Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Lodówka Amica ACZ3702ZP - ciągle pracuje a potem rozmraża

01 Lip 2019 22:40 333 13
  • Poziom 7  
    Dzień dobry
    Kupiłem mieszkanie z zabudowaną kuchnią i m in. 14 letnią lodówką (Amica ACZ3702ZP). Okazało się, że lodówka cały czas pracuje tj agregat, mrozi do pełnego oszronienia lodówki (tworzy się 2mm grubości prostokąt), a potem wyłącza agregat i rozmraża się z tego lodu, a potem znowu załącza.

    Co ciekawe jak wyłączę ją z prądu to przez chwilę jest cicho, a potem zaczyna mrozić. Mam podłączony watomierz i jedzie ponad 110W tak, że dziennie wychodzi około 2kWh (według tabliczki w lodówce powinno być 0,88kWh/24h). Dodam jeszcze, że lodówka ma uszkodzoną regulację (pomiędzy lodówką, a zamrażarką) i jest zablokowana pomiędzy 1-2 - nawet kombinerki nie dają rady tego ruszyć.

    Lodówkę rozmroziłem, zamrażarka dobrze chłodzi (nie traci temperatury).
    Temperatury prostym termometrem: lodówka góra 10°C, dół 6°C, zamrażarka poniżej -15°C. Z tego co przeczytałem może być problem z termostatem - to jest moje uszkodzone pokrętło (proszę mnie nie besztać za to pytanie)?
    Dziękuję za porady co robić.
  • Pomocny post
    Specjalista AGD
    Prawdopodobnie uszkodzony przez korozję termostat.
  • Poziom 7  
    Cześć
    Wymieniłem termostat. Nie wiem jak wygląda osłona termopary, bo sondę wsuwało się w otwór i gdzieś sobie spokojnie szedł. Teraz jest trochę lepiej tj.

    Testowałem termometrem domowym z czujnikiem na druciku włożonym do dołu lodówki bez jej otwierania podczas testu. Na pozycji 3 (jest 9) chodzi agregat (około 60 minut) do 1,6°C, wyłącza się a potem po około 35 minutach podnosi się temperatura do 4,5°C i załącza agregat. Zatem czy takie okresy czasowe są akceptowalne? Wartość temperatury może być przekłamana przez sam czujnik - bardziej ta różnica temperatur 3°C i czas mnie interesuje.

    Lodówka nie była podejrzewam od 13 lat wysuwana i pewnie kurzu oraz syfu jest dużo z tył. Warto tam zajrzeć i przeczyścić i czy ma to wpływ na powyższe czasy i temperatury?

    W nawiązaniu do powyższego pytania, jeśli tak to ma ktoś jakąś radę, jak bezpiecznie wysunąć lodówkę, która jest na niby płozach i umieszczona powyżej cokołu na podwyższeniu 15 cm nad ziemią. Dodam, że z góry jest trochę miejsca, natomiast po bokach ledwo palce się zmieszczą. Zakładam zdjęcie drzwiczek i wysuwanie za środek pomiędzy lodówką i zamrażarką no, ale co dalej...
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    gaijina napisał:
    Na pozycji 3 (jest 9) chodzi agregat (około 60 minut) do 1,6°C, wyłącza się a potem po około 35 minutach podnosi się temperatura do 4,5°C i załącza agregat. Zatem czy takie okresy czasowe są akceptowalne? Wartość temperatury może być przekłamana przez sam czujnik - bardziej ta różnica temperatur 3°C i czas mnie interesuje.

    Zakładam, że te temperatury są z termometru włozonego do części chłodziarkowej lodówki?
    Jeżeli tak to wszystko jest OK.
    Tak pracują lodówki tzw płaczące. Co cykl pracy sprężarki następuje odszronienie parownika, a w zasadzie tylko tylnej ściany chłodziarki. Temperatura parownika (!) za tylną ścianą mierzona przez termostat musi przekroczyć wyraźnie 0 oC aby lód, szron na ścianie się stopił. Typowo jest to 3 -4.5 oC. Także wahania temperatur w chłodziarce są duże. Nawet +- 3 oC.
    Okresy pracy sprężarki wyglądają prawidłowo, ale mogą się zmieniać w zależności od temperatury otoczenia lodówki.
  • Poziom 7  
    jack63 napisał:
    Zakładam, że te temperatury są z termometru włozonego do części chłodziarkowej lodówki?
    Jeżeli tak to wszystko jest OK.

    Rozumiem. Tak termometr do chłodziarki. W zamrażalniku mam około -18st.
    A jeżeli chodzi o moje pytanie dotyczące przeczyszczenia tyłu lodówki? Gra warta świeczki tj. czy trudność całej operacji wyciągnięcia lodówki (z ryzykiem uszkodzenia) przełoży się na pozytywy związane z przeczyszczeniem. Dodam, że wentylacja jest zrobiona dobrze, bo czuć cug spod cokoła pod lodówką..
    Dziękuję
  • Poziom 42  
    gaijina napisał:
    Dodam, że wentylacja jest zrobiona dobrze, bo czuć cug spod cokoła pod lodówką..

    Tzn co? dmucha w dół? Czy czuć że powierze wchodzi pod lodówkę?
    Cug to ma być nad lodówką z tyłu jak pracuje sprężarka.
    Najlepiej sprawdzać to płomieniem świecy. Jest bardzo czuły. Ostrożnie aby nie spowodować pożaru!
    Poczytaj:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18073969#18073969
    Jak nie da się wyrwać lodówki, to ją zostaw tylko wydmuchaj lub wyczyść w inny możliwy do realizacji sposób.
  • Poziom 7  
    jack63 napisał:
    Tzn co? dmucha w dół? Czy czuć że powierze wchodzi pod lodówkę?
    Pod lodówką w cokole jest kratka i tam czuć, że zasysa powietrze, a od góry za lodówką też jest kratka i czuć, że idzie do góry. Mięc jest ok. i jest tez z tyłu miejsce za lodówką (te słynne 10cm).
    jack63 napisał:
    Jak nie da się wyrwać lodówki, to ją zostaw tylko wydmuchaj lub wyczyść w inny możliwy do realizacji sposób.
    Proszę o podpowiedzi :)
  • Poziom 42  
    gaijina napisał:
    Proszę o podpowiedz

    A może przyjechać i zrobić to za ciebie? :D
    Ty masz lodówkę i myślę że głowę na karku lub inną część ciała, to kombinuj.
    10 cm to sporo. Ręka się zmieści. Może trzeba wysunąć sąsiednią szafkę?
    Tylko ty znasz sytuację.
  • Poziom 7  
    jack63 napisał:
    A może przyjechać i zrobić to za ciebie? :D
    zapraszam :)
    Dostęp tam jest kiepski ale pokombinuję, choć aż tak długich rąk nie mam ;)
    Dziękuję za odpowiedź.
  • Poziom 42  
    gaijina napisał:
    Dostęp tam jest kiepski ale pokombinuję, choć aż tak długich rąk nie mam

    Ręce mają swoją długość, ale np rura od odkurzacza jest z reguły dłuższa.
    Jest jeszcze jedna kwestia. Na sprężarce jest z reguły taca ociekowa. Skroplona woda spływa do niej z wnętrza chłodziarki zabierając czasami różne "ciekawostki", które jak nie zatkają odpływu, to lądują na tacy i... żyją dalej swoim, niezbyt przyjemnie pachnącym życiem.
    Dlatego lepiej jest raz na czas tam zajrzeć i ...posprzątać.
    Dlatego też obudowywanie lodówki w sposób uniemożliwiający jej wyjęcie to zły pomysł.
    Niestety zdarza się to bardzo często. Meblarze nie mają wyobraźni, a dla większości ludzi , a kobiet w szczególności, liczy się wygląd, a nie praktyczne podejście.
    Spróbuj jeszcze raz podejść do problemu. Może coś jest przykręcone itp i blokuje wyjęcie lodówki?
  • Poziom 7  
    jack63 napisał:
    Spróbuj jeszcze raz podejść do problemu. Może coś jest przykręcone itp i blokuje wyjęcie lodówki?

    Tu nie chodzi o to, że się nie da. Problem jest taki, iż obawiam się, że wyciągając lodówkę, która jakby nie było jest ciężka z 15cm cokołu uszkodzę chłodziarkę... Tu by mi się widlak przydał :) Albo jakaś rampa.
    Lodówkę wsunięto to i wysunąć można.
    Jak wyleczę bark to spróbujemy we dwóch wyciągnąć.
    ps. o tym syfie który się zbiera wiem, dlatego też myślę o wysunięciu.
    Obecnie dalej sprawdzam watomierzem i zużycie prądu zmalało przynajmniej dwukrotnie. Muszę dłużej testować.
    Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    gaijina napisał:
    Problem jest taki, iż obawiam się, że wyciągając lodówkę, która jakby nie było jest ciężka z 15cm cokołu uszkodzę chłodziarkę... Tu by mi się widlak przydał Albo jakaś rampa.

    A kawałek bacika po plecach nie wystarczy? :D
    Widlaki, rampy ? A zwykła paleta lub sterta starych książek?
    gaijina napisał:
    Obecnie dalej sprawdzam watomierzem i zużycie prądu zmalało przynajmniej dwukrotnie.

    To super. Tylko nie traktuj tego pomiaru zbyt poważnie. bo jest mocno przybliżony.
    Najlepiej sprawdzać tym miernikiem z którego wskazań płacisz. Pomiar jest dalej niedokładny, ale tu nie ma wyboru.
  • Poziom 7  
    jack63 napisał:
    A kawałek bacika po plecach nie wystarczy?
    Za miesiąc mam RM to się zobaczy :)
    jack63 napisał:
    To super. Tylko nie traktuj tego pomiaru zbyt poważnie. bo jest mocno przybliżony.
    Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, jednak mam porównanie do tego jak było wcześniej i jest znacznie lepiej...
    Jeszcze raz dziękuję.
  • Poziom 7  
    jack63 napisał:
    A kawałek bacika po plecach nie wystarczy?
    Za miesiąc mam RM to się zobaczy :)
    jack63 napisał:
    To super. Tylko nie traktuj tego pomiaru zbyt poważnie. bo jest mocno przybliżony.
    Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, jednak mam porównanie do tego jak było wcześniej i jest znacznie lepiej...
    Jeszcze raz dziękuję.

    Dodano po 42 [sekundy]:

    Problemem był zepsuty termostat.