Witajcie
Mam problem z moim baleronem. Jakiś czas temu wymieniałem zegary na indiglo. Świecą one same z siebie a wskazówki podświetlane są diodami UV, więc dwie żarówki u góry zegarów (podświetlające oryginalnie zegary) zostały wymontowane.
Przez to, że tych żarówek tam nie ma, przerwany jest obwód do brzęczyka przypominającego o światłach. Mam tak już od lat (ze 2 razy mi się nawet zdarzyło zapomnieć wyłączyć świateł i niespodzianka). Staram się zwracać uwagę na to, żeby wyłączać te światła i poza tymi 2 razami generalnie się nie zdarza (aczkolwiek jest to przypłacone niemałym OCD. Czasami się wracam cały parking, żeby zobaczyć czy na pewno?)
A więc pytanie jest takie:
Czy mogę bezpiecznie wstawić w miejsce tych żarówek jakieś rezystory, żeby brzęczyk działał prawidłowo (bo działać działa. sprawdzałem). Nie pamiętam jakie tam były żarówki zamontowane bo było to dosyć dawno temu, ale to tylko podświetlanie zegarów (które nie świeciło zbyt mocno nawet na maxa), a poza tym to jest przy zegarach też te pokrętło mocy więc ewentualnie możnaby skręcić pokrętło na minimum aby zmniejszyć moc "na żarówkach"? Pamiętam na pewno, że żarówki są dwie.
(nie chcę podłączać tych ledów UV w miejsce tych żarówek bo tamto już działa dobrze to nie chcem ruszać. Kwestia tylko załatania tych żarówek dla brzęczyka)
Pomoże ktoś? Bo już mi się powoli nerwica udziela przez te sprawdzanie i myślenie o światłach.
Mam problem z moim baleronem. Jakiś czas temu wymieniałem zegary na indiglo. Świecą one same z siebie a wskazówki podświetlane są diodami UV, więc dwie żarówki u góry zegarów (podświetlające oryginalnie zegary) zostały wymontowane.
Przez to, że tych żarówek tam nie ma, przerwany jest obwód do brzęczyka przypominającego o światłach. Mam tak już od lat (ze 2 razy mi się nawet zdarzyło zapomnieć wyłączyć świateł i niespodzianka). Staram się zwracać uwagę na to, żeby wyłączać te światła i poza tymi 2 razami generalnie się nie zdarza (aczkolwiek jest to przypłacone niemałym OCD. Czasami się wracam cały parking, żeby zobaczyć czy na pewno?)
A więc pytanie jest takie:
Czy mogę bezpiecznie wstawić w miejsce tych żarówek jakieś rezystory, żeby brzęczyk działał prawidłowo (bo działać działa. sprawdzałem). Nie pamiętam jakie tam były żarówki zamontowane bo było to dosyć dawno temu, ale to tylko podświetlanie zegarów (które nie świeciło zbyt mocno nawet na maxa), a poza tym to jest przy zegarach też te pokrętło mocy więc ewentualnie możnaby skręcić pokrętło na minimum aby zmniejszyć moc "na żarówkach"? Pamiętam na pewno, że żarówki są dwie.
(nie chcę podłączać tych ledów UV w miejsce tych żarówek bo tamto już działa dobrze to nie chcem ruszać. Kwestia tylko załatania tych żarówek dla brzęczyka)
Pomoże ktoś? Bo już mi się powoli nerwica udziela przez te sprawdzanie i myślenie o światłach.