Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Fiesta Mk6 - Wysokie obroty silnika

12 Lip 2019 23:22 315 3
  • Poziom 14  
    Tak jak w temacie, problem polega na wysokich obrotach biegu jałowego na zimnym czy gorącym silniku. Samochód to Ford Fiesta Mk6 2003r. 1.3 60km 44kw benzyna.
    Od czasu zakupu czyli od ponad roku występował problem z obrotami, to szarpał, to gasł i świecił check. Po krótkiej diagnozie wyszła uszkodzona sonda lambda oraz na przewody zapłonowe gdyż miały przebicie. Po wymianie obu rzeczy (wraz ze świecami i wszystkimi filtrami) auto przestało szarpać, check się nie świecił ale problem z obrotami pozostał. Mianowicie w czasie zimy problem występował taki, że silnik nie miał ssania i pracował na dość niskich obrotach jak na silnik benzynowy w granicach 600-700 obrotów przy czym bez dodawania gazu gasł po chwili. Kiedy sam zgasł odpalał za jakimś 4 razem lub dłużej. Często trzeba było "wspomagać ssanie silnika" gazem przez jakąś minutę lub dwie wtedy silnik nabierał odrobinę temperatury i problem częściowo znikał do pierwszego skrzyżowania lub wciśnięcia sprzęgła wtedy obroty mocno spadały praktycznie do zera i silnik gasł. Po sprawdzeniu go na komputerze wyszło, że czujnik temperatury jest do wymiany. Po wymianie problem częściowo zniknął i już nie spada poniżej 800 i ma ssanie, ale teraz bez względu na temperaturę otoczenia czy jest -5 czy +30 (jak ostatnimi czasy) obroty są stale po 1400 i bardzo wolno spadają, praktycznie do osiągnięcia temperatury roboczej. Kiedy te obroty się uspokoją po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu na ciepłym silniku obroty wciąż są na 1400 ale już same nie spadają a auto samo jedzie na biegu, więc hamowania silnikiem nie ma. Przy próbie zaduszenia silnika na zaciągniętym ręcznym i puszczeniu sprzęgła do spadku obrotów na 900/1000 obroty pozostają w tym miejscu na biegu jałowym ale po chwili jazdy wciąż wracają do 1400. Po mocniejszym przygazowaniu do 3,5 tys obrotów problem znika i są wtedy prawidłowe obroty jałowe 800/900. Gdzie może leżeć problem? W czujniku temperatury, silniku krokowym, przepustnicy? Nie mam sił już na to auto, bo najbardziej irytujące jest ruszanie na zimnym gdyż przy zimnym silniku kiedy obroty są wysokie po wciśnięciu sprzęgła obroty mocno spadają i silnik szarpie przy zmianie biegów, a o jakimś podjeżdżaniu w korku nie ma mowy gdyż praktycznie gaśnie silnik gdyż łatwo jest go zadusić.

    Przebieg - 137000 km

    Z góry dzięki za pomoc przy wyczerpującym wyjaśnieniu.
  • Poziom 23  
    Winowajcą może być silnik krokowy (jest na sieci sposób czyszczenia, chociaż czasami już czyszczenie nie pomaga) , ale trzeba też sprawdzić pedał gazu, szczelność dolotu i zobaczyć pracę czujnika temperatury silnika.
  • Poziom 14  
    meaverick napisał:
    Kolego odepnij Akumulator zostaw go na 15 min, podłącz ponownie i odpal go nie dotykaj pedału gazu sam powinien uzyskać obroty po czym zaczną powoli stopniowo opadać. Wyreguluje się sam i po kłopocie.


    Odłączyłem nawet na całą noc, różnica jest teraz taka, że na ciepłym odpala na normalnych obrotach, ale jak wcześniej na zimnym było 1400 tak jest niestety dalej i chwilę później jak ruszam i dojeżdżam do skrzyżowania czy zwyczajnie dłużej sprzęgło przytrzymam to gaśnie lub obroty bardzo szybko spadają do 500