Witam
Proszę mi poradzić w czym tkwi problem, że każda kolejna wtyczka gniazda zapalniczki którą wymienię na nową po jakimś czasie zaczyna się topić w środku i szybko uniemożliwia to działanie mechanizmu wewnątrz?
W skrócie wygląda to tak, że mam zamocowany przy drążku zmiany biegów rozdzielacz gniazda zapalniczki na 4 gniazda i odnoszę wrażenie, że im więcej działa na raz tym większe spustoszenie to robi we wtyczce zapalniczki podpiętej do gniazda.
Nie wiem czy wina pochodzi z rozdzielacza za 20 PLN, czy to wina wtyczki, czy może jest to wina tego, że w tym modelu samochodu się nie postarali i przewód fabryczny idący od fabrycznego gniazda zapalniczki jest po prostu nie wystarczający na taki pobór mocy.
Proszę mi poradzić w czym tkwi problem, że każda kolejna wtyczka gniazda zapalniczki którą wymienię na nową po jakimś czasie zaczyna się topić w środku i szybko uniemożliwia to działanie mechanizmu wewnątrz?
W skrócie wygląda to tak, że mam zamocowany przy drążku zmiany biegów rozdzielacz gniazda zapalniczki na 4 gniazda i odnoszę wrażenie, że im więcej działa na raz tym większe spustoszenie to robi we wtyczce zapalniczki podpiętej do gniazda.
Nie wiem czy wina pochodzi z rozdzielacza za 20 PLN, czy to wina wtyczki, czy może jest to wina tego, że w tym modelu samochodu się nie postarali i przewód fabryczny idący od fabrycznego gniazda zapalniczki jest po prostu nie wystarczający na taki pobór mocy.