Od golfa 5 nie ma. Wycieraczki to moduł który dostaje zasilanie i jednym przewodem sygnał cyfrowy co mają robić z modułu centralnej elektryki do którego to wchodzi sygnał z manetki co zresztą można podejrzeć w blokach pomiarowych łącząc się z tym modułem (centralnej elektryki).
A więc tak padły mi te wycieraczki. Nie jest to wina mickrostyku klapy który działą ( włącza i wyłącza spryskiwacz) . CO dziwnie przy otwartej masce nic sie nie pali na tablicy. Mechanik który pierwszy to zaczął robić podobno poruszał przekażnikiem one zadziałąły ale przestały ( tak powiedział córce). Ale skoro nie ma przekażnika to pewnie grzebał się gdzieś indziej.
W golfach pojawiał się problem uszkodzonego przewodu sygnałowego do wycieraczek z modułu.
Przewód jest dość cienki i znajduje się w wiązce silnika wycieraczki.
To masz żmudne szukanie gdzie przegnił w wiązce. Wystarczy malutki punkt w izolacji którędy dostała się woda aby żyła zgniła i zmieniła się w zielony proszek. Ja szarpie delikatnie za przewód sama izolacja jest słaba i łatwo się rozciąga/urywa.