Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przetwornica VOLT IPS-500/1000 + UAZ-452/van + lampy

27 Cze 2019 08:35 255 4
  • Poziom 2  
    Witam,

    Jestem początkującym użytkownikiem oraz osobą o znikomej wiedzy o elektryce.

    Zakupiłem przetwornicę VOLT IPS-500/1000 z zamiarem użycia jej za granicą do odłowów owadów przy użyciu dwóch osobnych żarówek: typu MIX co najmniej 250W + UV 36W jednocześnie. Przetwornica planowana jest do podłączenia w samochodzie typu UAZ-452 bądź podobnym gabarytowo vanie.

    Wybrałem przetwornicę 12V ponieważ zakładam, że ta kategoria pojazdów nie podchodzi pod ciężarowe z 24V.

    Przede wszystkim chciałbym się upewnić co do mocy poboru i tego czy przetwornica utrzyma te lampy oraz w jaki sposób ją podłączyć (akumulator/zapalniczka). Moc ciągła to teoretycznie 500W, a ja chciałbym świecić przynajmniej 250W + 36W=286W. Czy przy takim obciążeniu oraz *odpalonym* silniku nie powinno być problemów ze świeceniem np przez dwie-trzy godziny?
    Najchętniej użyłbym żarówki MIX o mocy 400-450W (plus ten UV 36W), ale nie wiem czy to już nie za dużo?

    Czytałem zbliżone tematy i również zauważyłem, że w przypadku opcji gniazda zapalniczki (w przypadku vana) nie mogę użyć mocy przekraczającej ok 200W... Czy oznacza to, że nawet w przypadku użycia mniejszego MIXa (250W) muszę podłączyć przetwornicę bezpośrednio do akumulatora?

    Chciałbym również zapytać o długość kabla. To co czytam o utracie mocy i jak najkrótszym i grubym przewodzie dotyczy odcinak akumulator-przetwornica czy całości "instalacji"? Czy jeśli przetwornica będzie blisko akumulatora na krótkich przewodach (z zestawu) to czy mogę użyć długiego standardowego przedłużacza pomiędzy przetwornicą i lampami (dodatkowo ze "złodziejką" po drodze bo mam dwie osobne żarówki z oprawkami i wtyczkami)?

    Powiem szczerze, że jestem trochę przerażony tym co czytam o niskich realnych mocach przetwornic, ryzyku wyładowania akumulatora czy krótkich kablach jakie trzeba zastosować.

    Dwa lata temu w Kazachstanie używaliśmy jakiegoś starego radzieckiego urządzenia (nawet nie wiedziałem wtedy co to przetwornica i nadal nie jestem pewien czy to było to, ale nie wiem co innego mogłoby być - załączam zdjęcie), które wymagało oczywiście odpalonego silnika i pobierało prąd z akumulatora (nie pamiętam jak było podłączone ale maska samochodu na pewno nie była uniesiona i nie było ono podpięte bezpośrednio do akumulatora oraz znajdowało się z tyłu samochodu - być może tylne wejście do instalacji auta z tyłu w vanach?).
    Powiem szczerze, że nie mając pojęcia o tych ograniczeniach podłączaliśmy dwie lampy - 500W (!) MIX oraz 36W UV na tym standardowym długim pomarańczowym przedłużaczu ogrodowym (30-50m) plus kolejnym krótszym z listwą do podpięcia obu osobnych kabli lamp. Świeciliśmy niemal codziennie po 2-3 godziny bez *żadnych* problemów.
    Po tym co czytam teraz boję się podłączyć nawet tego 250W MIX żeby czegoś nie "rozsadziło" ;)

    Także kluczowe jest też to co to było za urządzenie (zdjęcie). Na pewno było większe i cięższe niż przetwornica, którą zakupiłem teraz.

    Będziemy używać UAZ'a bądź podobnego vana jak na zdjęciach:

    Przetwornica VOLT IPS-500/1000 + UAZ-452/van + lampy Przetwornica VOLT IPS-500/1000 + UAZ-452/van + lampy Przetwornica VOLT IPS-500/1000 + UAZ-452/van + lampy

    Z góry dziękuję za pomoc i wskazówki.

    Pozdrawiam

    Dodano po 19 [godziny] 26 [minuty]:

    Dziwna sprawa. Wczoraj widziałem w tym temacie jedną odpowiedź od użytkownika Winylov, który następnie ją skasował (??)...
    Na szczęście zdążyłem ją przeczytać i wciąż mam do niej dostęp, ale nie będę wklejał skoro autor zdecydował się ją usunąć (nie mam pojęcia dlaczego, może jakieś przypadkowe kliknięcie?).
    Dziękuję za pomoc, część problemu już rozumiem do tego czegoś się nauczyłem ;)

    Czyli:
    a) opcja gniazda zapalniczki zdecydowanie odpada, więc zostaje wyłącznie bezpośrednie podłączenie do akumulatora
    b) kabel powinien być możliwie krótki i gruby, ale na odcinku akumulator - przetwornica, ten łączący żarówki z przetwornicą może być już standardowy i długi, połączony ze "złodziejką"
    c) moja przetwornica powinna uciągnąć bez problemu przynajmniej tę mniejsza lampę 250W + 36W UV.
    d) najlepiej aby silnik samochodu był cały czas uruchomiony

    OK, skoro jednak przetwornica musi być podpięta bezpośrednio do akumulatora i to na krótkim kablu, oznacza to jak rozumiem, że mam ją postawić "pod maską" na jakiejś części samochodu...
    Pytanie gdzie dokładnie skoro wentylacja nie może być a żaden sposób "zatkana" oraz nie powinienem jej stawiać w pobliżu materiałów łatwopalnych oraz skoro może się nagrzewać to rozumiem wszystkie plastiki też odpadają? Także gdzie radzicie ją stawiać (na metalowej krawędzi ramy przy zatrzasku maski itp?)

    Oraz drugie pytanie o kolejność podłączania elementów instalacji. Przeczytałem całą instrukcję, ale nie jest to tam wyszczególnione. Czy poprawna kolejność to:
    a) mocuję klemy (końcówki "oczkowe") do przetwornicy na tych dwóch śrubach, zaczynając od czarnego "-"
    b) podłączam te same klemy do akumulatora nieodpalonego samochodu również zaczynając od czarnego "-"
    c) podpinam do przetwornicy zmontowany już zestaw lamp (lampa w oprawce do złodziejki a złodziejka do przedłużacza)
    d) włączam silnik samochodu
    e) włączam przetwornicę

    Czy może pkt B i C powinny być odwrotnie? Albo D i E?

    Pozdrawiam
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Cześć. Otóż podstawą problemu z połączeniem jest moc: P która wyraża się wzorem U x I gdzie U to napięcie akumulatora lub alternatora samochodowego 12V(przy odpalonym silniku 14,4V). P jakie bedzie ci potrzebne z zapasem licząc to 500W czyli po przekształceniu prąd I jaki popłynie kablem z akumulatora do przetwornicy to: 500/12V nieco ponad 40A Więc to połączenie akumulator-przetwornica musi mieć gruby i krótki kabel(minimalnie taki jak dołączył producent) solidnie przykręcony do śrub klem, połączenie do zapalniczki samochodowej odpada. Napięcie jakie wytworzy przetwornica to U = 230V Żarówki potrzebują P = 500W prąd I jaki popłynie kablem od przetwornicy do żarówki to tylko 500/230, czyli nieco ponad 2A wiec ten kabel nie musi być super gruby ani super krótki. Może to być przedłużacz ogrodowy ze złodziejką. Najlepiej tylu metrowy jaki bedzie najczęściej potrzebny(nie ma co przesadzać) Zalecam kontrolę napięcia akumulatora w trakcie pracy jakimś multimetrem tak by nie spadło ponizej 11V lub uruchomiony silnik by alternator wspierał zasilanie i przydałby się też zapasowy akumulator naładowany w razie czego. Wiem, ze to nie tanie rozwiązanie ale czy nie lepiej byłoby zainwestować w nieduży spalinowy agregat jednofazowy?
    Niektóre auta mają akumulator pod tylnym siedzeniem.
    Moc ciągła przetwornicy to 500W, zabezpieczenie przed przeciążeniem, zwarciem i ugotowaniem. Mniejszą lampę powinno zasilić, spokojnie podłączaj nic nie wybuchnie.

    Dodano po 41 [minuty]:

    Aż takiej tragedii nie będzie temperatura nie jest jakimś szczegolnym zagrożeniem, sam silnik też się nagrzewa i nic nie płonie, w miare rozsądku przy lekko uchylonej masce może leżeć na akumulatorze. Z tym 40 A to przesadzilem ponieważ przetwarzanie napięcia w przetwornicy na wyższe odbywa się z 2x12V więc chyba te 500W powinno być podzielone przez 24V co daje nieco ponad 20A do 30A max(jakieś straty bedą) jednak to też dużo. Kabel musi być porządny i porządnie podłączony. No tak czarny "-" czerwony"+" podłączas do akumulatora, na oczka elektryczne dokręcone śrubami, nie musisz odłączać akumulatora od auta.Odpalasz silnik, włączasz przetwornicę i dopiero podłączasz obciążenie(przetwornica musi się rozpędzić na pusto).Duże obciążenie może ją uszkodzić w trakcie rozruchu.Po stronie zarówek to tak jak pisałem wyżej. Auto musi pracować, jeśli będziesz świecił 3h pobierając prąd rzędu 30A to bateria musi mieć ponad 100Ah bo przez 3h wyssie z niej 3x30A czyli 90Ah. Oczywiście rozpatrujemy tu maxymalną moc przetwornicy 500W dla 300W bedzie optymistyczniej.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 2  
    Dziękuję za kolejną odpowiedź! Teraz wiem już prawie wszystko co potrzebuję.

    Cytat:
    Wiem, ze to nie tanie rozwiązanie ale czy nie lepiej byłoby zainwestować w nieduży spalinowy agregat jednofazowy?

    Takiego agregatu oczywiście nie można przewieźć samolotem (lub można całkowicie "na sucho", ale to oczywiście dodatkowy koszt bagażu oprócz samego urządzenia), zaś kupić go na miejscu (w Mongolii) "na szybko" to duże wyzwanie. W jakimś hipermarkecie widzieliśmy chyba tylko jeden rodzaj i to za ok 400$, więc o wiele za dużo...

    Cytat:
    Aż takiej tragedii nie będzie temperatura nie jest jakimś szczegolnym zagrożeniem, sam silnik też się nagrzewa i nic nie płonie, w miare rozsądku przy lekko uchylonej masce może leżeć na akumulatorze.


    OK, czyli przetwornicę stawiam np na akumulatorze pod maską, o ile akumulator będzie z przodu samochodu.

    Cytat:
    Kabel musi być porządny i porządnie podłączony. No tak czarny "-" czerwony"+" podłączas do akumulatora, na oczka elektryczne dokręcone śrubami, nie musisz odłączać akumulatora od auta.

    Kabel z pudełka prezentuję na załączonej fotografii. Czy będzie OK lub jednak powinienem dokupić grubszy (o ile to dość tanie i łatwo dostępne z takim samy zestawem "końcówek")?
    Co do "oczek" to raczej jest to oczywiste, ale tutaj jak i w instrukcji nie jest to dla mnie 100% jasno stwierdzone. Rozumiem tu jakbym miał podłączyć oczka do akumulatora, ale oczywiście do akumulatora idą klemy, a te "oczka" dokręcam śrubami do przetwornicy?

    Cytat:
    Odpalasz silnik, włączasz przetwornicę i dopiero podłączasz obciążenie(przetwornica musi się rozpędzić na pusto)

    Dzięki! Aż trudno uwierzyć, że czegoś takiego nie piszą w instrukcji!! Skąd prosty człowiek ma wiedzieć takie rzeczy... Instrukcje nieraz zawierają pełno zbędnych bzdur i oczywistych spraw, ale tego to już nie napiszą.
    Zastanawiała mnie też opcja gdybym chciał najpierw odpalić przetwornicę na zgaszonym silniku, a dopiero później np po 30 min go odpalić żeby tyle nie kopcić? Czy wtedy mogę odpalić silnik na podłączonej przetwornicy (lub w ogóle lepiej tego nie próbować bo w 30 min dawno rozładuję akumulator)?

    Cytat:
    Auto musi pracować, jeśli będziesz świecił 3h pobierając prąd rzędu 30A to bateria musi mieć ponad 100Ah bo przez 3h wyssie z niej 3x30A czyli 90Ah.

    Czy dobrze rozumiem, że istnieje ryzyko rozładowania akumulatora nawet jeśli silnik pracuje i alternator ładuje akumulator?
    Co do pojemności aku to ja w Passacie mam chyba 60Ah, więc w takim vanie albo UAZie powinno być więcej? Chociaż UAZ to historia i nie ma w nim za wiele elektroniki więc i akumulatora wielkiego chyba nie potrzebuje.

    Jeszcze raz dzięki za pomoc!
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Cześć myślałem bardziej o oczkach/widełkach po obydwu stronach kabla. Te żabki/krokodylki to kiepski punkt połączeniowy. Klema akumulatorowa ma śrubkę do skręcania i do tej śrubki pasowaloby się podłaczyć. Te kabelki nie sa takie krótkie z 1m mają wystarczą może by wyjąć przetwornice poza maskę. Ciszej bedzie warkotać jak maska będzie przymknięta. Jeśli masz możliwość to przetestujw domu jak/czy to działa.Obliczenia były dla 500W. Pisałeś o zestawie na 300W. Myślę, że ryzyko rozładowania jest znikome.Alternator daje 14,4V to też zmiejszy prąd bo wyższe napięcie bedzie.W trakcie pracy obciażonej żarówkami przetwornicy, jeśli zaczniesz uruchamiac silnik to i tak się wszystko wyłaczy bo rozrusznik też lubi dużo prądu. Można to zauważyć gdy słuchasz radia jakiś czas i po pewnym czasie odpalasz auto, radio przygasa w tym momencie, bo pobór prądu jest tak duży, że napięcie na akumulatorze opada poniżej tolerancji radia.
  • Poziom 2  
    Cześć,

    Dzięki za kolejną porcję porad. Dzisiaj lub jutro przetestuję zestaw (najpierw tylko 36W) na aku chyba 60Ah z Passata, bezpośrednio podpięte do aku.

    Dam znać jak wyszło ;)

    Pzdr