Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czyszczenie grotu salmiakiem.

10 Lip 2019 17:15 384 5
  • Poziom 3  
    cześć, w każdym opisie salmiaku do czyszczenia grotu lutownicy jest napisane, że grot trzeba zobojętnić po użyciu salmiaku. Jak to zrobić?
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Cytat:
    Salmiak do czyszczenia grotów lutowniczych.
    Czyści się na gorąco.

    czyszczenie następuje przy pocieraniu grota lutownicy po powierzchni salmiaku;
    pod wpływem temperatury salmiak wydziela kwas solny usuwający warstwę tlenków z powierzchni grotów;
    użycie salmiaku wymaga zobojętnienia powstałego odczynu kwaśnego


    Dodano po 15 [minuty]:

    Edit:

    Strona mi się wykrzaczyła.
    Najlepiej to chyba odkwasic w kalafonii? Nie korzystam z salmiaku, ale to by calkiem logicznie brzmiało.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 43  
    Pytanie podstawowe: Jaki grot (jakiej lutownicy) masz zamiar czyścić salmiakiem? Jeśli mowa o typowej lutownicy do rynien to OK, czyść sobie nawet papierem ściernym jak masz i lubisz. Jednak jeśli mowa o lutownicy do elektroniki - używanie salmiaku jest nie tyle zbędne co bezsensowne. Od tego są wiórki, gąbki itp zdecydowanie mniej agresywne rzeczy.
  • Poziom 3  
    pożyczyłem koledze lutownicę kolbową i chyba nie umie z niej korzystać, grot jest bardzo brzydki a w sklepach elektronicznych jest napisane że bardzo dobrze czyści grot.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Po ostygnięciu wymontowany grot możesz przetrzeć wilgotną szmatką albo umyć wodą z mydłem (to zneutralizuje ew. pozostałości kwasu solnego).
  • Poziom 43  
    Ponawiam pytanie:
    398216 Usunięty napisał:
    Jaki grot (jakiej lutownicy)

    Salmiak jest agresywny chemicznie. Może więc zniszczyć warstwę ochronną w niektórych (lepszych jakościowo) grotów lutownic. W wypadku zwykłego pręta miedzianego (czy pokrytego chromem czy nie - nieistotne w tym momencie ze względu na znacznie niższe koszty nowych grotów) można nawet i papierem ściernym usunąć nagar. Jeśli grot z t.zw. "High-life" jest konstrukcyjne bardziej skomplikowany miedź pokryta warstwą stali, na to miedź i na koniec chrom, czy inna powłoka. Takie groty (oczywiście przy prawidłowej eksploatacji) wytrzymuje nawet kilka miesięcy pracy po kilka godzin dziennie, podczas gdy zwykły - miedziany może się zużyć nawet w ciągu jednego dnia...
    Salmiak był stosowany w epoce grotów z czystej miedzi (bez żadnej powłoki ochronnej) i często bywał jedynym "czyścikiem" na warsztacie - ale taki grot to był zwykły miedziany pręt sklepany na końcu. Więc był stosunkowo tani i łatwo dostępny. Jak się wypalił wystarczyło wyciągnąć centymetr z grzałki sklepać i oszlifować końcówkę i dale lutować. Dziś przy elementach wielkości łepka szpilki i mniejszych wymagane są groty niezwykle (w porównaniu) cienkie, a przy tym trwałe. I żadne domowe sposoby (czy to z papierem ściernym, czy salmiakiem) nie wchodzą w grę, bo po ich użyciu niszczy ochronną powłokę na grocie i proces erozji i utleniania postępuje błyskawicznie.
    Jeśłi masz tylko grot pokryty czarnym nagarem możesz spróbować czyszczenia albo gąbką do czyszczenia grotów (należy ją zwilżyć przed użyciem) albo - skuteczniej - użyć wiórków mosiężnych do czyszczenia. Po czyszczeniu końcówkę grota należy natychmiast pokryć warstwą świeżej cyny ; w innym wypadku (pozostawiona bez ) natychmiast znów pokryje się tlenkami/nagarem i całe czyszczenie trzeba powtórzyć.
    Jeśłi te sposoby zawiodą lepiej niż użycie salmiaku, będzie kupić nowy grot.