Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] pompa głębinowa - dławienie

25 Cze 2019 19:56 1719 34
  • Poziom 3  
    Witam.
    Planuję zakup pompy głębinowej. Będzie używana do podlewania ogródka i trawnika.
    Do trawnika mam zraszacz ( kolega przywiózł ze szparagów w Niemczech ). Solidna robota. Przy tym zraszaczu pompa niestety będzie się " dławić". Pytanie : czy jest to niekorzystne dla pompy ? Podobno niektóre można dławić, ale to tylko opinie kolegów.
    Bardzo byłbym wdzięczny za wyjaśnienie tej kwestii.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 39  
    Ano każda pompa ma jakąś charakteystykę. Skoro dopiero zamierzasz kupić to dobieraj właśnie według tego parametru. Każda pompa jest w jakimś sensie dławiona. Tajemnica w doborze parametrów/ wielkości.
  • Poziom 3  
    Odpowiedź równie enigmatyczna jak i stwierdzenie " tajemnica w doborze parametrów / wielkości ".
    Z powodu swojej niewiedzy nie bardzo wiem, jak te parametry dobrać.
    Mając na myśli stwierdzenie
    mczapski napisał:
    Każda pompa jest w jakimś sensie dławiona.
    uważasz, że skoro jakoś musi tą wodę podnieść to znaczy , że jest obciążona ( dławiona ) ? O to Ci chodziło ?
    No nie znam się na tym....
  • Poziom 39  
    Wcale nie chodzi o to aby się mądrzyć. Tylko, że nikt nie zna twoich warunków. A piszesz o różnych tj podlewanie ogródka i zraszacz. Aż się prsi jakiś zbiornik ale zapewne tego nie chcesz. Oceń zatem zapotrzebowanie na wodę (wydajność instalacji) i dobierz pompę aby przy tej wydajności uzyskiwała słup wody jak sądzę 20 m lub więcej.
  • Poziom 3  
    No nie, spoko. Nie sądziłem, warunki mają jakieś znaczenie.
    Chodzi o pompowanie wody ze studni. Studnia murowana z cegieł. Do lustra wody różnie : 8 - 10 m. D ogródka 20m. Do trawnika 20 - 40 m. Teraz o pompie : wyjście 1". Moc 0,75 kW. Zasilanie 230 V.
    Tak jak uważam : przy podlewaniu ogródka jest ok : woda leci całą "rurą". Ale co z tym zraszaczem ? Fotka tego zraszacza coś pomoże ?
    O zbiorniku nie myślałem. Ale w sumie wolałbym go wykluczyć.
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Poziom 3  
    Dokładnie o czymś takim myślałem, ale nie byłem pewien. Lepiej zawór dać przed zraszaczem, czy w upuście do studni ?
  • Poziom 1  
  • Poziom 3  
    Ok. Jakoś już to sobie wyobrażam. Dzisiaj już nie dam rady, ale zrobię jakiś rysunek poglądowy , aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości.
    Na razie podziękował wszystkim.
    Pozdr.

    Dodano po 19 [godziny] 30 [minuty]:

    Witam.
    Zrobiłem mały szkic, aby ustalić położenie tego zaworu regulującego. Czy w miejscu zaznaczonym czerwoną strzałką będzie dobrze ?
    pompa głębinowa - dławienie
  • Warunkowo odblokowany
    Witam. A kolegom znane są ciśnieniowe zawory zwrotne i dławice ?
  • Poziom 1  
  • Poziom 3  
    Rycho T napisał:
    Oczywiście, że może, tylko pamiętaj, że stracisz na ciśnieniu w zraszaczu. Ta pompa pewnie nie ma zbyt dużej wydajności i ciśnienia, spokojnie by dała radę bez tego upustu.

    No stracę, ale pompa nie będzie dostawała popalić. To jest właśnie ta ochrona silnika pompy.
    Co do samej pompy, to myślę o czymś takim : https://www.sklep-watermark.pl/sklep/produkt/pompa-glebinowa-3-5fs3-13/3503. Nie wiem, czy to dobry wybór, ale takie coś mi pasuje.
    Ewentualnie trochę słabsza też wchodzi w rachubę.
    cooltygrysek napisał:
    Witam. A kolegom znane są ciśnieniowe zawory zwrotne i dławice ?

    Nie chcę inwestować w jakieś cuda. To ma być proste : gałka/ pokrętło .
  • Warunkowo odblokowany
    taurus31 napisał:
    cooltygrysek napisał:
    Witam. A kolegom znane są ciśnieniowe zawory zwrotne i dławice ?


    Nie chcę inwestować w jakieś cuda. To ma być proste : gałka/ pokrętło .


    Zawór zwrotny ma regulację ciśnienia a o to właśnie nam chodzi dodatkowo ma regulację więc nie wiem czemu kolega pisze że cuda. Natomiast dławica ma za zadanie zadławić przepływ i utrzymać na stałym poziomie niezależnie od wydajności pompy jak i przepływu pobocznego. Wiec ja bym wybrał zawór zwrotny dla kolegi zastosowania. Utrzyma stosowne ciśnienie nie tracąc zbytnio na wydajności przepływu jednocześnie nie dopuszcza do powstania ciśnieniowej fali zwrotnej. Dławienie można też zrobić za pomocą zaworu ale ten by musiał współpracować z zaworem zwrotnym.
  • Poziom 39  
    taurus31 napisał:
    Tak jak uważam : przy podlewaniu ogródka jest ok : woda leci całą "rurą"

    To źle uważasz, tu także wydajność pompy może być za duża. Nie wylewasz wiadra wody na raz w jednym miejscu. W tej sytuacji przydałby się jakiś bufor w postaci zbiornika ciśnieniowego i presostatu. pompa pracuje pełną wydajnością i po zapełnieniu zbiornika wyłącza się. Wbrew pozorom taka zmiana nie spowoduje dużego wzrostu kosztów a usprawni pracę instalacji. Poza tym nie robisz tego tylko na dzisiaj - to jest inwestycja na kilka lat. Piszę to z własnego doświadczenia.
  • Poziom 3  
    Witam.
    Kurde, a to miało być takie proste....
    Gdyby koledzy narysowali jakiś schemat podłączenia tych presostatów, dławic i zbiornika ciśnieniowego to byłbym bardzo wdzięczny. I jakieś linki do części, bo wpisując w google" dławica " mam artykuły o dławicy piersiowej i mikronaczyniowej.
    Tak jak piszecie, to ma być inwestycja na dłuższe lata, więc doświadczenie kolegów jest bardzo cenne. Posłucham więc kolegów ,ale proszę o jakiś schemat połączeń tego wszystkiego.
    Pozdr.
  • Poziom 1  
  • Warunkowo odblokowany
    taurus31 napisał:
    wpisując w google" dławica " mam artykuły o dławicy piersiowej i mikronaczyniowej.


    Ech było wpisać dławica do pomp i systemów hydroforowych. Jednak trzeba uważać gdyż nazwa dławica z uszczelniaczem odnosi się także do uszczelniacza wału wirnika pompy jednakże występuje wraz z dociskiem gumowym lub sprężynowym. To nic innego jak kawałek teflonowego pierścienia z uszczelkami, montuje się go wewnątrz króćca pompy lub gdzieś w instalacji rurociągu. Ma on na zadanie zmniejszyć przepływ cieczy lub gazu a także zniwelować wpływ tzw wstecznej fali ciśnienia. Powszechnie stosuje się je w siłownikach i rozdzielaczach hydraulicznych by zmniejszyć szybkość ruchu urządzeń nie będących pod obciążeniem roboczym.
  • Poziom 1  
  • Poziom 3  
    Panie Boże.....
    Ok. Ale hydrofor zassie mi wodę z głębokości poniżej 8-10 m ? Trzeba mu chyba tą wodę jakoś podać. Więc pompa jest niezbędna. Zostaję przy pompie.
    Czyli : najprostsze rozwiązanie to pompa i przelew ? Pompa będzie chodziła parę godzin dziennie ( niecała godzina ogródek i 2-3 godz. trawnik ) . Oczywiście w zależności od pogody.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Ano ładnie się komplikuje. Dla skrócenia męk zaproponuję zakup pompy śrubowej małej (rzędu 500 W) i odpuszczenie sobie części naukowej instalacji. Taką pompę nabędziesz za niewiele ponad 200 PLN i będziesz sobie eksperymentował.
  • Poziom 39  
    taurus31 napisał:
    Pompa będzie chodziła parę godzin dziennie ( niecała godzina ogródek i 2-3 godz. trawnik ) . Oczywiście w zależności od pogody.

    To jest problem - zdecydowana większość pomp jest przystosowana do pracy cyklicznej. Musiałbyś szukać pompy przeznaczonej do pracy ciągłej. Większość "chińczyków" wyłączy się z powodu przegrzania....
  • Warunkowo odblokowany
    Rycho T napisał:
    Cała ta dławica, to jest dokładnie, to czego autor tematu chce uniknąć, czyli dławienia pompy.


    Nie zupełnie bo z tematu wynika że pompa w temacie zasila zraszacz który ma mały przepływ a znając temat z życia pewnie za duże ciśnienie dostaje i leje gdzie nie trzeba. Tak to zrozumiałem.

    Pompa z dławieniem lepiej pracuje niż bez dławienia gdyż nie ma efektu fali zwrotnej spowodowanej kawitacją.
  • Poziom 39  
    cooltygrysek napisał:
    ali zwrotnej spowodowanej kawitacją.

    Czy dałoy się to rozwinąć?
  • Warunkowo odblokowany
    taurus31 napisał:
    Ale hydrofor zassie mi wodę z głębokości poniżej 8-10 m ? Trzeba mu chyba tą wodę jakoś podać. Więc pompa jest niezbędna. Zostaję przy pompie.


    Widzę że kolega nie ma bladego pojęcia co to jest hydrofor. To właśnie jest zespół pompowy ze zbiornikiem wyporowym i automatykom ciśnieniową. Taka pompa ( powierzchniowa samozasysająca ) w zależności od ilości segmentów i mocy silnika potrafi pociągnąć wodę ze studni nawet z 60 metrów, ma bardzo dobrą wydajność.Potrafi podnieść wodę na wyskokość 100metrów,

    Dodano po 11 [minuty]:

    Strumien swiadomosc... napisał:
    mczapski napisał:
    Czy dałoy się to rozwinąć?


    Odrywanie się wody od wirnika pompy.


    Lokalny spadek ciśnienia statycznego na łopatkach wirnika w zależności od ciśnienia, prowadzi do wrzenia cieczy i tworzy na jej powierzchni pęcherzyki gazu. Kiedy ciecz opuści obszar szybkiego przepływu, ciśnienie statyczne ponownie rośnie. Pęcherzyki zapadają się, a często gwałtownie implodują, co wytwarza fale uderzeniowe.

    Głównym czynnikiem wpływającym na występowanie kawitacji jest temperatura cieczy i jej ciśnienie statyczne na łopacie wirnika. Wpływ na zjawisko kawitacji w cieczy o danej temperaturze mają przede wszystkim jej prędkość, kształt powierzchni z jaką się kontaktuje, występowanie w cieczy zanieczyszczeń i inne. Zjawisko kawitacji potrafi zniszczyć a nawet urwać łopaty śruby okrętowej. To samo dotyczy wirników pomp.
  • Moderator Samochody
    Przecież do tej pompy wystarczy dodać zbiornik ciśnieniowy - czyli właściwy hydrofor z poduszką powietrzną, stabilizującą ciśnienie, wyłącznik ciśnieniowy i gotowe - wyłącznik można sobie ustawić na takie ciśnienie jakie potrzebne, pompa będzie się włączać tylko dla uzupełnienia ciśnienia w zbiorniku.
  • Warunkowo odblokowany
    Nie wiem czy tego typu pompa głębinowa z linku autora nadaje się do zbiornika wyporowego hydroforu ze względu na długą linię ciśnieniową ( zasilającą ) co sprzyja skokom ciśnienia i kawitacji. Dlatego też w przypadku hydroforów na ogół zakłada się pompy powierzchniowe samozasysające typu Grudziądzkiego SKA.
  • Poziom 43  
    cooltygrysek napisał:
    Taka pompa ( powierzchniowa samozasysająca ) w zależności od ilości segmentów i mocy silnika potrafi pociągnąć wodę ze studni nawet z 60 metrów,

    No nie przesadzaj , wiem że wieczór ale to już nie.


    Po drugie u mnie dopiero pompa 3kW LFP zrobiła robote w i w skończonym czasie podlewam grządki i podwórko. Te chińskie niby 2880W mają 800W i tak też pompują.
  • Warunkowo odblokowany
    Strumien swiadomosc... napisał:
    cooltygrysek napisał:
    Taka pompa ( powierzchniowa samozasysająca ) w zależności od ilości segmentów i mocy silnika potrafi pociągnąć wodę ze studni nawet z 60 metrów,


    No nie przesadzaj , wiem że wieczór ale to już nie.


    Nie przesadzam chociaż może troszkę, gdyż na działce w górach mam pompę samozasysającą grudziądzką 6 stopniową o wydajności 205l/min która ciągnie wodę z głębokości prawie 40m. Rura 3/4 cala z kulowym zaworem w ssaku. Chociaż ma spory bo 50% spadek wydajności to ciągnie pięknie z tej głębokości około 100 l/min 11bar zbiornik 400 l z poduszką powietrzną. Wyposażona w silnik 6kw pochodziła z nieistniejącej już gorzelni mojego dziadka a zasilała w wodę ciśnieniowy kocioł porowy właśnie z podobnej głębinowej studni w podziemiach gorzelni. Szacowałem że poszła by pewnie i z 60 metrów ale wodę miałem już na głębokości około 40m a studnia ma 60 także lustro wody mam około 20metrów przy średnicy metra.