Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach.

endykey 27 Jun 2019 22:44 2055 75
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    endykey
    Level 3  
    Przeglądając ofertę sklepu AVT znalazłem ofertę wzmacniacza AVT1680 Link . Jak się domyślam, do tego trzeba będzie dodać zasilacz, trafo, opóźniacz, np AVT2854 i przedwzmacniacz. I tu mam kłopot o ten ostatni blok. Chcąc słuchać muzyki z odtwarzacza płyt CD to co wybrać? Jaki moduł przedwzmacniacza? A może nie trzeba i sam ten wzmacniacz da radę. Jeżeli chodzi o odtwarzacz to posiadam starego Denona DCD 690. Pytanie moje jest jedynie teoretyczne.
  • Altium Designer Computer Controls
  • Helpful post
    #2
    zworys
    Level 39  
    endykey wrote:
    Chcąc słuchać muzyki z odtwarzacza płyt CD to co wybrać? Jaki moduł przedwzmacniacza? A może nie trzeba i sam ten wzmacniacz da radę.

    To zależy od poziomu sygnału jaki daje CD. Zawsze możesz spróbować podać sygnał z CD na końcówkę ( AVT1680 ) i jeśli moc wyjściowa będzie zbyt mała dopiero wtedy dokupić przedwzmacniacz ( lub wykonać samemu prosty na jednym czy dwu tranzystorach ).
  • Helpful post
    #3
    banmar_2005
    Level 27  
    Nie musisz mieć przedwzmacniacza, odtwarzacz wysteruje tą końcówkę, ale jesteś pozbawiony ustawień tonacji, niskich tonów lub wysokich.
    Chyba że w tym odtwarzaczu masz regulacje tonów.
    tak na marginesie, bardzo niskiej klasy jest ten wzmacniacz, chyba że tobie zależy tylko na głośnym warczeniu, bo jakości melomana nie będzie z niego.
  • Altium Designer Computer Controls
  • Helpful post
    #4
    aksakal
    Tube devices specialist
    AVT1680 jest monofonicznym wzmacniaczem mostowego typu i dla odtworzenia stereofonicznego sygnału należy 2 takich wzmacniacza . Wskazana producentem w dokumentacji moc 150W, a tym więcej wspomniana możliwość otrzymania 200W - czysty marketing . Przy takiej mocy to będzie nie gatunkowy wzmacniacz, a źródło chrypki.
  • #5
    endykey
    Level 3  
    Podałem przykład tych bloków (z tego sklepu) bo szukałem tam czegoś innego. Chodziło mi o samą idee, o pytanie i odpowiedź. Jeżeli chodzi o wzmacniacz to mam prawie skończony lampowiec, chodź z brakiem funduszy muszę dać sobie czas na jego ukończenie. Wracając do tranzystorowca to mógłbym liczyć na doradzenie co by było dobre i dobrze by brzmiało. Nie musi być mega mocne, moje kolumny mają 75 W, Clpischa.
  • Helpful post
    #6
    398216 Usunięty
    Level 43  
    banmar_2005 wrote:
    bardzo niskiej klasy jest ten wzmacniacz,
    Bez przesady. Nie jest to oczywiście ósmy cud świata, ale całkiem przyzwoity wzmacniacz. Nawet kilka cenionych wśród melomanów monitorów Audio (aktywnych) była budowana w oparciu o niego.
    banmar_2005 wrote:
    Chyba że w tym odtwarzaczu masz regulacje tonów.
    nZnasz jakiś odtwarzacz CD z taką opcją? Ja nie i chętnie bym poznał.
    endykey wrote:
    Chcąc słuchać muzyki z odtwarzacza płyt CD to co wybrać? Jaki moduł przedwzmacniacza? A może nie trzeba i sam ten wzmacniacz da radę.
    Hmmm. Są dwie szkoły. Jedna - to zwolennicy płaskiej barwy - to melomani nie mający pojęcia o charakterystyce ludzkiego ucha. Uważają oni, ze jakakolwiek ingerencja w sygnał poza niezbędnym wzmocnieniem jest "be". Druga szkoła to pragmatycy znający zależność czułości ucha od głośności w funkcji mocy akustycznej - ci do swoich wzmacniaczy używają przedwzmacniaczy z korekcja barwy.
    Jest jeszcze trzecia szkółka - to ogólnie biorąc zwolennicy wszystkiego co łomocze. Tacy muszą mieć nie dość że korekcję w przedwzmacniaczu (co najmniej +15 dB na skrajach pasma; jeśłi - 15 to tylko dla średnich częstotliwosci) to dodatkowo jeszcze dla wspomożenia efektu używają kolumn głośnikowych typu ZEUS, które z założenie nie maja płaskiej charakterystyki przenoszenia na mocno uwypuklony kick bas i górę pasma.
    Zdrowy rozsądek podpowiada (poparty opracowaniami naukowymi) , że nie sposób uzyskać takich samych wrażeń odsłuchowych przy niskich głośnościach, bo wówczas ucho jest po prostu głuche na najniższe i najwyższe częstotliwosci (t.zw. krzywa izofoniczna słuchu) https://audio.com.pl/vademecum/faq/akustyka/1...e-izofoniczne-i-charakterystyka-fizjologiczna
    Więc taki używa przedwzmacniacza z możliwością korekcji dźwięku w zakresie najniższych i najwyższych częstotliwości. Reszta jest już tylko kompromisem pomiędzy ilością gotówki a stawianym wymaganiom jakościowym takiego przedwzmacniacza.
    Ja w domowych wzmacniaczach DiY preferuję i jestem bardzo zadowolony ze starego ale (moim zdaniem oczywiście) bardzo dobrego układu LM 1036 w podstawowej aplikacji.
    endykey wrote:
    Wracając do tranzystorowca to mógłbym liczyć na doradzenie co by było dobre i dobrze by brzmiało.
    Wbrew pozorom i tego co napisał Kolega banmar_2005 tanim i dobrym (nie mówię, że najlepszym) jest właśnie wzmacniacz na TDA 7294. Nieco droższym i nieco lepszym jest (również podstawowa aplikacja) LM 3886. Oba w bardzo zbliżonej mocy (w okolicy 65W) i w podobnie prostych aplikacjach.
  • Helpful post
    #7
    TomaszC.
    Level 29  
    Nie wiemy ile mocy Kolega endykey potrzebuje. Ale jeżeli chodzi o końcówki mocy z tego sklepu to proponuję rozważyć coś takiego:

    https://sklep.avt.pl/avt1594.html
  • Helpful post
    #8
    398216 Usunięty
    Level 43  
    TomaszC. - Z całym szacunkiem, ale w czym ten wzmacniacz na STK miałby być lepszy?
  • Helpful post
    #9
    TomaszC.
    Level 29  
    Ale ja nic nie napisałem, że on jest lepszy. Zaproponowałem Autorowi tematu jakiś wybór.

    A tak na marginesie to słuchając wzmacniaczy zbudowanych na kościach TDA i STK stwierdziłem, że te na STK mają większą dynamikę. TDA wg mnie mają taki spłaszczony dźwięk. Ale to moja subiektywna opinia.
  • Helpful post
    #11
    banmar_2005
    Level 27  
    398216 Usunięty wrote:
    Z ciekawości - Ilu wzmacniaczy na TDA 7294 słuchałeś?


    Ja też wybrał bym STK ale nic nie sugeruje.
    Moje zdanie o TDA7294 nadaje się tylko do robienia hałasu, parametry wzmacniacza są mizerne i na dodatek awaryjne nawet przy 75% mocy.
    Nie jeden już wykończyłem, czasami pograł tydzień.
    Kilkanaście końcówek złożyłem już w swoim życiu, i najbardziej zadowolony byłem z tego wzmacniacza Link
    Bardzo prosty w budowie łatwy w uruchomieniu i o wiele lepsze brzmienie oraz parametry, nie mówiąc o niezawodności, ale to jest moje zdanie i można się z tym nie zgadzać.
  • #12
    endykey
    Level 3  
    W podanym linku do UniAmp 150 nie działają linki. Więc nie można pobrać wzorów płytek, planów i innych danych na temat wzmacniacza. Na temat wyboru przedwzmacniacza to chyba taki z korektą barwy dźwięku. Szkoda, że te odnośniki nie działają.
  • Helpful post
    #14
    398216 Usunięty
    Level 43  
    banmar_2005 wrote:
    Moje zdanie o TDA7294 nadaje się tylko do robienia hałasu, parametry wzmacniacza są mizerne i na dodatek awaryjne nawet przy 75% mocy.
    Po pierwsze ile to jest niby te 75% mocy? Po drugie - jeżeli spalisz TDA7294 to tylko jest możliwe gdy:
    a/ Usiłowałeś wycisnąć z niego więcej niż mógł oddać (a może - jak pisałem - ok. 60W/8 omach )
    b/ Trafiłeś na chińskie podróbki.
    Tak się składa, ze wzmacniaczy (w różnych mocach - zależnych od zasilania, oporności obciążenia i wymagań klienta) zrobiłem co najmniej kilkadziesiąt. ŻADNA z nich nie spaliła się, wręcz przeciwnie grają do dziś (najstarszy wzmacniacz u mnie w domu od jakichś 25 lat).
    Nie mogę się więc zgodzić z Twoją opinią, bo dość dokładnie przetestowałem te kostki i wiem do czego są zdolne, a czego nie lubią - a wszystko to jest zawarte w DS tychże układów - wystarczy czytać ze zrozumieniem co się czyta.
    STK w podstawowej aplikacji nie posiada ŻADNEGO układu zabezpieczającego, więc jest zdecydowanie bardziej awaryjna niż TDA czy LM o których pisałem, bo one mają takie zabezpieczenia już wewnątrz na stałe - i to całkiem nieźle sobie radzące (co może być wytłumaczeniem tego co pisałem wyżej).
    Pisałem też o ich jakości dżwięku i podtrzymuję to nadal. Dobrze zbudowany układ działa niezawodnie i całkiem znośnie brzmi. Fakt, że LM3886 pod tym względem (brzmienie) jest lepszy, ale i droższy. Ponadto dość dużo na rynku wadliwych - wzmacniaczy na LM3886 też złożyłem w życiu "kilka" i mam porównanie.
    Natomiast co do STK - nie mam pojęcia zielonego skad AVT bierze swoje do kitów, bo z tego co wiem oryginalnych STK na rynku (nowych) nie ma. Owszem - zdarzają się lepiej zrobione :zamienniki" z takim samym co oryginał oznaczeniem nawet na oko wyglądające podobnie, ale ... ale w znamienitej większości to chińskie podróbki o kiepskich parametrach i (przeważnie) mocno awaryjne - potrafią się nawet palić po podaniu napięcia nominalnego i bez obciążenia.
    Zresztą na forum widziałem nawet kilka tematów o tym.
    Tu zresztą również co nieco można się dowiedzieć między wierszami:
    https://www.youtube.com/playlist?list=PL3YHjGDoidyLHuwufWw4bOK9IAqzjjQ8U
  • #15
    endykey
    Level 3  
    Znalazłem taki prosty układ: Link . Jeżeli chodzi o nadużycie wzmacniacza to raczej nie ma co panikować. Przy kolumnach 75 W Link . Widzę, że ten LM3886 jest do głośników 4 Om, ja mam 8 Om. Więc pozostaje TDA7294.
  • Helpful post
    #16
    aksakal
    Tube devices specialist
    Kolego, endykey! Z tego, że piszesz nie ciężko zrozumieć, że Ty konstruktor początkujący . Oba uklady - TDA7294 i LM6886 mogą wykorzystywać się z obciążeniami jak 4Om tak i 8Om . Przemiana obciążenia do 2 razy przy nieodmiennym napięciu zasilania wywoła tylko obniżenie mocy wyjsc.. w przybliżeniu też do 2 razy. Oba US przy napięciu zasilania +- 27V zdolne oddać do obciążenia 4Om 60-65W mocy . Dla otrzymania takiej samej Pout przy obciążeniu 8Om należy powiększyć napięcia zasilania do +- 35V. I by ci rekomendowałem, jak początkującemu, nie rozpoczynać swoją techniczną twórczość z próby konstruowania Perpetuum Mobile, żeby z pierwszego razu wejść do klubu genialnych, inaczej ciebie może czekać rozczarowywanie w swoich możliwościach.Nie myślę, że zamierzasz wykorzystać wzmacniacz dla udźwiękawiania jednego z placów Warszawy, a chcesz komfortowego słuchania muzyki w swoim domu czy mieszkaniu . Dla tego dosyć z nadmiarem mocy 20-30W i to jeśli ci twoje bliskie pozwolą ustalić maksymalną głośność. Tym więcej, że skuteczność twoich głośników 93db, a to oznacza, że oni przy mocy wzmacniacza 30W zabezpieczą ciśnienie akustyczne jak i głośniki 87db ze wzmacniaczem 120W.Wyraził moje prywatne zdanie , wiem, że nie wszyscy się z tym zgodzą. Na zdjęciach schemat wzmacniacza z wykorzystaniem US TDA2050 2x30W przy obciążeniu 8Om Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach. Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach. Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach. Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach. Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach. Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach. Schemat PW ( regulatory głośności i barwy tonow ) Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach. Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach. Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach.
  • Helpful post
    #17
    kortyleski
    Level 43  
    Był w swoim czasie taki dość popularny kit jabel wzmacniacz 100W. Kilka razy toto składałem, ruszało zawsze od kopa. Do tego Przedwzmacniacz na bodaj TDA 1524 albo jego niskoszumne odpowiedniki.
  • Helpful post
    #18
    TomaszC.
    Level 29  
    Wreszcie chwila wolna żeby odpowiedzieć.

    398216 Usunięty wrote:
    Z ciekawości - Ilu wzmacniaczy na TDA 7294 słuchałeś?


    Na tej kości, właśnie układu z AVT. I poza mocą niczym mnie ta końcówka nie urzekła. Natomiast z STK-ami miałem kontakt od dawna. Począwszy o starych STK015 przez STK077 aż do serii STK4xxx. I wszystkie te wzmacniacze dawały wg mnie lepszy dźwięk. Zresztą wystarczy spojrzeć na schematy kilku czy kilkunastu wzmacniaczy w zestawach muzycznych żeby przekonać się które kości producenci chętnie stosowali. STK były wykorzystywane przez wiele japońskich firm, TDA może przez jedną europejską. Ale jak pisałem wcześniej, jest to moja opinia i nikt nie ma obowiązku się z nią zgadzać.

    398216 Usunięty wrote:
    Natomiast co do STK - nie mam pojęcia zielonego skad AVT bierze swoje do kitów, bo z tego co wiem oryginalnych STK na rynku (nowych) nie ma. Owszem - zdarzają się lepiej zrobione :zamienniki" z takim samym co oryginał oznaczeniem nawet na oko wyglądające podobnie, ale ... ale w znamienitej większości to chińskie podróbki o kiepskich parametrach i (przeważnie) mocno awaryjne - potrafią się nawet palić po podaniu napięcia nominalnego i bez obciążenia.


    Tu akurat mam podobne zdanie.
  • #19
    398216 Usunięty
    Level 43  
    TomaszC. Gdybym nie robił żadnego wzmacniacza na hybrydzie, pewnie bym też był przekonany, ze daje lepszy dźwięk. Tyle, ze to zwykły wzmacniacz tranzystorowy - jedyna przewaga nad wersją dyskretną to to, że upakowane wszystko na małej powierzchni i zamknięte w obudowie i wszystko co z tym jest związane.
    https://www.youtube.com/watch?v=CtGXE-2WwiU
    Powyżej praktycznie to samo co pisałem wcześniej. Na logikę i zdrowy rozsądek = jeśli jest tak jak Autor filmu przedstawia i ja piszę, to może jednak coś jest na rzeczy?
    Moim zdaniem zdaniem kluczem jest to o prostej konstrukcji hybryd. Wzmacniacze audio (szczególnie półprzewodnikowe - nie ważne czy na pojedynczych tranzystorach czy w postaci hybrydy, czy monolitycznego układu scalonego) MUSZĄ być rozbudowane, zeby dobrze działały... Więcej szczegółów można znaleźć w serii "Anatomia wzmacniacza" na kanale tego samego Autora - RS Elektronika".
  • #20
    endykey
    Level 3  
    Bardzo ciekawa dyskusja się zawiązała. Dzięki temu dużo można się dowiedzieć, bo opinia osobista często wywodzi się z doświadczenia. Rozejrzałem się po częściach, które mi zostały z innych prac. I okazuje się, że jak dokupię trafo i tranzystory to mógłbym takie TDA złożyć. Dziękuję również za wklejenie gotowych wzorów płytek i ogólny schemat. Większość rezystorów, które posiadam to metalizowane 1% niskoszumne Beyschlag 0,6W. Mam nadzieję, że moc ich nie jest za mała. Posiadam również elektrolity 4700 uF ale na 50 V, a nie na 35V. Mniejsze elektrolity to Elna i nichcon. Znalazłem nawet na strychu stary radiator z rozwalonego wzmacniacza technixa. I jeszcze takie pytanie czy wzmacniacz na tranzystorach ma również takiego fioła na punkcie wspólnego punktu masy? Tak jak to jest w lapowcach. I gdzie taki punkt w takim układzie jest? Zabawne; lampowca składam chyba już ponad pół roku i końca nie ma, a taki tranzystor pewnie będzie w ciągu dwóch tygodni. Jak pozwolicie to wrzucę fotkę trafa z rozwalonego technixa to ocenicie gdzie by go można wykorzystać.
  • Helpful post
    #21
    aksakal
    Tube devices specialist
    Napięcie kondensatorów elektrolitycznych musi na 15 - 25 odsetków przekraczać napięcie zasilania. Ich maksymalne napięcie w konstrukcji jest ograniczone tylko gabarytami i kosztem.
  • #22
    398216 Usunięty
    Level 43  
    To, że masz kondensatory na większe napięcie to tylko problem natury wymiaru - większe napięcie przy takiej samej pojemności to większy wymiar kondensatora. Poza tym - w niczym nie przeszkadza.
    Nie bardzo rozumiem o co chodzi Ci z " fiołem na punkcie wspólnego punktu masy" - w każdym wzmacniaczu audio prowadzenie masy (jeżeli o to Ci chodzi) rządzi się takimi samymi prawami.
  • #23
    endykey
    Level 3  
    Chodziło, że jest ważne. Pętle masy i te sprawy. Gdzie w tym układzie dobrać taki punkt. W lampowcu to wiem, że na zasilaczu przy mniejszym elektrolicie na wyprowadzeniu zerowym. A tranzystory mają taki określony punkt?
  • Helpful post
    #25
    User removed account
    Level 1  
  • #26
    398216 Usunięty
    Level 43  
    endykey wrote:
    Chodziło, że jest ważne. Pętle masy i te sprawy.
    Oczywiście, ze jest ważny - a nawet ważniejszy... Większe prądy płyną więc i spadki napięć na przewodach "masowych" są większe... chociaż czułość mniejsza... w każdym razie tak. Jest to ważne.
    Przeważnie masa wszystkich obwodów zasilania powinna być wspólnie podłączona w jednym punkcie - jak najbliżej wejścia na zasilacz (z transformatora). Czasem jednak pomaga zdublowanie dodatkowym przewodem jakiegoś połączenia (mowa o budowie DiY) - taka metoda (dublowanie połączenia masy przewodem ) pomaga również w znalezieniu błędu w projekcie rozprowadzenia masy.
    Druga zasada jest taka, że im większe prądy tym bliżej zasilacza powinno być połączenie (nie chodzi tu może tyle o długość, co oporność ). Czyli najbliższe (o najmniejszej oporności) połączenie masy wzmacniacza mocy do zasilacza, a dopiero potem reszta - korekcja, i wzmacniacze wejściowe/selektor wejść. Jaki sposób jest lepszy - to już zależy od konkretnego przypadku. Z praktyki wiem, że nie ma złotego środka/recepty i w zależności od tego jak są np. ustawione względem siebie poszczególne bloki zależy sposób prowadzenia masy.
    Łączenie masy obudowy do masy elektroniki również należy dokładnie przemyśleć, nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie, a czasem wręcz może przyczynić się do uszkodzenia sprzęt (przykłady ze współczesnymi amplitunerami podłączanymi do TV, komputera itp urządzeń są do odszukania w dziale Serwis tu, na forum).
  • #27
    endykey
    Level 3  
    Dzięki waszym podpowiedziom i wskazówkom. Wykonałem dziś pierwszy etap, wytrawiłem dwie płytki. Preamp i wzmacniacz. I niby obie robiłem wspólnie. W jednym czasie były cięte, odłuszczane, polerowane, prasowane. Razem się kąpały i razem trawiły. To jedna w mojej ocenie wyszła ok. Preamp. To wzmacniacz taki jakiś przeżarty, z brakami. I niby zwarć nie ma, to jednak wygląda to nieestetycznie.

    Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach.


    To moje pierwsze trawienie płytek.
  • #29
    aksakal
    Tube devices specialist
    Kolego, endykey! Popatrz uważnie zdjęcia PCB post#16 i porównaj z wykonanymi toba. Sam znajdź błąd.

    Dodano po 47 [minuty]:

    Na zdjęciach PCB mojego wzmacniacza - 2 warianty - na wspólnym PCB i na osobnych dla każdej koncowky. Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach. Bloki (podzespoły) wzmacniacza na tranzystorach.
  • #30
    endykey
    Level 3  
    To już wiem dla czego płytka sama z siebie nie wyszła :) . Jak dobrze widzę, to nie zrobiłem lustrzanego odbicia we wzorze. No cóż takie początki, a swoją drogą pomocne w takich sytuacjach są umieszczane napisy na płytkach. Tak jak to jest na preampie.