Postanowiłem zdiagnozować z czystej ciekawości za pomocą oscyloskopu Rigol DS1054 i sondy COP (kupionej za 100zł)układ zapłonowy w Astrze F 1996r z silnikiem 1.6 8V.Auto Ojca więc wiem, że od 2006 nie wymieniał świec, kabli, cewki.
Z autem nic się nie dzieje, ale chcę się dowiedzieć czy takie pomiary mają sens i co z tych moich oscylogramów wynika.W sieci głównie pomiary wykonywane oscyloskopem dedykowanym do aut Picoscope i są inne.
Dla przykładu na 2 cylindrze A to czas ładowania cewki, C czas iskry?, czy B?.Zdięcia w kolejności 1cylinder 2,3,4 licząc od paska rozrządu.

Z autem nic się nie dzieje, ale chcę się dowiedzieć czy takie pomiary mają sens i co z tych moich oscylogramów wynika.W sieci głównie pomiary wykonywane oscyloskopem dedykowanym do aut Picoscope i są inne.
Dla przykładu na 2 cylindrze A to czas ładowania cewki, C czas iskry?, czy B?.Zdięcia w kolejności 1cylinder 2,3,4 licząc od paska rozrządu.