Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tecumseh Prisma 37 - Brak regulatora obrotów

07 Lip 2019 23:04 165 4
  • Poziom 12  
    Witajcie,
    Jakiś czas temu jako totalny laik i de facto naiwniak kupiłem "okazyjnie" za cenę prawie złomową kosiarkę Castel Garden NG464 - jak się później okazało w stanie opłakanym...

    Kosiarka początkowo pracowała tylko poprzez ręczne podawanie paliwa pompką na gaźniku i zapewniano mnie, że to tylko kwestia gaźnika.

    Rozebrałem gaźnik, wyczyściłem, wymieniłem uszczelkę komory pływakowej, uszczelkę zaworku spustowego z komory pływakowej, uszczelki króćca dolotowego. W.w czynności wykonałem z niewiedzy budowy tego silnika i innych silnikach w kosiarkach, lecz z ogólnej wiedzy na temat silników.

    Po przeczytaniu wielu, wielu tematów o tym silniku okazało się, że .... UWAGA: Kosiarka ma zdemontowany (albo zmielony/uszkodzony) regulator obrotów - brak jest "wodzika" wystającego z obudowy silnika i zamiast tego wkręcona jest śrubka zaślepiająca otwór (zakładem, że jest uszkodzona obudowa silnika przez tą śrubę. Jak ten wodzik jest uszczelniany ??? ). Poprzedni właściciel dorobił sobie blachę na gaźniku i ręcznie na śrubę ustawiał przepustnicę gaźnika.
    Pytanie zatem .... Czy silnika nadaje się już tylko na złom czy jest nadzieja, żeby go jakoś podratować i ręcznie ustawiać przepustnicę śrubą, bądź jakąś uniwersalną manetką ?
    Czy silnik w ogóle ma szanse pracować stabilnie pod zmiennym obciążeniem bez tego regulatora ??

    Proszę o rozsądne odpowiedzi
  • Poziom 12  
    Taki silnik upiłem nowy 10 lat temu i chodzi do dzisiaj, stary wyrzuciłem na złom bo korbowód wyrwał dziurę w bloku. To bym ci oddał gratis. Te silniki nie znoszą przechyłów np koszenia rowów...jak każdy tego typu czterosów.
  • Poziom 25  
    Trzeba założyć regulator tych silników na części jest mnóstwo więc o akcesoria nie jest trudno. Kwestią pozostaje kondycja silnika i czy warto to robić. Przywiozłem ze złomu parę silników i niektóre do dziś pracują (bez wielkich nakładów). Czy warto naprawiać na odległość nikt Ci nie powie. Bez regulatora nie będzie poprawnie pracował. Wodzik jest w takiej mosiężnej tulejce (w razie czego można ją wymienić) nie ma żadnego uszczelnienia.
  • Poziom 12  
    Cześć
    Kupiłem nowy nóż, zamontowałem i ustawiłem przepustnicę gaźnika na stałe.
    Kosiarkę odpalam przeważnie z użyciem pompki na gaźniku. Po chwili nie potrzebuje już podawania paliwa.
    Bez regulacji kosiarka działa dobrze w przeciętnym terenie. Gdy trafi na bardzo duże i wysokie kępy to lubi zgasnąć.
    Koszę tym działkę budowlaną więc nie zależy mi tutaj na precyzji i dokładności, więc jestem w stanie to zaakceptować.
    Koszt naprawy tej kosiarki do stanu oryginalnego przekracza kilkukrotnie jej wartość, stąd prowizoryczne rozwiązanie problemu.
    W skrócie - kosiarka bez regulatora chodzi "jako-tako" i jeśli użytkownik jest w stanie zaakceptować niższą wygodę w użytkowaniu i sporadycznie gaśnięcie to chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby skorzystać z takiego rozwiązania - zwłaszcza gdy sprzętu się naprawiać nie opłaca.
    Pozdrawiam