Wiec tak , poprzedni akumulator boscha miał 8V, podłączyłem go do prostownika 6A, ładował ponad 20h i nadal miał 8V do tego skwierczał wiec uznałem,że jest uszkodzony. Cały problem był taki, że po przekręceniu stacyjki alarm firmy FALCON ciągle PIKAŁ i nie mogłem odpalić auta. ( Lybra 1,9 JTD ). Kupiłem nowy akumulator a alarm dalej pikał po przekręceniu stacyjki w pozycję GO przestawał. Auto normalnie już odpaliło. Ale nie wiem o co chodzi z tym alarmem, że dalej pika, załączam dwa obrazki. Czy ten czarny kabelek to masa ? Ale podpinałem pod pierwsza lepsza śrubę jako masę i nic, dalej to samo. Coś się urwało ? Ale ja niczego nie znalazłem
