Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 307 2.0 HDI 87KW - Niespodzianki przy niskich i wysokich temperaturach

28 Cze 2019 11:37 435 15
  • Poziom 10  
    Dzień dobry wszystkim.

    Piszę o dwóch problemach, które zaczęły się kilka lat temu i sprowadzały się do trudności lub nawet niemożności uruchomienia silnika w temperaturach poniżej -10 stopni (na zimnym silniku), oraz o nagłym wyłączaniu się silnika (na biegu i na jałowym) w temperaturach powyżej 25-30 stopni (pojawiał się komuniakt STOP). Moje śledztwo doprowadzio mnie do rozwiązania, iż powodem w obu przypadkach może być reguator/czujnik ciśnienia na pompie wysokiego ciśnienia (wtryskowej). Wymiana filtrów nic nie zmieniała, paliwo tylko z markowych stacji. Mogę Was prosić o ewentualne potwierdzenie lub zaprzeczenie mojej tezie? Strach nim jeździć... a mechanicy, wiadomo, jeśli nie znajdą nic w błędach, to nie wiedzą co się dzieje.
  • Poziom 29  
    A co to za "śledztwo" jeżeli można wiedzieć - jak przeprowadzone?, co wykluczone ? :)
  • Poziom 35  
    Ale przy śledztwie były pomiary?
  • Poziom 10  
    Przeorany internet i obserwacja zachowania silnika. Wykluczony akumulator (wymieniony), filtr paliwa (wymieniony), wlewany zimą płyn wzbogadzający paliwo, rozrusznik (wymieniony), jednocześnie jedyną przyczyną wymienianą zarówno podczas niskich jak i wysokich temperatur jest właśnie ten regulator, stąd moja konkluzja :). Pomiarów nie mam za bardzo po co zrobić, ponieważ nikt w okolicy nie potrafi ich intepretować. Ostatnio jeden ze specjalistów wyjaśnił mi temat, rozwiązał zagadkę: "silniki peugeota są niedokadnie wykonane"... :) Jeśli mógbym liczyć na interpretację wyników tutaj na elektroda, to o jakie pomiary mam poprosić u mechanika? Jeszcze jedno, przypomniało mi się, niedawno zaraz po tankowaniu (na orlenie) przez około 50km samochód nie miał mocy, jakby pracował w trybie awaryjnym, po czym nagle odzyskał moc. (nic nie pojawio się na wyświetlaczu). (temperatura zew. ponad 30 stopni)
  • Poziom 29  
    Ale to może być wina zwykłego czujnika temperatury, albo nawet wałka. Wałek wyjdzie w odczytach, czujnik temperatury - musiałby być odczyt na bieżąco jak się zachowuje. Ogólnie 2.0 są udanymi jednostkami.

    PS. Nawet EGR może robić niespodzianki. Zaworu na pompie też nie można wykluczyć, ale trzeba pomierzyć ciśnienie podczas pracy i zachowania auta.
  • Poziom 10  
    Jedynym zmienną tutaj jest temperatura, pozostałe okoliczności pozostają takie same. Ten czujnik temperatury gdzie się znajduje, czy to jego odczyt wyświetlany jest w komputerze pokładowym na wyświetlaczu? Jeśli tak, to po wymianie lusterek kilka lat temu wyświetlana temperatura jest przekłamana, albo za nisko albo za wysoko. Właśnie się dowiedziałem, że ostatnio przy wysokiej temp. zew. wyłączył się pojawią się tzw. choinka (STOP itd.) następnie przez 3 min nie chciał odpalić, tak jakby myślał, że temp. np. płynu chłodniczego jest zbyt wysoka.
  • Poziom 35  
    pomorzanin napisał:
    "silniki peugeota są niedokadnie wykonane"...)


    To dziwne, że może nie dokładnie ten sam co masz w swoim 307, ale 1.6 HDI czy 2.0 HDI stosowane w Fordach, Volvo, Suzuki.
    To skoro takie nie dokładne, to czemu inni producenci zaufali tym silnikom?

    Bo zapewne tam są wymieniacze i potrafią tylko błędy czytać. Parametry silnika? A po co to komu. Tu jest taki błąd i to jest zepsute.

    A z parametrów silnika jesteś w stanie odczytać otworzenie przepustnicy, wciśnięcie pedału gazu (na ile %), ciśnienie paliwa w szynie wtryskiwaczy, czy jest synchronizacja wałka i wału, i wiele innych.

    A czujników temperatury masz z 6 lub więcej w aucie:
    - czujnik temp. paliwa,
    - czujnik temp. powietrza zasysanego,
    - czujnik temp. zewnętrznej (który wymieniłeś),
    - czujnik temp. silnika,
    - czujnik temp. wewnętrznej w kabinie,
    - czujnik temp. parownika, itd. itp.
  • Poziom 10  
    Odczyt z którego z nich może spowodować wyłączenie silnika, oraz niemożiwość odpalenia na mrozie? Czy ten czujnik temp. zew. odpowiada tyko i wyłącznie za wartość wyświetlanej temp. na wyświetlaczu?
  • Poziom 35  
    Za niemożliwość odpalenia na mrozie może być instalacja winna, nie musi być czujnik. A w niektórych modelach Francuzi robili fuszerkę z instalacja.

    Z tego co kojarzę za czujnik temp zewnętrznej (ten w lusterku) jest do wyświetlacza i do klimatyzacji.
  • Poziom 10  
    Czy z wymianą czujnika temp. płynu chłodniczego poradzę sobie po podniesieniu maski (jestem laikiem) czy też konieczne będzie np. wymontowanie innej części? Gdzie on się znajduje?
  • Poziom 17  
    pepe150 napisał:
    Za niemożliwość odpalenia na mrozie może być instalacja winna, nie musi być czujnik.

    Tak dokładnie jest, wystarczy lekko uszkodzona izolacja i podwyższona wilgotność i już powstają efekty, których nikt nie potrafi logicznie wytłumaczyć.
    Jest rzeczą znaną, że producenci oszczędzają na wszystkim, a w Peugeocie czy raczej w całym PSA jest to widoczne w długości wiązki, tak jakby te 2cm kabelka przynosiły milionowe oszczędności.
    Wiązka jest napięta do granic możliwości i tam, gdzie dotyka do innych elementów np. na skrętach często występuje zniszczenie izolacji kabelków przez ich osłonę.
    Co ciekawe to uszkodzenie często nie jest widoczne gołym okiem, izolacja jest tylko spróchniała od wibracji i trzeba ją dotknąć żeby rozsypała się w palcach.
    Dlatego polecam dokładne zbadanie okablowania wiązki, to nie jest trudne i nie wymaga żadnych specjalnych narzędzi.
    Na koniec fotka tej nieszczęsnej osłony niszczącej wolno, ale sukcesywnie izolację kabelków.
    Peugeot 307 2.0 HDI 87KW - Niespodzianki przy niskich i wysokich temperaturach
  • Poziom 10  
    Millaka napisał:
    pepe150 napisał:
    Za niemożliwość odpalenia na mrozie może być instalacja winna, nie musi być czujnik.

    Tak dokładnie jest, wystarczy lekko uszkodzona izolacja i podwyższona wilgotność i już powstają efekty, których nikt nie potrafi logicznie wytłumaczyć.
    Jest rzeczą znaną, że producenci oszczędzają na wszystkim, a w Peugeocie czy raczej w całym PSA jest to widoczne w długości wiązki, tak jakby te 2cm kabelka przynosiły milionowe oszczędności.
    Wiązka jest napięta do granic możliwości i tam, gdzie dotyka do innych elementów np. na skrętach często występuje zniszczenie izolacji kabelków przez ich osłonę.
    Co ciekawe to uszkodzenie często nie jest widoczne gołym okiem, izolacja jest tylko spróchniała od wibracji i trzeba ją dotknąć żeby rozsypała się w palcach.
    Dlatego polecam dokładne zbadanie okablowania wiązki, to nie jest trudne i nie wymaga żadnych specjalnych narzędzi.
    Na koniec fotka tej nieszczęsnej osłony niszczącej wolno, ale sukcesywnie izolację kabelków.
    Peugeot 307 2.0 HDI 87KW - Niespodzianki przy niskich i wysokich temperaturach


    Faktem jest, że wysoka wilgotność wpływała zawsze negatywnie na peugeota, zaczęło się od alarmu włączającego się przy każdym dłuższym deszczu, a z tego co wiem, to sterowanie poszczegónych podzespołów w peugeotach jest realizowane na wspólnych przewodach, stąd włączając np. dwukrotnie CD/RADIO/CD można uruchomić tylne wycieraczki, natomiast jazda w trakcie burzy dwa razy spowodowało otwarcie wszystkich szyb jednocześnie.
    Ale wracając do tematu, czy jest sens wymieniać czujnik temp. płynu kosztujący około 100zł? W opisanej przeze mnie sytuacji? A może zlecić sprawdzenie i wymianę wiązek elektrycznych? Praktykuje się w ogóle coś takiego?
  • Poziom 35  
    Dlatego parametry trzeba odczytać, a nie na pałę wymieniać wszystkie części.
  • Poziom 17  
    pomorzanin napisał:
    Faktem jest, że wysoka wilgotność wpływała zawsze negatywnie na peugeota, zaczęło się od alarmu włączającego się przy każdym dłuższym deszczu, a z tego co wiem, to sterowanie poszczegónych podzespołów w peugeotach jest realizowane na wspólnych przewodach, stąd włączając np. dwukrotnie CD/RADIO/CD można uruchomić tylne wycieraczki, natomiast jazda w trakcie burzy dwa razy spowodowało otwarcie wszystkich szyb jednocześnie.

    Zdajesz sobie sprawę z tego, że to wszystko co opisałeś nie jest normalne dla żadnej marki samochodu?
    Myślę, że nawet w „ruskiej stodole” mieliby problemy skonstruować coś tak żeby wycieraczki włączały się z radiem czy opuszczanie szyb w czasie deszczu.
    To wszystko tylko potwierdza moje przypuszczenia, że kabelki w wiązce straciły swoją izolację i mają przebicie.
    Moja rada, zanim udasz się do jakiegoś diagnosty to sprawdź najpierw kabelki, ponieważ diagnoza na pewno wykażę dużo błędów i jakiś „znachor” może naciągnąć Ciebie na koszta.
  • Poziom 29  
    Robi się coraz ciekawiej :), zaczęliśmy od problemów z odpaleniem auta, a okazało się że każdy przycisk działa inaczej niż powinien :). Tą wiązkę trzeba dobrze przeglądnąć :(
  • Poziom 10  
    Taki urok mojego peugeocika, żyje swoim życiem. Jadę w takim razie do elektryka na przegląd kabli. Dam znać o wynikach :) Dzięki za rozsądne odpowiedzi.