Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mnini spawarka - da się zbudować?

14 Wrz 2005 16:03 31728 43
  • Poziom 18  
    Posiadam rdzeń EI o przekroju 25cm2 z nawinietym uzwojeniem pierwotnym. Jest on dosyć solidny i pochodzi z dużej przemysłowej mikrofalówki (uzwojenie wtórne 3kV wyżuciłem) a poza tym wygląda jak nówka i nawet nie buczy. Chciałbym z niego zbudować mini spawarkę prostownikową która miałaby służyć tylko do spawania cienkich blach (max 1mm) najcienszymi z dostepnych elektrodami. Czy jest to możliwe? Dodam ze trafo ma 2kW

    Jesli tak to mam kilka pytan:
    1. jakie miałoby być napiecie wtórne?
    2. nawijać pojedyncze uzwojenie i zastosować mostek gretza czy lepiej podwójne i prostownik na 2 diodach?
    3. jaki przekrój drutu użyć na uzwojenie wtórne?
    4. czy dałoby sie zbudować jakiś układ ułatwiający zapalenie łuku (myśle tu o jakichs kondensatorach lub dławikach na wyjściu) ?

    Z góry dziękuję za odpowiedzi
  • Poziom 18  
    Trochę poczytałem o transformatorach do spawarek i dowiedziałem się miedzy innymi że muszą one miec specjalną charakterystykę (tzn. mocno przysiada napiecie pod obciążeniem). Wiem że to moje trafo takiej własności nie ma, więc wymyśliłem coś innego (a właściwie zaczerpnąłem nieco z innego projektu ). Mam zamiar uzwojenie główne nawinąć na niższe napiecie (ok. 40V), a dodatkowo dowinąć kilka zwoi z cienszego drutu o mniejszej wydajności prądowej co służyłoby do zwiekszenia napiecia bez obciążenia i ułatwiłoby zapalenie łuku. Gdy łuk zapaliłby się napiecie robocze spadłoby znacznie ze względu na małą wydajność prądową tego dodatkowego uzwojenia (prąd ogranicza nie tylko przekrój drutu ale głównie dławik) i byłoby na poziomie nieco niższym niż uzwojenie główne. Czy moje rozumowanie ma sens pod względem praktycznym?
  • Poziom 14  
    Cieńszy drut niewiele da - będzie się przegrzewał. Należy zastosować gęstość prądu 2A/mm2 dla mocy znamionowej.
    Spawarka będzie przeciążana - spadki napięć gwarantowane. Napięce biegu jałowego dobrać doświadczalnie - wykonać odczepy na wtórnym lub dowinąć uzwojenia pierwotnego z odczepami do regulacji prądu. Wtórne nawinąć na około 40 V i ewentualnie korygować po wykonaniu prób - najlepiej zmierzyć prąd spawania (przekładnik prądowy się przyda).
    Schemat przedstawia układ podwyższający napięcie zapłonu. Dowija się uzwojenia na okreslone napięcie o które chcemy podnieść napięcie zapłonu np 10V. na prąd ok 3A Dławik ogranicza prąd do takiej wartości w momencie zetknięcia elektody/spawania.
    Myślę, że dla tak małej spawarki nie ma sensu robić prostownika i powyższego układu. poza tym spawanie blach 1mm jast trudne nawet dużymi spawarkami transformatorowymi (prznajmniej 1,5 mm a dobrze 2mm)
  • Poziom 18  
    Chodzi mi głównie o to aby jak najbardziej uprościc proces spawania bo jestem mało doświadczonym spawaczem, dlatego chciałem zastosować taki układ podwyższający napiecie zapłonu by łatwiej uzyskać łuk. Wiem że spawanie blach jest trudne ale kupie sobie paczkę elektrod i bede ćwiczył :) Jesli chodzi o ten układ podwyższający napiecie to mysle że on jednak bedzie potrzebny ze względu na to co pisałem wcześniej czyli małe spadki napiecia pod obciążeniem a czytałem że jest to konieczne bo podczas spawania ma być podobno około 30V a jesli nawine go standardowo czyli na 50 - 70V to takiego spadku nie uzyskam. W dodatku częsci do tego układu znalazły by się wsród moich zapasów więc nie bedą to żadne dodatkowe koszty. Czy więc uzyskam lepszy efekt stosując powyższy układ cz może budując zwykłą spawarkę bez prostownika?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Dzięki. Czyli najlepiej na jakie napiecie nawinąć uzwojenie wtórne w głównym transformatorze? Czy da coś zastosowanie kondensatorów na wyjściu?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Posiadam transformator o mocy około 200-300W i myśle że byłby dobry jako ten dodatkowy. Ma on jedną wadę - uzwojenie wtórne jest podwójne 2 x 20V i niestety połączone ze sobą (wyprowadzony odczep) więc będę go musiał chyba przewinąć. Gdybym nawinął go na 24V to czy w transformatorze głównym wystarczyłoby napięcie 45V ? Bo przeszkodą jest niestety ograniczona ilość miejsca na uzwojenie wtórne (z dużym wysiłkiem upchnąłbym tam uzojenie na 50V). Planuję je wykonać trzema drutami 4mm2 co razem da 12mm2 i przy gęstości prądu 4A/mm2 dawałoby 50A a myślę że tyle wystarczy do moich zastosowań.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Mam mały problem z tym trafem :( Otórz podłączyłem je bez obciążenia na jakieś pół godziny i gdy sprawdziłem jego temperaturę to okazało się że jest gorące (jeszcze bez uzwojenia wtórnego). Czy może to być spowodowane tym że na pierwotnym uzwojeniu jest tylko 200 zwoi? Jak na takie trafo to wydaje mi się że to trochę mało. W mikrofalówce zasilane było przez jakiś układ z triakiem więc pewnie nie pracowało na pełnym wypełnieniu sinusoidy. Czy pomoże dowinięcie uzwojenia?

    Dodano po 44 [minuty]:

    Zrobiłem zdjęcia tego transformatora - może pomogą w wyjaśnieniu tej sprawy :) Według wszelkich wyliczeń na wzorach znalezionych na elektrodzie nie wychodzi mi żeby miał on 2kW bo przekrój rdzenia (środkowego na którym znajdują się uzwojenia) wynosi 25cm2. Tak jednak było napisane na nalepce na uzwojeniu wtórnym które usunąłem. Pisało tam 220V 50Hz / 3000V 655mA + 3,5V 10A 2kW. Może to trafo było przystosowane tylko do chwilowej pracy więc dlatego się tak grzeje? Skoro grzeje się tak bez obciążenia to boję sie myśleć jak bedzie przy pełnym obciążeniu. Dodam że jakiekolwiek zwarcie na uzwojeniu pierwotnym raczej wykluczam.
  • Poziom 21  
    Czy zasilałeś to trafo bez nawinietego uzwojenia wtórnego ??
    Wtedy masz dławik-nie indukuje sie SEM w uzwojeniu wtórnym bo go nie ma- cała energia dostarczona tracona jest na magnesowanie rdzenia i stąd te nadmiary energii w postaci ciepła.
    Mogłem coś namieszać z teorii transformatorów ;) - jesli tak to proszę o poprawienie mnie.

    :twisted:
  • Poziom 28  
    no dobże... ale skoro tam niema uzwojenia wtórnego to trafo powinno pobierac malutki prąd (tylko strat ok 20% mocy jeslisie nie myle) i moim zdaniema grzac sie nie powinno to taki sam przypadek jak z nieobciążonym trafem czy ono sie grzeje? nie a uzwojenia wtórnego tak jakby nie było bo prąd rzadne przezeń nie płynie, albo taki np autotransformator który nmiema wcale wtórnego... czy to Twoje trafo pracowało napewno na 220V? policz ile mniejwięcej z wyliczen przypadało by na takie uzwojenie i ile tam masz napewno coś sie wyjaśni, juz nie pamietam wzorów a niemam ich podręką ale 0,9zw/V to bardzo prawdopodobne przy takiej mocy jak podajesz

    pozdrawiam Łukasz
  • Poziom 18  
    Wykopałem drugie podobne trafo od mikrofalówki i ma takie same objawy. Myślę więc że te trafa są przezanczone tylko do krótkotrwałej pracy. To które mam w spoczynku pobiera aż 2,1A !!! Na pewno jest ono na 220V bo taka wartość była podawana na nim jako znamionowa. Co do ilości zwojów to przy takiej mocy owszem jest to prawdopodobne, tylko że ten przekrój rdzenia - tylko 25cm2 jakby nie pasuje do takiej mocy. Myślę że dowinięcie 50 - 100 zwoi załatwi sprawę, tylko że tym samym zwiększy się liczba zwoi potrzebna na wtórnym no i moc :( A co sądzicie o tych przekładkach widocznych na zdjęciu nad pierwotnym (jest to kilka blaszek zawiniętych w jakiś izolator)? Czy są one potrzebne? Zyskałbym trochę miejsca na uzwojenie

    Dodano po 3 [minuty]:

    Pisząc ...no i moc... miałem na myśli że oczywiście się zmniejszy. Poprawiam swoją wypowiedz zanim zrobi to kto inny :)
  • Poziom 18  
    Dowinąłem do uzwojenia pierwotnego 30 zwoi. Prąd jałowy spadł z ponad 2A do 0,8. Czy jest to dobra wartość jak na to trafo, czy może dowinąć jeszcze kilka zwoi? Teraz dobrze bedzie się obliczało wtórne :) 230 zwoi na 230V he he
  • Poziom 25  
    Witam .
    Jaką średnice DNE zastosował kol. na " dowijkę" i jakie okno pozostało na uzwojenie wtórne .
    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    Kol. wojcikW ma rację w tym wypadku . Jednak obawiam się że przekr. okna rdzenia transformatora , będzie zbyt mały by umieścić na nim uzwojenie , które pozwoli zrobić z tego wszystkiego w miarę przyzwoitą spawarkę .
  • Poziom 18  
    Dowinąłem drutem 1,5 mm i też zastanawiam się czy jeszcze zmieści mi się tam uzwojenie wtórne :(. Te przekładki o których wspominałem wcześniej muszą zostać niestety na miejscu bo po ich wyjęciu prąd jałowy wzrasta o około 50%

    Dodano po 41 [sekundy]:

    Dodam jeszcze ze to drugie trafo nie jest identyczne. Jest znacznie mniejsze bo około 0,8kW
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Wydaje mi się że te przekładki nie służą tylko do izolacji. Są zbudowane z kilku blaszek transformatorowych zawiniętych w izolator i wbite na mocno. Próbowałem włączyć transformator bez nich i rezultat był taki jak napisałem wyżej. Po ich włożeniu wszystko wróciło do poprzedniego stanu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    Prezydentrp napisał:
    Mam zamiar uzwojenie główne nawinąć na niższe napiecie (ok. 40V), a dodatkowo dowinąć kilka zwoi z cienszego drutu o mniejszej wydajności prądowej co służyłoby do zwiekszenia napiecia bez obciążenia i ułatwiłoby zapalenie łuku.


    .... do tego celu, podwyższenia napięcia do zapalenia łuku zrobiłem coś takiego Link

    Marek
  • Poziom 16  
    Witam. Jeśli mogę dozucić swoje trzy grosze do tego tamatu.Prubowałem kiedyś też coś zrobić z takiego trafa i zrezygnowałem z tego trafo pobiera bardzo duży prąd luzem jak na taki mały transformator dlatego uzwojenie pierwotne jest nawinięte stosunkowo grubym przewodem żeby wycisnąć z niego dużą moc ale w krótkim czasie w orginalnym układzie jeszcze jest chłodzomy .Te dodatkowe blaszki między uzwojeniami są częscią rdzenia i usunięcie ich spowoduje jeszcze większy prąd na pierwotnym.Myśle że tylko w mikrofalówce może pracować ten trafor.
  • Poziom 10  
    Odświeżam temat.
    Do budowy chciałem użyć 2 transformatorów o przekroju kolumny 3,5x4 [cm].
    Zgodnie ze wzorem dla 1 transformatora: n=45/S, czyli jakieś 3,2*230~=740 zwojów, na co nie było miejsca.
    Wykombinowałem więc, że połączę transformatory szeregowo i potraktuję ich rdzenie jako jeden wspólny, wtedy n~=370 zwojów, czyli 185 na 1 trafo.
    Czy tak można?
    Czy lepiej połączyć tylko wtórne w szereg?
    Dodam, że nawinąłem już 1 trafo drutem o śr. 1[mm] i 240 zwojów na pierwotnym i drut 2[mm], 40 zwojów na wtórnym. Oczywiście taki transformator wywala mi korki, stąd moje pytania.
  • Poziom 16  
    Chciałem dorzucic trzy grosze na temat budowy małej spawarki. Przyjmując , że do budowy rdzenia wykorzystamy stal krzemową zimnowalcowaną (indukcja magnetyczna takiej stali wynosi( 1,15-1,5)T, wzór na obliczenie ilości voltów na zwój:
    e=U/z U- napięcie z- liczba zwoi
    i
    S=U/4,44fzB S-przekrój rdzenia, f-50Hz, z- liczba zwoi, B- indukcja,

    to po pewnych uproszczeniach można przyjąc , że dla przekroju rdzenia 45cm² ilośc voltów na zwój wynosi 1. Z powyższej proporcji można przyjmowac dla różnych przekroi rdzeni odpowiednią liczbę zwoi.Ta zależnośc nie będzie miała miejsca dla rdzeni wykonanych z innych materiałów(stopy, zelazoniklowe,ferryty,permaloje).Z własnego doswiadczenia wiem, że w miarę dobra spawarka zaczyna się od przekroju rdzenia 45 lub więcej.A optymalna 60cm².
    pozdrawiam
  • Użytkownik obserwowany
    Te blaszki pomiędzy pierwotnym i wtórnym są potrzebna bo ci jak widzisz skracają rdzeń to czy jest wtórne czy niema nierobi różnicy, ogólnie z tym trafo to porażka bo zespawane i strasznie podwymiarowane, lepiej opchnij to.
  • Poziom 31  
    Ile miejsca pozostaje na nawinięcie uzwojenia wtórnego?
  • Poziom 13  
    Witam też chcę zbudować mini spawarkę chyba wykorzystam ten schemat co są 2 trafa tylko mam 2 pytania....
    1.Czy między stroną wtórną a pierwotną nie powinna być pewna przerwa np. 1-2cm ??
    2.Czy stosując schemat z dwoma transformatorami mogę założyć ten ulepszacz łuku do którego link zamiescił kolega SP8JUX???