Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rury gazowe w mieszkaniu, pŕzerobienie rury.

11 Lip 2019 18:52 555 26
  • Poziom 3  
    Witam. Jest taka sprawa, że w mieszkaniu został przeprowadzony remont kuchni. Ja nie mam uprawnień na gaz więc klient zadzwonił do administracji odnośnie skrócenia rury gazowej. Administracja przyjęła zlecanie, wysłała człowieka, informuje o koszcie za robotę. A człowiek odmawia zrobienia tego. Zgłasza, że praca jest nie wykonalna. Osobiście Chcę to zrobić po godzinach ale nie wystawi certyfikatu, że wszystko jest ok. Gaz jest ogólny i każdy z lokatorów zużycie wliczone ma w czynsz więc nikt poza administracją nie może przyjść i to zrobić.
    To jest opis sytuacji jaka ma miejsce. Monopol.
    A teraz może ktoś bardziej jest obeznany i wie jakie są współczesne przepisy dotyczące bezpieczeństwa związanego z instalacją gazową?
    Gdzieś odbiło mi się o uszy, że przed zaworem nie ma prawa być żadnych łączeń typu kolanko, mufa. Może można to zrobić przez administrację bezpłatnie w ramach właśnie przepisów bezpieczeństwa?
    Rury gazowe w mieszkaniu, pŕzerobienie rury.
  • Poziom 21  
    Nie tak całkiem.Jak masz w domu kuchenkę plus tzw. junkers wywalasz te koszmarne rury i wstawiasz miedź fi 22, choć i 18 wystarczy.Lutowanie twarde lub zaciskanie.Zawołaj sobie fachowca od tego i już.Jak poza gazomierzem, pół biedy.Przed, to więcej ceregieli.Zgloszenie do gazowni zdjęcie gazomierza kwit od instalatora i ponowne założenie gazomierza.
  • Poziom 40  
    A może problemem jest znany wykonawcy stan rur?
  • Poziom 3  
    Tylko, że w jaki sposób dostać się do głównego zaworu? W tym bloku nie ma osobnych liczników z zaworami nie ma liczników.

    Dodano po 6 [minuty]:

    A to co na zdjęć iu widać wystaje nad blat i paskudzi całą robotę. Dziwne, że administracja przyjmuje zlecenie dokładnie opisane czyli przełożenie zaworu że skruceniem rury. A majster przychodzi i twierdzi że to jest nie wykonalne przez administrację. Może to wykonać za np 200 ale.. nie daje gwarancji. To tak jak by nie miał uprawnień. Ja wiem co jest grane ale moje pytanie to, czy można to jakoś ominąć ten monopol?
  • Poziom 21  
    Widzialem kiedyś gazownika w akcji.Gazownik bez cudzysłowu, bo miał uprawnienia.Zacisnął docelowy odcinek rury miedzianej z zaworem.Pootwierał okna i na żywym organizmie odkrecil rurę calową pod gazem.Zatkał solidną szmatą otwór.Przygotowaną wcześniej mufę z końcówką rury miedzianej szybko nakręcił na rurę,wyjmując szmatę.Trochę gazu uciekło.Natychmiast zacisnął na tym kawałku przygotowany odcinek z zaworem i zbadał szczelność.
    Fakt, robił to szybko i zwinnie.BHP? Strach się wypowiadać.Ale rzekł:"Panie zamknięcie głównego zaworu, to konieczność informowania wszystkich lokatorów.A jak komu zgaśnie kuchenka, a ja znowu puszczę gaz? Kryminał." I nie bylo to 40 lat temu, tylko niedawno.
  • Poziom 38  
    KrzychKedzier napisał:
    Gdzieś odbiło mi się o uszy, że przed zaworem nie ma prawa być żadnych łączeń typu kolanko, mufa.

    Nie wiem jak nowe przepisy na ten temat, bo się tym nie interesowałem, u mnie, w całym bloku z końca lat 60, instalacja gazowa jest skręcana, nie spawana.
  • Poziom 38  
    gimak napisał:
    w całym bloku z końca lat 60, instalacja gazowa jest skręcana, nie spawana.
    Stare, to stare przepisy , nikt przecie nie bedzie tego przerabial skoro dobrze działa.
    Nowe instalacje tylko spawane , lub lutowane na twardo. W przypadku autora postu na pewno można przerobić ze skręcaniem , tylko stan tych rur zapewne " przestraszył " fachowca. :D
    palmus napisał:
    Panie zamknięcie głównego zaworu
    To też spory problem.
  • Poziom 21  
    Tak jest.Instalacja w bloku cię nie interesuje.Tylko od gazomierza.To co przed-wymaga papierkowo-finansowej interwencji ZG.
  • Poziom 38  
    KrzychKedzier napisał:
    a w jaki sposób przeciąć rurę stalową bez zakręcania zaworu?

    Chciałbyś z prokuratorem mieć do czynienia ?
    Mało to ostatnio kamienic w powietrze wyleciało..
    palmus napisał:
    na żywym organizmie odkrecil rurę calową pod gazem
    ...
    Temu się udało , ale to nie fachowiec , a kamikaze .
  • Poziom 38  
    brofran napisał:
    tylko stan tych rur zapewne " przestraszył " fachowca. :D

    Te rury tylko zewnętrznie, może źle wyglądają. U mnie po 40 latach jak zmieniałem położenie grzejnika wody, jak przerabiałem zasilanie gazowe grzejnika, to zajrzałem jak wyglądają zdemontowane rury gazowe. Nie było w nich śladu rdzy, ścianki wewnętrzne były tłuste.
  • Poziom 1  
  • Poziom 36  
    palmus napisał:
    Widzialem kiedyś gazownika w akcji.Gazownik bez cudzysłowu, bo miał uprawnienia.Zacisnął docelowy odcinek rury...
    To jeszcze nic, jakoś na początku lat 80-tych budowałem dom i rura doprowadzająca gaz z ulicy była dwa metry za długa (dla wyjaśnienia, gaz w ulicy, przed reduktorem, to ok. 0,4 MPa, po reduktorze to już ułamek tego), robota na fuchę (inaczej nie chcieli chłopcy z gazowni) i po godzinach....wykopali dół wokół rury jak po bombardowaniu, rurę ucięli zwykłą piłą do metalu (lato, sucho, ulatniający się gaz podniósł tumany różności, śmierdziało na okolicę..), kołkiem drewnianym namoczonym w wodzie zatkali ten otwór ( wszystko pod ciśnieniem, staliśmy wokół aby ktoś niedopałka nie rzucił), na zabitym kołkiem końcu rury zrobili gwint i nakręcili mufkę z korkiem, potem chwila przerwy na papieroska. Potem jeszcze lepsza akcja: gość przyłożył prostopadle do zatkanej rury Z GAZEM kawałek podobnej rury z gwintem na końcu i nakręconym kranem przelotowym, dospawał palnikiem acetylenowo-tlenowym ten kawał rury nie dostając się do środka rury z gazem, po ostygnięciu spawu podstawił pod spód kawał żelaza i od góry przebił (przebijakiem i młotem) rurę z gazem, znów ostro gaz leciał ale po przebiciu, zakręcił ten kran, reszta to już bedka. Na fuchę i dziś też każdy zrobi co trzeba......działało to ponad 20 lat, potem zmienili cała instalację na osiedlu na plastikową.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    To raczej nie chodzi o monopol, tylko o to, że masz tam połączenia łączone. Jak człowiek robi modernizację oficjalnie to tą rurę trzeba by przerobić zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami na spawane lub lutowane (a to oczywiście odcięcie całego bloku i wszystko co z tym związane). Jeśli powodem odmowy był zły stan rur (na zdjęciu tego za bardzo nie widać) to zgłaszasz zagrożenie i niech spółdzielnia kombinuje. Wszelkie działania "partyzanckie" przy skróceniu rury to loteria i proszenie się o kłopoty. Jednemu fachowcowi się uda a po innym rodzina płacze razem z połową bloku. Z gazem nie ma żartów.
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    KrzychKedzier napisał:
    Osobiście Chcę to zrobić po godzinach ale nie wystawi certyfikatu, że wszystko jest ok.


    Jak nie chcesz mieć problemów z prokuraturą to sobie odpuść przeróbki we własnym zakresie czy też tego pracownika.
    Zgodnie z prawem taka przeróbka instalacji gazowej wymaga wykonania nowego projektu instalacji, wykonanego przez osobę, która posiada uprawnienia budowlane do projektowania takich instalacji. Ale trzeba przejść całą procedurę: uzyskanie warunków w gazowni, opinia kominiarska, projekt, pozwolenie na budowę, dziennik budowy, nadzór (kierownik), prace może wykonać osoba posiadająca odpowiednie świadectwa kwalifikacyjne pod nadzorem kierownika budowy, wykonanie badań szczelności poświadczone stosownym protokołem, odbiór kominiarski, zgłoszenie zakończenia budowy.

    Poza tym panowie jak doradzacie to piszcie prawdę.
    Po pierwsze wewnątrz budynku instalacje nie muszą być spawane. Mogą też być skręcane. Z miedzi można wykonać poprzez lutowanie twarde lub zaciskając specjalnymi złączkami. Ale złączki te mają pewne ograniczenia i nie mogą być stosowane we wszystkich budynkach. Ze względu na tzw. klasę odporności ogniowej mogą być stosowane tylko i wyłącznie w budynkach o wysokości nie przekraczającej 12m.
    Ponadto jest jeszcze cała masa wymogów, które muszą być spełnione np. zachowanie odpowiednich odległości od gazomierza, pozostałych instalacji, sposób prowadzenia rur, stosowanie rur osłonowych, odpowiednia wentylacja, która musi być umieszczona na odpowiedniej wysokości i odległości od sufitu, odpowiednia odległość zaworów odcinających od urządzeń itd.
    Jest tego naprawdę dużo i choćby tylko dlatego lepiej sprawę zlecić projektantowi, bo to on bierze na siebie całą odpowiedzialność za zgodność z prawem.
  • Poziom 1  
  • Poziom 3  
    brofran napisał:
    KrzychKedzier napisał:
    a w jaki sposób przeciąć rurę stalową bez zakręcania zaworu?

    Chciałbyś z prokuratorem mieć do czynienia ?
    Mało to ostatnio kamienic w powietrze wyleciało..
    palmus napisał:
    na żywym organizmie odkrecil rurę calową pod gazem
    ...
    Temu się udało , ale to nie fachowiec , a kamikaze .

    Ja wiem, że nie moge, nawet bym próbował. Odwołalem się do czyjejś odpiwiedzi.
  • Poziom 24  
    Plumpi napisał:
    Po pierwsze wewnątrz budynku instalacje nie muszą być spawane.

    Możesz wyjaśnić dlaczego?
    Bo z tego co mi wiadomo, nowe stalowe rury od b. dawna muszą być spawane.
  • Poziom 37  
    brofran napisał:
    Temu się udało , ale to nie fachowiec , a kamikaze .

    To BYł fachowiec. Widziałem taka robotę i gazownik wytłumaczył to prosto - gdyby tam gaz tylko się ulatniał nie tknąłby rury niczym bo tworząca się mieszanka jest silnie wybuchowa. Natomiast jeśli gaz ulatnia się strumieniem to do powstania mieszanki wybuchowej W CAŁYM pomieszczeniu musi minąć dość duży czas - to jest jego czas na działanie. Przy mocnym strumieniu gazu możliwy jest najwyżej zapłon ale na to był przygotowany, koc azbestowy i gaśnica śniegowa. Najgorszy jest mały ulot gazu lub długotrwały wyciek bo wtedy wytworzy się mieszanka wybuchowa.
    Jeśli chodzi o zmiany w instalacji gazowej - ostatnio syn w nowym zasiedlanym domku chciał usunąć rurę gazową z kuchni - ma kuchenkę indukcyjną nie potrzebuje gazu. Okazało się że LEGALNIE można to zrobić jedynie zamawiając OD NOWA cały projekt instalacji gazowej w domu ( od przyłącza przy ulicy ) i przechodząc całą procedurę badań i dopuszczenia, mimo że fizycznie polegałoby to tylko na odcięciu i zaślepieniu rury. Biorąc pod uwagę koszty i czas rura w kuchni pozostała.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    S..K napisał:

    U nas biurokracji dużo a każda kuchenka podłączona za pomocą innych komponentów wedle fantazji, zasobności skrzynki instalatora. PRL na wysokim poziomie nadal.


    Widzisz, bo w UK zajmują się tym fachowcy, a w Polsce kto chce czy się na tym zna czy też nie.
    Dam Ci prosty przykład. Wykonałem instalację CO, montaż kotła i instalację gazową w rodzinie. Oczywiście miałem świadectwa kwalifikacyjne gazowe eksploatacja i dozór bez ograniczeń. Instalacja była wykonywana zgodnie z projektem. Skończyłem robotę, wykonałem próbę szczelności, wystawiłem protokół, zrobiłem rozruch kotła. Kocioł zamontowany był w łazience, ponieważ było to mieszkanie w kamienicy.
    Po 2 czy 3 tygodniach kuzyn do mnie dzwoni, że od jakiegoś czasu śmierdzi gazem. Zajechałem i aż włos mi się zjeżył. Okazało się, że instalacja została po mnie poprawiona przez "fachowca od wszystkiego", który robił tam zabudowę płytami karton-gips, płytki, malowania itp.
    Całą instalację, którą zrobiłem na wierzchu, przerobił i pochował pod płyty.
    Nie dość, że pochował całą instalację to jeszcze uszkodził złączki zaciskane do gazu (instalacja miedziana ze złączkami zaprasowanymi). Po prostu skręcał tak, że zaciśnięte złączki po prostu się poobracały. Poza tym usunął rury osłonowe, a rury miedziane uszczelnił klejem gipsowym. Ponieważ zamontowany zawór gazowy 3/4" mu się nie mieścił pod zabudową to wymienił na jakiś stary zawór 1/2" ze śrubunkiem, tyle, że wodny. Do tego wszystkiego jeszcze nie zauważył, że zgubił oring ze śrubunku zaworu. Rozebrany fragment instalacji gazowej poskręcał nagwintowanymi odcinkami ocynkowanych rur stalowych ze szwem.
    Gaz się ulatniał przez wiele dni, wypełniając pustą przestrzeń pomiędzy płytami, a ścianą. Ponieważ ściany były bardzo krzywe to płyta karton-gips miejscami była oddalona od ściany nawet 10cm tworząc sporą przestrzeń dla gazu. Cudem kamienica nie wyleciała w powietrze.
    Zamiast skruchy usłyszałem od niego "no k.... jak to wszystko wyglądało na wierzchu".

    Dodano po 3 [minuty]:

    misiek1111 napisał:

    Bo z tego co mi wiadomo, nowe stalowe rury od b. dawna muszą być spawane.


    Zamiast wprowadzać w błąd, polecam zapoznać się z rozporządzeniem:
    http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20020750690
  • Poziom 24  
    zworys napisał:
    Okazało się że LEGALNIE...

    Ano, tak stanowi Prawo budowlane. Dodam jeszcze do #16, że kierownik budowy musi mieć odpowiednie uprawnienia budowlane GAZOWE. Znalezienie takiego do wykonania małej partaniny w domu jest praktycznie niemożliwe.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    misiek1111 napisał:
    zworys napisał:
    Okazało się że LEGALNIE...

    Ano, tak stanowi Prawo budowlane. Dodam jeszcze do #16, że kierownik budowy musi mieć odpowiednie uprawnienia budowlane GAZOWE. Znalezienie takiego do wykonania małej partaniny w domu jest praktycznie niemożliwe.


    Nie żartuj. Większość projektantów instalacji gazowych posiada także uprawnienia do kierowania takimi robotami. Znam kilku takich.
  • Poziom 24  
    Oczywiście, że są projektanci i kier. bud. z uprawnieniami, tylko rzadko który chce się podjąć małej partaniny w postaci przeróbek - tylko to miałem do przekazania.

    Plumpi napisał:
    Zamiast wprowadzać w błąd, polecam zapoznać się z rozporządzeniem:

    Nie wprowadzam w błąd, tylko się pytam. Aż tak się nie znam. A w rozporządzeniu napisano:
    Cytat:
    § 164. 2. Dopuszcza się prowadzenie przewodów instalacji
    gazowych przez pomieszczenia mieszkalne, pod warunkiem
    zastosowania rur miedzianych, zgodnych
    z Polską Normę dotyczàcą rur miedzianych do gazu, łączonych
    przez lutowanie lutem twardym, lub rur stalowych
    bez szwu i rur stalowych ze szwem przewodowych,
    zgodnych z Polską Normà dotyczàcà rur przewodowych,
    łączonych przez spawanie.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Wskazany przez Ciebie zapis dotyczy prowadzenia rur poprzez pomieszczenia mieszkalne. Ale, aby ten zapis był zrozumiały należy go czytać wraz z zapisem punkt 1

    Cytat:
    § 164.
    1. Przewodów instalacji gazowych nie należy prowadzić przez pomieszczenia mieszkalne oraz pomieszczenia, których sposób użytkowania może spowodować naruszenie stanu technicznego instalacji lub
    wpływać na parametry eksploatacyjne gazu.

    2. Dopuszcza się prowadzenie przewodów instalacji
    gazowych przez pomieszczenia mieszkalne, pod warunkiem
    zastosowania rur miedzianych, zgodnych
    z Polską Normę dotyczącą rur miedzianych do gazu, łączonych
    przez lutowanie lutem twardym, lub rur stalowych
    bez szwu i rur stalowych ze szwem przewodowych,
    zgodnych z Polską Normą dotyczącą rur przewodowych,
    łączonych przez spawanie.



    oraz definicjami:

    Cytat:

    § 3. Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o:

    9) mieszkaniu — rozumie się przez to zespół pomieszczeń mieszkalnych i pomocniczych, mający odrębne wejście, wydzielony stałymi przegrodami budowlanymi, spełniający niezbędne warunki do stałego pobytu ludzi i prowadzenia samodzielnego gospodarstwa domowego

    11) pomieszczeniu mieszkalnym — rozumie się przez
    to pokoje w mieszkaniach, a także sypialnie i pomieszczenia do pobytu dziennego w budynku zamieszkania zbiorowego,


    Nigdy jeszcze nie spotkałem w budownictwie wielorodzinnym instalacji prowadzonej poprzez pomieszczenia mieszkalne.
    Nawet w starych kamienicach, gdzie nie ma innej możliwości, zawszew instalacje były zaprojektowane na zewnątrz tak, aby nie przechodziły poprzez pomieszczenia mieszkalne tylko wchodziły wprost do pomieszczeń w których znajdują się urządzenia gazowe.

    O tym jakie rury i jakie połączenia należy stosować "mówi":

    Cytat:

    § 163.

    4. Przewody instalacji gazowej w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych, zagrodowych i rekreacji indywidualnej, a także w pozostałych budynkach za gazomierzami lub odgałęzieniami prowadzącymi do odrębnych mieszkań lub lokali użytkowych powinny być wykonane z rur, o których mowa w ust. 2, łączonych również z zastosowaniem połączeń gwintowanych
    bądź też z rur miedzianych łączonych przez lutowanie lutem twardym.


    Poza ww zapisami jest jeszcze szereg norm, które określają rodzaje rur oraz sposoby ich łączenia oraz sposoby prowadzenia.
    Oczywiście jeżeli nie ma innej możliwości i instalacja będzie musiała przechodzić poprzez pomieszczenia mieszkalne to rury stalowe muszą być spawane, a miedziane łączone lutem twardym, ale należy unikać takiego prowadzenia.

    Dodano po 15 [minuty]:

    misiek1111 napisał:
    Oczywiście, że są projektanci i kier. bud. z uprawnieniami, tylko rzadko który chce się podjąć małej partaniny w postaci przeróbek - tylko to miałem do przekazania.


    Dla projektanta i kierownika budowy instalacji gazowej, przeróbka czy też nowa instalacja to takie same wymagania, taka sama robota i takie same pieniądze.
    Gorzej jest z wykonawcami, bo jest to zbyt mało dochodowa popierdółka.
  • Poziom 24  
    OK, czyli uściślając. W mieszkaniach, w budynkach jedno i wielorodzinnych, instalacja może być skręcana, o ile nie będzie przechodziła przez pokoje w mieszkaniach, a także sypialnie i pomieszczenia do pobytu dziennego. Przykład: instalacja wchodzi do mieszkania w przedpokoju, następnie przechodzi przez WC, łazienkę i kończy się w kuchni.

    W przeciwnym wypadku, kiedy instalacja będzie musiała przejść przez np. sypialnię (to mój przypadek), cała instalacja w mieszkaniu musi być spawana.
    Teraz dobrze interpretuję?
  • Specjalista - systemy grzewcze
    misiek1111 napisał:
    OK, czyli uściślając. W mieszkaniach, w budynkach jedno i wielorodzinnych, instalacja może być skręcana, o ile nie będzie przechodziła przez pokoje w mieszkaniach, a także sypialnie i pomieszczenia do pobytu dziennego. Przykład: instalacja wchodzi do mieszkania w przedpokoju, następnie przechodzi przez WC, łazienkę i kończy się w kuchni.

    W przeciwnym wypadku, kiedy instalacja będzie musiała przejść przez np. sypialnię (to mój przypadek), cała instalacja w mieszkaniu musi być spawana.
    Teraz dobrze interpretuję?


    Spawana tylko na odcinku przechodzącym przez pomieszczenia mieszkalne. W pozostałych pomieszczeniach niemieszkalnych może być skręcana.