Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ograniczenie prądu - wentylator samochodowy i zasilacz komputerowy

19 Cze 2019 11:18 216 11
  • Poziom 10  
    Dzień dobry.
    Od razu chciałbym zaznaczyć, że dwa dni szukałem odpowiedzi na moje pytanie na forum i bezpośrednio nie znalazłem takowej.

    Historia jest krótka i treściwa. Mamy upały, a w garażu skwar, chciałbym popracować przy aucie. Ceny wentylatorów w sezonie to nieporozumienie, więc stwierdziłem, że spróbuję przyoszczędzić i zrobić wentylator z tego, co mam pod ręką.
    A pod ręką mam zasilacz ATX ze starego komputera i wentylator chłodnicy z jakiegoś Fiata.
    Poczytałem, że taki wentylator bierze około 10-20A poboru przy pracy stałej i trochę więcej przy starcie. Wedle tabliczki znamionowej zasilacza, ten wytrzymuje na liniach 12V1 i 12V2 odpowiednio 16A i 14A. Zrobiłem więc, troszkę prowizorycznie, ale na potrzeby garażowe wystarczająco, zasilacz "laboratoryjny", uciąłem kable (jeszcze się przydadzą), zostawiłem po parę żył każdej szyny (żeby nie obciążać jednego kabelka dużym prądem), pomostkowałem je i wpiąłem w kostkę.
    Najważniejszą rzeczą chyba jest to, że zmostkowałem 12V1 i 12V2, co teoretycznie daje mi 16+14=30A dopuszczalnego obciążenia.

    Uwaga, teraz moment, gdy ktoś bardziej doświadczony pomyśli "co za idiota"... podpiąłem kable od wentylatora pod masę i zmostkowane 12V, włączyłem zasilacz (ma włącznik przy "śwince"), wentylator (jeden i drugi) zakręcił i po niespełna sekundzie światło w całej piwnicy w bloku, w której mam pracownię, zgasło. Po chwili zapaliło się, podobnie mój układ, wystartował i znów wszystko zgasło. Szybko wyłączyłem zasilacz i światło wróciło.

    Pomyślałem, że brakuje zasilaczowi jednak amperażu. Może przy starcie jednak wentylatorowi (z powodu bezwładności wirnika) potrzeba większego prądu i przeciąża zasilacz, a ten włącza swoje zabezpieczenia przeciwko przepięciom... Stwierdziłem, raz się żyje, zakręciłem palcem wirnik i gdy jeszcze się kręcił włączyłem zasilacz. To samo.

    Następny wniosek - potrzebny jest jakiś soft start lub regulacja prądu.
    I tu przechodzimy do sedna. Znalazłem trochę rozwiązań (choppery, soft start, regulatory obrotów), ale nie do takiego "ciężkiego sprzętu". Wszędzie małe napięcia lub bardzo małe natężenia (od 200mA do 20A). Szukam czegoś, co wytrzyma pracę z moim wentylatorem, poza tym, relatywnie taniego, bo jak mam wydać 50zł i dłubać po nocach, to bardziej mi się już opłaci kupić gotowy wentylator z jakiegoś carrefoura...

    Czy ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie tego problemu?
  • TermopastyTermopasty
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 10  
    Włącza się normalnie (PWR przylutowałem do podkładki i podłożyłem pod śrubę z uziemieniem płytki drukowanej, więc od razu włącza się po przełączeniu włącznika przy kablu sieciowym).

    Napięcia na kostce są prawidłowe, stabilne, bez odchyłów.
  • Użytkownik obserwowany
    Zasilacz może się wylaczyc przy przeciążeniu ale po stronie 12V. Nie w całej piwnicy. Włącz go jak kolega radzi na sucho. Te linie co zmostkowales i tak są zmistkowane w zasilaczu.
  • Poziom 10  
    Pierwsze co zrobiłem, to po podpięciu pod "kostkę wyjść" szyn odpaliłem go bez obciążenia i sprawdziłem, czy napięcia na kostce się zgadzają. Na sucho, bez odbiorników zasilacz pracuje bardzo dobrze. W komputerze też się dobrze sprawował (komp poszedł na części bo twardziel padł a reszta była dość przestarzała).
    Tak więc zasilacz wygląda na to że jest okej. Wentylator też pracował dobrze (również przez ten moment przed przepięciem), z tym że wcześniej był podpinany do akumulatora. Z racji że nie posiadam prostownika akumulatorowego ani akumulatora który mógłby sobie stać gdzieś i zasilać tylko wentylator,, chciałbym coś zrobić z tych dwóch elementów które mam.
  • Użytkownik obserwowany
    Sprobuj pokręcić śmigłem i jak będzie się kręciło włącz zasilanie. Czy będzie chodził? One są głośne bo maja wysokie obroty. Nie wiem czy jest celowe stosowanie chyba ze np dwóch szeregowo.
  • Poziom 10  
    bumble napisał:
    Sprobuj pokręcić śmigłem i jak będzie się kręciło włącz zasilanie. Czy będzie chodził?


    Mechanik192 napisał:
    Stwierdziłem, raz się żyje, zakręciłem palcem wirnik i gdy jeszcze się kręcił włączyłem zasilacz. To samo.
  • Poziom 34  
    Co to za piwnica? Może macie zamontowane ograniczniki mocy na obwodzie piwnic.
    Taki ogranicznik potrafi wyłączać nawet po zmianie żarówek na LED, a Ty podłączyłeś kilkuset watową przetwornicę.
  • Poziom 10  
    Stary blok z lat 70, w mieszkaniu mamy jeszcze bezpieczniki bakelitowe na guziki.
    W całym budynku instalacja łatana, drutowana, aby tylko działała, spółdzielnia niekoniecznie się kwapi żeby wymienić chociaż skrzynki bezpiecznikowe...
    Zaznaczę tylko, że Eltron 100U (który pobiera bodajże 200W mocy) spokojnie się odpalał bez problemów z tego samego gniazdka.
  • Specjalista elektronik
    A włączenie najpierw samego zasilacza, a potem podłączenie pod zasilacz wentylatora? Zasilacz ma kondensatory po stronie sieci, może ich ładowanie plus obciążenie zasilacza ruszającym wentylatorem w sumie obciąża się na tyle, że powoduje zadziałanie zabezpieczenia.
  • Poziom 43  
  • Poziom 43  
    Wentylatory domowe robione są tak aby były ciche i pobierały małą moc (nie wymagają jakichś wielkich przepływów czy ciśnień), zapewne twoja samoróbka nie będzie cicha, ciekawe jak długo będziesz w stanie z nią wytrzymać - pracującą na pełnej mocy?

    Przydał by się regulator PWM i testy w miejscu posiadającym normalne zasilanie.
    Mechanik192 napisał:
    Stary blok z lat 70, w mieszkaniu mamy jeszcze bezpieczniki bakelitowe na guziki.
    W całym budynku instalacja łatana, drutowana, aby tylko działała, spółdzielnia niekoniecznie się kwapi żeby wymienić chociaż skrzynki bezpiecznikowe...
    Zaznaczę tylko, że Eltron 100U (który pobiera bodajże 200W mocy) spokojnie się odpalał bez problemów z tego samego gniazdka.
    Instalacja może być stara i wadliwa, jednak zgaśnięcie światła w całej piwnicy nie jest przypadkiem, wadliwe połączenia i aparaty nie zachowują się w sposób powtarzalny, nie odcinają całkowicie, nie mają "progu" zadziałania (złe działanie widać też przy małych prądach).
    Niezawodne i powtarzalne odcinanie zasilania po "przeciążeniu" wymaga specjalnego urządzenia które pełni tą funkcję, jestem pewien że takie urządzenie tam jest.
    Eltron w piwnicy pracujący na pełnej mocy, jakoś tego nie widzę, a w spoczynku to przecież nie pobiera 200W.