Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

do studni kopanej pompa czy hydrofor?

piotreczekna 04 Lip 2019 20:13 2118 78
  • #31
    stanislaw1954
    Poziom 42  
    Rezystor240 napisał:
    Tak ale wraz z uplywnoscia pojemności kondensatora rozruchowego silnik nie mógł wystartować, a pod obciążeniem to już w ogóle.
    Właśnie to napisałem, tylko innymi słowami
    Rezystor240 napisał:
    Jedyne co przy niej robiłem to wymieniałem kondensator przy silniku.
    Bo nie miała siły ciągnąć wody z 30 metrów.
    Więc to jest nonsens
  • #32
    Rezystor240
    Poziom 38  
  • #33
    stanislaw1954
    Poziom 42  
    Odniosę się jeszcze do głębokości studni. Nie piszesz z jakich kręgów jest zbudowana. Kiedyś bardzo powszechne były "80" o wysokości 0,5m lub czasem 0,8m, co dałoby w przypadku tych niższych - 8m , a tych wyższych 12,8m. Oczywiście to tylko przykłady , bo spotkałem również kręgi 0,3m. ale stosowane raczej jako "dokładka", gdy brakuje tyle, by beton zrównać z ziemią
  • #34
    Rezystor240
    Poziom 38  
    stanislaw1954 napisał:
    Kiedyś bardzo powszechne były


    Były takie jak były dostępne w sklepach. Czasy komuny.
  • #35
    stanislaw1954
    Poziom 42  
    Rezystor240 napisał:

    Były takie jak były dostępne w sklepach. Czasy komuny.
    Były i większej średnicy, obecnie też spotykane. Najczęściej, to właśnie Φ 80 cm i Φ100cm Ja podałem to jako przykład. A jeśli chcesz mieć pewność, jaką masz studnię, zwłaszcza głębokość, to wystarczy kilkanaście m sznurka i ciężarek. Wpuszczasz do studni, aż ciężarek oprze się o dno, wyciągasz, liczysz metry i wszystko wiesz.
  • Pomocny post
    #36
    freebsd
    Poziom 36  
    Do działania pompy ssawnej istotna jest głębokość do lustra wody.
  • Pomocny post
    #37
    pikarel
    Poziom 32  
    Do takich celów najlepsza jest pompa do wody brudnej, wklej to do wyszukiwarki:
    POMPA DO WODY BRUDNEJ SZAMBA Z ROZDRABNIACZEM
    i otrzymasz wyniki z ceną i zdjęciami.

    Pompa ta nie daje ciśnienia kilku atmosfer, ale jest ono wystarczające do podlewania wężem ogrodowym.
    Ważną jej zaletą jest to, że nie zatkasz jej piaskiem zassanym z dna studni.
  • #39
    freebsd
    Poziom 36  
    Inżektor wymaga dwóch rur, o których nie było mowy i zapasu wody do działania.
  • #40
    Paweł#G
    Poziom 14  
    Rezystor240 napisał:
    Po prostu głupoty piszesz, pracuje u mnie stara włoska pompa silnik ma jedynie 600W, a wydajność ogromna, konewka 10 litrów to około 20 sekund, jest to jedynie ograniczone długim wężem ogrodowym.
    Głębokość studni około 30 m plus jeszcze kilka metrów instalacji w domu.

    Nie masz pojęcia o czym piszesz.




    Dokładnie taka pompa:



    do studni kopanej pompa czy hydrofor?




    Nie wiem czy dobrze "odcyfrowałem" nazwę z tabliczki znamionowej ale w katalogu ma opis: "Maksymalne ciśnienie ssania: 8m"
    Kolega może jednak sznurkiem zmierzy ta studnię. Może jeszcze hydrofor jak u mnie stoi w piwnicy?
    Co do 30 m to podobno u moich przodkow była studnia 60m. Jeszcze przed elektrycznością wodę pompował wiatrak, ale tłok był na dole studni i napełnial zbiornik na poddaszu.
  • #41
    wojtek1234321
    Poziom 31  
    Z tego co zauważyłem tu na forum Elektroda to Rezystor240 ma duże skłonności do fantazjowania...
  • #42
    Rezystor240
    Poziom 38  
    stanislaw1954 napisał:
    A jeśli chcesz mieć pewność, jaką masz studnię, zwłaszcza głębokość, to wystarczy kilkanaście m sznurka i ciężarek.


    Na dniach właśnie tak zrobię i dam na to dowód w postaci zdjęć.
    Na pewno ma 30 metrów, ja wiem o czym mówię.

    wojtek1234321 napisał:
    Z tego co zauważyłem tu na forum Elektroda to Rezystor240 ma duże skłonności do fantazjowania...



    No pewnie ja wymyślam i mówię według Ciebie nieprawdę.
    Zrobię pomiary studni to się przekonamy, przyjdź i nadzoruj czy pomiary są rzetelne.
  • #43
    Ture11
    Poziom 35  
    Koledzy, mamy tu dwa obozy. Jeden kolega mówi, że pompa mu ciągnie wodę z 30 metrów, a inny się upiera, że jest to niezgodne z fizyką. Koledzy, co jest niezgodnego z fizyką w kwestii ciągnięcia wody z 30 metrów, gdy lustro wody jest na 6-7 metrach (autor pisze, że raczej nie - ale to można sprawdzić tylko doświadczalnie)?

    Po elektrodzie krąży sobie mit, że pompa hydroforowa nie może ssać z więcej, niż 7 metrów. Prawda, nie może - gdy lustro wody jest niżej. Jeśli jednak nie - czyż nie mamy tu przypadku naczyń połączonych? Jednym naczyniem jest rura, drugim naczyniem jest gleba. Co z tego, że ssak pompy jest na 30-stu metrach, skoro rura jest samoistnie wypełniona aż do wysokości lustra wody, choć woda napływa do niej na głębokości 30 metrów?

    Myślę, że tak długo, jak rura ssąca nie przechodzi przez warstwę nieprzepuszczalną, rozdzielającą obie wody, możemy tu mówić o naczyniach połączonych.

    W kwietniu miałem wkręcany nowy filtr studzienny. Filtr doszedł do głębokości 11 metrów, długość filtra to 2 metry. Lustro wody jest na 4,2 metra. Dobrze, że mój hydrofor nie wie o tych 11-stu metrach rury, bo jeszcze przestałby pompować.
  • #44
    Rezystor240
    Poziom 38  
    Paweł#G napisał:
    Może jeszcze hydrofor jak u mnie stoi w piwnicy?


    Tak to się zgadza, lecz rura wychodzi na sam wierzch studni. Więc pompa tak czy inaczej musi to podnieś, wielkie filozofii tu nie ma.
  • #45
    phanick
    Poziom 28  
    Co za bezsensowny wątek, już sam temat jest nieprawidłowy. Pytanie powinno być "pompa głębinowa czy samozasysająca". Hydrofor to blaszany baniak i choćby był ze złota, to sam wody nie napompuje. Chyba że pytasz "hydrofor czy brak hydrofora = ciągła praca pompy przy odkręconym kranie".

    Pytanie o głębokość ssania to jak sprzeczka dwóch nastolatków, który ma dłuższe przyrodzenie, z tym że jeden mierzy je już od pleców.
    Pompa ssie od lustra wody (czyli miejsca gdzie woda się znajduje, jak otworzysz swoją rurę). A to na jakiej wysokości jest kosz to nie ma żadnego znaczenia (swoją droga nie rozumiem po co kopać 30 metrów studnie skoro lustro wody jest na 6 metrach).

    Polecam obejrzeć sobie filmy instruktażowe z tego kanału na YouTube - zwłaszcza o doborach pomp - powinny chyba rozwiać wątpliwości:

    https://www.youtube.com/user/HYPOcomPL/videos?view=0&sort=p&flow=grid
  • #46
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    phanick napisał:
    (swoją droga nie rozumiem po co kopać 30 metrów studnie skoro lustro wody jest na 6 metrach).
    Po to, żeby mieć lepszą wodę?
    Rezystor pomieszał głębokość studni z lustrem wody i stąd ta cała sprzeczka.

    Dla pompy ssącej ważne jest lustro wody i szybkość napływu.
    Głębokość studni przy doborze pompy wyznacza nam lustro wody.
    Studnia może mieć kilometr głębokości i jak lustro będzie na 7m to zwykła pompa ssąca sobie poradzi.

    I do autora tematu:- Hydrofor od pompy nie różni się wydajnością ani głębokością zasysania - to jedno i to samo tyle, ze ze zbiornikiem lub bez.

    Kup pompę zanurzeniową tylko bardziej wydajną od tej proponowanej z castoramy.
  • #47
    freebsd
    Poziom 36  
    Ture11 napisał:
    Koledzy, mamy tu dwa obozy. Jeden kolega mówi, że pompa mu ciągnie wodę z 30 metrów, a inny się upiera, że jest to niezgodne z fizyką. Koledzy, co jest niezgodnego z fizyką w kwestii ciągnięcia wody z 30 metrów, gdy lustro wody jest na 6-7 metrach (autor pisze, że raczej nie - ale to można sprawdzić tylko doświadczalnie)?

    Racz najpierw przeczytać cały wątek, nim się powywieszasz... np.:
    Rezystor240 napisał:
    Pompa ciągnie wodę z 30 metrów ze studni kopanej.

    Rezystor240 napisał:
    Nie lustro wody na pewno nie jest na poziomie 7-8 metrów.

    Wiele razy jest napisane o lutrze wody:
    freebsd napisał:
    Do działania pompy ssawnej istotna jest głębokość do lustra wody.


    I kolejny, bez umiejętności czytania:
    phanick napisał:
    Pytanie o głębokość ssania to jak sprzeczka dwóch nastolatków, który ma dłuższe przyrodzenie, z tym że jeden mierzy je już od pleców.
    Co wnosi nowego twój wpis w tym wątku?
  • #48
    piotreczekna
    Poziom 9  
    Dziękuję wszystkim za porady. Poczytałem trochę o pompach, zwłaszcza o pracy z narażeniem na zaciągania piachu. Na różnych stronach różnie piszą nieraz o tych samych pompach. Ale znalazłem pompy firmy IBO z serii KBFU w których jest wprost napisane, że mogą ciągnąć wodę z piachem i pracować w częściowym zanurzeniu. Problemem jest cena zaczynająca się od 530zł w górę np tu https://www.e-narzedziownia.pl/pl/p/IBO-25-KB...mpa-szlamowa-230-V-z-kroccem-nasadzanym/22977
    I teraz, czy w moim przypadku warto inwestować taką kasę w pompę, czy takie markietowa za 150-250zł też wytrzymają jak zaciągną piach. Ktoś może coś powiedzieć o tych pompach IBO?
  • #49
    adversus
    Poziom 27  
    Dwie sprawy:
    nie ma możliwości by fizycznie pompa zaciągneła wodę ze studnie gdzie lustro wody jest poniżej 7-8 metrów poniżej poziomu gruntu. Czysta fizyka, a skoro Rezystor240 się upiera to jest ignorantem, wystarczy poczytać, zainteresować się tematem... Praw fizyki nie zmienisz kolego.

    Na początek kup sobie te zanużalną pompę z postu
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18043994#18043994
    (ruska, ukrainka czy jak ją tam zwał), jak się sprawdzi to ma temat rozwiązany, pompa jest membranowa i jak zaciągnie troszkę piasku to jej nie zaszkodzi... sam mam dwie takie i dają radę... jedna ma chba ze 30 lat i nadal działa...
    mam tez grundfosa hydroforową i omnigeny 250 taka małą... Każda da redę zaciągac ale z nie wiecej niż 6-7 metrów.
    w markecie (w Castoramie chyba coś koło 80-90złotych), jak się nie sprawdzi wyczyść, wysusz i oddaj (zwrot i po kłopocie) i weź kolejna na testy. :)

    Tu jest kompendium wiedzy o pompach:
    https://sklephypo.pl/content/category/7-instrukcje
    mają też swój kanał na youtubie i szczegółowo koleś omawia zagadnienia pomp i wszystkiego co z tym związane, np jak dobrać pompę :
    https://www.youtube.com/watch?v=mZGal5AhkpI
    a tu cały kanał:
    https://www.youtube.com/channel/UCBssmLAsaXGxpEblS18IetQ

    może kolega rezystor 240 niech poogląda, może zmieni zdanie na temat swojej studni :) bo raczej cały świat sie nie może mylić:)
  • #50
    bialy20
    Poziom 21  
    Ech, czasy... W czasach gdy "głębinówki" były mało dostępne i pieruńsko drogie, radzono sobie inaczej! W zwykłej studni z kręgami na odpowiedniej głębokości umieszczano agregat, czyli pompę z silnikiem. Zbiornik hydroforowy mógł już być w dowolnym miejscu. Dlaczego tak utrudniano sobie życie? Ano, chodziło o te "magiczne" 7,8 metrów zasysania... Koledze oczywiście wystarczy tania pompa membranowa, są różne odmiany różniące się mocą, średnio około 300W. W takiej pompie elektromagnes jest na dole, wodę pobiera kilkanaście cm nad dnem.
  • #51
    Ture11
    Poziom 35  
    freebsd napisał:
    Ture11 napisał:
    Koledzy, mamy tu dwa obozy. Jeden kolega mówi, że pompa mu ciągnie wodę z 30 metrów, a inny się upiera, że jest to niezgodne z fizyką. Koledzy, co jest niezgodnego z fizyką w kwestii ciągnięcia wody z 30 metrów, gdy lustro wody jest na 6-7 metrach (autor pisze, że raczej nie - ale to można sprawdzić tylko doświadczalnie)?

    Racz najpierw przeczytać cały wątek, nim się powywieszasz... np.:
    Rezystor240 napisał:
    Pompa ciągnie wodę z 30 metrów ze studni kopanej.

    Rezystor240 napisał:
    Nie lustro wody na pewno nie jest na poziomie 7-8 metrów.

    Wiele razy jest napisane o lutrze wody:
    freebsd napisał:
    Do działania pompy ssawnej istotna jest głębokość do lustra wody.


    I kolejny, bez umiejętności czytania:
    phanick napisał:
    Pytanie o głębokość ssania to jak sprzeczka dwóch nastolatków, który ma dłuższe przyrodzenie, z tym że jeden mierzy je już od pleców.
    Co wnosi nowego twój wpis w tym wątku?


    Widzę, że kolega poczuł się urażony; niepotrzebnie. Wątek czytałem od A do Z i widziałem spory Rezystora240, że lustro wody jest niżej (niż 7-8 metrów) - uważam to jednak za błąd, bo skąd po tylu latach wiedzieć (bez sprawdzenia), na jakiej głębokości jest lustro? Jednakże, czytając cały wątek, widziałem też wypowiedzi (może już skasowane) osób, które twierdziły, że pompa nie pociągnie wody z głębokości większej, niż 7-8 metrów (bez uwzględniania głębokości lustra wody) - postanowiłem więc zwrócić uwagę na zjawisko naczyń połączonych (bo kiedyś sam się dałem nabrać na tą informację, że bezwzględne maksimum dla pompy naziemnej to 7-8 metrów).
    Również w jednym z moich wątków któryś elektrodowicz napisał:
    Cytat:
    Żadna pompa na świecie nie zassie z głębokości większej niż 10m. Tłoczenie to co innego.
  • #52
    adversus
    Poziom 27  
    Ture11 napisał:


    ...postanowiłem więc zwrócić uwagę na zjawisko naczyń połączonych (bo kiedyś sam się dałem nabrać na tą informację, że bezwzględne maksimum dla pompy naziemnej to 7-8 metrów).
    Również w jednym z moich wątków któryś elektrodowicz napisał:
    Cytat:
    Żadna pompa na świecie nie zassie z głębokości większej niż 10m. Tłoczenie to co innego.


    I elektrodowicz miał rację :) a jeśli nie, to prosze udowodnij :)
    Kolego mam pompę Grunfosa JP5, samozasysająca, wg mnie dobrej firmy... nie jest w stanie ona pociągnąć wody z więcej niż 7-8 metrów, sprawdzone w praktyce, a jeśli nie wierzysz to w dokumentacji czy katalogu rozumiem że pierdoły piszą....
    A skoro tak to proszę bardzo na stronie 4 a kolejne ciekawostki masz na stronie 6 może się do tego odniesiesz ???? bo masz tam jak wół napisane co i jak :)
    Opisz te magiczne zjawisko naczyń połączonych że da rade zassać wodę z 30m poniżej poziomu posadowienia pompy.

    A dla tych co nie lubią szukać albo maja problem ze ściągnięciem pliku jak to zawsze powtarzam, jeden obraz wart tysiąca słów.... do studni kopanej pompa czy hydrofor? do studni kopanej pompa czy hydrofor?
  • #53
    Ture11
    Poziom 35  
    adversus napisał:
    Opisz te magiczne zjawisko naczyń połączonych że da rade zassać wodę z 30m poniżej poziomu posadowienia pompy.

    Nie zrozumiał mnie kolega. Albo inaczej - zupełnie odwrotnie mnie kolega zrozumiał. Ja piszę, że da się pompować z 30m o ile lustro wody jest na 7 metrach lub płycej.
    Próbuję tylko przekazać, że z wypowiedzi niektórych wynika, że żadna pompa nie zassie z 10 metrów - co jest nieprawdą, bo zassie (jeśli lustro wody jest wyżej).
    Dla osób początkujących 10 metrów to 10 metrów, a nie lustro poniżej 10 metrów.

    Jeśli początkujący chce wywiercić studnie do hydroforu, to po przeczytaniu niektórych wpisów z elektrody może wywnioskować, że nie ma po co wiercić więcej, niż 7 metrów (nie patrząc na poziom lustra wody), bo pompa mu nie zassie - co jest nieprawdą. I tylko to chcę wytłumaczyć początkującym (czytającym) swoimi wpisami.
  • #54
    adversus
    Poziom 27  
    No to muszę przyznać że bardziej pokrętnego wytłumaczenia nie czytałem... choc w zasadzie prawdziwe... a nie można prostymi słowami ???? Jak kolega zamierza wykopać studnie głęboką na 30m i mieć lustro wody na np 6m ???
    Powiem że to może być bardzo ciekawe doświadczenie i w zasadzie ostatnie w życiu kopiącego taka studnie....
  • #55
    phanick
    Poziom 28  
    Człowieku, przestań już mieszać innym w głowach i przyjmij do wiadomości, że:
    GŁĘBOKOŚĆ Z JAKIEJ ZASYSA POMPA = GŁĘBOKOŚĆ NA JAKIEJ JEST LUSTRO WODY

    Naprawdę nikogo nie obchodzi do jakiej głębokości masz wbitą rurę w ziemie. Woda w rurze jest na takim poziomie, na jakim jest lustro wody. Możesz nawet "dolać" do rury wodę aż pod samą góre, ona i tak cofnie się do pioziomu lustra. A gdybyś jakimś magicznym sposobem opróżnił całą swoją rurę (np. wiaderkiem na sznurku), to woda SIŁĄ GRAWITACJI I CIŚNIENIA spowrotem napłynie do tej rury na WYSKOŚĆ LUSTRA. To nie pompa ją tam przetransportuje, ale grawitacja i parcie.
    do studni kopanej pompa czy hydrofor?

    A teraz drugi eksperyment - owe 10 metrów to nie jest jakaś magiczność, że producenci się uparli i nie robią lepszych pomp. Gdybyś spróbował wytworzyć na górnym końcu rury całkowitą próżnię, to ciśnienie atmosferyczne poprzez glebe będzie parło i "zasysało" wodę do rury. Maksymalna wysokośc na jaką zassie będzie taka, że ciśnienie słupa wody zrównoważy się z ciśnieniem atmosferycznym - przyjmując 1025 hPa, odpowiada to właśnie 10 metrom wody. Oczywiście idealnej próżni nie da się wytworzyć, stąd lepsze pompy zasysają z 7-8 metrów, gorsze jeszcze z mniejszej głębokości.

    Jeśli nadal nie wierzysz, idź do sklepu akwarystycznego, kup 11 metrów rurki do napowietrzacza a w sklepie obok butelke coca coli, postaw ją na ziemi i spóbuj tą długą rurką wyssać tą cocacolę z 3-4 piętra.

    Możesz zrobić jeszcze dodatkowy eksperyment - obok coca coli postawić też setkę czystej i stwierdzić, że ją da się "wyssać" na większą wysokość.
  • #56
    wojtek1234321
    Poziom 31  
    phanick napisał:
    Jeśli nadal nie wierzysz, idź do sklepu akwarystycznego, kup 11 metrów rurki do napowietrzacza a w sklepie obok butelke coca coli, postaw ją na ziemi i spóbuj tą długą rurką wyssać tą cocacolę z 3-4 piętra.

    Możesz zrobić jeszcze dodatkowy eksperyment - obok coca coli postawić też setkę czystej i stwierdzić, że ją da się "wyssać" na większą wysokość.

    Pisałem o tym zjawisku już kilka postów wcześniej - doświadczenie Toricellego - odnosi się do wszystkich cieczy bez wyjątku. Tylko wysokości "podniesionego" słupa cieczy się różnią, wszystko to zależy (ta wysokości słupa cieczy) od ich ciężaru właściwego. Im lżejsza ciecz, tym wysokość podniesionego słupa tej cieczy do osiągnięcia próżni doskonałej (prawie doskonałej) jest większa, Np. wysokość słupa rtęci to tylko 760 mm (około), zależy jakie w danym miejscu/terenie jest ciśnienie atmosferyczne, w wysokich górach będzie kilka mm mniej, a w głębokiej depresji kilka mm więcej.
  • #57
    Ture11
    Poziom 35  
    phanick napisał:
    to woda SIŁĄ GRAWITACJI I CIŚNIENIA spowrotem napłynie do tej rury na WYSKOŚĆ LUSTRA

    Czyli naczynia połączone, o których pisałem.
    Dobra, koledzy, ja już więcej w tym wątku nie piszę - bo im więcej prawdy piszę swoimi słowami, tym mniej osób rozumie, że właśnie to:
    Cytat:
    GŁĘBOKOŚĆ Z JAKIEJ ZASYSA POMPA = GŁĘBOKOŚĆ NA JAKIEJ JEST LUSTRO WODY

    chciałem napisać.
    phanick napisał:
    Jeśli nadal nie wierzysz, idź do sklepu akwarystycznego, kup 11 metrów rurki do napowietrzacza a w sklepie obok butelke coca coli, postaw ją na ziemi i spóbuj tą długą rurką wyssać tą cocacolę z 3-4 piętra.

    A gdzie ja napisałem, że nie wierzę? Napisałem kilkukrotnie to:
    Cytat:
    GŁĘBOKOŚĆ Z JAKIEJ ZASYSA POMPA = GŁĘBOKOŚĆ NA JAKIEJ JEST LUSTRO WODY

    ale koledzy nadal uważają mnie za przeciwnika tej teorii.

    adversus napisał:
    Jak kolega zamierza wykopać studnie głęboką na 30m i mieć lustro wody na np 6m ???

    Jest to jakiś problem? Jeżeli po drodze nie ma warstwy nieprzepuszczalnej, to jaki? Poza tym, może nie napisałem, ale bardziej chodzi mi o wkręcenie rury studziennej niż kopanie studni kręgowej.

    Cytat:
    Naprawdę nikogo nie obchodzi do jakiej głębokości masz wbitą rurę w ziemie.

    Koledzy w poście #11 i #12 pożarli się o to konkretnie.
  • #58
    piotreczekna
    Poziom 9  
    Podsumowując. W moim przypadku na początek najlepiej kupić tanią przeponową pompę zanurzeniwą (np tą z początku tematu z castoramy), bo odpada kwestia głębokości z jakiej musiałby zasysać zestaw hydroforowy. Ważne żeby tylko miała odpowiednią wysokość podawania (pchania) wody, czyli minimum 10-11 metrów. Czy wyciągnąłem odpowiednie wnioski?
  • #59
    stanislaw1954
    Poziom 42  
    piotreczekna napisał:
    Ważne żeby tylko miała odpowiednią wysokość podawania (pchania) wody, czyli minimum 10-11 metrów. Czy wyciągnąłem odpowiednie wnioski?
    Tak, bo jak kupisz taką, co ma małą wysokość podnoszenia, to albo nie będzie w ogóle pompować, albo beczkę 200 l będziesz napełniał pól godziny, lub dłużej.
  • #60
    wojtek1234321
    Poziom 31  
    stanislaw1954 napisał:
    Tak, bo jak kupisz taką, co ma małą wysokość podnoszenia

    "Ruskie" membranówki, o identycznym wyglądzie miały podawane w parametrach wysokość podnoszenia 60 metrów. Ta moja to "białorusinka", parametry takie same, wydajność to około 500 litrów na godzinę. Ciśnienie dają spore, nie pamiętam ile bo cały czas zanurzona w studni, do podlewania dołączona wężem ogrodowym 3/4 cala, bezpośrednio z pompy, beż żadnych zbiorników itp.