Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pompa hydroforowa nie zasysa

06 Lip 2019 09:28 1014 38
  • Poziom 10  
    Witam. Tematy o odpowietrzaniu pomp są na tym forum ale ja już nie mogę sobie poradzić czytając sugestie forumowiczów. Posiadałem starą instalację hydroforową zbudowaną z pompy dwustopniowej Apollo KSEY-32KSEY oraz zbiornika myślę że z 150 -200 litrów. Studnia zbudowana jest z około 10 kręgów. Dwa ostatnie są pod lustrem wody. Przewód ssący jest średnicy 1" i jest zakończony zaworem zwrotnym zanurzonym w wodzie. Pompa chodziła dwa lata i służy do nawadniania podwórka, podczas pracy zaczęła na wale przeciekać w takim stopniu że robiła sporawe kałuże a w przeciągu doby na postoju zapowietrzała się. Próba dokręcenia nakrętki nie powiodła się bo gwint jest przeżarty przez rdzę. Zastanawiałem się nad zakupem podobnej gabarytów pompy z Grudziądza a konkretnie SKA 4.02 Ale musiałbym przerabiać instalację więc postanowiłem pójść w kierunku cichych pomp monoblokowych i kupiłem MH 1800 inox na 400V bo taka była instalacja elektryczna. Zamontowana, odpowietrzona ale niestety nie jest w stanie zassać ze studni wodę. Ta woda co jest zalana w rurze ssącej do studni po części zostaje wyciągnięta, ale już nic więcej. Na chwilę ciśnienie na pompie dojedzie do około 4 barów i spada do takiego jakie jest w instalacji od strony tłoczącej, czyli ile jest nabite w zbiorniku. Próby testów zajęły mi 2 dni i bez efektu.
    Testy jakie wykonałem:
    - założony nowy zawór zwrotny z koszem
    - założony zawór zwrotny bez sprężyny dociskowej
    - skrócona rura w studni do 2 metrów i osadzona z zaworem zwrotnym i koszem do wiadra zalanego woda
    - każdorazowo pionowa rura za czym była nakręcona w studni była zalewana
    - dołożony sposób zalewania pompy od strony tłoczącej
    - przelanie wody od strony ssawnej pompy do studni, rura drożna
    - za każdym razem jak odkręcam rurę w studni to z odcinka poziomego idącego od pompy do studni woda wylewa się do studni
    - zalewanie najpierw pompy za pomocą korka na pompie przy odkręconych korkach od strony ssawnej na trójniku i od strony tłoczącej na takiej pionowej rurce, później dolewanie od strony ssawnej na trójniku aż do wyjścia powietrza, zakręcenie go i dolanie wody od strony tłoczącej i zakręcenie korka.
    Zero efektów. Ta woda co jest w pompie zostaje przepompowana do zbiornika nic więcej.

    Pompa podłączona bezpośrednio do wiaderka na odcinku ssawnym około 1,5 metra wyciąga wodę więc jakoś działa.

    Połączenia metal z plastikiem zrobione na pakuły z pastą. Woda nigdzie nie wycieka.

    Proszę o informację czy model pompy który kupiłem jest kiepski i nie nadaje się do mojej instalacji? Jeśli nie to jaka by była odpowiednia i bezproblemowa?
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    Pompa hydroforowa nie zasysa Pompa hydroforowa nie zasysa Pompa hydroforowa nie zasysa Pompa hydroforowa nie zasysa Pompa hydroforowa nie zasysa
  • Poziom 42  
    bystry_p napisał:
    Studnia zbudowana jest z około 10 kręgów.
    To niewiele mówi. Napisz ile metrów jest od poziomu gruntu do lustra wody. Dodatkowo- jak wysoko jest postawiona pompa w stosunku do poziomu gruntu przy studni.
  • Poziom 10  
    Wąż w studni ma 7 metrów i jest zanurzone ponad metr w wodzie. Wąż ten wchodzi do studni metr poniżej gruntu. Więc od gruntu do lustra wody jest maksymalnie 7 metrów. Pompa jest w piwnicy metr poniżej poziomu gruntu czyli łączna wysokość od pompy do lustra wody wynosi 6 metrów.

    Problem jest taki że pompa nie chce zassac wody z wysokości 2 metrów poniżej gruntu. Bo takie próby wykonuje zakładając pełne wiadro wody i w nie wpuszczam krótki odcinek rury z zaworem zwrotnym i koszem

    Dodano po 3 [minuty]:

    Dodatkową informacją jaka może być istotna to odległość od pompy do studni wynosi maksymalnie 10 metrów. Jest to odcinek płaski zakopany w ziemi.
  • Poziom 42  
    bystry_p napisał:
    Wąż w studni ma 7 metrów i jest zanurzone ponad metr w wodzie. Wąż ten wchodzi do studni metr poniżej gruntu. Więc od gruntu do lustra wody jest maksymalnie 7 metrów.
    Czyli poziom wody w stosunku do pompy jest blisko końca zakresu pracy pomp ssących.
    bystry_p napisał:
    Problem jest taki że pompa nie chce zassac wody z wysokości 2 metrów poniżej gruntu. Bo takie próby wykonuje zakładając pełne wiadro wody i w nie wpuszczam krótki odcinek rury z zaworem zwrotnym i koszem
    Po takim zalaniu pompa nie chce zassać wody? Może to świadczyć o nieszczelności rur w ziemi. Czy miałbyś możliwość sprawdzić rury miedzy studnią a pompą na szczelność pompując powietrze, spreżając je do kilku atm. i pozostawiając na jakiś czas, obserwując, czy ciśnienie nie spada?

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jeszcze jedno pytanie- czy rura pozioma w ziemi, jest ułożona ze spadkiem, choćby minimalnym? Jeśli tak , to w którą stronę ?
  • Poziom 10  
    Niestety w tej chwili nie jestem w stanie sprawdzić rury ssacej na szczelność bo fizycznie nie posiadam kompresora. Jeśli do niczego innego nie dojde to pożycze kompresor, zrobię instalację w taki sposób by założyć manometr i przeprowadzic taki test choć wiąże się to z kolejnymi kosztami co za niedługo przekroczą sens budowy tej instalacji. Jaki jest spadek tej rury to nie wiem bo dom jest z lat 80 i pewnie w tedy była budowana ta instalacja a ja mieszkam od 3 lat.

    Też podejrzewam nieszczelnosc rury poziomej ale jak ją zaleje woda to po całym dniu nic nie ubywa.

    Czy zamiast pakuly na łączeniu złączek plastikowych ze stałą zastosować taśmę teflonowa albo jakiś klej co by zapewniło może lepsza szczelność?

    A może jakiś sposób na założenie pompy głębinowej co by pchala wodę ? Tylko czy 1,5 metra wody w studni nie jest za mały na Tak wydajne pompy?
  • Poziom 10  
    W jaki sposób zamontować pompę głebinową w studni kopanej? Trzeba zastosować jakiś kosz albo rurę osłonową? Pompa musi być na pewno cała zakryta wodą, to przy poziomie wody 1,5 metra może spowodować że po 10 minutach pracy może być za mało wody choć to co piszę to tylko to co mi się wydaję a nie żadne wyliczenia.
  • Poziom 42  
    bystry_p napisał:
    Też podejrzewam nieszczelnosc rury poziomej ale jak ją zaleje woda to po całym dniu nic nie ubywa.
    To też o czymś świadczy, ale nie zawsze, bo po nasączeniu gruntu przy nieszczelności woda może nie uciekać,a powietrze może być zasysane.
    bystry_p napisał:
    Czy zamiast pakuly na łączeniu złączek plastikowych ze stałą zastosować taśmę teflonowa albo jakiś klej co by zapewniło może lepsza szczelność?
    Pakuły z pastą, są w/g mie lepsze, niż teflon, jeśli tylko nie zostały zesunięte w trakcie dokręcania(nie uciekły).
    bystry_p napisał:
    A może jakiś sposób na założenie pompy głębinowej co by pchala wodę ? Tylko czy 1,5 metra wody w studni nie jest za mały na Tak wydajne pompy?
    Tu nie chodzi o wydajność pompy, ale o jej długość(wysokość) i miejsce pobierania wody. Pompa nie powinna być umiejscowiona na dnie, by nie ciągnęła piachu, mułu, błota, a montując ją, musisz mieć zapas wody nad punktem poboru przez pompę, by nie pracowała na sucho. Sprawdź w sklepie, gdzie jest pobór wody przez pompę( sitko ) pomierz jej długość i spróbuj to odwzorować w swojej studni. Jak wyjdzie że masz zapas wody(nie wiem) przynajmniej z 0,5 m nad sitkiem, to można by pokusić się o założenie głębinówki. Jednak trzeba też liczyć się z tym, że poziom wody może się obniżyć i co wtedy?
  • Poziom 10  
    Tego właśnie się obawiam, że pompa głebinowa może się nie sprawdzić.
    Prawdopodobnie pozostaje mi oddanie mojej starej pompy do regeneracji co będzie wiązało się z kosztami ale w inny sposób nie jestem wstanie sprawdzić czy woda będzie zassana. Stara dawała radę fakt że nie była jakaś super wydajna bo jak miałem uruchomione 5 zraszaczy wynurzalnych to nie mogła dobić 350 kPa na hydroforze żeby wyłącznik ciśnieniowy wyłączył pompę.
  • Poziom 42  
    Zanim starą pompę oddasz do regeneracji, co też wiąże się z kosztem, czasem być może, podobnym do kupna nowej (tych nowszego typu), kup kilka drobiazgów do podłączenia węża sprężarki (może to być pompka) i sprawdź szczelność rury ssącej.
  • Poziom 43  
    Żadna pompa nie zassie wody poniżej 9m tyle w temacie, ty jesteś na granicy.
    Po drugie pompy głebinowe omnigeny mają wlot wody, u góry pompy a nie u dołu.
    Po 3 co to za studnia że na 10 kręgach jest 1,5 m wody ????
  • Poziom 10  
    Wiem że pompy ssące powyżej 8 metrów mają ciężko bo to wynika z praw fizyki ale jakoś stara pompa dawała radę i służyła mi długo.
    Studnia taka jest i już. Sąsiedzi mają na takim samym poziomie wodę.
    Już nie chodzi o to czy ta pompa da radę podnieść 8 metrów czy nie. Ona w tej chwili nie daje rady podnieść wody nawet 2,5 metra po powierzchnią gruntu.
    Kolego "strumień świadomości" sugerujesz że pompa glebinowa która pobiera wode od góry by nadała się u mnie w studni, tzn nie brała by syfu z dna. Co musiałbym do nie wykonać? Jakąś rurę osłonową?
  • Poziom 42  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Po drugie pompy głebinowe omnigeny mają wlot wody, u góry pompy a nie u dołu.
    Nie pisz bzdur. Może któryś typ tak ma, ale też są z wlotem w połowie wysokości.
  • Poziom 30  
    A dlaczego zalewasz wodę do pompy od strony tłocznej?
    Jesteś pewien że nie zostało powietrze po stronie ssawnej podczas napełnienia?
  • Poziom 10  
    Odkrecam korek przy stronie ssawnej tak jak jest w instrukcji i zalewam pompę. Jak nie ma powietrza zakręcam korek. później wlewam wodę do trójnik stalowego od strony ssącej i zalewam w taki sposób rurę do studni. Jak nie ma powietrza zakrecam. I dla świętego spokoju zalewam jeszcze od strony tloczacej i zakrecam. Wiem że to są kombinacje alpejskie ale już na różne sposoby to robiłem by być pewnym ze nie ma powietrza.
  • Poziom 42  
    A może w tym sposobie jest coś nie do końca tak...
    Wlewając wodę do rury stalowej na ssaniu - tam gdzie jest korek 1" a mając odkręcony mały korek na pompie woda tam wypłynie. Jeśli pokazała się woda w pompie zakręcasz mały korek uzupełniasz wodę w trójniku i jak stoi spokojnie zakręcasz korek1". Jeśli woda podnosi się i opada w trójniku, to oznacza że w rurach jest powietrze.

    Dodano po 1 [godziny] 45 [minuty]:

    A jaki masz kierunek obrotów silnika , czy zgodny z zaznaczonym na obudowie?
  • Poziom 10  
    Obroty pompy są prawidłowe, zgodne ze strzałka na obudowie. Z wiadra będącego jeden metr od pompy wyssala wodę. Spróbuje Twojego sposobu zalewania chociaż zdaje mi się ze korek 1" i korek na pompie to jeden ciul. Jak zalewam na pompie to powietrze ucieka do korka 1" który jest otwarty. I analogicznie będzie w druga stronę. Ale zobaczę. Dzięki wam za zainteresowanie tematem.
  • Poziom 30  
    Zalewasz wodę tam gdzie masz trójnik na ssaniu zaślepiony korkiem. Dobrze jest kiedy byś do tego trójnika zamontował półmetrowy kawałek rury i przez nią zalał cały układ i zamknął korkiem.. Błąd układu polega na tym że pompa jest zamontowana poniżej rury ssawnej.
  • Poziom 10  
    Właśnie na każdym zdjęciu pogladowym producenta jest tak że rura ssąca jest wyprowadzona do dołu a nie tak jak u mnie najpierw do góry s później na dół do studni. Myślę że przerobie ta instalację i zobaczę czy przyniesie to efekt.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Co do rurki na ssaniu to miałem tak zrobione. W ten trójnik była nakręcona ta rurka co teraz jest na tloczeniu i była zalewania i zastępowania korkiem. A z pompy od strony tłoczenia szła prosta rura do metalowej w stronę zbiornika. Ale to przerobilem bo nie mogłem dojść do ładu i to była kolejna próba. Mogę to doprowadzić do stanu początkowego.
  • Poziom 30  
    Moim zdaniem tak będzie lepiej napełnij układ i sprawdź czy nie ubywa wody. U Mnie na działce jest zrobiony by-pass z zaworem na pompie. jak coś nie tak to po odkręceniu zaworu by-pass-u woda z hydroforu napełnia pod ciśnieniem rurę ssawną i zamyka szeleszcze;nie zawór ssawny w smoku. Odpowietrzenie zrealizowane poprzez zawór kulowy na końcu którego jest odpowietrznik od centralnego ogrzewania kiedy się odpowietrzy to zawór podczas pracy jest zamykany.
  • Poziom 10  
    Dziś rano uzupelnilem układ od strony ssące i do tej pory nie ubyło ani kropelki. Tak jak zalalem z meniksem wypuklym tak jest do tej pory więc jakieś 14 godzin.
  • Poziom 15  
    A złączki od plastikowego węża/rury na ssaniu mogą pracować przy podciśnieniu? Będą wtedy szczelne?
  • Poziom 10  
    Są bardzo solidnie skręcone, pompa przenosi małe drgania- jej praca jest bardzo kulturalna w stosunku do tej starej pompy apollo. I dlatego mnie skusiła na zakup takowej co okazało się porażką. Myślałem nad jakimś innym połączeniem plastikowych złączy z metalowymi elementami np klej do gwintów ale to chyba przesada. Pakuła wraz z pastą powinna wystarczyć.
  • Poziom 30  
    Jak nic nie ubywa to zakręć korek i uruchom pompę na minutę i znów uzupełnij wodę i tak z 5 razy, może w ten sposób uda się odpowietrzyć układ i napełnić w pełni wodą.
  • Poziom 10  
    Kilkukrotne zalewanie i uruchamianie pompy nie przyniosło rezultatu. Zauważyłem że za każdym razem z wiadra ubywa szklanka wody. Wygląda na to że pompa nie ma siły otworzyć zaworu zwrotnego z koszem. A przypominam że w tej chwili założyłem zawór bez sprężyny, żeby były jeszcze mniejsze opory.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Robiłem takie próby ze włączyłem pompę z otwartą instalacja od strony tloczacej. Chwilę dawała ciśnienie i po tym jak wypluła wodę co miała w sobie i troszkę z rury nic więcej nie wylała
  • Poziom 30  
    Może się mylę ale myślę że masz nie w pełni zalaną rurę ssącą a pompa jak tylko zassie powietrze to nie pompuje.
  • Poziom 10  
    Obyś miał rację, tylko jak ją zalać jak po 12 godzinach żadne powietrze nie wyszło na zewnątrz. No chyba że gdzieś podczas pracy zaciąga z metalowej rury która idzie do studni.
  • Poziom 42  
    bystry_p napisał:
    No chyba że gdzieś podczas pracy zaciąga z metalowej rury która idzie do studni.
    Już w #10sugerowałem zrobić próbę ciśnieniową szczelności instalacji ssącej.
  • Poziom 30  
    Miała, jeżeli gdzieś jest tzw. "górka" to tam zostaje pęcherz powietrza i jak pompa pracuje to go zaciąga i pompa pracuje na sucho. Podczas pracy zmienia odgłos pracy.