Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

CMS 08 Lip 2019 11:53 1488 8
  • Zaczynam się zastanawiać, czy nie znienawidzicie mnie za kolejne artykuły o multimetrach ANENG'a, ale podobają mi się one, a od przybytku głowa nie boli. Jak dla mnie "mierników" nigdy za wiele :).

    W dzisiejszym artykule przedstawię Wam multimetr ANENG M1, jest to bardzo tani mierniczek i w porównaniu z prezentowanymi wcześniej, dość ubogi w funkcje. Nie posiada między innymi "Auto Off'a", ale ma podświetlenie (które można włączyć, ale nie da się wyłączyć, trzeba wyłączyć całe urządzenie przełączając pokrętło w pozycję OFF), posiada też funkcję HOLD.

    Czas na screenshota z aukcji:
    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Jak widać możemy nabyć to maleństwo za nie całe trzydzieści polskich złotych. Jest to zatem najtańszy z do tej pory prezentowanych ANENG'ów

    Czas na kilka zdjęć omawianego produktu:
    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Multimetr otrzymujemy w kartonowym pudełku i dodatkowo jest zafoliowany (nie mam pojęcia po co, torebka z folii bąbelkowej lepiej się sprawdza), w zestawie znajdziemy też instrukcję obsługi oraz bardzo marnej jakości przewody pomiarowe.

    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Na szczęście, przewodów akurat mam pod dostatkiem.

    Sam miernik prezentuje się tak:
    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Nie pomyślałem, żeby zrobić zdjęcie z obiektem porównawczym typu karta kredytowa, ale jest to ten sam rozmiar co prezentowany jakiś czas temu AN8009

    Przejdźmy zatem do testów tego maleństwa. Na początek pomiar rezystancji, do testu jak zwykle komplet rezystorów o tolerancji 1%.

    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Mogłoby być lepiej, ale nie ma tragedii, pamiętajmy, że to multimetr za mniej niż trzydzieści złotych.

    Teraz przejdźmy do testu amperomierza (użyjemy znanego Wam już "zadajnika prądu" w zakresach 5mA; 10mA; 15mA i 20mA):
    Tutaj należy się Wam wyjaśnienie, dzięki czujności kolegi E8600 w temacie o ANENG V01B, gdzie zwrócił moją uwagę na pewien błąd z który popełniłem, odkryłem, że taką samą gafę strzeliłem i tym razem.

    Zacznijmy od tego, że w M1 opisy gniazd pomiarowych są od spodu, co za tym idzie przewody pomiarowe je nam zasłaniają.
    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    O proszę, niespodzianka, tutaj tak samo jak w V01B, pomiar małych wartości prądu odbywa się w tym samym gnieździe co Voltów i Ohmów.

    Zobaczmy zatem, jak ten mierniczek radzi sobie z pomiarem małych pradów:
    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Jak widać radzi sobie całkiem nieźle.

    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Przy większym prądzie (na zakresie 10A) też nie jest źle.

    Sprawdźmy zatem jak nowy zakup radzi sobie z pomiarem napięcia w sieci:
    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Tutaj nie jest dobrze, nie dość, że pomiar jest zawyżony, to jeszcze "skacze jak szalony". Kolejny minus.

    A co z pomiarem napięcia wzorcowego? Sprawdźmy (kolejno 2,5V; 5V; 7,5V oraz 10V):
    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Nie jest bardzo źle, ale powinno być lepiej.

    Multimetr posiada też test wzmocnienia tranzystorów, ale mimo iż mam tą funkcjonalność w kilku swoich miernikach, to nigdy w życiu z niej nie korzystałem. Jak już, używam, któregoś z testerów. Mamy tez test diody oraz ciągłości obwodu (tzw. piszczyk). Ten ostatni działa bardzo sprawnie.

    Czas rozebrać nową zabawkę i zobaczyć co tam mamy w środku.
    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Oczywiście, czarna kropka. Rzuciło mi się natomiast w oczy coś co chyba nie jest dobrym pomysłem. Zauważyliście z pewnością, że przy gnieździe amperomierza nie ma informacji o zabezpieczeniu, jest natomiast ostrzeżenie, aby nie przekraczać 10 sekund przy pomiarze 10A. Bo ten tor zwyczajnie nie posiada zabezpieczenia, a rezystorek SMD w roli bocznika faktycznie, może się szybko przegrzać.

    Zdziwiło mnie jednak coś innego. W środku, w torze miliamperomierza, znajdziemy bezpiecznik polimerowy :shocked!:. Z pozoru sprytne rozwiązanie, ale nie w tym przypadku, tak przynajmniej mi się wydaje. Nie miałem nigdy do czynienia z bezpiecznikami tego typu na 250V, ale niejednokrotnie bawiłem takimi, na 30V i 60V. Mimo, iż są one genialnym rozwiązaniem, to w przeciwieństwie do zwykłych bezpieczników rurkowych, istotne jest napięcie pracy. Gdy zastosujemy "szklany" bezpiecznik 250V 1A przy napięciu np. 12V to i tak zadziała poprawnie, bo tutaj napięcie podane na obudowie, oznacza tyle, że przy znamionowym napięciu, nie pociągnie się łuk elektryczny w momencie przepalenia bezpiecznika.
    W przypadku bezpieczników polimerowych jest inaczej. Oby takowy zadziałał, musi się rozgrzać do odpowiedniej temperatury. I teraz tak, gdy bawiłem się bezpiecznikiem 2A; 30V, to przy 30V i 2,5A zadziałał po kilkunastu sekundach, natomiast przy 5V i 6A pracował sobie w najlepsze i nie miał zamiaru zadziałać, chociaż w palce parzył, to jego wewnętrzna struktura nie osiągnęła temperatury potrzebnej do przerwania obwodu.
    To tyle moich dywagacji na temat tego zabezpieczenia. Jedziemy dalej.

    Załączam skan instrukcji obsługi:
    Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis Kolejny Aneng, tym razem M1 - Test / Recenzja / Opis

    Jak na mierniczek za tak małe pieniądze, ten ANENG sprawdził się całkiem nieźle, ale ma kilka wad, które ciężko uzasadnić ceną:
    - brak Auto OFF
    - brak możliwości wyłączenia podświetlenia (a to przecież jedna krótka linijka kodu)
    - zasilanie z baterii 6F22 - 9V, co przy podświetleniu na długo nie starczy
    - pokrętło jest bardzo małe i "głębokie". Nawet przy moich niewielkich palcach ciężko się je obsługuje, a poza tym okropnie ciężko chodzi.
    - bardzo "brzydki" pomiar napięcia sieci 230V

    Sam mierniczek jest jednak bardzo poręczny, a jego waga wraz z baterią (a właściwie akumulatorkiem Li-ion, który opisywałem kilka miesięcy temu) wynosi zaledwie 119 gramów.

    Podsumowując. Nie jestem zbytnio zachwycony tym zakupem, aczkolwiek jest lepszy od prezentowanego jakiś czas temu Unita w podobnej cenie. Z pewnością ten ANENG jednak się nie zmarnuje :)


    Zapraszam do dyskusji.

    Pozdrawiam.
    CMS

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Administator HydePark
    Offline 
    Zabawę z elektroniką zacząłem jeszcze zanim poszedłem do zerówki. Zaczęło się od lutowania cynowych ludzików, a zaraz potem wytrawiłem swoją pierwszą płytkę i zmontowałem nadajnik FM. Oczywiście pod czujnym okiem Taty elektronika. Zawodowo związałem się z naprawą elektroniki około roku 2000 i działam w tej branży po dziś dzień. Któregoś dnia, kilkanaście lat temu, trafiłem na portal Elektroda.pl i już tutaj zostałem, z czasem zyskując rangę moderatora, a następnie administratora, oraz pobocznie redaktora.
    Specjalizuje się w: <FREZARKI PODOLOGICZNE>, <PROJEKTORY>
    CMS napisał 5638 postów o ocenie 1338, pomógł 138 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2004 roku.
  • #2
    E8600
    Poziom 37  
    CMS napisał:
    Nie pomyślałem, żeby zrobić zdjęcie z obiektem porównawczym typu karta kredytowa, ale jest to ten sam rozmiar co prezentowany jakiś czas temu AN8009

    A jak wypada rozmiarowo testowany wcześniej V01B oraz czy ten automat ma auto OFF?
    W mojej ocenie kiepskie przewody pomiarowe powodują, że chcąc bezpiecznie korzystać cena wrośnie.

    Jedyne co zauważyłem to potencjometr SMD zapewne do kalibracji pomiaru napięcia.
  • #3
    CMS
    Administator HydePark
    E8600 napisał:
    A jak wypada rozmiarowo testowany wcześniej V01B


    Byłem pewien, że zrobiłem zdjęcie poglądowe. Dodałem do pierwszego posta w temacie o V01B.

    E8600 napisał:
    oraz czy ten automat ma auto OFF?


    Jak spojrzysz na fotki to się dowiesz :).
  • #4
    oshii
    Poziom 19  
    Trochę nie rozumiem tego testu.

    Zdjęcia pomiaru rezystancji, większość w zakresię tolerancji 1% nie wliczając w ogóle deklarowanej dokładności urządzenia, brak punktu odniesienia w postaci pomiaru urządzeniem o większej dokładności, i jedyny komentarz:
    Cytat:
    Mogłoby być lepiej, ale nie ma tragedii (…)


    Dalej napięcie z sieci; nie wiadomo w zasadzie jakie jest w rzeczywistośći, bo punktu odniesienia brak, ale dostajemy komentarz:
    Cytat:
    Tutaj nie jest dobrze, nie dość, że pomiar jest zawyżony, to jeszcze "skacze jak szalony". Kolejny minus.


    Potem napięcie wzorcowe (tolerancja?), pomiary w z dokładością do 0,1%
    Cytat:
    Nie jest bardzo źle, ale powinno być lepiej.


    Laikiem jestem, poproszę o naprostowanie mnie w moich wątpliwościach :)
  • #5
    CMS
    Administator HydePark
    Stali czytelnicy moich artykułów, doskonale się orientują w używanych przeze mnie "wzorcach", które zresztą, w większości zostały opisane w osobnych artykułach. Gdybyś czytał poprzednie moje artykuły o ANENG'ach, to wiedziałbyś jak wypadły pozostałe pomiary, np. napicia sieci AC.
  • #6
    oshii
    Poziom 19  
    CMS napisał:
    Stali czytelnicy moich artykułów(…)

    Skoro piszesz tylko dla swoich stałych czytelników (zakładająć, że jest to dobre uzasadnienie), to jakoś wypadałoby to oznaczać.

    Jeśli postawisz się na miejscu osoby, która weszła tu np. z wyników google'a, to w sumie test jest o niczym i przyzwyczaja tylko ludzi, że tolerancje,/dokładności nic nie znaczą - miernik albo „pokazuje dobrze” albo „źle” :(
  • #7
    CMS
    Administator HydePark
    Masz rację. Nigdy nie patrzyłem na swoje artykuły pod kątem "wejść z google". Bardzo cenna uwaga. W przyszłości będę brał to pod uwagę podczas "tworzenia". Dziękuję.