Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

do studni kopanej pompa czy hydrofor?

piotreczekna 11 Jul 2019 09:12 8949 78
Tespol
  • Tespol
  • #62
    ^ToM^
    Level 39  
    Wysokość zasysania klasycznego hydroforu:

    Trzeba wiedzieć, że klasyczna pompa w hydroforze, umieszczona nad lustrem wody właściwie nie służy do jej zasysania. Wodę w takim układzie transportuje ciśnienie atmosferyczne. Pompa służy jedynie do wytworzenia możliwe najlepszej "próżni" (celowo dałem w cudzysłów, gdyż nie jest to próżnia jak np. w lampie radiowej).
    Ponieważ ciśnienie atmosferyczne wynosi około 0,1 MPa a takie ciśnienie odpowiada ciśnieniu słupa wody o wysokości 10 m więc to jest górna granicy możliwości takiego hydroforu. Ponieważ występujące straty ciśnienia, straty zasysania, spowodowane głównie nieidealnym uszczelnieniem pompy powodują, że w praktyce 8 metrów to jest maksymalna granica na jaką taka pompa może zassać wodę - wysokość zasysania należy zmierzyć między osią pompy a lustrem wody.
    Co będzie się działo, jak będę chciał pompować takim hydroforem wodę np z 12 m. Nic szczególnego podciśnienie zacznie rozrywać ciągłość wody i nic z tego nie wyjdzie. Wystarczy wziąć strzykawkę lekarską nalać do niej 1/2 pojemności wody, zatkać koniec palcem i silnie pociągnąć za tłok - to jest dokładnie to samo zjawisko - kawitacja.

    Jak trzeba głębiej, to wodę trzeba podnosić z dołu pompą głębinową. Wtedy głębokość może być teoretycznie dowolna.
  • #63
    phanick
    Level 28  
    Quote:

    Trzeba wiedzieć, że klasyczna pompa w hydroforze, umieszczona nad lustrem wody właściwie nie służy do jej zasysania. Wodę w takim układzie transportuje ciśnienie atmosferyczne. Pompa służy jedynie do wytworzenia możliwe najlepszej "próżni" (celowo dałem w cudzysłów, gdyż nie jest to próżnia jak np. w lampie radiowej).

    Nie wiem co kolega pił dzisiaj, ale zdecydowanie nie było to przez slomke, inaczej by kolega wiedział, ze idea zasysania polega właśnie na wytworzeniu podciśnienia, które powoduje parcie z drugiej strony naczynia przez ciśnienie atm.
    Silnik też w zasadzie nie napędza samochodu, jedynie nadaje prędkość liniową kołom.
  • #64
    ^ToM^
    Level 39  
    phanick wrote:
    Quote:

    Trzeba wiedzieć, że klasyczna pompa w hydroforze, umieszczona nad lustrem wody właściwie nie służy do jej zasysania. Wodę w takim układzie transportuje ciśnienie atmosferyczne. Pompa służy jedynie do wytworzenia możliwe najlepszej "próżni" (celowo dałem w cudzysłów, gdyż nie jest to próżnia jak np. w lampie radiowej).

    Nie wiem co kolega pił dzisiaj, ale zdecydowanie nie było to przez slomke, inaczej by kolega wiedział, ze idea zasysania polega właśnie na wytworzeniu podciśnienia, które powoduje parcie z drugiej strony naczynia przez ciśnienie atm.
    Silnik też w zasadzie nie napędza samochodu, jedynie nadaje prędkość liniową kołom.



    Przecież napisałem. W rurze ssącej pompa wytwarza podciśnienie, natomiast ciśnienie atmosferyczne wywiera parcie na taflę wody i w skutek tego woda w tej rurze wędruje w górę na te maksymalnie 8 m. Napisałem to w ten sposób, aby innym było łatwiej zrozumieć dlaczego tylko 8 m i nie więcej.
  • #65
    freebsd
    Level 39  
    phanick wrote:
    Nie wiem co kolega pił dzisiaj, ale zdecydowanie nie było to przez slomke
    Nadal umiejętność czytania ze zrozumieniem jest obca...
    phanick wrote:
    Pytanie o głębokość ssania to jak sprzeczka dwóch nastolatków, który ma dłuższe przyrodzenie, z tym że jeden mierzy je już od pleców.
    Może wróć do tej piaskownicy, gdzie robisz za ekshibicjonistę.
  • Tespol
  • #66
    phanick
    Level 28  
    Quote:

    Może wróć do tej piaskownicy, gdzie robisz za ekshibicjonistę.

    Ok, tak zrobię, bo widzę że jeszcze trochę poślędze ten temat i się dowiem, że idąc do WC za porzebą to nie ja sikam, tylko tak naprawde ciśnienie atmosferyczne wysysa ze mnie mocz, a ja tylko otwieram zwieracz :)
  • #67
    ^ToM^
    Level 39  
    phanick wrote:
    tylko tak naprawde ciśnienie atmosferyczne wysysa ze mnie mocz, a ja tylko otwieram zwieracz :)


    Tu akurat działa działa inne prawidło - grawitacja i ewentualnie mięśnie - gdy zechcesz szybciej się pozbyć zawartości.
    Zatem wycieczka do piaskownicy rzeczywiście może być wartościowa!
    :D
  • #68
    adversus
    Level 32  
    ^ToM^ wrote:
    Wysokość zasysania klasycznego hydroforu:

    Trzeba wiedzieć, że klasyczna pompa w hydroforze, umieszczona nad lustrem wody właściwie nie służy do jej zasysania. Wodę w takim układzie transportuje ciśnienie atmosferyczne.


    Zatem jeśli właściwie nie służy do jej zasysania (wody) to do czego służy... właściwie ??? Do pobierania prądu ? Do kręcenia się ? Czy może do hałasowania ???? Bo mnie się zawsze wydawało że pompa służy do pompowania w tym wypadku wody...
    W hydroforach jest używana tzw. pompa inżektorowa, proponuję się zapoznać z jej zasadą działania i dowiedzieć się dlaczego przed uruchomieniem należy ją zalać wodą a nie obruszać się.
  • #69
    piotreczekna
    Level 9  
    Jak wspomniałem pompę zakupiłem i tą tak zwaną "ruską" i na razie działa ok. Ale mam pytanie trochę z innej strony. Na razie do jej zasilania służy mi agregat, na działce brak prądu(mały "chińczyk" - jakkolwiek by to zabrzmiało :) ). Jednak jest to rozwiązanie dość hałaśliwe. Myślałem nad zakupem przetwornicy np takiej http://voltpolska.pl/pl/glowna/104-przetwornica-sinus-1500-12v-5903111886240.html lub takiej http://voltpolska.pl/pl/glowna/106-przetwornica-sinus-3000-12v-5903111886264.html . Obecna pompa ma dość mały pobór bo tylko 300W ale może w przyszłości bym zakupił coś mocniejszego do 1000W. Tu moje pytanie:
    1. Czy ta słabsza przetwornica by wystarczyła na pompę 1000W (wiadomo dość spora różnica w cenie przetwornicy)
    2. Jaki akumulator by się do tego nadawał (poza tym, który mam w samochodzie), może bym w przyszłości dokupił do niego panel i regulator napięcia i zrobił sobie małą "elektrownię" słoneczną.
  • #70
    rafbid
    Level 33  
    piotreczekna wrote:
    ale może w przyszłości bym zakupił coś mocniejszego do 1000W.
    Po co mocniejsza? Do 200 litrów wody?
  • #71
    piotreczekna
    Level 9  
    rafbid wrote:
    piotreczekna wrote:
    ale może w przyszłości bym zakupił coś mocniejszego do 1000W.
    Po co mocniejsza? Do 200 litrów wody?

    A czy nie jest tak, że zapas mocy pozwala na mniejsze zużycie pompy (nie musi cały czas pracować na max możliwości, żeby podawać wodę) a tym samym wydłuża jej żywotność? Zawsze tak myślałem przynajmniej w kwestii silników spalinowych.
    Jeśli się mylę to mnie poprawcie, bo jak wspomniałem na początku, nie mam żadnego doświadczenia z pompami.
  • #72
    stanislaw1954
    Level 43  
    piotreczekna wrote:
    A czy nie jest tak, że zapas mocy pozwala na mniejsze zużycie pompy
    Przy pompie tzw. ruskiej nie ma wpływu na jej pobór mocy, chyba że tylko stosując bardziej swobodny wypływ, grubszy wąż ona się "mniej męczy". Przy pompach wirowych, żywotność pompy zależy raczej od czystości wody i pewnie dłużej będzie "żyć" pracując na mniejszych ciśnieniach, niż wtedy, gdy musi dobijać na swoich max. parametrach.

    Dodano po 1 [minuty]:

    piotreczekna wrote:
    A czy nie jest tak, że zapas mocy pozwala na mniejsze zużycie pompy
    Przy pompie tzw. ruskiej nie ma wpływu na jej pobór mocy, chyba że tylko stosując bardziej swobodny wypływ, grubszy wąż ona się "mniej męczy". Przy pompach wirowych, żywotność pompy zależy raczej od czystości wody i pewnie dłużej będzie "żyć"pracując na mniejszych ciśnieniach, niż wtedy, gdy musi dobijać na swoich max. parametrach.
  • Helpful post
    #73
    Piotrek#G
    Level 26  
    Nie martw się o zużycie pompy. Używaliśmy takiej do bielenia chlewni, przepompowała kilka tysięcy litrów wapna podając je pod sporym ciśnieniem (znacznie ograniczony przepływ na końcu) na ręczny zraszacz ogrodowy. Jedyna awaria, to urwana śruba membrany, starczyło ją przyspawać i pompa działa do tej pory.

    Przy użytkowaniu jej co jakiś czas do 200l względnie czystej wody powinna Cie przeżyć.

    Jeżeli wydajność Ci odpowiada, to nie ma jej co zmieniać.
  • #74
    phanick
    Level 28  
    piotreczekna wrote:

    A czy nie jest tak, że zapas mocy pozwala na mniejsze zużycie pompy (nie musi cały czas pracować na max możliwości, żeby podawać wodę) a tym samym wydłuża jej żywotność?

    Obejrzałbyś chociaż jeden z filmów instruktażowych z kanału, który Ci polecałem, to nie pisałbyś takich głupot.
    Pompa powinna być dobrana stosownie do zapotrzebowania oraz studni.
    Zbyt mocna pompa może powodować zbyt szybkie pobranie wody (w stosunku do napływu nowej do studni) i w efekcie prace na sucho lub zerwanie lustra wody.
    Zwłaszcza w takim okresie jak teraz, gdy jest susza i poziom wód gruntowych jest pewnie niższy.

    https://www.youtube.com/user/HYPOcomPL/videos?view=0&sort=p&flow=grid
  • #75
    piotreczekna
    Level 9  
    phanick wrote:
    Obejrzałbyś chociaż jeden z filmów instruktażowych z kanału, który Ci polecałem, to nie pisałbyś takich głupot.
    Pompa powinna być dobrana stosownie do zapotrzebowania oraz studni.


    Owszem obejrzałem i nawet korespondowałem z autorem i zgadnij jaką pompę mi zalecił? Ano taką Multi Auto IBO o mocy 1000W. Więc wcale może nie piszę głupot, a sam tych filmików nie oglądałeś.
  • #76
    rafbid
    Level 33  
    piotreczekna wrote:

    rafbid napisał:
    piotreczekna napisał:
    ale może w przyszłości bym zakupił coś mocniejszego do 1000W.
    Po co mocniejsza? Do 200 litrów wody?

    A czy nie jest tak, że zapas mocy pozwala na mniejsze zużycie pompy (nie musi cały czas pracować na max możliwości, żeby podawać wodę) a tym samym wydłuża jej żywotność? Zawsze tak myślałem przynajmniej w kwestii silników spalinowych.
    Przy silniku spalinowym np samochodowym jest możliwość regulacji mocy pedałem ''gazu''. Przy pompie nie ma takiej regulacji.

    Te ruskie pompy nie mogą długo pracować w jednym cyklu. Silnik a właściwie elektromagnes zalany jest żywicą i ma słabe chłodzenie. Ostatnią co miałem to oszczędzałem i pracowała w cyklach 20 min pracy 20 min przerwy a i tak wysiadła.
  • #77
    ^ToM^
    Level 39  
    rafbid wrote:

    Te ruskie pompy nie mogą długo pracować w jednym cyklu. Silnik a właściwie elektromagnes zalany jest żywicą i ma słabe chłodzenie. Ostatnią co miałem to oszczędzałem i pracowała w cyklach 20 min pracy 20 min przerwy a i tak wysiadła.


    To wygląda na to, że są różne ruskie pompy. Bo ja miałem taką, co mogła pracować non-stop. Było to wyraźnie w instrukcji napisane. Był tylko warunek: musi być stale cała pod wodą. I rzeczywiście, jak były u nas duże opady, to osuszałem piwnicę przez wypompowywanie pobliskiej studni i nie raz szła przez tydzień bez przerwy i nic nie padło. W każdym razie, moja ruska, miała na obudowie napisy wykonane cyrylicą i została kupiona od ruskich na targu. Więc była na 100% ruska. Natomiast dziś to mogło się zmienić i ruska pompa obecnie jest....chińska.
  • #78
    rafbid
    Level 33  
    Pierwszą ruską pompę miałem z lat 1968 czy 1978 r nie pamiętam dokładnie wiec raczej na pewno była ruska. Wylała dużo kubików wody. Spalił się silnik
    Drugą miałem z targu też wylałem dużo kubików wody. Spalił się silnik.
    Trzecią czy czwartą też miałem z targu w instrukcji miała napisane że maksymalny czas pracy to 30 min( pracowała po 20 min)

    Z awarii to dwa razy urwała się membrana u góry po naprawie pracowały. Raz się urwała z linki i leżała płasko na dnie studni pękła szpilka w środku pompy. Po naprawie pracowała dalej. Wszystkie były cały czas całe zanurzone w wodzie.

    Obecnie obsługuje dwie pompy wirnikowe
  • #79
    User removed account
    Level 1