Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przejściówka HDMI to FM diy

mrrudzin 19 Cze 2019 22:37 3198 25
  • Przejściówka HDMI to FM diy
    Wstęp:
    Układy elektroniczne przez lata ewoluowały. Dawniej budowano je z pojedynczych elementów dyskretnych, później pojawiły się układy scalone. Układy scalone stawały się coraz bardziej zaawansowane i przejmowały coraz więcej funkcji. Często współczesne urządzenie to mikrokontroler i pojedyncze elementy dopasowujące sygnały do potrzeb (przekaźniki, tranzystory etc.)

    W dzisiejszych czasach amatorskie projektowanie układów elektronicznych również nabrało nowych wymiarów. Coraz więcej moich urządzeń buduje z gotowych modułów od skośnookich kolegów bo są dobre i tanie. Jeśli któryś z modułów nie spełnia wszystkich wymagań (np obciążenie prądowe wyjścia mikrokontrolera) - często można go połączyć z kolejnym (npl tranzystorem MOSFET czy przekaźnikiem) itp.
    Tak właśnie zostało zaprojektowane poniższe urządzenie (chociaż tego projektowania też nie było za wiele). Wiele osób powie - przerost formy nad treścią. Ale z drugiej strony nie znalazłem "gotowca"

    Po co powstała przejściówka:
    Często zdarzało się że oglądając w domu telewizję czy słuchając muzyki chciałem przechodząc do innego pomieszczenia nie tracić "wątku". Mój amplituner (Yamaha RX-A2010) posiada analogowe wyjście audio dla przedwzmacniacza (PRE-OUT) a ponieważ w sąsiednim pomieszczeniu mam radioodbiornik wpadłem na pomysł aby wykorzystać nadajnik FM i przesłać sobie dźwięk falami radiowymi.
    Pomysł okazał się mieć jedną wadę - na wyjściu analogowym nie pojawiał się sygnał kiedy w amplitunerze jako wejście podawany był sygnał cyfrowy.
    Na forum kolega irek6311 podpowiedział że sygnał audio z wszystkich wejść (cyfrowych, analogowych i wewnętrznych jak odtwarzacz FLAC czy radio internetowe) pojawia się na wyjściu HDMI amplitunera.

    Zasada działania:
    Urządzenie działa jak na poniższym schemacie blokowym (wykonanym w LucidChart).
    Przejściówka HDMI to FM diy

    Sygnał audio z konwertera HDMI to RCA jest podłączony przez potencjometr (2x10k logB) do wzmacniacza słuchawkowego. Sygnał ze wzmacniacza słuchawkowego jest podawany na wejście nadajnika FM.
    Zasilanie całego układu odbywa się za pomocą napięcia 5V z złącza HDMI. Konwerter posiadał możliwość zasilania z zewnętrznego źródła napięciem 5V przez port mini USB. Złącze USB było oddzielone od głównego zasilania za pomocą diody półprzewodnikowej. Wykorzystałem to miejsce do podłączenia zasilania pozostałych modułów.
    Przejściówka HDMI to FM diy
    Całe urządzenie pobiera około 350mA (wytyczne dla złącza HDMI mówią o maksymalnym prądzie 55mA, ale w przypadku MHL o 500mA i więcej w zależności od wersji). Urządzenie można zasilać wykorzystując złącze mini USB z boku obudowy. W moim przypadku układ działa korzystając tylko z napięcia 5V ze złącza HDMI amplitunera.

    Moduł nadajnika FM posiada wbudowany mikrofon który uaktywnia się w zależności od tego czy w złacze minijack (wejście sygnału) jest włożony kabel. Aby wyłączyć tą funkcjonalność (moduł cały czas korzysta z sygnału z wejścia 3,5mm) należy wykonać zworkę jak na zdjeciu poniżej aby wyłączyć tą funk.
    Przejściówka HDMI to FM diy


    Ze względu na kompaktowość urządzenia i krótkie odległości między modułami do ich połączeń użyłem przewodu słuchawkowego od starych słuchawek. Przewód posiadał 5 niezależnych żył więc mógł być użyty w do połączenia wzmacniacza z słuchawkowego z modułem FM (3 przewody dla sygnału audio i 2 dla zasilania). Pomimo braku ekranowania przewodów sygnałowych nie jest słyszalny przydźwięk czy inne zakłócenia.

    Obudowa:
    Przejściówka HDMI to FM diyPrzejściówka HDMI to FM diy

    Obudowa została zaprojektowana w Autodesk Fusion 360 jako złożenie kilku elementów. To był główny cel tego projektu - trening modelowania 3d. Do wykonania płyty czołowej w dwóch kolorach wykorzystałem polecenie M600 w gcode.
    Gdybyście byli zainteresowani tematem mogę opisać jak to zrobić w Slic3r.

    Ze względu na ograniczenia druku 3D górna część obudowy i płyta czołowa powstały jako dwa osobne elementy. Wydruk trwał około 10 godzin.
    Otwory w dolnej części obudowy zostały nagwintowane gwintownikiem M3. Całość została skręcona pięcioma śrubami M3x15 ze stali nierdzewnej.

    Zaproponowane rozwiązanie z potencjometrem pozwala na regulację głośności w bardzo szerokim zakresie bez niepotrzebnych przesterowań.

    Urządzenie po podłączeniu pod złącze HDMI działa od razu i nie wymaga dodatkowych regulacji (należy ustawić poziom głośności i oczywiście częstotliwość różną od lokalnych stacji radiowych).

    Użyte elementy i koszty:
    HDMI to RCA converter $7
    Headphone amplifier: $1
    FM transmitter $5
    Potentiometer 2x10k logB 1,80 PLN + 8,90PLN przesyłka = 10,70 PLN
    Przewód do połączenia - miałem z odzysku (stare słuchawki)
    Filament (obudowa) ~5PLN

    Razem 70 PLN

    Pliki stl części obudowy można pobrać TUTAJ


    Uwagi na koniec:
    Dosyć dziwne spostrzeżenie, ale warto wspomnieć - mam wrażenie że w chińskich urządzeniach częstotliwości są delikatnie przesunięte (o ~0,25 MHz). Tzn. chiński nadajnik i odbiornik (w moim przypadku głośnik bluetooth z radiem) stroją się idealnie w punkt. Ale w przypadku radia w łazience (Grundig) dwie częstotliwości obok siebie są ok


    No i zdjęcia:

    Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy Przejściówka HDMI to FM diy

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Specjalizuje się w: automatyka
    mrrudzin napisał 5833 postów o ocenie 347, pomógł 511 razy. Mieszka w mieście Pruszcz Gdanski. Jest z nami od 2003 roku.
  • Relpol przekaźniki
  • #2
    simw
    Poziom 21  
    No i to jest prawdziwe DIY! Gratuluję udanego projektu.
    Zmora wszelkiej maści elektroników, a głównie programistów tzn. obudowa, również została okiełznana. Brawo. :)
    Powyższy projekt to też "ciekawe odkrycie" tzn. druk 3d w elektronice. Należy zauważyć, że prototypowanie staje się z dnia na dzień coraz łatwiejsze. Pomimo tego projektów z pełną dokumentacją od schematu do pcb i obudowy nadal jest mało.
    Sam zacząłem pierwsze kroki w Fusion360 i śmiało można polecić ten program, niestety trzeba się jednak uzbroić w dużą dozę cierpliwości i samozaparcia, żeby filozofię tego programu zrozumieć m.in. z tego powodu, że nie jest wolny od wad - znikające "ciała" projektu i inne nieprzewidywalne efekty, które mogą doprowadzić do szybkiego zwątpienia.
    Oczywiście przydatne są tez podstawy rysunku technicznego, bez nich jest jednak sporo trudniej - tak sądzę.
  • #3
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Dziękuje :)

    Jeśli chodzi o Fusion360 - jest to dla mnie fenomen z trzech powodów:
    - jest za darmo do użytku prywatnego
    - na Youtube jest mnóstwo samouczków, tutoriali etc. Wystarczą podstawy angielskiego, chociaż jest też sporo w języku polskim. Są podstawy, ale są też filmy pokazujące jak rozwiązać konkretny problem krok po kroku.
    - projekty są zapisywane w chmurze. Można pracować na kilku urządzeniach nad tym samym, a sampe projekty bez problemu podejrzeć w aplikacji na androida

    Ze znikającymi obiektami można poradzić sobie robiąc w miarę częste save-y zapisując nowe wersje. Zawsze można wtedy cofnąć się do wcześniejszej wersji.
    Można też "cofnąć" się w sekwencji wykonywanych czynności i poprawić swój błąd.
    Warto też dzielić model na mniejsze komponenty. Łatwiej nad tym zapanować.
  • #4
    piotr_go
    Poziom 28  
    mrrudzin napisał:
    Zasilanie całego układu odbywa się za pomocą napięcia 5V z złącza HDMI.
    Całe urządzenie pobiera około 350mA


    Cytat ze specyfikacji HDMI 1.3a:
    Cytat:
    A Sink shall not draw more than 50 mA of current from the +5V Power pin. When the Sink is
    powered on, it can draw no more than 10mA of current from the +5V Power signal.
  • Relpol przekaźniki
  • #5
    mrrudzin
    Poziom 39  
    piotr_go napisał:

    Cytat ze specyfikacji HDMI 1.3a:
    Cytat:
    A Sink shall not draw more than 50 mA of current from the +5V Power pin. When the Sink is
    powered on, it can draw no more than 10mA of current from the +5V Power signal.


    Tak, ale z drugiej strony specyfikacja dla HDMI w wersji 1.3 (od 2006r) mówi że 55mA to minimalny prąd który musi zapewnić źródło, a złącze powinno mieć zabezpieczenie prądowe działające przy mniej niż 500mA.

    Moja Yamaha ma HDMI w wersji 1.4a najprawdopodobniej bez MHL.
    Urządzenie współpracuje również bez problemu z laptopem, ale aby działało z telewizorem wymaga dodatkowego zasilania.
    Standard standardem a życie życiem.


    Cytat:

    A source shall:
    • Provide a voltage between 4.8V and 5.3V
    • Implement over-current protection of less than 0.5A
    • Supply a minimum of 55 mA


    Do tego jeśli dobrze rozumiem poniższy zapis złącze musi być odporne na zwrarcia / przeciążenia etc.

    Cytat:

    • No damage to the HDMI source or sink can result from the
    shorting of any combination of signals on any connector.
    If two HDMI sources are connected together with a single
    cable, no damage can occur to either of the sources. If two
    HDMI sinks are connected together with a single cable, no
    damage can occur to either of the sinks.


    Dziękuje za cenną uwagę, uzupełnię opis.
  • #6
    arturavs
    Poziom 41  
    Na pewno przydatne urządzenie. I ładnie ubrane( obudowa ), pomijając kolorystkę przypominającą tani chiński badziew. Ale to kwestia gustu.
  • #8
    tplewa
    Poziom 38  
    simw napisał:
    No i to jest prawdziwe DIY! Gratuluję udanego projektu.
    Zmora wszelkiej maści elektroników, a głównie programistów tzn. obudowa, również została okiełznana. Brawo. :)
    Powyższy projekt to też "ciekawe odkrycie" tzn. druk 3d w elektronice.


    Eeee nie jest to jakieś odkrycie ;) na https://www.thingiverse.com/ nawet można znaleźć sporo gotowych obudów pod różne chińskie płytki itp.

    Jednak fakt wykonywanie własnych obudów też ułatwia mocno życie (jedyna wada to czasem bardzo długi czas druku jak chcemy robić jakieś większe obudowy), choć osobiście od Fusion 360 wolę Inventora z tym że akurat mam na firmę licencję więc faktycznie dla osoby prywatnej Fusion to dobre wyjście...

    Ot taki przykład obudowy robionej w Autodesk Inventor pod chińskie sztuczne obciążenie (użyty filament PETG Spectrum i Devil Design)...

    Przejściówka HDMI to FM diy

    Przejściówka HDMI to FM diy

    Przejściówka HDMI to FM diy

    a i coś z gotowych projektów jak wspomniałem z thingiverse - podstawka pod oscyloskop aby uzyskać trochę wolnego miejsca pod nim (ot małe biurko to się kombinuje):

    Przejściówka HDMI to FM diy


    Co do projektu to co by tutaj powiedzieć ;) w sumie w zasadzie komentowanie elektroniki pomijam bo gotowce, a obudowa jak ktoś wspomniał kwestia gustu ;) Ja bym mimo wszystko też opis robił nie tak "krzykliwy"...
  • #9
    tytka
    Poziom 18  
    mrrudzin napisał:
    Sygnał audio z konwertera HDMI to RCA jest podłączony przez potencjometr (2x10k logB) do wzmacniacza słuchawkowego. Sygnał ze wzmacniacza słuchawkowego jest podawany na wejście nadajnika FM


    A po co ten wzmacniacz słuchawkowy po drodze? Nie dało się go ominąć?

    mrrudzin napisał:
    mam wrażenie że w chińskich urządzeniach częstotliwości są delikatnie przesunięte (o ~0,25 MHz). Tzn. chiński nadajnik i odbiornik (w moim przypadku głośnik bluetooth z radiem) stroją się idealnie w punkt. Ale w przypadku radia w łazience (Grundig) dwie częstotliwości obok siebie są ok


    Właśnie te chińskie moduły. A czy ten transmiter to na pewno nadaje w stereo? Ja mam kiepskie doświadczenie z innym chińskim transmiterem, niby miał być stereo, a nadaje tylko w mono.

    tplewa napisał:
    Co do projektu to co by tutaj powiedzieć w sumie w zasadzie komentowanie elektroniki pomijam bo gotowce, a obudowa jak ktoś wspomniał kwestia gustu. Ja bym mimo wszystko też opis robił nie tak "krzykliwy"...


    W zasadzie bym się pod tym podpisał. Moim zdaniem obudowa bardziej przypomina nie najfajniejszą zabawkę dla dzieciaka, niż urządzenie użytkowe. (W 10 godzin można wykonać znacznie ciekawszą obudowę.)
  • #10
    arturavs
    Poziom 41  
    tplewa napisał:
    Jednak fakt wykonywanie własnych obudów też ułatwia mocno życie

    Bardzo ładna obudowa. I kolorystycznie, i praktycznie.
  • #11
    tytka
    Poziom 18  
    arturavs napisał:
    I ładnie ubrane( obudowa ), pomijając kolorystkę przypominającą tani chiński badziew.

    arturavs napisał:
    Bardzo ładna obudowa. I kolorystycznie, i praktycznie.


    ???
    To jednak jak z tą kolorystyką?
  • #12
    arturavs
    Poziom 41  
    tytka napisał:
    To jednak jak z tą kolorystyką?

    Odnosiło się do tego postu #8.
  • #13
    tytka
    Poziom 18  
    arturavs napisał:
    Odnosiło się do tego postu #8.

    No, teraz rozumiem.
    I faktycznie ta ze wskazanego postu, mnie także bardzo się podoba . Szczerze mówiąc, to jedna z nielicznych, bardzo ładnych, wykonana na drukarce. Większość wydruków, które widziałem, to niestety, raczej tandeta niezachęcająca do chęci posiadania takiej drukarki w celu jej wykorzystywania w takich celach.
  • #14
    arturavs
    Poziom 41  
    tytka napisał:
    Szczerze mówiąc, to jedna z nielicznych, bardzo ładnych, wykonana na drukarce.

    Dlatego zaczynam poważnie myśleć nad budową/zakupem drukarki 3d, zwłaszcza że nie lubię ubierać elektroniki w obudowy.
  • #15
    tytka
    Poziom 18  
    W pełni Cię rozumiem kolego arturavs, myślę podobnie.
    Tylko czasami jest także potrzeba "podłubać" w metalu i wówczas fajna obrabiarka by się także przydała.
  • #16
    mrrudzin
    Poziom 39  
    tytka napisał:

    A po co ten wzmacniacz słuchawkowy po drodze? Nie dało się go ominąć?


    Niestety poziomy sygnałów ze złącz HDMI urządzeń które posiadam (amplituner, laptop) były tak różne, że zakres regulacji wzmocnienia transmitera nie wystarczał.

    Niestety nie znalazłem lepszego rozwiązania jak wzmacniacz słuchawkowy + dodatkowy potencjometr żeby pokryć cały zakres.

    Cytat:

    Właśnie te chińskie moduły. A czy ten transmiter to na pewno nadaje w stereo? Ja mam kiepskie doświadczenie z innym chińskim transmiterem, niby miał być stereo, a nadaje tylko w mono.

    Teoretycznie nadaje w stereo (mówi o tym specyfikacja i jest zworka do przełączenia na mono). Biorąc pod uwagę fakt że częstotliwości się nie do końca pokrywają z europejskimi (jest stałe przesunięcie w całym zakresie o którym pisałem wyżej) podejrzewam, że moduł posiada jakieś pseudo stereo - które albo będzie działało tylko z chińskimi urządzeniami albo wcale. postaram się to sprawdzić.

    Cytat:

    W zasadzie bym się pod tym podpisał. Moim zdaniem obudowa bardziej przypomina nie najfajniejszą zabawkę dla dzieciaka, niż urządzenie użytkowe.


    Taka właśnie miała być ta obudowa - krzykliwa. Urządzenie łatwo wypatrzeć w gąszczu kabli za sprzętem audio.
    Dużo zależy też od użytego materiału. Niestety im droższy filament tym przeważnie lepiej to wygląda.

    Największą wartością dodaną druku 3d, thinkgiverse-a itp jest to że modele można traktować jako bazę do swoich rozwiązań. Nie ma problemu żeby coś zmodyfikować czy zmienić kolor.

    Cytat:

    (W 10 godzin można wykonać znacznie ciekawszą obudowę.)

    Ciekaw jestem obudowy kolegi wykonanej w 10 godzin :)
  • #17
    arturavs
    Poziom 41  
    Owszem, lubię podłubać w metalu ale troszkę większym. Nie zmienia to faktu, że fizycznie jest to dla mnie bardzo trudne( niedowład lewostronny po udarze mózgu), bo o ile z lutowaniem jakoś daję radę, to już wiele czynności wymagających obu rąk to po prostu tragedia. Wlutowanie układu SO8 zajmuje mi około 20 minut. Nie mniej drukarka wiele rzeczy by mi ułatwiła.
  • #18
    tytka
    Poziom 18  
    mrrudzin napisał:
    ..były tak różne, że zakres regulacji wzmocnienia transmitera nie wystarczał.


    OK, rozumiem.

    mrrudzin napisał:
    Teoretycznie nadaje w stereo (...) postaram się to sprawdzić.


    Czekam jak to będzie u Ciebie, czy trafiłeś faktycznie na transmiter stereo, czy tak jak ja, niestety mono.

    mrrudzin napisał:
    Ciekaw jestem obudowy kolegi wykonanej w 10 godzin


    Do tak prostego urządzenie można w takim czasie:
    - przystosować dobraną gabarytowo uniwersalną obudowę plastikową (znacznie szybciej niż ten czas);
    - wykonać z laminatu (choć tu dojdzie jeszcze czas schnięcia lakieru, bo trzeba by to pomalować);
    - wykonać z aluminium (czas na styk, jednak tu, podobnie jak wyżej, trzeba mieć odpowiednie umiejętności).

    arturavs napisał:
    Nie zmienia to faktu, że fizycznie jest to dla mnie bardzo trudne

    Z innego tematu już wiem o Twoich trudnościach, tym bardziej jestem pod wrażeniem Twoich konstrukcji.
  • #19
    tplewa
    Poziom 38  
    arturavs napisał:
    tytka napisał:
    Szczerze mówiąc, to jedna z nielicznych, bardzo ładnych, wykonana na drukarce.

    Dlatego zaczynam poważnie myśleć nad budową/zakupem drukarki 3d, zwłaszcza że nie lubię ubierać elektroniki w obudowy.


    Obecnie nie ma sensu bawić się w budowę drukarki 3D przynajmniej na początku. Chińskie drukarki na chwile obecną są na tyle tanie i przyzwoicie wykonane że nie ma szans taniej zrobić :) Ta obudowa przykładowo była drukowana na lekko przerobionej Anycubic I3 Mega (w zasadzie zmieniony extruder na bezpośredni - klon Titana + klon E3D V6) i kilka innych drobnych poprawek (wszystkie elementy do poprawek oczywiście drukowane).

    Natomiast drukarka 3D to tylko narzędzie - to jak je wykorzystamy i jaki uzyskamy efekt zależy tylko od użytkownika...

    Jak coś sorry może reklama ale wpadaj na https://reprapy.pl/ - coś się doradzi i można się sporo dowiedzieć bo sami maniacy druku 3d tam siedzą którzy nie jedną drukarkę zbudowali i nie jednego chińczyka testowali ;)

    @tytka

    Jak myślisz o CNC i chcesz robić nawet w miękkich metalach - to już musisz to dobrze przemyśleć bo robi się to drogi biznes (sztywna rama, dobre wrzeciono itd.). Ja na początku też myślałem że uda się zrobić łatwo i tanio, zakończyło się na ramie ważącej około 130kg (spawana, wyżarzana i potem planowana) i wrzecionie zasilanym z trzech faz... co znowu przełożyło się na dodatkowe koszta w stylu wykonanie zasilania trójfazowego w garażu itp. a budżet przekroczyłem o tyle że nawet nie chcę o tym już myśleć... To oczywiście jak myślimy o jakimś frezowaniu z rozsądnymi prędkościami, a nie zabawa typu miesiąc frezowania drobnego elementu z metalu ;)
  • #20
    arturavs
    Poziom 41  
    tplewa napisał:
    Obecnie nie ma sensu bawić się w budowę drukarki 3D przynajmniej na początku

    Akurat dysponuję stołem 3D X1100 x Y650 x Z280( był robiony pod frezarkę) z napędami. Myślałem po prostu o adaptacji do drukarki.
  • #21
    tplewa
    Poziom 38  
    arturavs napisał:
    tplewa napisał:
    Obecnie nie ma sensu bawić się w budowę drukarki 3D przynajmniej na początku

    Akurat dysponuję stołem 3D X1100 x Y650 x Z280( był robiony pod frezarkę) z napędami. Myślałem po prostu o adaptacji do drukarki.


    Szczerze mówiąc odradzam... Dlaczego jak wspomniałem obecnie poniżej 1000zł można kupić drukarkę na której można sensownie drukować. Do tego i na takiej drukarce początki mogą być trudne i jak to ze wszystkim bywa trzeba nabrać wprawy i trochę doświadczenia - ot na zasadzie drukować, drukować i jeszcze raz drukować nie zrażając się czasem na niepowodzenia i w końcu człowiek załapie co i jak ;)

    Kupując takiego gotowca ma się ten komfort że zapewne w początkach pomoże więcej osób i będzie w stanie stwierdzić czy dane problemy biorą się np. z jakiś niedokładności w konstrukcji mechanicznej, używanego filamentu czy powiedzmy samych ustawień w slicerze itp. Tego jest naprawdę sporo, a budując samemu zostaje się skazanym na to że należy samemu wszystkie te problemy rozwiązać samemu. Dodam że są osoby które sprzedają np. gotową kupioną drukarkę bo nie dają rady i tracą cierpliwość.

    Dlatego zarówno ja jak i wiele osób które kiedyś samodzielnie budowały drukarki - że obecnie nie ma sensu przez to wszystko samemu przechodzić. Budować można śmiało np. drugą drukarkę jak ogarnie się to wszystko i ma się pojęcie co jest od czego zależne, jakie są błędy w druku, co je powoduje itd. itp.

    Generalnie temat jest tak bardzo szeroki że nie znajdzie się informacji o wszystkim w internecie, w wielu wypadkach to tylko i wyłącznie żmudna praca i dochodzenie samemu na zasadzie testów itd. co może być nie tak.

    tytka napisał:

    tplewa napisał:
    Co do projektu to co by tutaj powiedzieć w sumie w zasadzie komentowanie elektroniki pomijam bo gotowce, a obudowa jak ktoś wspomniał kwestia gustu. Ja bym mimo wszystko też opis robił nie tak "krzykliwy"...


    W zasadzie bym się pod tym podpisał. Moim zdaniem obudowa bardziej przypomina nie najfajniejszą zabawkę dla dzieciaka, niż urządzenie użytkowe. (W 10 godzin można wykonać znacznie ciekawszą obudowę.)


    Może nie tak do końca... wiadomo obudowę można wykonać na różne sposoby. Jednak jak ma się drukarkę warto próbować. Co do kolorów pomijam kwestię gustu ;)
    Ale to jak z wszystkim im więcej człowiek drukuje czy to obudowy czy coś innego - tym bardziej chce uzyskać ciekawsze efekty. Do tego dochodzi tam jakaś kreatywność itd. Co do mojej obudowy to też zanim siadłem do CAD-a najpierw szukałem jakiejś inspiracji i między innymi wzorowałem się na takiej obudowie (gotowego urządzenia):

    Przejściówka HDMI to FM diy

    ot koncepcji było kilka i projekt się zmieniał jak w wizualizacji mi nagle coś nie pasowało, jak i wykonałem kilka próbnych wydruków przedniej ścianki aby zobaczyć w praktyce czy dany układ złącz, przycisków jest wygodny itd. To mimo wszystko związane jest z poświęconym czasem jak i kosztami filamentu. Co do tego ostatniego to akurat nie oszczędzam bo doszedłem do wniosku że dobry filament to znaczna część sukcesu, do tego lubię mieć w domu szeroką gamę kolorystyczną - tylko to jest tak że to kosztuje obecnie mam w domu filamentu za kilka tysięcy złoty i rozumiem że nie każdego na takie wybryki stać i czasem drukuje się z tego co się ma (dlatego z tej perspektywy nie zawsze można oceniać aby być sprawiedliwym)...

    Ot i część kolekcji filamentów ;)

    Przejściówka HDMI to FM diy
  • #22
    mrrudzin
    Poziom 39  
    tytka napisał:


    Czekam jak to będzie u Ciebie, czy trafiłeś faktycznie na transmiter stereo, czy tak jak ja, niestety mono.



    Niestety trafiłem również na "chiński" standard - w stereo (sprawdzałem na odbiorniku radiowym w komórce) słychać tylko prawy kanał. W moim przypadku zastosowań (radio w łazience i głośnik bezprzewodowy) to w zupełności wystarcza.

    Cytat:

    Do tak prostego urządzenie można w takim czasie:
    - przystosować dobraną gabarytowo uniwersalną obudowę plastikową (znacznie szybciej niż ten czas);
    - wykonać z laminatu (choć tu dojdzie jeszcze czas schnięcia lakieru, bo trzeba by to pomalować);
    - wykonać z aluminium (czas na styk, jednak tu, podobnie jak wyżej, trzeba mieć odpowiednie umiejętności).

    Zgadzam się, ale w warunkach kilkudziesięciometrowego mieszkania w bloku mnożą się tu problemy. Trudno byłoby też zachować tak małe wymiary w przypadku gotowej obudowy uniwersalnej.

    Obudowa którą pokazałem w tym projekcie (pomijając kolorystykę) pokazuje ograniczenia wydruku 3d (napisy i inne detale). Jako że jak wspomniałem urządzenie będzie leżało "za sprzętem audio", nie zależało mi na efekcie wow - użyłem kolorów których miałem najwięcej jednocześnie starając się zachować duży kontrast.

    Myślę że przy kolejnej obudowie wykorzystam laser aby całość nie przypominała nie najfajniejszej zabawki dla dziecka.


    Cytat:

    Szczerze mówiąc odradzam... Dlaczego jak wspomniałem obecnie poniżej 1000zł można kupić drukarkę na której można sensownie drukować. Do tego i na takiej drukarce początki mogą być trudne i jak to ze wszystkim bywa trzeba nabrać wprawy i trochę doświadczenia - ot na zasadzie drukować, drukować i jeszcze raz drukować nie zrażając się czasem na niepowodzenia i w końcu człowiek załapie co i jak ;)

    Kupując takiego gotowca ma się ten komfort że zapewne w początkach pomoże więcej osób i będzie w stanie stwierdzić czy dane problemy biorą się np. z jakiś niedokładności w konstrukcji mechanicznej, używanego filamentu czy powiedzmy samych ustawień w slicerze itp. Tego jest naprawdę sporo, a budując samemu zostaje się skazanym na to że należy samemu wszystkie te problemy rozwiązać samemu. Dodam że są osoby które sprzedają np. gotową kupioną drukarkę bo nie dają rady i tracą cierpliwość.

    Dlatego zarówno ja jak i wiele osób które kiedyś samodzielnie budowały drukarki - że obecnie nie ma sensu przez to wszystko samemu przechodzić. Budować można śmiało np. drugą drukarkę jak ogarnie się to wszystko i ma się pojęcie co jest od czego zależne, jakie są błędy w druku, co je powoduje itd. itp.



    Również odradziłbym to. Spotkałem już mnóstwo ludzi którzy budowali drukarki 3d i zrezygnowali. Zrezygnowali ponieważ drukarka "nie drukuje".
    Jeśli kupujesz gotowca - masz wsparcie innych użytkowników i pewność że generalnie to co kupisz i poskładasz lepiej lub gorzej ale jednak będzie drukować.
    Jeśli składasz sam - jesteś zdany na siebie.

    W moim przypadku drugą drukarką był Ender-3
    + zmiana na MKS GEN L po sprawdzeniu że wszystko mechanicznie jest ok
    + zmiana wentylatów na cichsze i zmiana chlodzenia na Petsfang (thinkgiverse).

    Cytat:

    Ot i część kolekcji filamentów ;)


    To również jest problem. Raz - miejsca żeby to trzymać, dwa - koszty

    Filamenty niestety się starzeją i pomimo trzymania ich w pojemniku z pochłaniaczem wilgoci z czasem tracą właściwości. Dlatego drukując "amatorsko" staram się używać kolorów które mam i nie mieć ich za dużo.
    Cały czas ucząc się kupuje raczej tańsze filamenty (40-50zł/kg). Co ma swoje wady i zalety.
  • #23
    tytka
    Poziom 18  
    mrrudzin napisał:
    Niestety trafiłem również na "chiński" standard - w stereo (...) słychać tylko prawy kanał.


    A jednak, te chińskie standardy, a może uproszczenia. Mnie to na tyle zirytowało, że chyba sam sobie zrobię nadajnik FM, będzie znacznie większy, ale za to stereo.

    mrrudzin napisał:
    Zgadzam się, ale w warunkach kilkudziesięciometrowego mieszkania w bloku mnożą się tu problemy.


    Prawda, jest wówczas sporo tych problemów. Ale nie są one totalną barierą nie do przejścia. (Jak nie wierzysz, to popatrz na moje obudowy z moich projektów, wykonane w takich warunkach).
    Niemniej jednak (, abyś mnie źle nie zrozumiał), mimo że ta Twoja obudowa zupełnie mi nie leży wizualnie, to jednak jestem pełen uznania że się podjąłeś samodzielnego jej wykonania i zrobiłeś to poprawnie.

    ps
    Jak czytam to co piszecie o wszystkich niuansach druku 3D, to jednak jeszcze raz przemyślę fakt czy stać się właścicielem takiego dobra.
  • #24
    tplewa
    Poziom 38  
    mrrudzin napisał:

    Filamenty niestety się starzeją i pomimo trzymania ich w pojemniku z pochłaniaczem wilgoci z czasem tracą właściwości.


    Nic o czymś takim nie słyszałem (poza jakimiś "miejskimi legendami" ;) Tak samo nie znam nikogo kto by o czymś takim wiedział, a drugiem 3D zajmuję się już sporo lat (jeszcze czasy jak nie było wyjścia tylko trzeb było budować drukarkę samodzielnie).

    Generalnie dobrej jakości filament nie ma prawa zmienić swoich właściwości - może oczywiście chłonąć wilgoć ale to inny temat. Był nawet nie tak dawno podobny temat na reprapy.pl i właściwie takie były wnioski.

    Inna sprawa ile się drukuje i ile tego filamentu schodzi... Mi czasami potrafi tego sporo polecieć jak się jakieś duże elementy drukuje...

    Natomiast co do kupowania tańszych filamentów to jak wspominałem tutaj nie ma co oszczędzań bo filament potrafi napsuć sporo krwi - potem wychodzi że 50zł wywalone w błoto... zwłaszcza że za nie wiele więcej można mieć już coś przyzwoitego.

    Za zwyczaj te tanie filamenty nie trzymają dobrze średnicy oraz mają inne problemy... Ja praktycznie obecnie używam tylko filamentów Spectrum i Devil Design - czasem jakieś droższe jak są jakieś ciekawe kolory itp.

    Natomiast co do trzymania filamentów to jeszcze połowa biedy, jak się ma kilka drukarek (a co za tym idzie miejsce) to i na filament znajdzie się miejsce - tutaj bardziej jak wspomniałem głownie problemem jest że trzeba trochę kasy utopić.
  • #25
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Cytat:

    Nic o czymś takim nie słyszałem (poza jakimiś "miejskimi legendami" ;) Tak samo nie znam nikogo kto by o czymś takim wiedział, a drugiem 3D zajmuję się już sporo lat (jeszcze czasy jak nie było wyjścia tylko trzeb było budować drukarkę samodzielnie).

    Wilgoć podobno wpływa niekorzystnie (ale jak piszesz - może być to miejska legenda). Słyszałem to od wielu osób kiedy zaczynałem przygodę z wydrukiem 3d (do tego nawet tanie filameny są sprzedawane w hermetycznie zamkniętym worku z pochłaniaczem wilgoci) - więc przyjąłem jako fakt i starałem się obchodzić ze swoimi filamentami jak z jajkiem.

    Promienie UV napewno nie pomagają - i tutaj najwięcej jeśli chodzi o starzenie zachodzi.

    Jakieś dwa tygodnie temu wyrzuciłem na parapet za okno nieudany wydruk - ciekaw jestem jak będzie wyglądał po roku.

    Cytat:

    Natomiast co do kupowania tańszych filamentów to jak wspominałem tutaj nie ma co oszczędzań bo filament potrafi napsuć sporo krwi - potem wychodzi że 50zł wywalone w błoto... zwłaszcza że za nie wiele więcej można mieć już coś przyzwoitego.

    Za zwyczaj te tanie filamenty nie trzymają dobrze średnicy oraz mają inne problemy... Ja praktycznie obecnie używam tylko filamentów Spectrum i Devil Design - czasem jakieś droższe jak są jakieś ciekawe kolory itp.

    To fakt. Zdarzyło mi się kupić filament np. od 3dActive którym po prostu nie dało się drukować. Szybko okazało się że problem jest właśnie w średnicy.


    Korzystając z tematu zapytam bo nie próbowałem - jak drukuje się PETG?
    Czy to kwestia jedynie grzania stołu i można drukować jak PLA?
    Jak z obróbką (szlifowanie / wiercenie / gwintowanie)?
    Na coś trzeba zwrócić szczególną uwagę?
  • #26
    tplewa
    Poziom 38  
    @mrrudzin

    Dokładnie wilgoć jest problemem dlatego warto trzymać w box-ach razem z żelem krzemionkowym - ja w sumie jak mam np. wszystkie box-y zajęte i filament nie będę dłużej używał pakuję próżniowo do woreczków (zwykłą taka najtańszą zgrzewarką próżniową do żywności). Jednak jak zawilgotnieje czy trafi się taki wilgotny nowy (czasem tak bywa) - to można śmiało osuszyć i problem znika. W sumie włożenie do box-a z żelem też osuszy ale to długo trwa, tak ludzie wkładają np. do piekarnika z niezbyt wysoką temperaturą, widziałem też że używają co niektórzy suszarek do grzybów itp.

    Natomiast co do UV to się zgadza ale to zależy od tworzywa niektóre są odporne inne nie i takie nie powinno się przechowywać na słońcu. Przykładowo PETG czy ASA jest odporna, ABS już nie itd. Jednak ja bym raczej unikał wystawiania na słońce. W sumie u siebie filament trzymam w szafkach w warsztacie, czasami jak przyjdzie w dużych kartonach to w nich. Z tym że mam pomieszczenie gdzie dłubię i mam drukarki więc nie jest to wielki problem - ot jak to w warsztacie niezbyt to przeszkadza i nie psuje wyglądu ;)

    W sumie PETG to bardzo fajny materiał, ja go prawdę mówiąc najczęściej używam. Z PLA prawie nic nie drukuję (czasem jak córka coś chce)... tak to PETG, ABS, ASA i inne cuda... Co do trudności drukowania to PETG jest ciut trudniejszy niż PLA, ale w porównaniu np. do ABS to druk z PETG jest łatwizną. W sumie tak jak piszesz, grzany stolik i śmiało możesz próbować i powinno się udać bez problemów.

    Jak masz ogarnięte PLA to i z PETG się uda... tylko na początku zrobić parę testów w jakiej temperaturze (bo wiadomo zalecane przez producentów temperatury nie zawsze się sprawdzają). Tak samo termistory w drukarkach często przekłamują temperaturę i trzeba to wyczuć. Ale to też dotyczy niektórych filamentów PLA np. Stone Age od Spectrum musiałem drukować w temperaturze takiej jak drukuję normalnie PETG czyli sporo wyższej niż normalne PLA. Ale tutaj wiadomo różne dziwne dodatki emitujące kamień, brokaty itp. mają na to wpływ. Tak samo używany w filamencie barwnik też często wpływa na takie sprawy...

    Kolejna sprawa to dobrać też niewielki nadmuch - to najlepiej sobie przetestować drukując jakieś "mosty"... Ja za zwyczaj w Cura ustawiam automatyczne dobieranie w zależności od prędkości z górnym limitem ustawionym o ile pamiętam na 40% - jednak tutaj też jak zwykle zależy wiele od tego jak ma się nadmuch rozwiązany. Czasami trzeba dać mniej czasami więcej.

    Co do szlifowania to prawdę mówiąc nie próbowałem (nie miałem takiej potrzeby)... tak samo nie wierciłem bo zazwyczaj robię otwory w projekcie.
    Natomiast gwintowanie bez najmniejszego problemu (przynajmniej pod m2.5/m3 - bo takich śrubek najczęściej używam do drukowanych modeli).

    W sumie jak sobie poczytasz wątki na forum o którym wspominałem to zapewne znajdziesz więcej informacji odnośnie tego jak się ten materiał szlifuje (temat na 100% był poruszany w nie jednym wątku)