logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Kupujący chce zwrócić auto z powodu wadliwego silnika - co robić?

anzii2 18 Cze 2019 23:14 6054 29
REKLAMA
  • #1 18018371
    anzii2
    Poziom 10  
    Witam. Dwa miesiące temu sprzedałem samochód. Kupujący chce mi go z powrotem oddać, bo w serwisie stwierdzili, ze jest w nim silnik do remontu lub wymiany. Auto jeżdzi jak jeżdziło, tylko że podobno czuć spaliny w środku i falują obroty. Kupującemu mówiłem że wymieniałem w nim silnik u mechanika, bo kupiłem to auto z padniętym silnikiem, to on mówi ze w serwisie mu powiedzieli ze ten silnik jest też nie dobry i chce mi zwrócić auto. Jestem osobą fizyczną i nie wiem co robić? Czy to wada ukryta i muszę mu oddać pieniądze? Dla mnie to auto jest dobre dla serwisu niby nie. Doradzi ktoś?
  • REKLAMA
  • #2 18018536
    2konrafal1993
    Poziom 38  
    Jaki to serwis? Myślę że tu trzeba by zatrudnić niezależnego rzeczoznawcę który ustali czy silnik jest dobry czy zły. Może kupujący dogadał się z kimś?
  • #3 18018854
    vogelek1
    Poziom 18  
    Przez dwa miesiące wszystko mogło się wydarzyć, nasuwa się pytanie dlaczego nowy właściciel nie przyjechał bądź nie zadzwonił wcześniej do Ciebie?,
  • REKLAMA
  • #4 18018878
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #5 18018915
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Osoba prywatna nie daje żadnej gwarancji, ani rękojmi na samochód - gwarantuje jedynie, że nie ma wad ukrytych, istniejących już w momencie transakcji. Dwa miesiące? Przez tyle czasu można zamordować każde auto i każdy silnik - niech sobie szuka jelenia gdzie indziej.
  • #6 18018918
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Dokładnie niech buja wory. Mógł zakatować, przegrzać silnik i co? Oddać bo popsute, tak?
  • #7 18018920
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 18019240
    kostujm
    Poziom 11  
    Ewidentnie probuje Cie naciagnac, inaczej zgłosiłby sie kilka dni po zakupie... 2 miesiace to sporo czasu..
  • #10 18019269
    forest1600
    Poziom 20  
    Sam uszkodził silnik i próbuje oddać, ciekawe że po 2 miesiącach dopiero dał do mechanika.
  • #11 18019347
    graundenz
    Poziom 15  
    Tak jak koledzy wyżej piszą,mógł zakatować silnik i jelenia szuka.Jak to się mówi "gwarancja do bramy i się nie znamy" i to jeszcze po 2 miesiącach się odzywa... po roku do Pana tez by zadzwonił, że auto się zepsuło?
  • #12 18019480
    anzii2
    Poziom 10  
    Mówił ze leje wtrysk i zrobił dziurę w tłoku i że musiał lać jak go kupił bo przez 5 tys km nie wypsikało by dziury. Tylko, że ja nie widziałem żadnego problemu jak nim jeździłem. A jego ten biegły stwierdził że to musiało się dziać zanim go ode mnie kupił.
  • REKLAMA
  • #13 18019669
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 18019681
    forest1600
    Poziom 20  
    Nic mu nie udowodni.. Sam fakt, że po dwóch miesiącach samochód niby poszedł do mechanika przemawia na korzyść sprzedającego.
  • #15 18020141
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #16 18021031
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda
    anzii2 napisał:
    Mówił ze leje wtrysk i zrobił dziurę w tłoku i że musiał lać jak go kupił bo przez 5 tys km nie wypsikało by dziury

    Bzdura! Miałem Opla którego pogoniłem na max po autostradach i dziury w dwóch tłokach się zrobiły. Tłoki wymieniłem - okazało się że poprzedni właściciel odpuścił mu regulator obrotów i na max silnik był po prostu "przekręcony"
  • #17 18021341
    władziowek
    Poziom 21  
    jozefg napisał:
    anzii2 napisał:
    Mówił ze leje wtrysk i zrobił dziurę w tłoku i że musiał lać jak go kupił bo przez 5 tys km nie wypsikało by dziury

    Bzdura! Miałem Opla którego pogoniłem na max po autostradach i dziury w dwóch tłokach się zrobiły. Tłoki wymieniłem - okazało się że poprzedni właściciel odpuścił mu regulator obrotów i na max silnik był po prostu "przekręcony"


    Jeszcze raz, ale po ludzku, co?
  • #18 18021490
    Daniel_GSM
    Poziom 25  
    A ja słyszałem, że jeśli wada pojawi się do 6 miesięcy to sprzedający musi udowodnić, że nie było jej w momencie sprzedaży. Po 6 miesiącach kupujący musi udowodnić, że taka wada istniała w momencie zakupu.

    Wychodzi na to, że musisz udowodnić, że w momencie sprzedaży wady ukrytej nie było - powtarzam UKRYTEJ czyli nie możesz powiedzieć, że auto jeździło to wady nie było.

    Generalnie po nowelizacji ustawy kupujący ma sporo praw (nawet przy zakupie od osoby fizycznej) - jak ma czas i stać go na prawnika to wygra sprawę.
  • #19 18021513
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #20 18021518
    Daniel_GSM
    Poziom 25  
    atari_robbo napisał:
    Nie powielaj plotek i głupot bo wprowadzasz zanieszanie. Nie liczy się co słyszałeś tylko to, co jest napisane w aktach prawnych. Tutaj rozmawiamy o Kodeksie Cywilnym.



    Art. 556. § 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne).

    Art. 557. § 1. Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy.
    § 2. Gdy przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku albo rzeczy mające powstać w przyszłości, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy.


    Art. 557. § 1. Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy.
    § 2. Gdy przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku albo rzeczy mające powstać w przyszłości, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy.


    Art. 568. § 1. Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat, a gdy chodzi o wady nieruchomości – przed upływem pięciu lat od dnia wydania rzeczy kupującemu. Jeżeli kupującym jest konsument a przedmiotem sprzedaży jest używana rzecz ruchoma, odpowiedzialność sprzedawcy może zostać ograniczona, nie mniej niż do roku od dnia wydania rzeczy kupującemu.

    Art. 558. § 1. (207) Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jednakże w umowach z udziałem konsumentów ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w wypadkach określonych w przepisach szczególnych.
    § 2. Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym


    I wszystkich uprzedzam - nie ma informacji czy powyższe przepisy obowiązują sprzedawcę jako przedsiębiorcę czy osobę fizyczną a skoro takiej informacji nie ma to można interpretować to i tak i tak - nieważne od kogo kupiłeś rzecz.

    I jeszcze jedno - nie dalej jak 2 lata temu zakupiłem samochód od osoby fizycznej. Po przejechaniu 10km okazało się, że rozleciał się rozrząd - łańcuch zaczął wydawać dziwne dźwięki (pomimo wpisów w książce serwisowej, ze był wymieniany 15kkm wcześniej).
    Sprzedający (osoba fizyczna) znająca przepisy przelała mi na konto 4500 zł rekompensaty bez żadnej dyskusji.

    Tak jak wspomniałem powyżej - kupujący jak ma czas i motywację to wygra sprawę. Może nie zwrot pojazdu, ale rekompensatę lub pokrycie naprawy przez sprzedającego.
    Fakt, że jeśli się Panowie nie dogadają to sprawa będzie trwać ze 2 lata a auto straci na wartości i będzie sobie gnić w garażu tego co kupił...
  • #21 18021549
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 18021551
    Daniel_GSM
    Poziom 25  
    atari_robbo napisał:
    I widzisz, nic nie ma o 6 miesiącach. To nie jest sprzedaż konsumencka, bo tak faktycznie jest podobny termin ('ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej').


    No bo jest rok - czyli na niekorzyść sprzedającego :(

    Chyba, że sprzedający udowodni, że:

    Art. 563. § 1. Kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia, a w wypadku gdy zbadanie rzeczy jest w danych stosunkach przyjęte, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca po upływie czasu, w którym przy zachowaniu należytej staranności mógł ją wykryć.


    podstępne zatajenie/ukrycie wady — rozumiane jako wiedza sprzedającego o wadzie i niepoinformowanie o niej kupującego lub zapewnienie ze strony sprzedającego, że w pojeździe nie ma wady, która została wykryta.

    Przepychanka na zasadzie wysyłania gróźb przez pełnomocnika kupującego a jeśli dojdzie do sprawy w Sądzie to minimum 2 lata chodzenia i "procesowania" się.

    W obecnych czasach powiedzenie "widziały gały co brały" traci sens bezapelacyjnie :) A zapis w umowie "kupujący zapoznał się ze stanem faktycznym pojazdu" to zdanie bez żadnej wartości -> do podważenia w Sądzie przez przyszłego prawnika z I roku studiów prawniczych z dwoma promilami we krwi i obudzonego o północy :)
    Kupujący ma mnóstwo praw, ale nie każdy o tym wie...


    Kraniec_Internetów napisał:
    "Ten biegły" zwykle ma tyle wspólnego z mechaniką co ja z lotami w kosmos.


    Tyle, że On pójdzie do Sądu przedstawi swoje racje a Sąd to łyknie bo to jest biegły :)


    atari_robbo napisał:
    Odpowiedz na zadane wcześniej pytanie dotyczące rękojmi. W sądzie będzie musiał udowodnić, że wiedziałeś o usterce wtrysku (jeśli była) i że zataiłeś to przed nim.

    Owszem - udowadnianie będzie, ale w drugą stronę...
    Sprzedający będzie udowadniał, że nie wiedział.



    andrzej20001 napisał:
    Dokładnie niech buja wory. Mógł zakatować, przegrzać silnik i co? Oddać bo popsute, tak?

    vogelek1 napisał:
    Przez dwa miesiące wszystko mogło się wydarzyć, nasuwa się pytanie dlaczego nowy właściciel nie przyjechał bądź nie zadzwonił wcześniej do Ciebie?,

    graundenz napisał:
    Tak jak koledzy wyżej piszą,mógł zakatować silnik i jelenia szuka.Jak to się mówi "gwarancja do bramy i się nie znamy" i to jeszcze po 2 miesiącach się odzywa... po roku do Pana tez by zadzwonił, że auto się zepsuło?


    I sprzedający musi to teraz udowodnić, że kupujący zajechał silnik - w przeciwnym wypadku istnieje domniemanie, że wada tkwiła w rzeczy w momencie sprzedaży...
    Po roku to kupujący mógłby "cmoknąć" sprzedającego :)


    Kraniec_Internetów napisał:
    Rękojmia obowiązuje zawsze, chociaż sprzedając jako osoba prywatna można do umowy dołączyć osobny dokument że kupujący zrzeka się prawa do reklamowania z tytułu rękojmii. W sumie przy sprzedaży konsumenckiej też jest coś podobnego (ograniczenie czasu) ale tylko w uzasadnionych przypadkach.

    Masz rację - ja po rekompensacie z tytułu uszkodzonego rozrządu podpisałem taki papier sprzedającemu, że z chwilą otrzymania rekompensaty zrzekam się dalszych roszczeń wynikających z przysługujących mi praw.


    Na pocieszenie autorowi tematu napiszę, ze dopóki nie otrzyma żadnych papierów w tej sprawie to nie ma się czym martwić.
    Sprzedający będzie teraz straszył bo albo nie wie jak się do tego zabrać, albo nie ma czasu, ale nie ma kasy na biegłego, prawnika i założenie sprawy w Sądzie.
    To czasochłonny proces - trzeba być emerytem żeby mieć czas na taką zabawę
  • #23 18021602
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 18021684
    RNIC
    Poziom 15  
    Czysto teoretycznie
    Jeżeli pojazd w chwili sprzedaży miał świeży przegląd techniczny, lub kupujący zrobił takowy i go przeszedł, to w sumie można stwierdzić, że silnik był sprawny. Przelewający wtrysk powinien wyjść na obowiązkowej analizie spalin (wiem, że diagności często sobie to odpuszczają).
  • #26 18021813
    andrzej20001
    Poziom 43  
    I jak koleś zapakował 3 zamiast 5 na odcince i pogiął zawory to sprzedajacy ma mu zwrócić kase tak?? Albo jak turbina która ma 400 w kołach puściła olej i wściekł sie diesel też??? Kur... jakieś granice absurdu istnieją chociaż po niedawnym wyroku uniewinniającym dziennikarza tvn zaczynam sie zastanawiać wtf???
  • #27 18021834
    misiek1111
    Poziom 35  
    Niestety istnieje dużo prawdopodobieństwo, że kupujący w takich przypadkach może wygrać. Tylko prawidłowo spisana umowa może uchronić przed rękojmią. Sam zapis wyłączający rękojmię na całe auto, to za mało (obejście kodeksu cywilnego).
  • #28 18021924
    Daniel_GSM
    Poziom 25  
    atari_robbo napisał:
    Niestety nie masz racji znów - prawo działa zupełnie inaczej. To powód musi udowdnić że został oszukany i wada została zatajona


    Proszę zacznij czytać ten KC o którym wspominałeś.
    Mi zarzucasz nieznajomość przepisów a sam ani jednego fragmentu KC nie wrzuciłeś tylko sobie wymyślasz jakieś fikcyjne sceny z "Anny Marii Wesołowskiej"

    Jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego

    Zrozum, że jeśli wada zostanie wykryta do roku po zakupie to z góry zakłada się, że istniała w chwili nabycia.

    Dodano po 3 [minuty]:

    andrzej20001 napisał:
    I jak koleś zapakował 3 zamiast 5 na odcince i pogiął zawory to sprzedajacy ma mu zwrócić kase tak??


    Jeśli sprzedający to udowodni to Go kupujący może w 4-litery pocałować.
    A udowodni?

    Dodano po 1 [minuty]:

    misiek1111 napisał:
    Niestety istnieje dużo prawdopodobieństwo, że kupujący w takich przypadkach może wygrać. Tylko prawidłowo spisana umowa może uchronić przed rękojmią

    Nawet nie tak umowa jak oświadczenie kupującego, że zrzeka się wszelkich przysługujących mu praw.
    Kupujący może mieć problem z podpisaniem takiego oświadczenia. Jeśli tak to lepiej poszukać innego kupującego :)
    Tak jak pisałem wcześniej - wszelkie wpisy w umowie odnośnie wyłączenia rękojmi lub kupujący oświadcza, że zna stan techniczny pojazdu są do obalenia i kupujący nadal może dochodzić swoich praw.
  • #29 18021942
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 18036945
    anzii2
    Poziom 10  
    Zwrot czesci pieniedzy za naprawe dla swietego spokoju
REKLAMA