Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

marshall JCM600 - lampy się żarzą milczy. Transformator zasilający burczy.

resetmen 09 Lip 2019 17:16 768 49
  • #31
    resetmen
    Poziom 15  
    Grzegorz Markowski napisał:
    resetmen napisał:
    Trafo buczy jak buczało nie jest to jednak aż takie mocne buczenie, może wzmacnia się przez rezonans z grubymi blachami obudowy.
    Napięcie na C139 to - 44.4V
    Napięcie anodowe na katodach diody D105/D106 to +512V

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jozgo <--- nie mam tego schematu...jak zmierzyć te parametry ?


    Czy napięcie anodowe "siądzie" o ok. 60V pod obciążeniem? Niewykluczone.
    Napięcie na C139 powinno wystarczyć do ustawienia właściwego prądu spoczynkowego ok. 35mA.
    Ja bym zrobił tak.
    1. Napięcie na C139 ustawione na -35V.
    2. W miejsce bezpiecznika 500mA włączony amperomierz na zakresie 200mA.
    3. Głośnik podłączony.
    4. EL34 w podstawkach.
    Ponieważ prostownik jest półprzewodnikowy, napięcie anodowe pojawi się od razu więc pierwsze włączenie powinno trwać krótko.


    Co znaczy pierwsze włączenie powinno trwać krótko ?
    Czy podczas włączania prądu anodowego po włączeniu żarzenia nie przepali się bezpiecznik w multimerze na zakresie 200mA ?
  • #32
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda
    resetmen napisał:
    ...
    Co znaczy pierwsze włączenie powinno trwać krótko ?
    Czy podczas włączania prądu anodowego po włączeniu żarzenia nie przepali się bezpiecznik w multimerze na zakresie 200mA ?


    Skoro już odpaliłeś wzmacniacz i on działa, czyli wzmacnia sygnał z gitary, to punkt pierwszy nie ma znaczenia.
    Miernik ustaw na większy zakres.
  • #33
    jozgo
    Poziom 32  
    Jak mówił św. p. ks. prof. Tischner: cudów nie ma.
    Obserwuj co się dzieje. Nie traktuj tego jako usuniecie usterki. Te rezystory ot tak się nie spaliły. Bezpiecznik też.
  • #34
    resetmen
    Poziom 15  
    jozgo napisał:
    Też jeżeli się przerwie obwód katody a żarzenie jest połączone z masą (przez oporniki symetryzujące) to przez obwód żarzenia do masy popłynie prąd anodowy.
    Przejmie funkcję katody.



    He , okazuje się , że katody lamp EL34 połączone są z siatkami trzecimi bezpośrednio na płytce i doprowadzone są do gniazda Jack od głośnika. Gdy wtyczka od głośnika jest wyjęta katody EL34 wiszą w powietrzu...gdy jest włożona katody doprowadzone są do masy czyli do anod diod D107/D108 ... i co teraz ?

    Dodano po 38 [minuty]:
  • #35
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Połączenie katod z siatkami trzecimi to standard.
    Podłączenie katod i siatek trzecich do gniazda głośnikowego w taki sposób, że wyjęcie wtyku z tego gniazda powoduje, iż katody i siatki "wiszą" w powietrzu i po przebiciu od katody do włókna żarzenia, dzieje się jak to opisano.

    Usunąłem poprzednią treść, bo może...

    Jeśli nikt nie grzebał w tym wzmacniaczu, to jest to nietypowy sposób na jego zabezpieczenie przed uszkodzeniem.
    Gdy wtyk jest wyjęty, lampy końcowe nie pracują, i w uzwojeniach pierwotnych nieobciążonego głośnikiem transformatora, nie mogą się wyindukować wysokie napięcia niebezpieczne dla lamp.

    Ale to kretyńska teoria. W sprawnym wzmacniaczu, katody + siatki muszą być trwale połączone z masą.
    Zdobądź brakujący fragment schematu.
  • #36
    resetmen
    Poziom 15  
    .niemożliwe żeby było grzebane..jest oryginalnie na moje oko W116 leci na W204 na płytkę tylną z gniazdami ( opisane na płytkach) i wraca na masę płytki z lampami. Czyli co uszkodzona EL34 czy podczas grania rozwarcie katody w gnieździe Jack ?
  • #37
    jozgo
    Poziom 32  
    Grzegorz Markowski napisał:
    Zdobądź brakujący fragment schematu.

    To jest niedopuszczalne aby przerwać obwód katody lampy o napięciu anodowym 500 V!!!.
  • #38
    resetmen
    Poziom 15  
    Grzegorz Markowski napisał:
    Dopuszczalna odchyłka napięcia żarzenia to ±5%. Czyli 5,99 - 6,61V.


    Niestety przy włączonym wzmacniaczu ( gotowy do grania) napięcie żarzenia na transformatorze sieciowym 7V natomiast napięcie anodowe 480 V
  • #39
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja bym na Twoim miejscu przywrócił wzmacniacz do stanu pierwotnego, a później zrobił pomiary omomierzem pomiędzy odpowiednimi stykami w podstawkach lamp i masą.
    Na jakie napięcie sieciowe przystosowany jest ten wzmacniacz?
    Jaki błąd pomiarowy ma Twój miernik na zakresie napięcia zmiennego, na którym robisz pomiar napięcia żarzenia?

    Cytat:
    To jest niedopuszczalne aby przerwać obwód katody lampy o napięciu anodowym 500 V!!!.


    Znalazłem chyba schemat zasilacza z transformatorem wyjściowym.

    https://drtube.com/schematics/marshall/j600-62-02-1.gif

    marshall JCM600 - lampy się żarzą milczy. Transformator zasilający burczy.

    Jeśli W204 na tym schemacie łączy się z W116 na tym...

    marshall JCM600 - lampy się żarzą milczy. Transformator zasilający burczy.
  • #41
    jozgo
    Poziom 32  
    Grzegorz Markowski napisał:
    Jeśli W204 na tym schemacie łączy się z W116 na tym

    To ja już nic nie rozumiem. Dlaczego bez podpiętego głośnika te katody EL34 "wiszą w powietrzu"? marshall JCM600 - lampy się żarzą milczy. Transformator zasilający burczy.
    Dane geaniczne EL24 określają Ufk max = 100 V.
  • #42
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda
    resetmen napisał:
    ...
    Niestety przy włączonym wzmacniaczu ( gotowy do grania) napięcie żarzenia na transformatorze sieciowym 7V natomiast napięcie anodowe 480 V


    Anodowe może być. Jeśli mierniki mierzą poprawnie, lampy są przeżarzone.

    jozgo napisał:
    ...
    To ja już nic nie rozumiem. Dlaczego bez podpiętego głośnika te katody EL34 "wiszą w powietrzu"? ...


    Załatwili to w ten

    marshall JCM600 - lampy się żarzą milczy. Transformator zasilający burczy.

    sposób.
  • #43
    jozgo
    Poziom 32  
    Grzegorz Markowski napisał:
    Załatwili to w ten



    sposób.

    Nie ma tego sposobu. Jakaś dziura w Twoim wpisie..
  • #44
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda
    jozgo napisał:
    Grzegorz Markowski napisał:
    Załatwili to w ten



    sposób.

    Nie ma tego sposobu. Jakaś dziura w Twoim wpisie..


    Nie ma dziury

    marshall JCM600 - lampy się żarzą milczy. Transformator zasilający burczy.

    marshall JCM600 - lampy się żarzą milczy. Transformator zasilający burczy.
  • #45
    jozgo
    Poziom 32  
    Grzegorz Markowski napisał:
    Nie ma dziury

    Sorry. Starość.
    Ale to jet kuriozum. NIE WŁĄCZAĆ bez głośników.
    Końcówkę bez obciążenia można zablokować stykami tych gniazd. na dziesiątki sposobów.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Runął mój mit Marshalla. Był ponad 50 lat.
  • #46
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Takie rozwiązanie zdecydowanie nie jest powodem do zadowolenia. Przy braku podniesienia potencjału włókien żarzenia i Vkf = 100V nie ma możliwości, żeby nie zastąpiło przebicie katoda - włókno przy odłączonym głośniku.
    Co gorsza, to uszkodzenie nastąpi również wtedy, gdy wzmacniacz nie będzie grał.
    A wystarczy rezystor 200-300 omów podłączony na stałe do wyjść transf. głośnikowego i połączenie katod na sztywno do masy. No może przez rezystory 1 om, co by można było mierzyć prąd katodowy lamp metodą pośrednią.
  • #47
    jozgo
    Poziom 32  
    Grzegorz Markowski napisał:
    No może przez rezystory 1 om, co by można było mierzyć prąd katodowy lamp metodą pośrednią.

    To jest cechą wielu wzmacniaczy. Wystarczy parę Ω w katodzie i serwisant jest szczęśliwy.
    Końcówkę mocy bez obciążenia można też zablokować, z wykorzystaniem styków Jack'a większym ujemnym napięciem na siatkach RL34.
  • #49
    jozgo
    Poziom 32  
    resetmen napisał:
    wszystko wróciło do normy

    Oprócz bezpiecznika i dwóch rezystorów.