Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hyundai Tucson 2,0 4WD - Jak się pozbyć funkcji start-stop ?

08 Lip 2019 21:35 696 3
  • Poziom 10  
    Jestem posiadaczem Hyundaia Tucsona 2,0 automat diesel 4WD 185KM
    Chciałbym pozbyć się systemu start-stop. Na tunelu środkowym, za dźwignią skrzyni biegów jest przycisk wyłączający ten "genialny" system. Problem polega na tym, że po każdym zgaszeniu silnika trzeba pamiętać, że po uruchomieniu trzeba to dziadostwo wcisnąć, jeśli się zapomni, to na pierwszym skrzyżowaniu auto gaśnie.
    Serwis powiedział mi, że można dołożyć jakiś moduł w instalacji, który bezinwazyjnie i bez śladów w oprogramowaniu wyłączy to gówno na stałe. Koszt niestety ok 500zł z montażem.
    Pomyślałem, że można by pod przycisk wyłączający system, podłączyć jakiś rodzaj przekaźnika z minimalnym opóźnieniem czasowym. Układ powinien zadziałać tak, że chwilę po włączeniu zapłonu, przekaźnik podaje krótki impuls na nóżki wyłącznika, tak jak by ktoś nacisnął ten przycisk.
    Nie wiem czy ten przycisk fabryczny w aucie po przyciśnięciu rozwiera się czy zwiera, ale to już chyba drugorzędna sprawa.
    Pytanie - jak taki problem rozwiązać, no i czy to jest wykonalne a jednocześnie opłacalne, czy jednak kupić ten tajemniczy gadżet z serwisu?
  • Poziom 33  
    Ja bym wstawił zwykły przekaźnik czasowy, pewnie serwis zrobi to samo :P
    Tylko, że to mało eleganckie... Aczkolwiek w Gacu miałem na przekaźniku czasowym zrobione wyłączanie kamery pokładowej.
  • Poziom 10  
    A coś bliżej i konkretniej - jaki model tego przekaźnika, jakiś link gdzie kupić, schemat podłączenia? Sorry ale w elektronice poruszam się jak dziecko we mgle ;) manualnie daję radę coś pokombinować, zdemontować, polutować ale muszę wiedzieć co i gdzie.
  • Poziom 33  
    Wybrałbym chociażby coś z oferty F&F, ale mimo wszystko proponowałbym jednak usługę w warsztacie. Skoro w elektronice poruszasz się jak dziecko we mgle, to samochód będzie bezpieczniejszy w rękach kogoś bardziej doświadczonego ;)