Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rozlutownica do stacji AOYUE

dudi_elektr 21 Cze 2019 23:30 2235 2
  • W pracy posiadamy stację z rozlutownicą. Przez dźwięk jaki z siebie wydaje pracujący kompresor nazywamy ją żartobliwie "krową". Na co dzień, do celów prywatnych wystarcza mi plecionka i zwykły odsysacz. Jednak człowiek szybko przywyka do dobrego i postanowiłem doposażyć domowy warsztat w krowę. Generalnie taka rozlutownica, to odwrócone ciepłe powietrze z tą różnicą, że kompresor załączany jest na żądanie. Ta myśl sprawiła, że postanowiłem wykorzystać to co mam w domu, czyli stację Aoyue968. Dokupiłem jedynie pistolet z grzałką.

    Przyznaję, że projekt długo dorastał w mojej głowie, ponieważ głównym założeniem było to, że ma to być element w pełni odłączalny i gdy z niego nie korzystam, to ma leżeć w szafce. O ile kwestię grzałki rozwiązałem szybko wykorzystując zepsutą lutownicę kolbową i jej wtyczkę, o tyle zagwozdką była kwestia uruchamiania kompresora. Stacja posiada dodatkowy wyłącznik, który go uruchamia. Cały czas żyłem z przeświadczeniem, że podaje on bezpośrednio napięcie na silnik. Oznaczało by to, że zwiera napięcie 230V. I pod tym kątem szukałem odpowiedniego złącza dwu pinowego, które wyglądałoby estetycznie, było by bezpieczne i było rozłączalne. Zdecydowałem się na złącze zasilania wykorzystywane w dawnych radioodbiornikach. Początkowo chciałem umieścić gniazdo na obudowie, ale sterczące piny nie spełniały by kwestii bezpieczeństwa. Nie wiedziałem jak zaadoptować wtyczkę by wystawała z obudowy. W końcu przyszło mi do głowy rozwiązanie zaprezentowane na zdjęciach poniżej.

    Rozlutownica do stacji AOYUE

    Przygotowanie przełącznika:
    Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE
    Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE

    Wyłącznik z usadowionym wtykiem wypełniłem sylikonem:
    Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE

    Czas rozebrać stację. Okazało się, że wyłączniki są bardzo obficie zabezpieczone termoglutem. Musiałem się go pozbyć, żeby wydłubać oryginalny przełącznik. Wtedy dopiero, że odkryłem, że kompresor jest sterowany niskim napięciem i że nie musiałem stosować tak dużych złącz.
    Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE

    Gotowy osadzony wtyk w obudowie:
    Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE

    Różnica we wtyczkach między lutownicą kolbową, a odsysaczem:
    Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE

    Gotowe i podłączone:
    Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE Rozlutownica do stacji AOYUE

    Efekt działania :D :
    Rozlutownica do stacji AOYUE

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    dudi_elektr napisał 105 postów o ocenie 27, pomógł 3 razy. Mieszka w mieście Rybnik. Jest z nami od 2007 roku.
  • #2
    zgierzman
    Poziom 20  
    Zastanawiam się, czy pozbawiając się możliwości jednoczesnego korzystania z lutownicy i odsysacza nie strzeliłeś sobie w kolano.

    Mam odsysacz z takim pistoletem jak twój, i o ile na płytkach jak na zdjęciu (prawdopodobnie laminat fenolowo-papierowy, jednostronny, otwory bez metalizacji) daje radę, to na wielowarstwowych płytkach z dużymi polami masy wymięka.

    Stosuję wtedy inne techniki, np. do wylutowania elementu wykorzystuję preheater i gorące powietrze, a potem czyszczę otwory tym odsysaczem. Ale potrzebna jest też lutownica - z jednej strony płytki cienkim grotem podgrzewam lut w otworze, a z drugiej daję pistolet odsysacza. Praca z samym pistoletem to klęska. Kiedy już wydaje się, że cały lut się stopił, to w momencie naciśnięcia spustu zasysane jest zimne powietrze, które powoduje, że spoiwo w otworze krzepnie, zostają jakieś gluty i smarki, albo w ogóle nie da się nic odessać z otworu.

    Być może inne odsysacze działają lepiej, ale mój ZD-915 z pistoletem jak na zdjęciu szału nie robi.
  • #3
    dudi_elektr
    Poziom 13  
    Poniekąd masz rację, ale mam do wyboru albo mieć, albo nie mieć rozlutownicę. Nawet za cenę odłączanej kolby. Do Podgrzewania dużych powierzchni i tak używam gorącego stołu. Jeżeli trafię na płytkę, gdzie pistolet nie da rady, to pewnie będę klasycznie korzystał z nadmuchu gorącego powietrza, kolby i plecionki :).