Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sonel MPI 540Sonel MPI 540
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Rower elektryczny - przepala tranzystory

29 Cze 2019 16:49 1290 33
  • Poziom 33  
    Witam, próbuję naprawić rower elektryczny (starszy model, 36V z silnikiem szczotkowym w przednim kole).
    Rower oprócz silnika i akumulatorów ma manetkę, czujnik w pedałach i drugi czujnik prędkości tylnego koła. Stacyjka z dwoma położeniami jazdy, z tego co zauważyłem stacyjka przełącza sygnał z jednego bądź drugiego czujnika (sterowanie na podstawie prędkości koła lub pedałowania).
    Sterownik niby prosty, 3 scalaki z czego ostatni to klasyczny TL494 (pwm) sterował jedynym tranzystorem N-mosfetem RFP70N06 (60V,70A, 0,014Ω), równolegle zabezpieczonym podwójną diodą przed przepięciami (sprawdziłem że jest sprawna). Oryginalny tranzystor nawet pasty nie miał pod radiatorem.
    Zakupiłem 2 sztuki RFP70N06 (na alle.. tylko jeden sprzedawca to miał, i z wyglądu jakby chińskie podróby).
    Pierwsza sztuka upaliła się na zwarcie zaraz po przekręceniu stacyjki.
    Przed uruchomieniem na drugim tranzystorze, włączyłem w szereg z silnikiem 3 żarówki 12V/25W, ale też upalił się od razu.

    Dziś zakupiłem w lokalnym sklepie najlepszego n-mosfeta jakiego mieli, tj. IRFZ44E (60V, 48A, 0,023Ω) i uruchomiłem na silniku z szeregowymi żarówkami.
    I teraz nie wiem co o tym myśleć, bo w momencie przekręcenia stacyjki żarówki chwilowo rozbłyskają na ułamek sekundy - czy to jest prawidłowe zachowanie ? (nie miałem do czynienia z rowerami elektrycznymi wcześniej i nie wiem czy takie szarpnięcie to normalne zjawisko - bo chyba przez to upaliłem wcześniejsze tranzystory).
    Kontynuując, kiedy zaczynam jechać rowerem bez ruszania manetki silnik nie jest sterowany, a kiedy dodam gazu manetką w czasie jazdy, żarówki zapalają się i silnik próbuje ciągnąć.
    Martwi mnie to, że gdy odpuszczam manetkę do zera albo nawet zatrzymam się (bo jeżdżę rowerem po piwnicy i mam ograniczoną przestrzeń), to żarówki zaczynają przygasać dopiero po około 2-3 sekundach. Wydaje mi się że tak nie powinno być, ale boję się spalić kolejnego tranzystora i nie chcę póki co uruchamiać silnika bez żarówek.
    Oba czujniki (prędkości i pedałowania) są sprawne.
    Manetka zasilana napięciem 6V, wydaje napięcie od około 5,8V w spoczynku i spada do 1,7V gdy jest na maksimum (nie wiem czy to prawidłowo, ale chyba tak, bo sterownik nie uruchamia silnika gdy jej nie ruszam).
    Poradźcie co tu dalej robić.
    Rower elektryczny - przepala tranzystory
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Poziom 38  
    A silnik ma zamontowaną diodę zwrotną ?
    Bo bez tego to najprawdopodobniej przestrzeli tranzystor.

    Dwa to sterowanie, musi być dioda zabezpieczająca bramkę, jeśli jej nie ma to można zamontować np.15V zenerkę (pod warunkiem że zasilanie drivera nie jest dużo wyższe.).

    Trzy, do czego jest podpięty pin DTC (4) ? Jak do masy to nie będzie pełnego wysterowania lub też silnik nie będzie w pełni wyłączony zależnie od tego jak wypracowano sterowanie tranzystorem.

    Cztery, jak wygląda sterowanie bramki tranzystora ? Bezpośrednio z TL494 czy są może jakieś tranzystory/driver pomiędzy nimi ? Jeśli bezpośrednio z TL494 to jak dokładnie ?

    Ja robiłem do swojego roweru na TL494 i wiem jakie są z nim problemy. Z baterii oświetlenia wyprowadzone -0.25V aby w pełni wyłączyć DTC(inaczej silnik by się w pełni nie wyłączał).
    U mnie nawet jak ruszam z szarpnięciem (pełen gaz od zera) to nic się poważnego nie dzieje a tranzystory mam słabsze od ciebie oraz zasilanie 46V przy silniku 36V.
  • Poziom 33  
    Odnośnie diody zwrotnej, jest podwójna dioda obok tranzystora i jest sprawna, ale miała przepaloną ścieżkę, dlatego myślę że ktoś kto przede mną próbował to naprawiać połączył odwrotnie zasilanie (innej przyczyny przepalenia ścieżki sobie nie wyobrażam), i jeżeli w silniku montuje się jeszcze dodatkowe diody to mogła ona ulec uszkodzeniu. Nie chcę rozbierać tego silnika, może dołączył bym jakąś dodatkową diodę lub transil na wtyczce silnika.
    Co do tl494 to jest jeszcze zewnętrzny tranzystorek (teraz nie pamiętam jaki) i dioda też jest na bramce mosfeta, całość sterowania jest zasilana zza stabilizatora 12V. A na marginesie wspomnę o ciekawej usterce z jaką rower do mnie trafił, otwórz poprzedni naprawiacz owinął przepalony bezpiecznik folią alu, i bocznik pomiaru prądu na płytce tak się rozgrzał że lut z niego spłynął na pierwszą nóżkę stabilizatora 7812 wyłączając zupełnie sterowanie (połączył z masą) . Rezystor między +36V a wejściem 7812 spalił się doszczętnie, wlutowałem w to miejsce 10omów/2W, chyba ok bo się nic nie grzeje i napięcie na sterowaniu prawidłowe.
    Jutro uzupełnię informacje.
  • Poziom 38  
    Dioda powinna być połączona równolegle do silnika. Silnik to indukcyjność która generuje szpilki.
    Może być zamontowana w sterowniku tak jak idą przewody od silnika. Upewni się tylko kolega że ta opisywana dioda jest w pełni sprawna i podłączona właściwie.
    Model diody też nie zaszkodzi.

    Jeżeli chcemy aby sygnał manetki 0-5V sterował bezpośrednio wypełnieniem to będzie on podłączony do pinu feedback (3). W takim układzie im wyższe napięcie tym mniejsze wypełnienie i żeby uzyskać 100% to trzeba wyłączyć DTC poprzez podanie ujemnego napięcia na pin DTC. Po odwróceniu sygnału(w końcu chcemy aby mocniejsze wciśnięcie manetki dawało więcej mocy) otrzymamy sytuację gdzie nie da się zejść do zera z mocą dopóki nie pozbędziemy się DTC. Jak znam życie to chińczyki zrobili to inaczej bo takiego napięcia nie da się "wyczarować" znikąd.

    TL494 jest wyposażony w dwa tranzystory wyjściowe. W układzie wspólnego emitera gdzie odwracany jest sygnał (typowo do sterowania tranzystorem mosfet), będzie rezystor prosto do zasilania i kolektor tranzystora do bramki mosfeta. W układzie wspólnego kolektora musieliby albo odwracać sygnał z manetki albo odwracać sygnał innym tranzystorem.
    Ja natomiast podejrzewam że ta dioda+tranzystor przy mosfecie służy w takiej topologii(przykład).
    Rower elektryczny - przepala tranzystory
    Przy dodatnim sygnale działa dioda D1 i ładuje bramkę mosfeta.
    Przy sygnale sterującym-na masie(lub nawet przy braku zwarcia do masy co pozwala na sterowanie z wtórnika emiterowego) działa tranzystor BC556 z rezystorem R7 i w miarę szybko rozładowuje bramkę.

    Sprawdzi kolega jak to jest w rzeczywistości podłączone.
  • Poziom 33  
    Wrzucam schemat jak to jest połączone. Sygnał z manetki przez tranzystor steruje wejściem 3 TL494, na to wejście oddziałują jeszcze inne sygnały (nie wszystko narysowałem).
    Rower elektryczny - przepala tranzystory
    Rower elektryczny - przepala tranzystory
    W miejsce żarówek wstawiłem szeregowo z silnikiem rezystor 3Ω i tranzystor (obecnie IRFZ44) wytrzymuje impuls przy załączaniu stacyjki (nie jeździłem, bo ugotowałbym ten rezystor). Poszukam jakiegoś mniejszego ok 1Ω i większej mocy i się przejadę.
    Tak jeszcze myślę czy nie można by gdzieś do tego układu dołożyć może jakiś kondensator żeby zniknął ten początkowy impuls wychodzący na tranzystor (coś takiego jak z podciąganiem wejść resetujących w uP przez rezystor do plusa i przez kondensator do masy, gdzie po włączeniu zasilania przez czas ładowania C panuje na nóżce niski stan blokujący pracę).
  • Poziom 38  
    Tutaj to wygląda jakby manetka dawała wysokie napięcie przy braku wciśnięcia oraz niskie przy wciśnięciu. Tak to działa ?

    U mnie jest na odwrót.

    Natomiast w tym wypadku widać dokładnie to co mówiłem.
    Czyli zabezpieczenia bramki nie ma. Podrzuci kolega tam zenerkę 15V jako zabezpieczenie.

    Ten kondensator podpięty pod 3 nogę to jest 33uF czy 33nF ?
    Ten pierwszy to już niezły impuls prądowy mógłby dać.
    Co prawda w układzie jest źródło prądowe 0.7mA ale podejrzewam że nie było ono projektowane pod taką sytuację.
    Ja nie mam w swoim sterowniku takiego kondensatora i działa w porządku.
    On generalnie służy do tłumienia zakłóceń ale i tak jest źródełko prądowe więc "byle co" nie zmieni napięcia tego pinu.

    Do tego o ile mi wiadomo to feedback zaczyna działać przy ok.0.7-0.8V więc napięcie 1V będzie ograniczać maksymalne wypełnienie. Wystarczy dostawić diodę schottkiego przed pinem 3 i silnik powinien mieć nieco więcej mocy.
    Krzemową też można użyć o ile silnik nie będzie próbował ruszyć po jej włączeniu w szereg.

    Gdyby tak jeszcze wyrzucić DTC to już naprawdę można korzystać na 100% i straty na sterowniku są minimalne bo tranzystor może przewodzić cały czas(brak strat komutacyjnych).
  • Poziom 33  
    Jestem załamany, dziś rano dołączyłem na złączce silnika dwie szeregowo połączone diody 1N6280 (lub jak kto woli 1.5KE24A tj.szybkie zenerki 24V, takie akurat miałem), szeregowo z silnikiem opór 1Ω/40W i spaliłem IRFZ44 przekręcając stacyjkę. Na 3Ω dzień wcześniej jeszcze było ok.

    Nie wiem czy zenerka na bramce pomoże, przecież całość sterowania jest zasilana zza stabilizatora 12V, nie mogę sobie wyobrazić źródła impulsu przebijającego bramkę.

    Na nóżce 3 TL494 jest 33µF/50V z +12V (fabrycznie), poza tym nie dorysowałem reszty układu, do tej nóżki dochodzi jeszcze sygnał z wzmacniacza LM358 (cholera wie po co on tam jest), oraz jeszcze inny z niezidentyfikowanego scalaka. Płytka jest dwustronna ścieżki znikają pod elementami, już dostaję oczopląsu jak na to patrzę (nie każcie mi dorysowywać reszty :) ).
    Wyobrażałem sobie, że skoro tranzystor wytrzymuje katalogowo 40A, to źródło 36V z opornikiem 1Ω i jeszcze rezystancją uzw. silnika (wg miernika 1,1Ω) to nic nie powinno mu się stać.

    Manetka daje 5,8V w spoczynku i 1,7V na pełnym gazie (tak jak pisałem wcześniej).

    Nie wiem może, jakieś dodatkowe zjawiska związane ze stromością napięcia (jak w tyrystorach) wymagają każdorazowo powolnego impulsowania bramki i w moim uszkodzonym sterowniku, który może podaje dłuższy sygnał na bramkę na starcie będą zawsze palić tranzystor?

    Masakra. Najgorsze ze już nie chce mi się lecieć do sklepu po kolejny tranzystor. Zaczynam przeglądać sterowniki na allegro, tylko jak nowy sterownik spalę to się chyba potnę.

    Gdyby to miał być dla mnie rower to wsadziłbym włącznik w miejsce manetki i palec by mi robił za pwm (bo silnik nawet na rezystorze 1Ω i przepalonym mosfecie już całkiem ładnie ciągnie), ale ma być dla starszej osoby i musi być w miarę bezpiecznie.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Przed stabilizatorem ma kolega większe napięcie więc może być tak że pojemności (są generalnie dosyć spore) powodują dziwne zachowania stabilizatora.

    Do tego chciałbym zauważyć iż 7812 ma dopuszczalne napięcie 35V a nie 40V.
    Mogą się dziwne rzeczy dziać. Mi 7812 przy takim traktowaniu(37-38V) spalił się dopiero po jakimś czasie, uprzednio powodując dziwne skoki napięcia wyjściowego. Wymieni kolega ten rezystor 10Ω na zenerkę 10V aby napięcie przed stabilizatorem było prawidłowe.

    Nie chce mi się wierzyć aby tranzystor(o ile oryginalny) się od tak spalił.
    Te silniki nie ciągną takiego prądu aby "od tak" spalić tranzystor kluczujący.

    Mi to "śmierdzi" przebiciem bramki tranzystora.
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Na pierwszym schemacie w #7 jest rezystor R12. Co on tam robi?
    O wysterowaniu tranzystora roboczego ma decydować tylko wyjście 494. Poza tym jeśli częstotliwość jest powyżej kiloherca to powinien być rezystor szeregowy pomiędzy wyjściem sterownika a bramką. Niewielki, 10 ÷ 30Ω. To chyba o nim pisze wcześniej Kolega RAF96.
    Dioda Zenera jest tu zbędna, 494 zasilany jest z 12V.

    Ale nie to jest źródłem problemu.

    Próby rób na żarówkach samochodowych (3 włókna szeregowo) do tego jakiś niewielki rezystor by złagodzić efekt zmiany rezystancji z temperaturą.
    Dziwny jest ten skok prądu na początku. Może masz możliwość, użycia oscyloskopu. Byłoby najlepiej...

    Dodano po 5 [minuty]:

    Teraz zauważyłem.
    Cenna uwaga w #11 - 35V to napięcie maksymalne dla 7812. Od razu w szereg dioda Zenera 10 ÷ 12V (może być wsparta tranzystorem gdyby miała się grzać).
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    W.P. napisał:
    Na pierwszym schemacie w #7 jest rezystor R12. Co on tam robi?
    O wysterowaniu tranzystora roboczego ma decydować tylko wyjście 494.


    Ja podejrzewam że jest on po to aby podnieść nieco napięcie "spoczynkowe" na bramce. Po prostu nie jest ona rozładowywana do zera a do jakiegoś potencjału.
    Zapewne jakieś 1-2V aby przyspieszyć późniejsze włączanie.

    7812 z nadmiernym napięciem zasilania może dawać chwilowo wyższe napięcie niż 12V i dochodzi do przebicia bramki.

    7812 może popuszczać większe napięcie z wielu powodów dlatego dodanie zenerki przy bramce daje dodatkową ochronę(przynajmniej na czas testów bym założył). Zwłaszcza że jak widać autor jest raczej sfrustrowany koniecznością zakupu nowych tranzystorów.

    Aczkolwiek wpierw trzeba się zająć tym aby 7812 miał niższe napięcie.

    Zresztą takie "wybryki" w chińskich sterownikach to norma.
    U mnie LM317 miał rzekomo wytrzymywać 60V mając tylko rezystor w szeregu.
    Na wyjściu 9V czyli również sporo przekroczone napięcie dopuszczalne wejście-wyjście. U mnie pracuje na 46V i 12V na wyjściu(podkręcone aby podnieść napięcie bramki po driverze push-pull na bipolarnych).
  • Poziom 33  
    Z tym R12 to moja pomyłka, wstawiam poprawiony schemat całości układu.
    Doczytałem, że w TL494 da się zrobić softstart (R+C do nóżki 4), ale chcę się skupić na znalezieniu usterki, dopiero potem będę ewentualnie poprawiał projektanta, w końcu ten układ kiedyś działał.
    Nie mam niestety oscyloskopu.
    Zamierzam zakupić znów IRFZ44E (bo jest tani i na miejscu), dwie zenerki 15V (jedną przed 7812, drugą do bramki mosfeta), i co ewentualnie jeszcze?

    Nie bardzo "czuję" wzmacniacze, coś tam musi być uszkodzone, że mam impuls z TL494 przy załączaniu stacyjki.
    Kondensatory niby trzymają pojemności, ale może któreś profilaktycznie wymienić?
    Rower elektryczny - przepala tranzystory
    Rower elektryczny - przepala tranzystory
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Analizując schemat mam wątpliwości, czy rzeczywiście wejście odwracające dolnego wzmacniacza 494 idzie na +12V.
    To bez sensu.
    Układ zasilany jest z 12V a na wejście nieodwracające idzie funkcja napięcia sterującego tranzystorem końcowym. Tam jest wypełnienie poniżej 100% i do tego dzielnik R13-R16. Ten wzmacniacz nie ma szans zadziałać.

    Dolny wzmacniacz U2 "pilnuje" akumulatora. Potencjometr pomiędzy R7 a R8 ustala wartość przy której ma nastąpić wyłączenie napędu.

    Górny z U2 pozwala włączyć napęd w odpowiedzi na ruch pedałów.

    Pozostaje manetka. Dopóki napięcie na (3) TL494 ma wartość "wysoką" - tutaj blisko +12V (!) to 494 nie generuje PWM. Konstruktor wymyślił rodzaj zerowania umieszczając kondensator C11.
    W momencie załączenia rozładowany ma przenieść wysoki potencjał na wejście (3) blokując kontroler. Po chwili naładuje się odblokowując układ sterowania.

    Z układu nie wynika jak ów kondensator ma się rozładować po wyłączeniu układu. Jeśli nastąpi ponowne załączenie a C11 będzie naładowany to o powstaniu na wyjściu 494 impulsów może zadecydować stan nieustalony na wyjściach U2 w chwili włączenia napięcia.

    Sprawdziłbym, lub zwiększył pojemność C11.

    Dodano po 9 [godziny] 18 [minuty]:

    Do zablokowania 494 służy (4). Wysoki stan blokuje sygnał na wyjściach.
    Dołączyłbym tu prosty układ na tranzystorze zapewniający blokadę na 2-3 sekundy od podania napięcia.

    Zastanawiam się też, czy odtwarzając schemat nie pomyliłeś nóżek (12) z (13). Logicznym rozwiązaniem jest podanie na (15) napięcia referencyjnego.
  • Poziom 33  
    W.P. napisał:
    Analizując schemat mam wątpliwości, czy rzeczywiście wejście odwracające dolnego wzmacniacza 494 idzie na +12V.
    To bez sensu.
    Układ zasilany jest z 12V a na wejście nieodwracające idzie funkcja napięcia sterującego tranzystorem końcowym. Tam jest wypełnienie poniżej 100% i do tego dzielnik R13-R16. Ten wzmacniacz nie ma szans zadziałać.

    Na 100% pod scalakiem (TL494) jest ścieżka łącząca nóżkę 15 z 11, a po drugiej stronie płytki 11 z 12 i to do +12V.

    W.P. napisał:

    Zastanawiam się też, czy odtwarzając schemat nie pomyliłeś nóżek (12) z (13). Logicznym rozwiązaniem jest podanie na (15) napięcia referencyjnego.

    Napięcie Vref (14) dochodzi na 100% tylko do nóżki 13 i rezystora R12 i nigdzie więcej.
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Jeśli do R12 to znaczy, że inaczej niż na podanym schemacie.

    Jeszcze jedno budzi moje zastrzeżenia - napięcie zasilania 494.
    Niby 36V ale pakiet akumulatorów ładuje się do 42V (10S Li-Ion) lub do 43,2V (3S żelowe) co niebezpiecznie zbliża się do wartości granicznej napięcia zasilania podanej przez producenta w nocie technicznej.
    Tam podaje się zakres 7÷40V a 42V jako nieprzekraczalną wartość graniczną.

    Poza tym można dodać prosty układ opóźnionego (po włączeniu zasilania) startu. Rower elektryczny - przepala tranzystory

    Dodano po 14 [minuty]:

    Zapędziłem się. Zapomniałem o stabilizatorze 36V => 12V.
  • Poziom 33  
    W.P. napisał:
    Jeśli do R12 to znaczy, że inaczej niż na podanym schemacie.

    Przejęzyczenie, R13. Przejrzałem jeszcze raz, schemat zgadza się z rzeczywistością.

    Dziś zakupy, wymienię profilaktycznie C9, C11, C13, dołożę dwie zenerki 15V, zobaczę jaki mosfet uda się dostać i kolejne próby w weekend.

    Dodano po 5 [godziny] 14 [minuty]:

    Wymieniłem to co wyżej, tranzystor ponownie ten IRF44E,
    Test na żarówkach: brak impulsu przy starcie, czyli ok
    po zakręceniu kołem, manetką płynnie ściemniam rozjaśniam, ok. (chyba te kondensatory pomogły?).
    Potem krótkie przejazdy po korytarzu, przez rezystor szeregowy 4Ω, potem 2Ω, 1Ω,
    silnik reaguje szybko na manetkę, nie to co poprzednio.

    Na rezystorze 0,5Ω, pierwszy przejazd był ok, wracając przyśpieszyłem na max i spalił się IRF44E, tyle było jazdy.

    Wydawałoby się, że teraz po włożeniu oryginalnego RFP70N60 byłoby już dobrze, ale jakoś nie jestem pewien.
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Na schemacie widzę 2 szeregowo połączone diody narysowane symbolem diody Zenera. Było tak fabrycznie, czy to coś dołożonego?
    Przecież jest MBR20100.

    Nie powinny razem przewodzić przy (przynajmniej) 40V. Jeśli to nie trudne to odłącz je i sprawdź jaki płynie przez nie prąd przy 40V.

    Czy masz możliwość pomierzenia częstotliwości sterowania tranzystorem końcowym?

    Dioda równolegle do indukcyjności ma zapobiegać skutkom tzw. siły samoindukcji powstającej na uzwojeniu po przerwaniu prądu. Wtedy po wyłączeniu tranzystora obwód zamyka się przez diodę. Wszystko ładnie działa przy małej częstotliwości.

    Problem zaczyna się gdy prąd (tuż po wyłączeniu tranzystora) jeszcze płynie przez diodę a już ponownie załącza się tranzystor.
    Dlatego przy wyższych częstotliwościach nie łączy się diody bezpośrednio do uzwojenia a przez rezystor zrównoleglony kondensatorem.

    Piszesz, że przyspieszyłeś na max. Czyli zwiększyłeś wypełnienie ale i zmniejszył się czas na wygaśniecie stanu nieustalonego pomiędzy ostatnim zanikiem impulsu a pojawieniem się następnego. Możliwe więc, że załączył tranzystor w chwili gdy dioda jeszcze przewodziła. To tak jakby przez chwilę silnik był zwarty i został podłączony do akumulatora.
    To oczywiście moje głośne myślenie ale zacząłbym od sprawdzenia tego obwodu.

    Rozumiem, że sprawdziłeś elementy sterujące bramką. Zwłaszcza obwody wtórnika rozładowującego pojemność bramki.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Wiem, że to trudno pomierzyć. Nie mamy hamowni ani stanowiska do pomiarów.

    W ub. roku jeździłem z miernikami i pająkami podwieszonymi pod ramą :)
    Wszystko jest fajnie dopóki nie musisz poczekać na zielone światło stojąc obstawiony innymi miłośnikami roweru wpatrujących się w choinkę kabelków i świecące diodki. :) :) :)
  • Poziom 33  
    W.P. napisał:
    Na schemacie widzę 2 szeregowo połączone diody narysowane symbolem diody Zenera. Było tak fabrycznie, czy to coś dołożonego?
    Przecież jest MBR20100.

    Nie powinny razem przewodzić przy (przynajmniej) 40V. Jeśli to nie trudne to odłącz je i sprawdź jaki płynie przez nie prąd przy 40V.

    Dołożyłem je do złączki silnika na etapie postu #10 (zostały mi z innego projektu akurat 24V więc są dwie w szeregu). Miały wspomagać fabryczną MBR20100. Sprawdziłem obie przed zamontowaniem, otwierały się przy 24V.
    Samoindukcję raczej wygasza ta MBR, bo ma niższe napięcie przewodzenia, zenerki ewentualnie stłumią szpilki załączeniowe powyżej 48V, ale raczej te nie występują.
    W.P. napisał:

    Czy masz możliwość pomierzenia częstotliwości sterowania tranzystorem końcowym?

    Myślę że multimetr podoła. Tak ze słuchu w trakcie jazdy wydawało mi się że słyszę dźwięk ok 1 kHz
    W.P. napisał:

    Piszesz, że przyspieszyłeś na max. Czyli zwiększyłeś wypełnienie ale i zmniejszył się czas na wygaśniecie stanu nieustalonego pomiędzy ostatnim zanikiem impulsu a pojawieniem się następnego. Możliwe więc, że załączył tranzystor w chwili gdy dioda jeszcze przewodziła. To tak jakby przez chwilę silnik był zwarty i został podłączony do akumulatora.
    .
    No nie wiem, na moją logikę w układzie z jednym tranzystorem nie ma takiego niebezpieczeństwa. Napięcie samoindukcji jest przeciwnie skierowane do zasilającego, a napięcie przewodzenia diody niewielkie. Otwierający się tranzystor przepolaryzowuje diodę do stanu zaporowego i nie przejmuje jej prądu.

    Taka jeszcze sprawa, muszę bardzo rozsuwać nóżki mosfeta przed lutowaniem, jakby płytka była zaprojektowana pod większy tranzystor, może nie ma co wracać do RFP70N06 tylko kupić coś większego? (coś polecicie?).

    W.P. napisał:

    W ub. roku jeździłem z miernikami i pająkami podwieszonymi pod ramą :)
    Wszystko jest fajnie dopóki nie musisz poczekać na zielone światło stojąc obstawiony innymi miłośnikami roweru wpatrujących się w choinkę kabelków i świecące diodki. :) :) :)

    Ja jeździłem obwieszony akumulatorami samochodowymi, znam to :).
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Przybliżoną częstotliwość PWM można wyznaczyć z wartości obwodu RC (C10 R15) przy TL494.
    Wystarczy zajrzeć do katalogu i odczytać.

    A ja mam też fajny rowerek bo napęd przez korbę i dospawane przedłużenie ramy pod akumulator (góral z amortyzatorem tylnym).
    Silnik prądu stałego bez ogranicznika prądu.
    Obecnie 250W 36V gdzie przy pełnej baterii jest 46V (11S6P).
    Może potem przejdę na mocniejszy 600W 48V.
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Kiedyś naprawiałem/przerabiałem sterownik bieżni. Było tam podobne rozwiązanie - silnik prądu stałego sterowany tranzystorem. To tak schematycznie.
    W rzeczywistości pracowały tam 2 równolegle połączone tranzystory IGBT.

    Nie mam czasu by się rozpisywać, muszę wyjść.
    Rower elektryczny - przepala tranzystory Załączam schemat.
  • Poziom 33  
    Wymieniłem resztę kondensatorów elektrolitycznych i zamontowałem tranzystor IRFB3307Z (75V, 120A, 5mΩ). Ten wcześniejszy był RFP70N06 (60V, 70A, 15mΩ).
    Rower jeździ, ale radiator wydał mi się podejrzanie gorący po kilkuset metrach jazdy. Obawiam się że nie podziała to długo.
    Teraz teoretyzuję czy czasem dołożona dioda zenera do bramki nie pogorszyła szybkości przełączania tranzystora i stąd to ciepło.
  • Pomocny post
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    czesiu napisał:
    Rower jeździ, ale radiator wydał mi się podejrzanie gorący po kilkuset metrach jazdy.
    Obawiam się, że bez analizy kształtu impulsu sterującego załatwisz następny tranzystor. Trzeba przyjrzeć się także co dzieje się na drenie.
    5mΩ i radiator gorący??? To źle wygląda.
  • Pomocny post
    Poziom 9  
    Ta dioda Zenera (minimum na napięcie 12V) powinna być między gate a source tranzystora mosfet, jeśli tak masz to dodaj rezystor 4,3 albo 4,7 KOhma (kilo) też miedzy G i S (Source jest jednocześnie minusem) i napisz czy coś się zmieniło?

    Jeśli dalej będzie się nagrzewać to bez oscyloskopu ani rusz...

    Cytat:
    Jestem załamany, dziś rano dołączyłem na złączce silnika dwie szeregowo połączone diody 1N6280 (lub jak kto woli 1.5KE24A tj.szybkie zenerki 24V, takie akurat miałem), szeregowo z silnikiem opór 1Ω/40W i spaliłem IRFZ44 przekręcając stacyjkę. Na 3Ω dzień wcześniej jeszcze było ok.


    Nie stosuj takich diod (Transil) bo przy sterowaniu PWM zawsze będą przewodzić i robić zwarcie. Tam ma być dioda (przy przewodach od silnika) szybka prostownicza Np. FR607 podłączana tak aby nie przewodziła (czyli paskiem do plusa, tylko i wyłącznie). Ale to moim zdaniem brak diody nie jest przyczyną spalania mosfeta. Ps. nie do końca można dowolnie zwłaszcza szeregowo łączyć diody Transil.
  • Poziom 33  
    RAF96 napisał:
    Ta dioda Zenera (minimum na napięcie 12V) powinna być między gate a source tranzystora mosfet, jeśli tak masz to dodaj rezystor 4,3 albo 4,7 KOhma (kilo) też miedzy G i S (Source jest jednocześnie minusem) i napisz czy coś się zmieniło?

    Mam zenerkę 15V dolutowaną bezpośrednio między G-S.
    No mogę ewentualnie dołożyć jeszcze ten rezystor, tylko zastanawiam się czy on faktycznie wpłynie na zmniejszenie się grzania radiatora, i czy uda mi obiektywnie to stwierdzić.
    RAF96 napisał:

    Nie stosuj takich diod (Transil) bo przy sterowaniu PWM zawsze będą przewodzić i robić zwarcie. Tam ma być dioda (przy przewodach od silnika) szybka prostownicza Np. FR607 podłączana tak aby nie przewodziła (czyli paskiem do plusa, tylko i wyłącznie). Ale to moim zdaniem brak diody nie jest przyczyną spalania mosfeta. Ps. nie do końca można dowolnie zwłaszcza szeregowo łączyć diody Transil.

    No chyba wytnę te diody, myślę że są zbędne. Jak znajdę jakąś szybką diodę w szpargałach to dolutuję, jak nie to zostanie tylko ta fabryczna MBR20100 przy tranzystorze.
  • Pomocny post
    Poziom 9  
    Dodaj ten rezystor 4,3 kilooma (może być mały, małej mocy 0,25wata) Nie będę wchodzić w szczegóły, ale bramka mosfeta zachowuje się jak kondensator i może się "blokować". A rezystor sprawi że tranzystor będzie na pewno wyłączony jak nie będzie w danej chwili szedł sygnał sterujący, np. tuż po włączeniu... Był o tym film na kanale RS Elektronika o mosfetach na youtube.
    Część tania i raczej nic tym nie popsujesz. Jak się zdecydujesz napisz czy radiator nadal gorący?