Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Płynący kierunkowskaz - ANALOGOWO.

Justyniunia 17 Jul 2019 18:23 29634 93
Computer Controls
  • Computer Controls
  • Computer Controls
  • #64
    _jta_
    Electronics specialist
    Wygląda na to, że to układ podobny do tego, o którym napisałem w #18 (ostatni akapit, emiter z bazą następnego). Tylko zamiast tego opornika równoległego do diody, wlutowywanego w 3:50, przydałoby się źródło prądowe, najlepiej takie, które by nieco zwiększało prąd w miarę ładowania kondensatora (jak pisałem w #23), bo prąd obciążenia i przyrost napięcia potrzebny do zaświecenia kolejnego LED-a będą trochę wzrastać.

    A co do ilości LED-ów: przyrost napięcia potrzebny do zaświecenia LED-a to około 0.7V - suma tych napięć musi być mniejsza od napięcia zasilania pomniejszonego o spadek napięcia na źródle prądowym (o ile zostanie ono użyte); jeśli jest używany opornik, to w miarę narastania napięcia na kondensatorze będzie malało napięcie na oporniku i przez to prąd ładowania, a więc zaświecanie kolejnych LED-ów będzie coraz wolniejsze, i jest kwestią gustu, na ile jesteśmy w stanie to zaakceptować; w każdej wersji jest jakaś granica napięcia, do którego może zostać naładowany kondensator - przy 12 LED-ach nie miałbym już pewności, czy przy zasilaniu 9V ostatni zaświeci (jakkolwiek nowa bateria daje 10V).

    Jeszcze coś przeoczyłem: spadek napięcia na LEDzie i na oporniku - jak ma być sporo LED-ów, to oporniki muszą być różne, bo na tych bliżej wejścia będzie mniejszy spadek napięcia, i tego napięcia musi wystarczyć - napięcie zasilania musi być mniejsze, niż napięcie LED-a + napięcie nasycenia tranzystora + N-1 napięć baza-emiter (reszta zostaje na opornik). Przy zasilaniu 9V już przy 11 czerwonych LED-ach może być problem...
  • #65
    User removed account
    Level 1  
  • #66
    krisRaba
    Level 31  
    kosmonauta80 wrote:
    Dobrze rozumiem, że gdyby pozbyć się tych diód od strony bramek tranzystorów, to wszystkie diody LED zapaliłby się w tej samej chwili?

    Tak, ale to bez sensu :) Szkoda tylu tranzystorów.. Wtedy lepiej by było jak najwięcej LED dać w szereg (by łączny spadek na nich był niższy od napięcia zasilania), dużo mniejszy rezystor szeregowy i jeden tranzystor ;) Jak "kończy" Ci się napięcie, czyli kolejny LED daje sumę spadków napięć wyższą od napięcia zasilania, to robisz inną konfigurację - szeregowo-równoległą, czyli tworzysz gałęzie szeregowych LED z rezystorem ograniczającym prąd w każdej gałęzi i łączysz takie gałęzie równolegle. Odpalasz to to również jednym tranzystorem, tylko dostosowanym do sumy prądów ze wszystkich gałęzi...
  • #67
    _jta_
    Electronics specialist
    Hm... chyba taki kierunkowskaz nie zwalnia z obowiązku wskazywania kierunku ręką - mam wrażenie, że na to są potrzebne światła umieszczone chyba 30cm od kierownicy roweru.

    A wracając do układu analogowego - według uproszczonej teorii powinien działać taki układ: na zmianę PNP i NPN, LED z szeregowym opornikiem między kolektorem poprzedniego, a bazą następnego, na bazę pierwszego podaje się napięcie (poprzez opornik ograniczający prąd) rosnące liniowo w zakresie 0V-0.7V (albo i mniejszym).

    Prąd kolektora pierwszego tranzystora zależy eksponencjalnie od tego napięcia, prądy kolejnych tranzystorów są mnożone przez ich bety, w jakimś przedziale napięć to, od którego tranzystora wszystkie będą przewodzić duży prąd (ile opornik szeregowy z LED-em pozwoli) będzie zależeć liniowo od napięcia.

    Ale... jest kwestia prądu zerowego tranzystorów - po kilku tranzystorach prąd zerowy pierwszego włączy "na full" wszystkie dalsze. Dla paru tranzystorów (może kilka, jak bety będą małe) to może działać, dla większej ilości nie. Można dodać oporniki baza-emiter, żeby wyeliminować wzmacnianie prądu zerowego, ale taki układ będzie nieliniowy.

    Liniowość można poprawić stosując ujemne sprzężenie zwrotne. Ale są z tym dwie niedogodności: (1) na kolejnych stopniach sygnał jest na zmianę "wprost" i "odwrócony" - wypada zebrać oddzielnie sygnał z NPN i z PNP, i podać oba na układ różnicowy; (2) przy dużej ilości stopni odwracających fazę ujemne sprzężenie zwrotne zwykle dla jakiejś częstotliwości staje się dodatnim, powodując wzbudzenie - trzeba by pomyśleć, jak go uniknąć.
  • #68
    Justyniunia
    Level 35  
    Święta racja, a druga sprawa, to jesteśmy w DIY, a tu już powstają kolejne tematy jak co i dlaczego zbudować.
    Jeden pyta, drugi odpowiada, trzeci mu dziękuje...
    A kiedyś to był mój temat 😀

    Ja wiem, że jest okres urlopowy, ale może choć jeden moderator czuwa, bo już trochę bajzel się zrobił.

    Moderated By Marek_Skalski:

    Jestem, jestem...
    Oddzieliłem dyskusję na temat Płynący kierunkowskaz - CYFROWO
    Specjalistów od homologacji, przepisów i karania informuję, że to nie jest forum dla prawników. Układ można zbudować w celach edukacyjnych. Nie mamy żadnego wpływu na to czy ktoś taki układ zainstaluje w pojeździe mechanicznym czy nie, więc skupmy się w dyskusji na kwestiach elektronicznych. :)

  • #69
    _jta_
    Electronics specialist
    #62 - Zasilanie "9V" (6F22). NE555 służy do cyklicznego włączania (żeby LED-y się zaświecały) i wyłączania zasilania (żeby się rozładował kondensator). Zaświecają się od prawej - w miarę, jak napięcie na kondensatorze osiągnie odpowiednią wielokrotność napięcia baza-emiter. Ktoś spróbował obejrzeć poklatkowo i sprawdzić liniowość?
  • #70
    rsoltys
    Level 12  
    A ja do tego podszedłem z innej strony i bez lutowania.
    Do przetestowania wykorzystałem Arduino, w tym przypadku klon Uno, ale można to zminiaturyzować do postaci samego chipa Atmega 328P wcześniej zaprogramowanego albo Arduino Mini Pro.
    W przykładzie 7 diod, ale może być ich 15, ponieważ tyle portów cyfrowych ma płytka Arduino i to chyba wystarczy.
    Diody podłączone katodami do płytki Arduino przez rezystor ograniczający 470 Ohm
    Listing programu prościutki w załączeniu.

    Płynący kierunkowskaz - ANALOGOWO. Płynący kierunkowskaz - ANALOGOWO. Płynący kierunkowskaz - ANALOGOWO. Płynący kierunkowskaz - ANALOGOWO.

    https://filmy.elektroda.pl/56_1635425737.mp4
  • #71
    snow
    Level 29  
    rsoltys wrote:
    A ja do tego podszedłem z innej strony i bez lutowania


    Ale ideą miało być żeby było analogowe. Cyfrowo można to zrobić na różne sposoby
  • #72
    rsoltys
    Level 12  
    snow wrote:
    rsoltys wrote:
    A ja do tego podszedłem z innej strony i bez lutowania


    Ale ideą miało być żeby było analogowe. Cyfrowo można to zrobić na różne sposoby

    Ja rozumiem, ale w dobie cyfrowości jest znacznie łątwiej i prościej tak hardwar'owo jak i softwar'owo.
  • #73
    _jta_
    Electronics specialist
    Jak napisał moderator już ponad 2 lata temu, tu ma być o rozwiązaniach analogowych - do cyfrowych jest odrębny temat.

    Tak sobie przypominam: włączam telewizor lampowy, otwarty z tyłu, i obserwuję, jak lampy zaczynają się żarzyć (w telewizorze katody lamp były łączone szeregowo - lampy Pxxxx miały prąd żarzenia 300mA i różne napięcia) - to nie było równo, jedne zaczynały wcześniej, a potem przygasały, inne później powtarzały to samo... a jakby się udało tak dobrać żarówki, żeby zachowywały się podobnie, i ustawić w odpowiedniej kolejności? Ewentualnie pomóc termistorami?
  • #74
    Justyniunia
    Level 35  
    Ja to widzę znów modułowo.
    Rezystor, kondensator, przekaźnik.
    Kondensator ładuje się przez rezystor, jak się naładuje, załącza się przekaźnik, zaświeca pierwsza żarówka i przekaźnik podaje napięcie na kolejny moduł.
  • #75
    snow
    Level 29  
    rsoltys wrote:
    Ja rozumiem, ale w dobie cyfrowości jest znacznie łątwiej i prościej tak hardwar'owo jak i softwar'owo.


    Nie rozumiesz - nie o to chodziło. Już w czasie gdy powstawał ten temat było łatwo cyfrowo.
  • #76
    _jta_
    Electronics specialist
    Justyniunia wrote:
    Kondensator ładuje się przez rezystor, jak się naładuje, załącza się przekaźnik, zaświeca pierwsza żarówka

    Można odrobinę prościej: w module jest opornik, kondensator, i LED. I jak kolejne kondensatory będą miały pojemności np. 1000uF, 2000uF, 3000uF... to LED-y będą się zaświecały w równych odstępach czasu. Ale to niestety (podobnie jak przekaźniki) wymaga kondensatorów o dużych pojemnościach. Żeby pojemności mogły być mniejsze, trzeba użyć tranzystorów.

    Jeśli już akceptujemy kondensator w każdym module, to moduł miałby opornik na wejściu, do bazy tranzystora i do kondensatora (drugi koniec kondensatora do masy), w emiterze tranzystora LED, w kolektorze opornik. Taki moduł po podaniu napięcia na wejście będzie ładował kondensator; po osiągnięciu napięcia przewodzenia LED-a plus napięcia BE tranzystora zaświeci LED i pojawi się spadek napięcia na oporniku kolektorowym; tym spadkiem napięcia steruje się następny stopień, ale on musi mieć odwrotną polaryzację. Do tego musi być spore napięcie zasilania, żeby spadek napięcia na tym oporniku był znacznie większy od napięcia przewodzenia LED-a - 12V powinno być w sam raz (9V do czerwonych LED-ów).
  • #77
    Justyniunia
    Level 35  
    Pamiętam, że budowałam taki prosty przerywacz na samym przekaźniku, rezystorze i kondensatorze.
    Problematyczne było dobranie wartości elementów do prądu cewki przekaźnika i w miarę normalnego cyklu pracy.
    Albo rezystor był za duży i napięcie nie było w stanie uruchomić przekaźnika, albo za mały i przekaźnik cykał jak szalony, ale w końcu się udało.
  • #79
    Justyniunia
    Level 35  
    Równolegle z cewką był elektrolit, a zasilanie szło przez rezystor i styk NC przekaźnika.
    Nie pamiętam dokładnie, ale też jakiś myk chyba był, że cewka na 12, a zasilane z 24, czy coś podobnego.
  • #80
    rsoltys
    Level 12  
    snow wrote:
    rsoltys wrote:
    Ja rozumiem, ale w dobie cyfrowości jest znacznie łątwiej i prościej tak hardwar'owo jak i softwar'owo.


    Nie rozumiesz - nie o to chodziło. Już w czasie gdy powstawał ten temat było łatwo cyfrowo.


    Czyli reasumując jestem...tępakiem który idzie na skróty w dobie technologii, a wy jeszcze 30 lat będziecie z nudów grzebać się w analogu ok mówić nie bo nie. Widać nic innego nie macie do roboty. Ja oszczedzam swój czas, energię i pieniądze !!
  • #81
    _jta_
    Electronics specialist
    Nie rozumiesz, że to traktuje się tu jako hobby z określoną zasadą: wykluczamy układy cyfrowe, procesory, itp. - na to jest inny temat, możesz tam o nich pisać.

    To mniej więcej tak, jakby ktoś na wyścigu typu "bieg na 1200m" chciał jechać motocyklem - to nie ta dyscyplina sportu, wyścigi motocyklowe też są.
  • #82
    snow
    Level 29  
    rsoltys wrote:
    snow wrote:
    rsoltys wrote:
    Ja rozumiem, ale w dobie cyfrowości jest znacznie łątwiej i prościej tak hardwar'owo jak i softwar'owo.


    Nie rozumiesz - nie o to chodziło. Już w czasie gdy powstawał ten temat było łatwo cyfrowo.


    Czyli reasumując jestem...tępakiem który idzie na skróty w dobie technologii, a wy jeszcze 30 lat będziecie z nudów grzebać się w analogu ok mówić nie bo nie. Widać nic innego nie macie do roboty. Ja oszczedzam swój czas, energię i pieniądze !!


    To że teraz wszędzie pcha się układy cyfrowe czy scalone nie znaczy że mają one 100% przewagę nad analogowymi.

    Często realizacja podobnego urządzenia analogowo potrafi np. zaoszczędzić prądu, da lepsze parametry niż gdy da się tam układy cyfrowe.

    Wszystko zależy jakie są wymagania.

    Poza tym jakbyś chciał być tak nowoczesny to bys to na FPGA albo jakimś Cortexie zrobił a nie na 8 bitowym AVR - kto teraz przestarzałych AVRów używa można by zapytać
  • #83
    Janusz_kk
    Level 33  
    snow wrote:
    Często realizacja podobnego urządzenia analogowo potrafi np. zaoszczędzić prądu, da lepsze parametry niż gdy da się tam układy cyfrowe.

    Dawno większych głupot nie czytałem, akurat dla tego przypadku jest dokładnie odwrotnie, na attiny i paru opornikach robi się cały układ.

    snow wrote:
    Poza tym jakbyś chciał być tak nowoczesny to bys to na FPGA albo jakimś Cortexie zrobił a nie na 8 bitowym AVR - kto teraz przestarzałych AVRów używa można by zapytać

    A teraz to popłynąłeś :) 8 bitów wystarczy aż nadto. Właśnie po to się nadal takie małe procki robi.
  • #84
    snow
    Level 29  
    Janusz_kk wrote:
    Dawno większych głupot nie czytałem, akurat dla tego przypadku jest dokładnie odwrotnie, na attiny i paru opornikach robi się cały układ.


    Dla tego konkretnego też nie ma potrzeby używać mikrokontrolera.

    Janusz_kk wrote:
    A teraz to popłynąłeś 8 bitów wystarczy aż nadto. Właśnie po to się nadal takie małe procki robi.


    Nie twierdzę że nie po to niemniej rsoltys oburzył się że on używać chce nowoczesnych układów a nie przestarzałej analogówki sam robiąc to na przestarzałym obecnie mikrokontrolerze. Teraz jest trend na ARM i FPGA a nie Arduino z AVR'em.
  • #85
    Janusz_kk
    Level 33  
    snow wrote:
    Teraz jest trend na ARM i FPGA a nie Arduino z AVR'em.

    Podobnie jak na rozdarte spodnie, ale nie każdy to musi 'kupować', ja nie.
    Staram się używać rzeczy adekwatnych do danego zastosowania czyli przysłowiowe nie strzelanie z armaty do wróbla.
  • #86
    snow
    Level 29  
    Janusz_kk wrote:
    Staram się używać rzeczy adekwatnych do danego zastosowania czyli przysłowiowe nie strzelanie z armaty do wróbla.


    Zrobienie tego na AVR który wykonuje 1 Milion instrukcji / 1MHz zegara, ma 10 bitowy przetwornik ADC, PWM sprzętowy, SPI, I2C nie uważasz za strzelanie z armaty do wróbla do migania ledami?

    Poza tym nikt tu nie broni nikomu używać mikrokontrolerów. Zadanie można wykonać analogowo i cyfrowo - autor wykonał analogowo więc w czym problem? W czasach gdy wszędzie każdy wciska uC ciekawostką jest zrobienie tego analogowo. Na mikroprocesorze to nic szczególnego.
  • #87
    Janusz_kk
    Level 33  
    snow wrote:
    Janusz_kk wrote:
    Staram się używać rzeczy adekwatnych do danego zastosowania czyli przysłowiowe nie strzelanie z armaty do wróbla.


    Zrobienie tego na AVR który wykonuje 1 Milion instrukcji / 1MHz zegara, ma 10 bitowy przetwornik ADC, PWM sprzętowy, SPI, I2C nie uważasz za strzelanie z armaty do wróbla do migania ledami?

    Jakbyś więcej przeczytał niż tylko mój post to byś zauważył że odniosłem sie do budowania tego na
    snow wrote:
    eraz jest trend na ARM i FPGA a nie Arduino z AVR'em.


    snow wrote:
    Poza tym nikt tu nie broni nikomu używać mikrokontrolerów. Zadanie można wykonać analogowo i cyfrowo - autor wykonał analogowo więc w czym problem?


    Wiem o czym jest temat, ale moja uwaga dotyczyła
    snow wrote:
    Poza tym jakbyś chciał być tak nowoczesny to bys to na FPGA albo jakimś Cortexie zrobił a nie na 8 bitowym AVR - kto teraz przestarzałych AVRów używa można by zapytać

    Więc znowu trafiłeś kulą w płot.
  • #90
    Pyzaczek
    Level 19  
    Justyniunia wrote:
    Nawet elektromechaniczne

    Są tam niestety LED i rezystory, więc całkiem elektromechanicznie nie, ale gdyby zastąpić je żaróweczkami...