Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy mam zapłacić za plombowanie bezpieczników?

101pawel 28 Jun 2019 13:26 4833 20
Wago
  • #1
    101pawel
    Level 28  
    Witam,
    - mam dylemat, bo dostałem fakturę z czynność zaplombowania skrzynki z bezpiecznikami głównymi - tymi przed licznikiem. Fakturę reklamowałem, ale reklamacja nie została uznana. Plombę zerwałem po telefonie na infolinię do dostawcy energii i otrzymaniu informacji, że mam zerwać i zmierzyć, czy są wszystkie trzy fazy w skrzynce na gniazdach bezpieczników - dzwoniłem, bo brakowało jednej fazy.
    Fazy nie było, to zadzwoniłem ponownie na infolinię, co skutkowało przyjazdem pogotowia energetycznego z wysięgnikiem koszowym. Z tego kosza usunięto usterkę, której powodem było brak styku na listwie w innej skrzynce znajdującej się na murze na zewnątrz budynku - tak mi to zrelacjonował monter.
    Zrobili i pojechali, a po paru dniach zjawił się gość z plombownicą i zaplombował skrzynkę bezpiecznikową. Po kolejnych paru dniach dostałem fakturę na 37zł za to plombowanie.
    Pytanie brzmi, czy to moja wina, że przewód kabla przyłącza powietrznego nie miał styku w skrzynce do której nie tylko nie mam dostępu, ale w której podłączali go elektrycy zakładu energetycznego?
    Aha, skrzynka w której nie było styku znajduje się na zewnątrz budynku, a ta z bezpiecznikami wewnątrz.
    Pozdrawiam.
    Czy mam zapłacić za plombowanie bezpieczników?
  • Wago
  • #2
    waldek123
    Level 16  
    Przecież sam piszesz że zerwałeś plombę na bezpiecznikach to kto ma płacić?
  • #3
    101pawel
    Level 28  
    Przeczytałeś co napisałem? Zerwałem, bo nie było innej opcji. Jak bym nie zerwał, to do dzisiaj miałbym w domu nie 3 a 2 fazy. Taka jest PROCEDURA o której informuje Cię infolinia. Zrywasz plombę, a potem za to płaci ten kto zawinił temu, że nie mam w domu prądu. Po co ja to właściwie piszę, odpowiedziałeś na mojego posta a nie wiesz na jakich zasadach funkcjonuje pogotowie energetyczne. Zadzwoń na infolinię i odsłuchaj regulamin.
  • #4
    leonov
    Level 42  
    Zgłaszasz i czekasz na pogotowie energetyczne, oni przyjeżdżają zrywają plomby i naprawiają, nikt za nic nie płaci, ty raczej nie powinieneś sam "grzebać" przy bezpiecznikach, nie mając uprawnień.
  • Wago
  • #5
    musculus
    Level 17  
    Wydaje mi się, że to zależy w dużej mierze od tego, co dokładnie Ci powiedzieli na infolinii. Tauron powinien mieć to nagrane. Mi by się chyba nie chciało walczyć i bym zapłacił, ale jeśli wiesz DOKŁADNIE co Ty mówiłeś i co Tobie mówili i jesteś absolutnie pewien swoich racji to próbuj walczyć. Możesz spróbować zwrócić się o pomoc do Stowarzyszenia Konsumentów Polskich ( www.konsumenci.org ).
  • #6
    101pawel
    Level 28  
    musculus wrote:
    Wydaje mi się, że to zależy w dużej mierze od tego, co dokładnie Ci powiedzieli na infolinii.

    Hallllooo, brakuje mi jednej fazy.
    A jakie są objawy?
    No, buczy i nie kręci mi się silnik trójfazowy...
    A napięcie na liczniku pan ma?
    Raczej nie, bo świeci się na nim czerwona lampka...
    A napięcie na bezpiecznikach głównych jest?
    Tego nie wiem....
    To ja panu dam zgodę na zerwanie plomby, zmierzy pan i postapi następująco: jak będzie napięcie, to wynajmie pan elektryka i naprawi połączenie między bezpiecznikami głównymi a licznikiem, bo to wina pana instalacji...
    OK, ale przecież licznik też jest zaplombowany...
    To dam panu telefoniczną zgodę na zerwanie plomb z licznika....
    A kto potem zapłaci za te plomby?
    No przecież pan, bo usterka jest po stronie odbiorcy...
    Aaahhhaaa, ale jeśli tej fazy nie będzie na tych bezpiecznikach głównych to co?
    Eeee, to jasne, że nic pan nie zapłaci, bo po pana telefonie wyślę monterów którzy to naprawią.
    To świetnie....to świetnie.
    =====
    Halllo, dzwonię, bo okazuje się, że tej fazy nie ma, bo nie dochodzi ona do mojej chałupy!
    Widzi Pan jak szybko poszło, do 2 godzin powinno u pana być pogotowie.
    To świetnie, to świetnie....
  • #7
    Kenworth 18
    Level 42  
    Ty usunąłeś plombę, Ty płacisz.
    Już dwukrotnie płaciłem za plombowanie mimo, że to wina burzy i wyładowań atmosferycznych i nikogo to z TAURON-a nie interesowało.
    Oczywiście musiałem zamówić elektryka z uprawnieniami, ale akurat mam kolegę w tej branży więc przysługa koleżeńska.
    Elektryk musiał na piśmie potwierdzić dobry stan instalacji elektrycznej i że to on dokonał wymiany bezpiecznika.
    Dopiero później zgłosiłem, że bezpiecznik już wymieniony i po 3 dniach przyjechał pracownik TAURON-a z plombą.
  • #8
    waldek123
    Level 16  
    101pawel wrote:
    Przeczytałeś co napisałem? Zerwałem bo nie na innej opcji. Jak bym nie zerwał, to do dzisiaj miałbym w domu nie 3 a 2 fazy. Taka jest PROCEDURA o której informuje Cię infolinia. Zrywasz plombę, a potem za to płaci ten kto zawinił temu, że nie mam w domu prądu. Po co ja to właściwie piszę, odpowiedziałeś na mojego posta a nie wiesz na jakich zasadach funkcjonuje pogotowie energetyczne. Zadzwoń na infolinię i odsłuchaj regulamin.

    A gdzie podają w regulaminie że masz zrywać plomby bez uprawnień zacznij myśleć.
  • #9
    musculus
    Level 17  
    101pawel wrote:
    Aaahhhaaa, ale jeśli tej fazy nie będzie na tych bezpiecznikach głównych to co?
    Eeee, to jasne, że nic pan nie zapłaci, bo po pana telefonie wyślę monterów którzy to naprawią.
    Jeśli dobrze pamiętasz wypowiedź i to zdanie rzeczywiście wypowiedział pracownik Taurona z infolinii to dla mnie sprawa jest jednoznaczna. Nieważne, co było w przepisach i w umowie - tu masz jednoznaczną deklarację przedstawiciela Taurona, który powinien znać wszelkie stosowne przepisy i warunki umów. Jeśli mimo to dostałeś fakturę, a Tauron odmawia jej anulowania to pisz do Stowarzyszenia Praw Konsumenta lub do Rzecznika Praw Konsumenta.
  • #10
    gaspaccio
    Level 18  
    Czy jest sens się przepychać?
    O Rzeczniku Praw konsumenta Kolega ma rację, ale ja bym to jednak zapłacił a potem poszedł do Rzecznika i ciągną sprawę dalej.
    Zapłacić po to zęby dostawca bezczelnie odsetek nie naliczał.

    Generalnie dobrą praktyka jest nie dotykanie niczego przed licznikiem i w liczniku. jeśli nie ma napięcia za licznikiem (a to można sprawdzić, bo plomb tam nie musi być) to zgłaszamy awarię. Z obrębu licznika to dostawca usuwa awarię więc nic nam do tego, nie grzebiemy tam. A potem patrzymy monterom na ręce i żądamy zęby pozakładali plomby ponownie w ramach usunięcia awarii.
  • #11
    musculus
    Level 17  
    gaspaccio wrote:
    Czy jest sens się przepychać?
    O Rzeczniku Praw konsumenta Kolega ma rację, ale ja bym to jednak zapłacił a potem poszedł do Rzecznika i ciągną sprawę dalej.
    Zapłacić po to zęby dostawca bezczelnie odsetek nie naliczał.
    Z tym zapłaceniem, a dopiero późniejszym dochodzeniem zwrotu to racja. Nie wiadomo, jak się sytuacja rozwinie. Ale jak idziesz na wojnę z dostawcą energii to na wszelki wypadek nie dawaj mu do ręki żadnych argumentów, które może chcieć wykorzystać do jakichś nieprzyjemnych działań, jak np. odcięcie prądu.
  • #12
    zbich70
    Level 43  
    101pawel wrote:
    Z tego kosza usunięto usterkę, której powodem było brak styku na listwie w innej skrzynce znajdującej się na murze na zewnątrz budynku - tak mi to zrelacjonował monter
    Sprawdź najpierw w umowie z dostawcą, gdzie dokładnie jest granica własności. Czy owa "skrzynka na murze", na zewnątrz budynku, jest przed czy za (od strony zasilania) granicą własności / eksploatacji / miejscem dostarczania energii.
    Bo być może ekipa z podnośnika zrobiła naprawę, której wcale nie musiała robić, mimo że należało to do zarządcy/właściciela nieruchomości.
  • #13
    101pawel
    Level 28  
    zbich70 wrote:
    Sprawdź najpierw w umowie z dostawcą, gdzie dokładnie jest granica własności. Czy owa "skrzynka na murze", na zewnątrz budynku, jest przed czy za (od strony zasilania) granicą własności / eksploatacji / miejscem dostarczania energii.

    Załączam fragment z umowy z dostawcą dotyczący miejsca dostawy energii oraz jeszcze jeden szkic obrazujący sytuację. Proszę o odpowiedź po czyjej stronie była awaria. Jak to ustalę to sprawa się wyjaśni, ponieważ na moją odmowę zapłaty faktury dostawca odpowiedział, że awaria miała miejsce w mojej instalacji, dodając jednocześnie, że w miejscowości w której mieszkam nie było awarii "na sieci". Jak pisałem wcześniej cała awaria polegała na wyczyszczeniu i dokręceniu zacisków w skrzynce SK.
    Pozdrawiam
    Czy mam zapłacić za plombowanie bezpieczników?
    Czy mam zapłacić za plombowanie bezpieczników?
  • #14
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Sytuacja jest specyficzna, gdyż miejscem awarii wg Twojego rysunku jest dokładnie punkt rozgraniczenia. Ja bym się spierał z ZE. Awarii na sieci nie było, ale awarię spowodowała niedoróbka w miejscu, do którego dostęp mają wyłącznie pracownicy ZE a przynajmniej oni jako ostatnie osoby. Użytkownik do SK nie ma (nie powinien mieć) dostępu.
    Czy mam zapłacić za plombowanie bezpieczników?
  • #15
    zbich70
    Level 43  
    W tej sytuacji nie powinna być naliczana opłata za plombowanie. Była zgoda infolinii na rozplombowanie zabezpieczenia w celu sprawdzenia obecności lub braku napięcia (lokalizacji przyczyny braku fazy). Monterzy pogotowia nieodpłatnie usunęli usterkę. Powinni sami zaplombować zabezpieczenie, a skoro tego nie zrobili i przekazali zlecenie do TOK, to powinni zaznaczyć "bez opłat, po reklamacji".
    Tak przynajmniej było lata temu, kiedy rozmowy z odbiorcą prowadził dyspozytor pogotowia a nie panienka na infolinii.
  • #16
    101pawel
    Level 28  
    Dzięki wszystkim za pomoc, - postanowiłem zapłacić tę nieszczęsną fakturę, ale potem może jeszcze powalczę. Nie chodzi mi nawet już o te 37 zł, ale sam fakt, że jako petent stoję od razu na straconej pozycji. Plombę zerwałem, ale nagranie z wydania zgody jest w posiadaniu dostawcy, monterzy przyjechali, naprawili i nie zostawili jakiegokolwiek protokołu, - nawet świstka. Gość z plombownicą zaplombował i też nie zostawił żadnego papierka. W czarnym scenariuszu, za 5 lat będę miał kontrolę i kontroler stwierdzi niezgodność numerów plomb z jego rejestrem. Jak tu się nie bać?!
    Pozdrawiam
  • #17
    zubel
    Conditionally unlocked
    To jak kopanie się z koniem. Zerwałeś nie swoją plombę , więc płać. Wystarczyło zgłoszenie do ZE że nie masz fazy i było by po kłopocie. Ty możesz sprawdzić zabezpieczenia po liczniku ( bo są Twoje) . Te przed licznikiem są własnością ZE i możesz zerwać plombę i wymienić uszkodzoną wkładkę. Musisz zgłosić do ZE o tym fakcie, ale za to musisz zapłacić. Osoba która plombowała to zabezpieczenie powinna wymienić wszystkie wkładki i dopiero wtedy założyć plombę a Ciebie obciążyć jeszcze ceną wkładek i robocizną. (Oczywiście te wyjęte wkładki powinien Ci wręczyć).
  • #18
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    Kuzyn miał podobną sytuację. Dostawca Enea. Zadziałał bezpiecznik przed licznikiem, był piątek wieczór. Telefon na infolinię, a tam stwierdzają, że nikt do poniedziałku nie przyjedzie. To on na to, że sam to zrobi tylko czy może zerwać plombę. Oni, że tak. Później przyjechali, zaplombowali, a na fakturze była pozycja: założenie plomb 0,0 zł.
  • #19
    zbich70
    Level 43  
    zubel wrote:
    Te przed licznikiem są własnością ZE
    Nieprawda. Granica własności określona jest w warunkach przyłączenia i umowie. Część instalacji może być własnością odbiorcy, spółdzielni, wspólnoty etc.
    Nie powielaj mitu jakoby "wszystko co przed licznikiem należy do energetyki".
  • #20
    zubel
    Conditionally unlocked
    To czyją własnością jest licznik?. Czyją własnością jest zaplombowane zabezpieczenie przedlicznikowe?. Bez zgody i wiedzy ZE nie wolno Ci nic tam grzebać.
  • #21
    zbich70
    Level 43  
    zubel wrote:
    To czyją własnością jest licznik?
    Dostawcy energii. W grupach taryfowych G i C1x.
    zubel wrote:
    Czyją własnością jest zaplombowane zabezpieczenie przedlicznikowe?
    Zależy od jego miejsca zainstalowania względem granicy własności/eksploatacji/miejsca dostarczania energii.