Witam, proszę o pomoc man hulajnogę 36V i dziwną rzecz, gdy podpinam baterie do sterownika to na mierniku podłączonym do akumulatora nie pokazuje napięcia po odłączeniu znów jest napięcie podczas podpinania wali dużą iskrą i topi plastik wtyczki, ale to podobno normalne. Baterie sprawdzałem na żelazku i podczas podpinania bateria miała 40,06V podgrzała żelazko a napięcie spadło do 40V co jest nie tak, silnik bez szczotkowy z manetki i wyświetlaczem w momencie spięcia
wszystkich wtyczek działa coś jak by hamulec koło obracam ręcznie jest z takim przeskokiem. Padnięty sterownik chyba tylko czy do odratowania ? Przed końcem sezonu