Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota Avensis T25 - Czy polecili byście ten samochód?

filip2431 07 Lip 2019 20:35 1686 79
  • #32
    filip2431
    Poziom 3  
    Jeden znajomy polecił mi Audi a4 b5. Sam takim jeździł i podobał mu się. Nie zdążyłem przyczynach opinii ale moze powiecie mi coś o tym samochodzie? On też miał 1.8 w benzynie ( bez gazu ).
  • #33
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    W twoim budżecie kupisz prawie 20- letni wóz być może w normalnym stanie, ale jednak 20-letni, czyli proszenie sie o kłopoty. Magia audi... ( 5 właściceli, 200 tys zdjete z licznika itd) Wg mnie ciasnawy, przereklamowany wóz, z przeciętnym ospałym silnikiem 1,8 20V, które to dodatkowe zawory nic nie dały poza ceną i komplikacją.
    Citroena o którym Ci pisałem kupisz 10 x łatwiej od pierwszego właściciela i z 10- krotnie większym prawdopodobieństwem, że nie był kręcony licznik.
    Ponadto 6-7 lat młodsze, z lepszym, mocniejszym i oszczedniejszym silnikiem 2,0 140KM vs 1,8 125KM.
  • #34
    filip2431
    Poziom 3  
    Jeśli chodzi o tego citroena C5 II to brać z silnikiem 2.0 czy 1.8 ( byc moze jakbym go kupił to moze będę go gazował ). Na jakie silniki benzynowe zwracać uwagę, czy brać z hydrozawieszeniem czy lepiej unikać tego typu rozwiązań ( nie chce żeby ją starcie samochód mi pochłoną - mam namysłu jakieś naprawy po kupnie - 5 tys? Co w nim najczęściej się psuje? Jak wygląda sytuacja z korozją? Napiszcie wszystko co musiałbym wiedziec na temat tego samochodu żebym nie kupił starego zajeżdżonego samochodu którego nie będzie się opłacało robić.
  • #35
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    1,8 pali 0,5 litra mniej od 2,0 przy zdecydowanie mniejszej dynamice (ważne zwłaszcza w nieco ociezałym aucie jakim jest C5).
    Hydro nie jest takie drogie w utrzymaniu, a czasme tańsze niz na amortyzatorach. wszystko zależy od stanu i świadomości i kultury technicznej poprzedniego właścicela i mechanika.
    Lepiej bez hydro w 12 letnim aucie. Korozja to rzadkośc , po jakiś naprawach tylko.
    Silnik 2,0 RFJ czy RFN to bardzo udane i trwałe jednostki, nie biorą oleju, hydraulika zaworowa idelany do gazu. Na silniku RFN w evasionie przejechałem ponad 70kkm na LPG a auto miało przebieg ponad 300kkm i nie brał oleju, trzymał kompresje i moc.
  • #36
    amator2000
    Poziom 21  
    Chętnie bym przytulił jakąś C5-2 gen. na hydro w atrakcyjne cenie i z pewnych rąk - tyle, że hydro prawie nic nie ma na rynku, bo każdy się bał i wolał klasyczne zawieszenie.
    Pozostaje tylko wyjazd do France i szukać ...
    :D
  • #37
    elektronik68
    Poziom 17  
    Co do Avensisa to na pewno nie polecam diesli, bo są w tym modelu wyjątkowo nieudane, całkiem dobry jest właśnie 1.8 benzyna, ale auto z tym silnikiem nie jest jakimś demonem szybkości. A4 B5 też nie jest teraz zbyt dobrym wyborem, bo te auta są już przeważnie zakatowane, dojechane i z cofniętym przebiegiem. Polecam Octavię I z legendarnym 1.9 TDI (ten z pompą rozdzielaczową, bo te nowsze z wtryskiem już nie są takie solidne). Za 10 tysięcy kupisz egzemplarz z około 2003 roku w dobrym stanie. Jak się dba o to auto, to może posłużyć na lata. Mało pali i jest tanie w eksploatacji.
  • #38
    filip2431
    Poziom 3  
    Wszyscy którzy pisali o samochodach w tym temacie pisali, że w takich pieniądzach to benzyna. Czemu? Bo podobno tańsza - nie ma turbo sprężarek i czegoś chyba jeszcze, bo są to drogie rzeczy w naprawie. Mogą być więcej udogodnień typu jakieś czujniki deszczu zmierzchu czy czegoś, ale najbardziej chodzi o to żeby był to hatchback lub kombi, silnik 1.8 lub 2.0 ( silnik który jest tańszy w utrzymaniu czyli pewnie większość będzie za benzyniakiem ) bo może będę go dawał do założenia instalacji gazowej, auto po 2000 roku ale żeby było przynajmniej w miarę łatwe w naprawie i oczywiście klima ( bo to już by była podstawa w tych czasach ). A samochody np. rok 2005, 2008 lub coś w tych okolicach?
  • #39
    elektronik68
    Poziom 17  
    Z nowszych to Astra H (produkowana w latach 2004-14), też całkiem fajny samochód, prosty w naprawie, nie polecam benzyniaka 1.4, bo miały wadliwe łańcuchy rozrządu, dobry jest 1.6, powinien być dobry do gazu, w rodzinie u mnie jest Meriva 1.6 z 2005 i fajnie sobie radzi z LPG.
  • #40
    filip2431
    Poziom 3  
    Silniki z 1.6 są ponoć pancerne. Ale ja bym wolał tak jak pisałem wyżej. Chociaż i tak dobrze, że podałeś kolejny samochód któremu mógłbym się przyjrzeć. Przynajmniej będzie w czym wybierać.
  • #41
    filip2431
    Poziom 3  
    Stwierdziłem, że jak już to bym brał hatchbacka. Czemu? Bo jest to prawie jak o samo co kombi ale trochę mniejsze a mi nie jest potrzebny wielki samochód.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Jeśli chodzi o tą Octavię I to na co trzeba uważać czego i jakiego silnika i ewentualnie z jakimi oznaczeniami lepiej nie brać czy lepszy jest silnik benzynowy czy diesel i jakie pojemności. Bo chciałbym mieć 1.8 lub 2.0 i pewnie w benzynie.
  • #42
    bearq
    Poziom 37  
    Octavia nie ma jakiś dużych bolączek jeśli chodzi o całokształt, to samo co VW czyli wieczne problemy z elektryką ale pod względem mechanicznym jak i blacharskim nie ma się do czego przyczepić a bezwypadkowe nie gniją w ogóle.
    Diesel to potencjalna mina o czym już było pisane, mam w rodzinie 1.6 i jak na taki motor całkiem dobrze się to zbiera. Na pewno będzie lepsza jak wypierdziane Ałdi od 5 właściciela.
  • #43
    filip2431
    Poziom 3  
    Co z elektryki mam że w tym samochodzie się psuć? Tak np.
  • #44
    bearq
    Poziom 37  
    filip2431 napisał:
    Co z elektryki mam że w tym samochodzie się psuć? Tak np.

    Miałem kiedyś dwie sztuki to w oby dwóch był problem wiecznie jak nie z centralnym zamkiem to z szybami, to znowu lusterka i tak w kółko. Sam samochód sprawował się dobrze i nigdy nie zawiódł.
  • #45
    filip2431
    Poziom 3  
    Czyli octavia i tak jest tak sprawiała problemy. Wiem, że każdy samochód ma OD czasu DO czasu jakieś rzeczy do zrobienia ale nie chce mi się ciągle i przez cały czas bez końca męczyć z samochodem w którym co chwilę coś się psuje.
  • #46
    kakibara
    Poziom 31  
    To kup auto z gwarancją.
    Nie ma aut ktore z czasem nie będzie wymagało naprawy - nawet najgorszy pojazd według opinii może być perfekcyjny i działający latami, a uznany za najlepszy będzie co chwila w warsztacie.
    Wedlug twojej opinia np opel astra h 1.6 jest pancerny - wedlug mnie to dobre auto - małe, głośne, 1.6 ma problem z głowicą na gazie plus regulacja mechaniczna zaworów, brak wskaznika cieczy chłodzącej siedzenia to taborety.
    Kilka osób piszę kup auto zadbane nie patrz na rocznik i przebieg. - a ja ci gwarantuję że i tak bedziesz musial go zrobić za chwilę.
    Kup auto od wujka ktory wymienił niedawno rozrząd i zmienił opony na letnie a zimowki wrzucił do bagażnika na stalowkach.
    Wtedy zostanie Ci tylko wymienić jakieś łożysko czy swiece za pół roku.
    I czy to będzie toyota czy octavia - duzo kasy nie pochlonie bo juz praiw wszystko wymienione.
    A tak powaznie to kupił bym hondę civic.
  • #47
    filip2431
    Poziom 3  
    Z poprzednim postem to chodziło mi, że np. raz na miesiąc lub pół roku, rok coś będzie do zrobienia, lub rzadziej. A nie, że jeden dzień/tydzień to drugi dzień/tydzień tamto.

    Czemu polecasz ten hondę Civic?
  • #48
    kakibara
    Poziom 31  
    Jezeli kupisz złom bedziesz naprawial w kółko nie przesadzajmy jezeli raz kiedyś cos jest do naprawy to jest norma.
  • #49
    filip2431
    Poziom 3  
    Wiem. Dlatego już się trochę uczuliłem na temat octavii.
  • #50
    filip2431
    Poziom 3  
    Panowie co mozecie mi powiedzieć na temat Mitsubishi Galanta?

    Dodano po 26 [minuty]:

    Citroen C5 II czy I generacji? Jak wpisałem na olx w moim województwie to jest citroen C5 i to wszystko ale patrząc na Wikipedię to na olx mają I generację. Druga jest od roku 2008. Także która generacja? Samochód max do 8 tys zł i, że pierwsza generacja była w liftbacku i chyba kombi s druga w sedanie i kombi. A mi zależy na liftback ( klapa bagażnika otwierana z tylną szybą ). Bo II gen pewnie nie znajdę w tych pieniądzach chociaż mogę się mylić napiszcie która generacja za te pieniądze i jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o rdzę, jaki silnik benzynowy, czy nadaje się pod gaz itd.
  • #51
    filip2431
    Poziom 3  
    Mój brat ma od jakiś 3 miesięcy forda focusa mk1. Oprócz wymiany rzeczy eksploatacyjnych ( po zakupie samochodu ) wymienił lub dał do naprawy jeszcze jakieś inne rzeczy ale to nie takie, że ci chwilę po prostu od czasu do czasu. Pytałem sie czy poleca swój samochód powiedział: " oczywiście ". Samochód już trochę zna. Kupiony za prawie 4000 zł od ludzi którzy o niego dbali mi brat polecał od rocznika 2004 żeby szukać. Silniki benzynowe z focusa nie są przystosowane do gazu , tego co słyszałem od mojego brata. Ale przynajmniej nie ma jakoś szczególnie dużo bajerów a mi właśnie o to chodzi.
    Co mozecie mi powiedzieć na temat tego samochodu?
  • #52
    bearq
    Poziom 37  
    Kup sobie Octavię, one jak nie miały żadnej przygody to nie gniją a wtedy możesz zrobić z takim samochodem wszystko, proste zawieszenie, silniki trwałe a jak boisz się elektroniki to kup sobie golasa. Na pewno będzie lepsza od gnijącego Focusa.
  • #53
    filip2431
    Poziom 3  
    Golasa czyli golfa?
  • #54
    bearq
    Poziom 37  
    Nie, wersję z jak najmniejszą ilością elektryki. Miałeś tutaj tyle propozycji że spokojnie z tego możesz wybrać jakiś ciekawy samochód dla siebie.
  • #55
    filip2431
    Poziom 3  
    Chodzi mi po głowie ten citroen C5 ale I generacji. A jeśli chodzi o skode z najmniejszą ilością elektryki to w jakim okresie produkowana? Czy chodzi o taką co ma najmniej tych różnych elektronicznych gadżetów typu czujniki parkowania i inne? Tylko jeśli bym wydał np. 6 tys na citroena + wydatki na " rozruch " ( oleje, filtry itd. ), a bo się okazało jeszcze, że zrobienie instalacji LPG kosztuje jakieś 5 tys to po zakupie samochodu mosiałbym przez pół roku oszczędzać na instalację. Ale mam czas na podjęcie decyzji także się zobaczy.
  • #57
    filip2431
    Poziom 3  
    To, że kosztuje 5 tys to tak "rzuciłem" jakby to było do 3 tys to ok. Polecacie coś trzeba C5 I gen? Bo kolega który pisał o citroenie C5 się chyba pomylił pisząc o II gen bo za taką bym musiał chyba płacić więcej niż 10 tys. Tylko, że boję się o to chydro bo nie chce żeby mi zeżarło portfel jak będzie tam coś do wymiany a nigdy nie miałem z tym styczności.

    Dodano po 2 [minuty]:

    A właśnie co byście powiedzieli o Mitsubishi Galant i citroenie Xsara?
  • #58
    user64
    Poziom 23  
    Nie wiem co inni, ale ja bym ci powiedział, weź się zastanów w końcu co potrzebujesz i za ile, bo skaczesz z kasą, wielkością auta, jego renomą od całkiem niezłych po kompletne kaszaloty i w zasadzie to nic zupełnie nie wynika. Raz pytasz o jedno, raz drugie i co, no nic w gruncie rzeczy.
  • #59
    filip2431
    Poziom 3  
    Powtarzam. Chodzi mi o hatchbacka, z silnikiem benzynowym 1.8 lub 2.0 ( bo takie są ponoć najprostsze i najtańsze ) jak się coś popsuje. Najlepiej coś po 2000 roku, i żeby była klima. Samochód w kwocie do 8 tys. Prawdopodobnie dam go do zrobienia instalacji lpg. Kolega wyżej pisał o CITROENIE C5 II gen. Patrzyłem na Wikipedię, II GEN. JEST od 2008 roku WIĘC się pytam o jaką dokładnie GENERACJE chodzi bo pisze ( ja piszę ), że druga generacja jest od 2008 roku więc TEN samochód ( citroen C5 II gen. jest produkowany od 2008 roku ) WIEC mam przypuszczenia, że TEN samochód może kosztować powyżej 10 tys ( nie ja chcę tyle wydać tylko ten samochód tyle pewnie kosztuje, te 10 tys ) a ja chcę wydać max 8 tys na samochód więc PYTAM się która generacja I czy II no kolega który pisał wyżej o citroenie pisał o II generacji. Nie chcę tu nikogo obrażać a jeśli ten post tak został przez was zrozumiany to przepraszam.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Wiem o co chodzi. Ok. Ale patrząc w sieci zobaczyłem tego Mitsubishi i citroena i myślałem, że ktoś mi coś napiszę o tych samochodach.
  • #60
    user64
    Poziom 23  
    Colta to sobie daruj, z rudą nie wygrasz. C5 II nie zmieści się w kasie, więc oczywistym jest C5 I i osobiście sądzę, że to najlepszy wybór, wygodne auto. Spalanie nie będzie małe, bo duże i stosunkowo cięzki samochód, ale z lpg sytuacja jest inna już (kasowo przynajmniej).

    Powiem tak, nie znajdziesz zupełnie bezawaryjnego auta, obojętnie w jakich pieniądzach, jeśli na to liczysz to niestety, nic z tego. Nawet w obrębie tego samego modelu są dziwne przypadłości, czasami związane z przebiegiem (Niemiec płakał jak sprzedawał), czasami z niską kulturą motoryzacyjną poprzedniego właściciela, czasami z dziwnym sposobem oszczędzania przez ciebie. Np. zamiast paliwa ze sprawdzonej stacji, tankowanie gdzieś tam, bo 8gr taniej na litrze, albo wymiana filtrów paliwa co 10 lat, że o wyświechtanym "olej co 10 tysięcy wymieniam" czyli co 5 lat, a niektórzy tak robią.

    Zmierzam do tego, że w ten sposób samochodu nie kupisz. Oglądaj jakieś sam na początek, zobaczysz w którym/których dobrze się czujesz. Będziesz miał modele, których szukać. Wtedy już szukasz egzemplarza, który będzie w dobrym stanie. Tyle ode mnie, co z tym zrobisz Twoja sprawa.