Witam, pacjent to Peugeot 307 z 2003r. Silnik 1.4 benzyna bez klimatyzacji.
Jeden wiatrak na chłodnicy zasilany dwupinowym złączem.
W skrzynce na chłodnicy znajduje się bezpiecznik i przekaźnik.
Objaw jest taki, że gdy temperatura dojdzie na wskaźniku ledwo ponad 90st. nagle wskazówka wędruje na czerwone pole, zapala się na zegarach "STOP" i słychać pikanie brzęczyka ostrzegawczego. W tym momencie włącza się wentylator na chłodnicy, schładza nieco temperaturę i wskazówka wędruje z powrotem na 90st. Taki cykl powtarza się co kilkadziesiąt sekund.
Odczyt temperatury bezpośrednio ze wskazań ECU wskazuje 97 st. przy załączaniu wiatraka.
Podpięty pod komputer zgłasza błąd P0481. Usterka w obwodzie wentylatora 2. Po skasowaniu błąd wraca na włączonym zapłonie bez uruchamiania silnika.
Podpięty pod tester Delphi mogę uruchomić zgodnie z opisem w programie drugą prędkość wentylatora, natomiast na pierwszą brak reakcji. Pewnie pomylony opis.
Wygląda na to jakby brakowało 2 biegu wentylatora. Czy ktoś może wyjaśnić w jaki sposób w prostym wiatraku zasilanym dwupinowo realizowana jest funkcja dwóch biegów? Rozebrałem całą wiązkę przy chłodnicy i nie znalazłem żadnej opornicy. Dodatkowo do przekaźnika oprócz zasilania idą 3 przewody (dwa sterujące załączaniem przekaźnika) i jeden dołączony do nóżki zasilania na wiatrak. Przedzwoniłem wszystkie trzy między przekaźnikiem a ECU i BSM i wszystko jest ok. Dwa z nich biało-brązowy i beżowo-brązowy idą do środkowej wtyczki ECU, a jeden fioletowy do kostki w BSM. Co jeszcze sprawdzić bo rzeźbię w aucie pół dnia i nic już nie przychodzi mi do głowy.
Jeden wiatrak na chłodnicy zasilany dwupinowym złączem.
W skrzynce na chłodnicy znajduje się bezpiecznik i przekaźnik.
Objaw jest taki, że gdy temperatura dojdzie na wskaźniku ledwo ponad 90st. nagle wskazówka wędruje na czerwone pole, zapala się na zegarach "STOP" i słychać pikanie brzęczyka ostrzegawczego. W tym momencie włącza się wentylator na chłodnicy, schładza nieco temperaturę i wskazówka wędruje z powrotem na 90st. Taki cykl powtarza się co kilkadziesiąt sekund.
Odczyt temperatury bezpośrednio ze wskazań ECU wskazuje 97 st. przy załączaniu wiatraka.
Podpięty pod komputer zgłasza błąd P0481. Usterka w obwodzie wentylatora 2. Po skasowaniu błąd wraca na włączonym zapłonie bez uruchamiania silnika.
Podpięty pod tester Delphi mogę uruchomić zgodnie z opisem w programie drugą prędkość wentylatora, natomiast na pierwszą brak reakcji. Pewnie pomylony opis.
Wygląda na to jakby brakowało 2 biegu wentylatora. Czy ktoś może wyjaśnić w jaki sposób w prostym wiatraku zasilanym dwupinowo realizowana jest funkcja dwóch biegów? Rozebrałem całą wiązkę przy chłodnicy i nie znalazłem żadnej opornicy. Dodatkowo do przekaźnika oprócz zasilania idą 3 przewody (dwa sterujące załączaniem przekaźnika) i jeden dołączony do nóżki zasilania na wiatrak. Przedzwoniłem wszystkie trzy między przekaźnikiem a ECU i BSM i wszystko jest ok. Dwa z nich biało-brązowy i beżowo-brązowy idą do środkowej wtyczki ECU, a jeden fioletowy do kostki w BSM. Co jeszcze sprawdzić bo rzeźbię w aucie pół dnia i nic już nie przychodzi mi do głowy.