Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault clio II - Falująca temperatura silnika

21 Cze 2019 20:01 576 8
  • Poziom 2  
    Witam, borykam się z problemem w clio II 2002R. 1.2 16V otóż faluje mi wskazówka temperatury silnika przez co ostatnio nie zaobserwowałem skoku temperatury i wyrzuciło mi płyn górą przez zbiornik. Wymieniony został czujnik temperatury cieczy ten 3pinowy wkręcany w blok zaraz obok termostatu, wiatraki działają. Napięcie na wtyczce jest coś ponad 4V. Ma ktoś pomysły co to może być i czy na wskazówkę temperatury na zegarach może mieć wpływ termostat? Węże gorące, termostat się otwiera. Wątpliwe ciepły jest wąż ten cieńki, który idzie od dołu chłodnicy.
  • Poziom 40  
    Zrób test co2 i będziesz miał odpowiedź. Sprawdź też czy masz dwa odpowietrzniki przy nagrzewnicy i ew przy głowicy plastikowy czarny króciec.
  • Poziom 2  
    decybel91 napisał:
    Zrób test co2 i będziesz miał odpowiedź. Sprawdź też czy masz dwa odpowietrzniki przy nagrzewnicy i ew przy głowicy plastikowy czarny króciec.


    Powiem tak, to nie moje auto, tylko kumpla, ja lubuje się w niemieckiej motoryzacji i moja bawareczka (330i + komoresor eatona) lata jak igiełka. Zaleciłem kumplowi juz test co2 szczególnie, ze płyn wydaje się być tłusty chociaz oleju na wierzchu nie widać, za to po okreceniu korka wlewu oliwy ewidentnie widać przedmuchy. Dla mnie 98% UPG, ale ten sie uparł. Odpowietrzniki są 2, jeden na termostacie, drugi na wężu do nagrzewnicy, w obu płyn bez powietrza, układ odpowietrzony prawidłowo. Straszną zagwostką jest dla mnie ta falująca temperatura i to, ze nie pali na strzala, tylko kręci i dopiero po mechanicznym uchyleniu przepustnicy jakos tam zalapuje ale sie dławi. Dzięki za odpowiedź:D
  • Poziom 27  
    Dyzieg napisał:
    Straszną zagwostką jest dla mnie ta falująca temperatura i to, ze nie pali na strzala, tylko kręci i dopiero po mechanicznym uchyleniu przepustnicy jakos tam zalapuje ale sie dławi.

    Na sam początek wymień czujnik temperatury.
    Co do odpalania to sprawdź kolor świec oraz sprawność wtryskiwaczy. Czy po odpaleniu równo pracuje?
  • Poziom 2  
    Świecie były nie dawno wymieniane. Wtryskom się przyjrzę. Masz na myśli czujnik temperatury zewnętrznej? W sumie to by tłumaczyło opory z rozruchem, bo pewnie komp sczytuje temperaturę rzędy -40stC. Kumpel kompletnie nie dba o auta i polega tylko na mnie, na dniach podepnę mu kompa, obawiam się tam listy wielkości kartki A4 :')
  • Poziom 25  
    Zrób test Co2 jak już doradzili . To akurat proste i trwałe auto .
  • Poziom 39  
    Może to być wina termostatu, jak będzie miał opory przy zamykaniu się i otwieraniu to temperatura będzie się bujała. Przy przedmuchu na głowicy płyn będzie miał tendencje do wybijania ze zbiorniczka już zaraz po odpaleniu zimnego silnika, jak termostat jest zamknięty. Jak termostat się już otworzy, to otwiera się droga do samo odpowietrzania się układu chłodzenia i jeżeli wtedy dochodzi wyrzucania płyny, to przedmuch musi być bardzo duży.
  • Poziom 2  
    W pierwszej kolejności tez obstawiam termostat i chyba to jako pierwsze będę mu proponować. Termostat, porządne odpowietrznienie i wtedy będę myśleć. Wygląda troche na UPG bo auto faktycznie jest zaniedbane na maxa. Silnik faktycznie trwały, fajne stare silniki renault to co w volvo robi robote. Ale przebieg rzekomo realny 130k...
  • Poziom 39  
    Dyzieg napisał:
    Wygląda troche na UPG bo auto faktycznie jest zaniedbane na maxa.

    Zaniedbane auto, prawdopodobnie wizualne, nie świadczy jeszcze o stanie technicznym auta.
    Tak jaj napisałem wyżej, jak jest walnięta uszczelka pod głowicą, to w pierwszej kolejności płyn wyrzuci ze zbiornika wyrównawczego (przy odkręconym korku), na odpalonym zimnym silniku, gdy termostat jest zamknięty. Nic prostszego jak to sprawdzić, odkręcić korek na zbiorniku, odpalić zimny silnik i zwiększyć obroty, jak poziom płynu pojedzie do góry i się przeleje, to będzie raczej pewne, że jest przedmuch.
    Piszę "raczej", bo u mnie przedmuchu w megance nie było, a myślałem że jest i doktoryzowałem się w tym temacie. Jak płynu w zbiorniku było powyżej połowy między max i min, to przy teście z butelką, przy mocnym szybkim dużym zwiększeniu obrotów silnika, dochodziło do wyrzucenia części płynu do butelki, ale po zmniejszeniu obrotów, zawartość butelki zostawała zassana z powrotem do zbiornika wyrównawczego.
    Taka sytuacja zachodziła tylko wtedy, gdy termostat był już otwarty, nigdy przy zamkniętym. Powodowane to jest bezładnością płynu na szybkie zwiększanie lub zmniejszanie jego przepływu.