Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zamek szyfrowy z telefonu stacjonarnego

29 Cze 2019 12:11 480 13
  • Poziom 2  
    Witam, czy dałoby radę przerobić taki telefon stacjonarny na zamek szyfrowy do drzwi otwierający elektrozaczep lub inny zaczep po wpisaniu kodu?


    Zamek szyfrowy z telefonu stacjonarnego
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny dla użytkowników
    Niestety nie da się tego zrobić. Prościej jest zbudować taki zamek od podstaw lub kupić gotowy.
  • Relpol przekaźniki
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Dla chcącego, nic trudnego.

    Da się zapewne wykorzystać jako klawiatura i nadajnik.
    Potrzebny będzie dekoder kodów DTMF, który można zrobić na jakimś mikrokontrolerze, Arduino czy Raspberry Pi.
    Poszukaj w necie - jest cała masa gotowych projektów takich dekoderów.
  • Pomocny dla użytkowników
    Można by też zakupić centralkę telefoniczną i po wybraniu konkretnego numeru zamiast telefonu zadziała elektrozaczep. Wbrew pozorom budowa zamka szyfrowego może być całkiem prosta i nie potrzeba do tego aparatu telefonicznego. Jak juz chcesz użyć klawiatury telefonu, to znajdź taką wandaloodporną, jak np. stosowaną w publicznych aparatach wrzutowych.
  • Admin Zabezpieczenia Stacjonarne
    Jak hobbystycznie, to z tego telefonu można- sobie jak słusznie zauważył kolega Ircys- nawet helikopter zbudować. Jak ma to być oszczędność to słabo, bo najtańszy nowy zamek szyfrowy np satela to koszt 80 zł, a porządny używany rogera można kupić już za pięć dych https://allegro.pl/oferta/zamek-szyfrowy-sl2000f-roger-8159246241
  • Poziom 23  
    zybex napisał:
    Można by też zakupić centralkę telefoniczną i po wybraniu konkretnego numeru zamiast telefonu zadziała elektrozaczep.


    W pierwszym momencie, też mi przyszło na myśl, że można wykorzystać klawisze itd, ale w sumie, mając centralkę, sprawa wydaje się być trywialna.

    U nas w pracy mamy taki układ zrobiony, że na linii jest dodatkowo podłączony przekaźnik i jak ktoś dzwoni, uruchamia on duży dzwonek, aby było go z daleka słychać.

    Pomysł fajny, nikt by się nie domyślił, że trzeba zadzwonić do elektrozaczepu, by ten się otworzył :)
  • Specjalista - systemy grzewcze
    funak napisał:

    Pomysł fajny, nikt by się nie domyślił, że trzeba zadzwonić do elektrozaczepu, by ten się otworzył :)


    Kolega mój wpadł na jeszcze ciekawszy pomysł otwierania domofonu. Aby otworzyć drzwi trzeba było "wypukać" do mikrofonu odpowiednią sekwencję puknięć. :)

    Dodano po 16 [minuty]:

    suworow napisał:
    Jak hobbystycznie, to z tego telefonu można- sobie jak słusznie zauważył kolega Ircys- nawet helikopter zbudować. Jak ma to być oszczędność to słabo, bo najtańszy nowy zamek szyfrowy np satela to koszt 80 zł, a porządny używany rogera można kupić już za pięć dych https://allegro.pl/oferta/zamek-szyfrowy-sl2000f-roger-8159246241


    Patrząc jako profesjonalista, wiadomo, że nie ma sensu przerabiać takiej klawiatury, bo ani to nie będzie tańsze, ani lepsze od obecnych rozwiązań komercyjnych. Ale myślę, że koledze litern nie chodzi o zastosowanie komercyjne, a o sam fakt możliwości wykorzystania czegoś do innego celu. Przypuszczam, że telefon pozostał w spadku jako relikt starej telefonii. Sam w młodości zbierałem przeróżne takie urządzenia i przerabiałem na coś innego.
    Dzięki temu człowiek się rozwija i uczy.
    Dzisiaj z lenistwa poszedłbym na łatwiznę i wykorzystał gotowce, ale w młodości miałem głowę pełną szalonych pomysłów. Niektóre z nich mam i używam do dzisiaj, choć już minęło kilkadziesiąt lat od ich powstania.
    Dzięki temu dzisiaj nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych do zrealizowania. Jest tylko kwestia opłacalności i przydatności.
  • Poziom 14  
    Wiadomo, są gotowe rozwiązania, ale autor postu ma pomysł, trochę nietypowy i chciałby go zrealizować.
    Moim skromnym zdaniem, nie należy go zniechęcać.
  • Admin Zabezpieczenia Stacjonarne
  • Pomocny dla użytkowników
    Tak się zastanawiam gdzie ten aparat będzie zamontowany, o ile miałby służyć jako ten zamek szyfrowy. Mam akurat typowy zamek SL1000B i nie wyobrażam sobie, abym miał go zamontować gdzieś przy drzwiach na zewnątrz. Po prostu łatwo takie coś zniszczyć.
    A propos wykorzystywania aparatu do innego celu, to w czasach PRL-u jeden facet za pomocą tarczy numerowej sterował w mieszkaniu rozmaitymi sprzętami. Od zapalenia światła, czy włączenia radioodbiornika po kierowanie barkiem na kółkach, który podjeżdżał z drinkami do stołu. :wink:
  • Poziom 33  
    zybex napisał:

    A propos wykorzystywania aparatu do innego celu, to w czasach PRL-u jeden facet za pomocą tarczy numerowej sterował w mieszkaniu rozmaitymi sprzętami. Od zapalenia światła, czy włączenia radioodbiornika po kierowanie barkiem na kółkach, który podjeżdżał z drinkami do stołu. :wink:
    Jeżeli system sterowania był wykonany na przekaźnikach, to musiał być dość ciekawy układ :D Może zachowały się jakieś informacje na temat tego ,,dzieła" :?:
  • Moderator - Telefony Stacjonarne
    To przecież wystarczy centralka 10 numerowa i prosty obwód z przekaznikiem, który jest
    uruchamiany prądem dzwonienia, a ten uruchamia odpowiednie urządzenie. Żadna filozofia.
    Już kiedyś były takie pomysły, żeby zadzwonić do domu i włączyć podgrzewnie obiadu.
    W firmie Slicanie kierowcy dzwonią na odpowiedni numer i po CLIP centrala rozpoznaje
    i otwiera szlaban.
    W sumie to można by i drzwi w domu też otworzyć zwalniając np. elektromagnetyczny zamek
    i mamy super zamek szyfrowy ;) jakiej klasy.... to juz zależy od inwencji twórcy systemu ;)
  • Pomocny dla użytkowników
    Tylko gdzie autor tematu ma zamontować aparat telefoniczny, aby za jego pomocą otwierać sobie drzwi kodem? Znacznie lepiej byłoby użyć do tego celu telefonu komórkowego.
  • Poziom 33  
    Tracer2 napisał:
    To przecież wystarczy centralka 10 numerowa i prosty obwód z przekaznikiem, który jest
    uruchamiany prądem dzwonienia, a ten uruchamia odpowiednie urządzenie. Żadna filozofia.
    Zgadzam się, że obecnie nie ma problemu, tyle, że za czasów PRL ze świecą było szukać centralki automatycznej o pojemności 10NN ( jedynie dostępna to PŁA i raczej prywatnie nie do zdobycia) a i o Slicanie nikt jeszcze nie słyszał.
    Tak więc sądzę, że musiała to być radosna twórczość pomysłodawcy. Swoją drogą jestem ciekaw jak autor ten układ wykonał i na czym.