Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz AT wysadza korki!! nietypowa usterka

cryptic 14 Wrz 2005 22:15 1371 7
  • #1 14 Wrz 2005 22:15
    cryptic
    Poziom 12  

    witam, bawilem sie zasilaczem at i chcialem polaczyc 2 zasilacze szeregowo ale nie udalo mi sie wiec stwierdzilem ze musze je polaczyc na pradzie zmiennym i dopiero wyprostowac i przefiltrowac, w tym celu odcielem scieszki za uzwojeniem wtornym trafa dla 12v skutek byl taki ze po wlaczeniu wysadzilo mi korki. sprawdzilem zasilacz polaczylem wszystko jak bylo orginalnie i wymienilem jeden mosfet kluczujacy i nadal to samo, korki wyskakuja a bezpiecznik sie przepala, nadodatek za ktoryms razem wybuchł termistor ktory jest w szeregu z bezpiecznikiem.
    prosze o pomoc jak to naprawic

    0 7
  • #2 14 Wrz 2005 22:41
    nygma
    Poziom 14  

    Muszę przyznać, że to był bardzo nowatorski pomysł, na wiem co było jego inspiracj, ale mniejsza o to. W zasilaczach impulsowych napięcie ze stony wtórnej poprzez wzmacniacz błędu steruje pracą tranzystora kluczującego strony pierwotnej. Widocznie przecinając ścieżki odciąłeś gałąź sprzężenia zwrotnego i zniknęła stabilizacja co doprowadziło do uszkodzeń po stronie pierwotnej, z uszkodzeniem tranzystora kluczującego i pewnie jeszcze pau innych rzeczy. Co do naprawy to nie wiem, czy jeszcze ma sens. Na pewno musisz być bardzo uważny. Trzeba prześledzić wszystko po stronie pierotnej i gałąź sprzężenia. W przypadku przeoczenia czegokolwiek może nastąpić kolejne uszkodzenie lawinowe i wszystko co wymieniłeś padnie znowu. Ja bym się mocno zastanowił.

    0
  • #3 14 Wrz 2005 22:41
    sarnask8
    Poziom 16  

    jak wysadza korki i pali bezpiecznik to musi byc gdzies zwarcie..moze zalales jakies sciezki?? sprawdz wszystko dokladnie moze cos przeoczyles a jak nie to wylutuj wszystko na glownej lini zasilania tej co idzie 220v bo za przetwornica zwarcie nie wywaliloby korkow...

    0
  • #4 14 Wrz 2005 22:44
    cryptic
    Poziom 12  

    na glownej lini zasilania nic praktycznie nie lutowalem i sciezki sa nowe i nie zniszczone wiec to odpada, niema tez zadnyc elementow spalonych tak aby bylo widac wiec sam niewiem co tam moze byc zepsute? wylutowac wszystko na lini az do mostka czy az do trafa?

    0
  • #5 15 Wrz 2005 08:54
    nygma
    Poziom 14  

    Nie musi być zaraz widać, że coś jest spalone, a zwarcie po pierwotnej na pewno jest. Ja zabrałbym się do tego w ten sposób:
    - trzeba wylutować tranzystor kluczujący po pierwotnej, przy okazji po wyjęciu możesz go sprawdzić omomierzem. Najprawdopodobniej będzie zwarcie na wszystkich nogach, ale mogę się mylić.
    - potem włączyłbym zasilacz do sieci szeregowo z żarówką 230/60W.

    Jeśli żarówka zaświeci to znaczy, że na pierwotnej nadal jest zwarcie i trzeba szukać co to powoduje (najprawdopodobniej mostek, termistor, albo sam tranzystor).

    Najlepiej po stronie pierwotnej sprawdzić wszystkie półprzewodniki. Tranzystory wylutowywyać przed sprawdzeniem, diody wylutować chociaż jedną nogę.

    Potem bez wmontowywania tranzystora kluczującego trzeba sprawdzić działanie generatora kluczującego ten tranzystor. W zasilaczu powinien być jakiś scalak, albo dwa (chyba, że jest to rozwiązanie na samych tranzystorach, ale to dość wątpliwe). Odszukaj oznaczenie na scalaku i poszukaj noty aplikacyjnej do niego. Sprawdź czy nie ma na nim zwarcia nogi zasilania do masy. Te układy napięcie zasilania biorą bezpośrednio z "wyprostowanej" sieci przez kilka rezystorów. Sprawdź tę gałąź.
    Potem najlepiej jakbyś miał zewnętrzy zasilacz i z niego podał napięcie na układ. Jeśli dodatkowo masz oscyloskop to możesz podejrzeć przebieg na wyjściu kluczującym układu. Jeśli nie masz oscyloskpu to musisz zadowolić się pomiarem napięć na jego nóżkach. Katalogi podają jakie napięcia powinny być na poszczególnych nóżkach. Jeśli test zakończy się pomyślnie możesz zabrać się za stronę wtórną (tak dla pewności, w mojej opinii to tylko formalność, zwarcie po stronie wtornej zmusiłoby zasilacz do próbkowania a nie palenia bezpieczników).

    Pierwsze co połącz dobrze wszystkie przecięte ścieżki. Potem sprawdź omomierzem rezystancję poszczególnych wyjść (na wtyczkach) do masy. Jeśli któraś będzie = 0 to masz gałąź która robi zwarcie.

    Po sprawdzeniu wtórnej, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś wlutuj tranzystor - klucz, no i możesz podłączyć zasilacz do sieci, ale nadal przez żarówkę. Tutaj zasada ta sama, jak się zaświeci to ciągle jest zwarcie.

    Jak widzisz dużo zabawy, jeśli w dodatku okaże się pdnięty scalak + czas na naprawę to przestaje być opłacalne.

    0
  • #6 15 Wrz 2005 10:11
    satgal
    Poziom 40  

    Jak chcesz połączyć dwa zasilacze komp. z wyjściami szeregowo gdy one są połączone uziemieniem i przez to zwarte chyba że masz gniazda sieciowe bez bolca uziemiającego a obudowy nie stykają się. Powodzenia w experymentach.

    0
  • #7 15 Wrz 2005 15:06
    cryptic
    Poziom 12  

    dzieki za podopowiedzi, posprawdzam jak bede mial czas i zobaczymy co z tego wyjdzie.

    czyli aby polaczyc 2 szeregowo to masy mosza byc oddzielne czy zlaczone?

    0
  • #8 15 Wrz 2005 18:57
    satgal
    Poziom 40  

    Oczywiście nie można czegoś połączyć na raz szeregowo jak już jest połączone równolegle w tym wypadku uziemieniem. Należy uziemienia rozłączyć bo jedno wyjście z zasilacza jest na masie a ona jest uziemiona.

    0