logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

KIA Picanto - Wymieniony bezpiecznik spowodował szybkie rozładowanie akumulatora

Kerkyros 10 Lip 2019 23:19 1161 1
REKLAMA
  • #1 18054799
    Kerkyros
    Poziom 11  
    Może ktoś miał podobny problem - najpierw trochę zarysu historycznego.
    Kia u mechanika miała wyczyszczony wtryskiwacz, bo za mocno kopciła (silnik benzynowy), mechanik twierdzi, ze nie odpinał akumulatora, tylko kostkę odpowiedzialna za wtryskiwacze. Dodatkowo był podciągany pasek klinowy, bo zaczął nieco piszczeć, a w Picanto nie ma samonapinacza.
    Następnego dnia zauważyłem, ze w kabinie nie ma zasilania (radia/gniazdo zapalniczki). Auto przed odstawieniem na wymianę bezpiecznika było użytkowane przez kilka dni już po wyczyszczeniu wtryskiwacza. Oddałem auto ponownie, wymienił bezpiecznik - odbiorniki w środku zadziałały. Co ciekawe w instrukcji za te dwa elementy odpowiadają dwa osobne bezpieczniki, natomiast mechanik mówił o wymianie jednego, a co ciekawe oba obwody po tej "naprawie" faktycznie zaczęły działać.
    Przyjechałem odebrać auto, kilka godzin po wymianie bezpiecznika u mechanika - auto miało kompletnie rozładowany akumulator. Po przekręceniu kluczyka było słychać tylko stukający bendix i jedno ciche burknięcie, i koniec.
    Czy ktoś wie co tu się mogło stać?
    Wg mechanika akumulator ma zwarcie wewnętrzne i to jego wina. Ja twierdze, ze coś zrobił źle i to przez pobór prądu w trakcie postoju akumulator się tak skrajnie rozładował.

    Zgodziłem się na wymianę akumulatora, gdyż ten na którym to się zdarzyło faktycznie nie był zbyt nowy (5+ lat).
    Co można zrobić, aby mieć pewność, że odbierając auto nie zostanę z ponownie rozładowanym, tym razem nowym akumulatorem pod blokiem za kilkadziesiąt godzin?
  • REKLAMA
  • #2 18054858
    zjo
    Poziom 28  
    Niech mechanik zmierzy pobór prądu, podpinając amperomierz zamiast wymienionego bezpiecznika. Zresztą powinien to wiedzieć... Jeśli pobór mierzony w gnieździe bezpiecznika będzie w normie, niech zmierzy między wyprowadzeniem akumulatora a klemą, jeśli pobór tam przekroczy normę - trzeba będzie sprawdzać poszczególne grupy odbiorników. W każdym razie ja tak bym postąpił, ale robię w nieco innej branży, chociaż lubię pogrzebać...
REKLAMA