Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Amperomierz w instalacji samochodowej

mayankgumpta 13 Jul 2019 02:17 1512 31
Testo
  • #1
    mayankgumpta
    Level 4  
    Witam.

    Posiadam amperomierz cyfrowy z bocznikiem 200A. Chcę go użyć do podglądu natężenia wychodzącego wprost z alternatora. (podkreślam podglądu.. Nie do precyzyjnych pomiarów).

    Amperomierz który zakupiłem jest w stanie dokonywać pomiaru tylko poprzez minus. Bocznik musiałbym wpiąć gdzieś w minus, co dyskwalifikuje go w moim użyciu.

    Cytat z treści aukcji amperomierza:
    "Wejście pomiarowe (-) jest połączone elektrycznie z (-) zasilania, więc bocznik musi być na minusie. Jeżeli zasilanie jest wspólne z napięciem zasilającym miernika, należy (-) zasilania dla miernika pociągnąć z bocznika grubym przewodem.
    Podłączenie miernika do bocznika na plusie spowoduje jego uszkodzenie."

    Dowiedziałem się tutaj na forum, że można uniknąć tego kłopotu stosując izolowaną przetwornicę DC/DC, najlepiej 12v 3-5w. Czy przy zasilaniu amperomierza właśnie poprzez taką przetwornicę będę w stanie wpiąć się bocznikiem w wychodzący przewód dodatni alternatora? Jeśli tak, to czy jesteście w stanie nakierować mnie na gotowy układ bądź schemat wykonania takiej przetwornicy?

    Od razu sprostuję nurtujące was pytania..

    1. W samochodzie mam stworzoną instalację pod dość mocny system grający, stąd chęć podglądu w aktualne natężenia które oddaje alternator.
    2. Bocznik ma 200A, natomiast Alternator ma maksymalnie 180A. Jest on jednak kupiony mocno na zapas, dlatego nie bałbym się o sam bocznik.
    3. Nie wymienię amperomierza na taki z bocznikiem na plus, ponieważ już przymocowałem go do panelu i musiałbym rozpruwać swój cały wynalazek, co jest mi nie na rękę (https://i.imgur.com/tRZkTsG.jpg)
    4. Nie jest mi to niezbędne, ale po prostu chcę to mieć. Nie będzie to precyzyjne urządzenie pomiarowe i jestem tego świadom, dlatego proszę przemilczeć zasadność zastosowania takiego wynalazku.
  • Testo
  • Helpful post
    #2
    rb401
    Level 37  
    mayankgumpta wrote:
    stosując izolowaną przetwornicę DC/DC


    Jeśli Twój amperomierz ma szerszy zakres napięć zasilania, to sprawę można uprościć stosując zamiast izolowanej przetwornicy 12V/12V, pomocniczą nieizolowaną przetwornicę np. 12->24V. Bo tak w istocie tu nie o izolację chodzi (bo amperomierz i tak jest połączony z instalacją bocznikiem) a o dodatkowe napięcie zasilania wyższe o 12V od plusa instalacji.
    Wtedy dla zasilania amperomierza minus to będzie ten bocznik (u Ciebie na potencjale +12V) a plusem te pomocnicze 24V.

    Tu tak szkicowo o co mi chodzi (kwestia kierunku podłączenia bocznika do amperomierza nie uwzględniona):

    Amperomierz w instalacji samochodowej

    Co do napięcia jakie będzie na zasilaniu amperomierza to nie będzie równe 12V bo od tych np. 24V odejmuje się napięcie instalacji, które nie jest stałej wartości. Stąd ten wymóg by amperomierz był trochę tolerancyjny w tym względzie. Ale to już musisz sam sprawdzić, bo nie wiem jaki amperomierz masz.

    Warto tylko dodać diodę na zasilaniu amperomierza by nie został "przebiegunowany" przy jakiś stanach przejściowych.
    A temat przetwornic step-up jest zdecydowanie łatwiejszy i tańszy niż izolowane przetwornice. Jest też dużo tanich gotowców takich przetwornic.
  • #3
    mayankgumpta
    Level 4  
    rb401 wrote:
    mayankgumpta wrote:
    stosując izolowaną przetwornicę DC/DC

    Jeśli Twój amperomierz ma szerszy zakres napięć zasilania, to sprawę można uprościć stosując zamiast izolowanej przetwornicy 12V/12V, pomocniczą nieizolowaną przetwornicę np. 12->24V. Bo tak w istocie tu nie o izolację chodzi (bo amperomierz i tak jest połączony z instalacją bocznikiem) a o dodatkowe napięcie zasilania wyższe o 12V od plusa instalacji.


    Witam, dziękuję ślicznie za ogromną pomoc. Szczerze zaniemówiłem gdy przeczytałem rozwiązanie tego problemu. Nie znam się na elektronice na tyle aby znać takie triki. Dla upewnienia się, na mój chłopski rozum.. Stosując przetwornicę step-up i podbijając napięcie dla plusa amperomierza do 24v tym samym spowodujemy, że 12v idące z bocznika będzie stanowiło dla niego "masę"? To jest tak genialne, że aż wydaje się zbyt piękne, dlatego wolę się upewnić.. :)

    Mój amperomierz według opisu aukcji jest w stanie pracować w zakresie 4V do 30V, więc to powinno zadziałać. Biorąc jednak pod uwagę to, że w samochodzie prąd ładowania jest wyższy od tych 12v (13.8/14.4), to może warto byłoby podbić napięcie na przetwornicy do więcej niż 24v? Na przykład 27? Czy trzeba zachować jakąś proporcję?

    Proszę mi wybaczyć, w tematach elektroniki niewiele wiem, choć powoli się uczę.
  • Testo
  • Helpful post
    #4
    rb401
    Level 37  
    mayankgumpta wrote:
    jest w stanie pracować w zakresie 4V do 30V, więc to powinno zadziałać.


    To fajnie.
    A co do napięcia z przetwornicy to nie musi być to akurat 24V. Może być dowolne byle spełniające takie dwa warunki.

    Dolna granica napięcia przetwornicy wynika z maksymalnego napięcia na instalacji i tą sprawę wydaje mi się raczej czujesz, że im więcej na akumulatorze to tym mniej na amperomierzu.
    Ale jeśli nawet założymy teoretycznie sytuację awaryjną (np. problemy z klemami czy akumulatorem jak takim) i napięcie w instalacji skoczy wyżej, to nawet gdzieś do 20V masz zasilanie amperomierza jeszcze dobre jeśli wybierzesz 24V.

    Górna granica napięcia przetwornicy wynika z innej sprawy.
    Istnieje taki krótki moment kiedy wyłączając instalację (ten plus dochodzący do bocznika i przetwornicy), napięcie na instalacji spada momentalnie do zera (ewentualne odbiorniki prądu na tej linii, żarówki itp. przyspieszają spadek) a na wyjściu przetwornicy jest jej pełne napięcie pochodzące od kondensatora na jej wyjściu. Wtedy na zasilaniu amperomierza wystąpi pełne napięcie przetwornicy. Oczywiście to trwa bardzo krótko bo energii w tym kondensatorze jest mało, ale tym niemniej trzeba mieć to na uwadze.
    Jeśli Twój amperomierz ma zasilanie aż do 30V to przy przetwornicy ustawionej na 24v a nawet na 27V nie ma się czym przejmować.

    Wracając do kwestii diody chroniącej amperomierz przed przebiegunowaniem, to pewna istotna poprawka mojej propozycji tu wyżej.
    Skoro jest taka szeroka tolerancja zasilania ze strony tego amperomierza, to polecałbym użyć tej diody szeregowo na linii z wyjścia przetwornicy.
    Schemat tu w poście #2 już zmieniłem na wariant szeregowy.
    Takie połączenie diody co prawda zwiększy minimalne napięcie zasilania z 4V na gdzieś 4,8V (bo dodaje się spadek napięcia na przewodzącej diodzie) ale jest zapas napięcia i moim zdaniem nie jest się czym przejmować.
    Ale za to, połączenie szeregowe diody, jest dużo bezpieczniejsze w hipotetycznej acz prawdopodobnej sytuacji, awarii przetwornicy polegającej na zwarciu wyjścia do masy (np. przebicie kondensatora wyjściowego itp.), bo w takiej sytuacji (w porównaniu z diodą równoległą do amperomierza) nie popłynie żaden duży prąd i nic się nie popali.
  • #5
    mayankgumpta
    Level 4  
    rb401 wrote:
    mayankgumpta wrote:
    jest w stanie pracować w zakresie 4V do 30V, więc to powinno zadziałać.


    Istnieje taki krótki moment kiedy wyłączając instalację (ten plus dochodzący do bocznika i przetwornicy), napięcie na instalacji spada momentalnie do zera (ewentualne odbiorniki prądu na tej linii, żarówki itp. przyspieszają spadek) a na wyjściu przetwornicy jest jej pełne napięcie pochodzące od kondensatora na jej wyjściu. Wtedy na zasilaniu amperomierza wystąpi pełne napięcie przetwornicy. Oczywiście to trwa bardzo krótko bo energii w tym kondensatorze jest mało, ale tym niemniej trzeba mieć to na uwadze.


    Dziękuję ślicznie. A czy mógłbym dodatkowo się przed tym zabezpieczyć stosując kondensator między przetwornicą a amperomierzem?

    Nawiązując do opisu aukcji:

    "Zalecane jest dodanie kondensatora elektrolitycznego na przewodach zasilających, zmniejszy się prawdopodobieństwo uszkodzenia miernika od przepięć."

    Reszta wytłumaczenia razem ze schematem jest dla mnie jasna i w taki sposób właśnie wszystko podłączę.

    Edycja: Mam jeszcze dwa pytania.. Mianowicie czy przewód przekroju 2x2.5mm2 Wystarczy do podłączenia bocznika? Dysponuję właśnie takim, z czystej miedzi Polskiej firmy Bitner i chciałem użyć :)

    Drugie, to czy dioda 1N4007 1kV 1A się nada? Czy szukać innej?

    I trzecie, już ostatnie.. Która z tych przetwornic nada się bardziej?

    https://allegro.pl/oferta/przetwornica-step-up-150w-12v-36v-8040232453
    https://allegro.pl/oferta/przetwornica-dc-dc-mt3608-step-up-5-28v-2a-7361587405
    https://allegro.pl/oferta/regulowana-przetwornica-step-up-xl6009-4-5-30v-4a-7524511078

    Ta pierwsza jest najmocniejsza i najbardziej za mną przemawia ze względu na chłodzenie i wydaje mi się, że lepiej mieć przetwornicę która będzie pracowała na połowie swoich możliwości niż mniejszą, niechłodzoną która będzie pracowała na maxa? Czy coś pomijam?

    Pozdrawiam
  • #6
    rb401
    Level 37  
    mayankgumpta wrote:
    A czy mógłbym dodatkowo się przed tym zabezpieczyć stosując kondensator między przetwornicą a amperomierzem?

    Nawiązując do opisu aukcji:

    "Zalecane jest dodanie kondensatora elektrolitycznego na przewodach zasilających, zmniejszy się prawdopodobieństwo uszkodzenia miernika od przepięć."



    Jeśli zalecany to można dać ale konkretnie prosto na zaciskach zasilania amperomierza. Najlepiej co najmniej na 40V.



    mayankgumpta wrote:
    Mianowicie czy przewód przekroju 2x2.5mm2 Wystarczy do podłączenia bocznika? Dysponuję właśnie takim, z czystej miedzi Polskiej firmy Bitner i chciałem użyć :)


    To jest bardziej złożony problem.
    Patrząc od strony dokładności pomiaru, to większy przekrój jest zalecany (co zresztą jest w uwagach do aukcji) dla przewodu który jest wspólny dla bocznika i jest równocześnie ujemnym zasilaniem amperomierza. O ile nie da się tych przewodów (pomiarowych i zasilających) rozdzielić na amperomierzu. Ale tego nie wiem.
    Chodzi o to że używając wspólnego przewodu, amperomierz "widzi" nie tyle czyste napięcie na boczniku, co napięcie na boczniku zsumowane ze spadkiem napięcia na przewodzie od prądu zasilającego sam amperomierz. Co prawda nie jest to duży prąd (może kilkadziesiąt miliamperów, zależny głównie od tego ile segmentów się świeci na wyświetlaczu), to i spadek napięcia nim wywołany też nie będzie duży, ale napięcie z bocznika, które jest mierzone jest także małe (ułamki wolta). I stąd właśnie ten wymóg by ten jeden przewód był w miarę grubszy (grubość drugiego przewodu do bocznika nie ma znaczenia), by zminimalizować błąd pomiaru.
    A too że czysta miedź, nic nie wnosi, bo liczy się tylko oporność.


    Ale jest jeszcze druga bardzo ważna kwestia, związana z tym że bocznik znajduje się na potencjale +12V, która trzeba mieć na względzie.
    W Twoim rozwiązaniu przewody z bocznika idą z plusowej szyny o dużej wydajności prądowej i trzeba je traktować jako potencjalnie niebezpieczne w przypadku incydentalnego zwarcia do masy, jak zadarcie gdzieś o krawędź blachy, przycięcie, skruszenie izolacji od temperatury itp. jak to w samochodzie bywa. Przy zwarciu taki przewód o przekroju 1,5 czy 2,5 praktycznie może się zapalić a bezpiecznik ani mrugnie (bo chyba tylko ten duży koło akumulatora chroni ten obwód).
    Dlatego tutaj bardzo wskazane dla bezpieczeństwa było by przy samym boczniku dać na przewodach oprawki z bezpiecznikami np. płaskie mini, o możliwe jak najniższym nominale nawet 1 czy 2A, adekwatnym do przekroju przewodów, bo to groszowa sprawa a śpi się spokojniej.
    Jedyne co na co trzeba by zwrócić szczególną uwagę to jakość oprawki na tym wspólnym przewodzie (pomiarowo-zasilającym) z bocznika. Ważne by to była porządna z dobrymi stykami i z możliwością szczególnie dobrego połączenia z przewodem (przez np. lutowanie). Chodzi o to co tu było poprzedniej kwestii by ten akurat przewód i bezpiecznik z oprawką wnosił jak najmniejszą oporność ze względu na dokładność pomiaru. Ze względu że ten krytyczny przewód i tak ma większy przekrój, można dać tam bezpiecznik o większym nominale, bo im większy nominał tym mniejsza oporność bezpiecznika.

    Oczywiście tez nie zawadzi dać na zasilaniu przetwornicy bezpiecznik, bo przetwornice lubią czasem się popsuć "na zwarcie". Ale tu i tak podejrzewam że będzie ona zasilana z innego obwodu (np. zegarów), bo nie ma sensu by ciągle była włączona. Dlatego jakiś tam w miarę mały bezpiecznik jest. Ale nie zawadzi ten dodatkowy, bo w razie awarii przetwornicy nie zgasną inne rzeczy.


    mayankgumpta wrote:
    Drugie, to czy dioda 1N4007 1kV 1A się nada? Czy szukać innej?


    Będzie ok.
    P.S. Dzięki, ale punkty sobie zostaw, bo masz bardzo mało a mogą być Ci potrzebne. Ja mam ich dość i nie są mi właściwie do niczego potrzebne.
  • #7
    mayankgumpta
    Level 4  
    Witam serdecznie :)

    Przetwornica zakupiona i podłączona do układu razem z wspomnianą diodą. Zastanawia mnie jednak jedna rzecz. Napięcie wyjściowe przetwornicy względem masy "samochodu", czyli tej wchodzącej do samej przetwornicy wynosi 28V, natomiast względem napięcia 14.4 wynosi ono już tylko 13v. Co jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe, natomiast zastanawiam się czy powinienem to tak zostawić? Czy może podbić napięcie na samej przetwornicy jeszcze bardziej tak aby wynosiło ono względem napięcia 14.4 wspomniane 28V?

    Dodatkowo, jeśli chodzi o zabezpieczenie przewodu idącego z bocznika do amperomierza, dziękuję za sugestię do której jak najbardziej będę się stosował. W tym celu na samym boczniku użyłem dwóch bezpieczników 1A, a dopiero do nich przylutowałem przewód idący dalej do amperomierza.

    https://i.imgur.com/E3KmEID.jpg

    Zastanawiam się jednak czy taki sposób zabezpieczenia przewodu będzie okej. Bezpośrednie wlutowanie się przewodami w nóżki bezpiecznika wydają mi się najbardziej "obojętne" względem całego układu. Drugie nóżki bezpieczników są przykręcone bardzo mocno do punktów pomiarowych bocznika i dodatkowo przymocowałem je dwustronną taśmą, także nie martwiłbym się o sam sposób mocowania elementów. Cały bocznik zostanie zamknięty w hermetycznej obudowie aby być w 100% pewien, że nie będzie miał kontaktu z żadnym elementem silnika/karoserii. Chcę mieć jednak pewność czy bezpieczniki mogą być zastosowane akurat w tym miejscu i czy 1A wystarczy dla wspomnianego przekroju 2.5mm2 i długości mniej więcej 3m.

    Pozdrawiam
  • #8
    rb401
    Level 37  
    mayankgumpta wrote:
    Napięcie wyjściowe przetwornicy względem masy "samochodu", czyli tej wchodzącej do samej przetwornicy wynosi 28V, natomiast względem napięcia 14.4 wynosi ono już tylko 13v. Co jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe, natomiast zastanawiam się czy powinienem to tak zostawić?


    Nie ma sensu podwyższać, bo te 13V na zasilaniu amperomierza jest w zakresie jaki wymaga ten amperomierz i to ze sporymi marginesami w górę, i w dól. Zresztą powyżej 30V na przetwornicy jest dla amperomierza ryzykowne ze względu na stan przejściowy jak opisałem tu wcześniej.


    mayankgumpta wrote:
    Bezpośrednie wlutowanie się przewodami w nóżki bezpiecznika wydają mi się najbardziej "obojętne" względem całego układu.


    Oooo.... dobry pomysł z tym typem bezpiecznika. Bo znika problem jakości styków oprawek a w sumie nie są to bezpieczniki, które się w normalnych warunkach wymienia.

    Tylko co do realizacji samej izolacji i umocowania bezpiecznika, z czym widzę masz problemy, zastosowałbym inne podejście (stosowane zresztą często w sprzęcie AGD).
    Do końcówek bezpiecznika, skróconych np. do 1cm dolutowałbym obustronnie linkę (czyli od strony zacisków na boczniku dodałbym krótki kilkucentymetrowy odcinek linki zakończony oczkiem). Po przylutowaniu linek, na bezpiecznik i luty nałożyłbym koszulkę termokurczliwą w dwóch, trzech warstwach (zależy od koszulki). Odpowiednio długą, tak by chwyciła również tą linkę.
    Koszulka usztywni te odcinki drutu z bezpiecznika, który jest podatny na złamania w warunkach drgań a przede wszystkim skutecznie zaizoluje ten bezpiecznik.
    Potem tylko wystarczy choćby trytytką przyczepić ten bezpiecznik by nie dyndał.
  • #9
    mayankgumpta
    Level 4  
    Dziękuję Panu za wszystko, nie dałbym sobie rady bez Pańskiej pomocy. Dziś poprawię mocowanie bezpieczników i przetestuję działanie tej instalacji w jej docelowym miejscu.

    Pozdrawiam!
  • #10
    szogun
    Level 23  
    Prawie dobrze ! Alternator daje max 180 amper . Pytanie tylko ile pobiera rozrusznik samochodu ? 300 A - 350 A ? Zależy od typu samochodu ale zakładam że maluch to to nie jest . I może być kaszana .
  • #11
    mayankgumpta
    Level 4  
    szogun wrote:
    Prawie dobrze ! Alternator daje max 180 amper . Pytanie tylko ile pobiera rozrusznik samochodu ? 300 A - 350 A ? Zależy od typu samochodu ale zakładam że maluch to to nie jest . I może być kaszana .


    Hmm, myślisz, że bocznik nie przeżyje takich chwilowych przeciążeń? Czy uszkodzi się sam amperomierz?

    Dane rozrusznika:
    Napięcie znamionowe: 12
    Moc znamionowa [kW]: 1,1
  • #12
    kortyleski
    Level 42  
    mayankgumpta wrote:
    Chcę go użyć do podglądu natężenia wychodzącego wprost z alternatora.

    szogun wrote:
    Alternator daje max 180 amper . Pytanie tylko ile pobiera rozrusznik samochodu

    A co ma do rzeczy rozrusznik? Z alternatora nie pobiera
  • #13
    mayankgumpta
    Level 4  
    kortyleski wrote:
    mayankgumpta wrote:
    Chcę go użyć do podglądu natężenia wychodzącego wprost z alternatora.

    szogun wrote:
    Alternator daje max 180 amper . Pytanie tylko ile pobiera rozrusznik samochodu

    A co ma do rzeczy rozrusznik? Z alternatora nie pobiera



    A dla przykładu gdybym chciał zastosować amperomierz między akumulatorem a klemą dodatnią, to rozumiem, że bocznik mógłby nie wyrabiać i się nadmiernie grzać? Wtedy trzeba by większego, np. 400A?
  • #14
    kortyleski
    Level 42  
    Na przykład. Ale to nie takie proste bo im amperomierz ma większy zakres tym mniej dokładnie mierzy mniejsze prądy. Jakie to auto? Może ma osobny bezpiecznik alternatora i tam należało by podłączyć bocznik
  • #15
    mayankgumpta
    Level 4  
    kortyleski wrote:
    Na przykład. Ale to nie takie proste bo im amperomierz ma większy zakres tym mniej dokładnie mierzy mniejsze prądy. Jakie to auto? Może ma osobny bezpiecznik alternatora i tam należało by podłączyć bocznik


    Auto do Audi TT 8N 1.8T, przewód z alternatora idzie do skrzynki z bezpiecznikami, tam właśnie chciałem zastosować bocznik.

    Teraz przypomniało mi się jednak, że przecież przed samym akumulatorem mam zamontowany bezpiecznik 300A, który teoretycznie powinien zostać przepalony podczas rozruchu samochodu, tym bardziej, że mam nowy akumulator o dużym prądzie rozruchowym (Optima yellow 75ah), a tak się nie stało. Wymieniałem też przewody paliwowe i miałem jedną sytuację w której musiałem długo kręcić rozrusznikiem. Sam bezpiecznik i oprawka wyglądają jak nowe, no bo nowe w zasadzie są.. Dlatego zastanawiam się jakim cudem ten bezpiecznik to wytrzymuje, i czy amperomierz też by sobie z tym poradził.

    Bezpiecznik miał być na chwilę, będzie wymieniony na większy. nie poruszam się samochodem, a musiałem go odpalić żeby wyjechać z garażu.
  • #17
    szogun
    Level 23  
    Czemu ma służyć pomiar prądu alternatora poza jego diagnostyką ? Nie widzę sensu takiego pomiaru poza środowiskiem naukowym i warsztatowym . Pobór prądu przez podłączone urządzenia zależy od ich mocy i stopnia naładowania akumulatora . Stare samochody jak np Warszawa miały amperomierz ale określał on ogólnie rzecz biorąc tylko kierunek przepływu prądu i był w zasadzie wskaźnikiem ładowania. Teraz tą funkcję spełnia kontrolka ładowania . Pomiar pobieranego prądu tak ale pomiar prądu alternatora to chyba nie to co chce uzyskać autor tematu. Jak się mylę to proszę sprostować .
  • #18
    rb401
    Level 37  
    mayankgumpta wrote:
    przed samym akumulatorem mam zamontowany bezpiecznik 300A


    Ja tu zaglądam w serwisowe schematy TT I i II generacji i nie bardzo widzę by tam był jakiś 300A a tym bardziej w ścieżce rozrusznika.
    Rozrusznik w oby przypadkach idzie z akumulatora bez bezpiecznika (jedynie przez styczniki). Za to alternator idzie odpowiednio przez 150A i 175A.
    Może ten 300A był dołożony specjalnie na jakieś prądożerne audio, bo normalna ścieżka do audio ma bezpieczniki wspólne z różnymi innymi rzeczami i tam raczej się dużo nie pociągnie.
  • #19
    mayankgumpta
    Level 4  
    Witam Panowie.. Stała się rzecz której nie bardzo rozumiem. Testowałem ten układ w samochodzie i wszystko było dobrze dopóki zasilany był bezpośrednio z akumulatora. Włączałem i wyłączałem go wiele razy, nic złego się nie działo i nic się nie grzało. Postanowiłem poszukać miejsca w którym będę mógł się wpiąć na stałe, tak aby amperomierz nie działał cały czas, a jedynie po przekręceniu kluczyka. Idealnym i najbliższym wyjściem wydawało mi się zasilanie z radia, 12v po stacyjce. Fabryczne przewody w wiązce radia są grube, dlatego pomyślałem, że wszystko będzie okej. Podłączyłem więc plus do plusa, minus do minusa i włączyłem samochód. Amperomierz działał poprawnie, do czasu aż nie przekręciłem kluczyka w celu wyłączenia zapłonu.. Dosłownie na równo z przekręceniem kluczyka w przetwornicy step up wybuchł jeden z dwóch kondensatorów 1000uF 35V. Tranzystory w przetwornicy były ciepłe. Nie za bardzo rozumiem takiego zachowania, nie wiem co poszło nie tak, nigdzie nie zrobiłem spięcia.

    Edycja: Teraz patrzę i pominąłem jedną rzecz ze schematu. Nie wiem czy to krytyczne, ale na schemacie przetwornica bierze napięcie z tej samej linii na której jest bocznik, a u mnie chciałem ją brać właśnie z linii 12v po stacyjce.. Jest to dla mnie jednak niezrozumiałe, bo to przecież ta sama instalacja.

    Edycja 2: Jeszcze tylko tak wspomnę, że pod ten sam punkt jest podłączone radio, ma ono bezpiecznik 10A z tyłu obudowy. Nigdy nie miałem problemów z jego działaniem.. Dlatego wykluczyłbym kwestię jakiegoś przepięcia w instalacji samochodu. To ja coś zrobiłem nie tak
  • #20
    rb401
    Level 37  
    mayankgumpta wrote:
    Dosłownie na równo z przekręceniem kluczyka w przetwornicy step up wybuchł jeden z dwóch kondensatorów 1000uF 35V.


    Pokaż może jakiś link do przetwornicy, która zastosowałeś i wskaż który kondensator wybuchnął.


    mayankgumpta wrote:
    Nie wiem czy to krytyczne, ale na schemacie przetwornica bierze napięcie z tej samej linii na której jest bocznik, a u mnie chciałem ją brać właśnie z linii 12v po stacyjce.


    Dobrze myślałeś. Tylko tak dla uproszczenia narysowałem tą przetwornicę zasilaną z gałęzi bocznika, bo jeśli tam jest cały czas napięcie to nie ma sensu by amperomierz cały czas był zasilony. Zresztą wspomniałem o tym osobnym zasilaniu już wyżej przy okazji bezpieczników.
  • #21
    mayankgumpta
    Level 4  
    Załączam zdjęcie kondensatora oraz samej przetwornicy.
    Amperomierz w instalacji samochodowej


    Opis przetwornicy:

    Przetwornica podwyższająca napięcie 150W

    Napięcie wejścia 10V - 32V
    Napięcie wyjścia 12V - 36V
    Prąd wejściowy 10A ale trzeba zastosować dodatkowe chłodzenie, Przetwornica wytrzymuje max 16A
    Do 100W działa bez dodatkowego chłodzenia
    Prąd wyjściowy 6A max
    Złącza śrubowe
    Pobór prądu w spoczynku 25mA
    Sprawność do 94%
  • #22
    rb401
    Level 37  
    mayankgumpta wrote:
    Zdjęcie: https://i.imgur.com/KTWGysL.jpg

    Czy jest możliwe, że uszkodził ją nagły spadek napięcia? Choć kurcze, testując ją pod akumulatorem odłączałem wiele razy, nic złego się nie działo. Jestem w kropce


    Wystrzelił kondensator na wyjściu przetwornicy, tak że raczej to nie błąd w podłączeniu a jakiś wewnętrzny problem tej przetwornicy.
    Dla mnie jest prawdopodobne że w jakieś przyczyny przetwornica "zwariowała" dając chwilowo na wyjściu sporo ponad 35V i kondensator się przebił. Mógł też sam kondensator być wadliwy, szczególnie że w tym układzie, z uwagi na niezbyt dobrą konstrukcję przetwornicy (brak równoległego kondensatora bezindukcyjnego), jest narażony na większy stres.
    Przebiegunowanie na wyjściu mogące także skutkować taką awarią kondensatora, raczej bym wykluczył ze względu na konstrukcję układu.

    Co do Twojego doboru typu przetwornicy to osobiście nie jestem przekonany że jest optymalny.
    Tu teraz nawet widzę że pytałeś się wcześniej o wybór przetwornicy ale jakoś mi to umknęło. Szkoda.

    Ta akurat przetwornica, którą wybrałeś, jest mocno przewymiarowana jak na potrzeby zasilania amperomierza, choć oczywiście jakiś margines na wydajności jest wskazany, szczególnie że mogą występować niekorzystne warunki jak np. wysoka temperatura.
    Ale ta przetwornica, choć rozpowszechniona i wytwarzana masowo przez chińczyków, ma wyraźne ułomności projektowe m.in. skutkujące niestabilnością na małych obciążeniach i możliwością przepięć na wyjściu. Tu nawet ktoś zrobił "listę grzechów" tej przetwornicy:
    https://forums.parallax.com/discussion/161323...fo-on-150w-dc-dc-step-up-converters-from-ebay

    Możliwe że układ się dobrze sprawdza jako ładowarka do laptopa, jak zresztą jest to podkreślane w ofertach, ale na relatywnie dla niej małych obciążeniach może być gorzej. Tak że może nie tyle popełniłeś błąd co miałeś po prostu pecha.

    Osobiście dla takich niewielkich obciążeń w warunkach samochodowych preferowałbym raczej coś na układzie scalonym dedykowanym do zastosowań automotive, z wbudowanymi zabezpieczeniami. Przykładowo nawet coś na XL6019:
    Amperomierz w instalacji samochodowej
    albo czymś lepszym. Pobór prądu przez amperomierz szacuję gdzieś na 100mA (choć może masz dokładniejsze dane), dlatego realnie potrzebne jest gdzieś 24V*0,1A czyli 2,4W (szacunkowo). Czyli nie trzeba wielkiej mocy.
  • #23
    mayankgumpta
    Level 4  
    Dziękuję Panu ślicznie po raz setny. Wybierając przetwornicę sugerowałem się wyglądem.. Myślałem, że im większa przetwornica tym mniejszym problemem będzie dla niej zasilenie takiej pierdoły jaką jest amperomierz. Ale z tego co widzę we wszystkim musi być kompromis :)

    Poczytam jeszcze trochę o przetwornicach i kupię coś właśnie takiego jak Pan podesłał.

    Dam znać co do efektu końcowego, bo aż szkoda żeby taka ilość pomocy jaką otrzymałem poszła na marne.

    Pozdrawiam

    Dodano po 5 [minuty]:

    Amperomierz w instalacji samochodowej

    A może ta oto oparta na LM2587S byłaby lepsza od tej XL6019?

    Bo widzę, że nie ma za dużego wyboru na allegro, są te dwa modele głównie.

    Pobór prądu według aukcji to jedyne 20mA.

    Swoją drogą jestem ciekaw czy sam amperomierz to przeżył.. :( nie sprawdzałem reszty układu.. Zdołowałem się i poszedłem do domu.
  • #24
    rb401
    Level 37  
    mayankgumpta wrote:
    A może ta oto oparta na LM2587S byłaby lepsza od tej XL6019?


    Teoretycznie są podobne. Ale to co pokazujesz jest to moduł od Chińczyka, gdzie z wielkim prawdopodobieństwem jest wsadzona chamska podróbka amerykańskiego LM.
    Która działa z grubsza podobnie jak oryginał, ale już nie koniecznie spełnia parametry z dokumentacji oryginału. Tym gorzej że nie wiadomo, które spełnia a które nie.


    Tak że osobiście preferuję moduły z układami chińskiej firmy (np. te z XLSEMI) bo mam dużo większą nadzieje (ale też nie mam 100% pewności) że włożony jest chiński oryginał, dla którego istnieje dokumentacja, która rzeczywiście opisuje kostkę którą mam przed sobą.
  • #26
    mayankgumpta
    Level 4  
    kkknc wrote:
    Pokaż ten amperomierz u instrukcje do niego.


    Nie dostałem niestety i nie umiem znaleźć na internecie.

    Amperomierz w instalacji samochodowej
    Amperomierz w instalacji samochodowej

    Drugie zdjęcie to zdjęcie takiego samego jak mój, bo miałem dwie sztuki ale pierwsza doszła do mnie z bardzo porysowanym wyświetlaczem więc próbowałem go wymienić. Bezskutecznie ;) ale mniejsza.

    "Amperomierz w obudowie panelowej z wyświetlaczami LED czerwonymi o wysokości cyfry 14,2mm.

    Zakres pomiaru prądu od 0A do prądu maksymalnego bocznika do którego miernik będzie zestrojony.

    Bocznik trzeba mieć swój lub dokupić w naszym sklepie. Należy nas poinformować z jakim bocznikiem miernik ma współpracować. Link do strony z bocznikami.

    Dane techniczne:
    Wymiary zewnętrzne - 48mm x 29mm.
    Wymiar otworu mocującego - 46mm x 26mm
    Zasilanie - 4V do 30v. Czerwony (+), czarny (-) w gnieździe zasilającym (mniejszym).

    Zakres pomiaru prądu zależy od bocznika - miernik nadaje się do współpracy z bocznikami od 20A do 1000A. Boczniki mamy na innych aukcjach lub możemy dopasować miernik do posiadanego bocznika. Biały (+), czarny (-) w gnieździe pomiarowym (większym).

    Wejście pomiarowe (-) jest połączone elektrycznie z (-) zasilania, więc bocznik musi być na minusie. Jeżeli zasilanie jest wspólne z napięciem zasilającym miernika, należy (-) zasilania dla miernika pociągnąć z bocznika grubym przewodem.

    Podłączenie miernika do bocznika na plusie spowoduje jego uszkodzenie.

    Dokładność pomiaru - 0,5% +1d.
    Pobór prądu - 10mA
    Częstotliwość odświeżanie - 2/s
    Zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem napięcia.

    Zalecane jest dodanie kondensatora elektrolitycznego na przewodach zasilających, zmniejszy się prawdopodobieństwo uszkodzenia miernika od przepięć."
  • #27
    kkknc
    Level 43  
    Podejrzewam że możesz dowolnie podłączyć po drobnej ingerencji. Tyle że on mierzy sam i to mały prąd. A bocznik musi być konkretnie do tego. Czyli prąd i spadek napięcia.
  • #28
    rb401
    Level 37  
    kkknc wrote:
    Podejrzewam że możesz dowolnie podłączyć po drobnej ingerencji.


    Ja nie podzielam Twoich podejrzeń.
    Bo tak się trochę przyglądałem realizacji tego typu amperomierzy (nawet znalazłem Chińczyka który sprzedaje dokładnie ten typ który ma kolega mayankgumpta, ale to dużo nie wnosi) i widzę że stopień wejściowy w niektórych jest na LM358, a w tych o których tu mowa to może być LM321 (bo jest w sot23-5).
    Czyli wskazuje to pośrednio że jest wzmacniacz nieodwracający i potencjał wejść z bocznika musi się znajdować w przedziale od jakiegoś ułamka wolta do góra paru woltów (np. 3V) bo wzmacniacz jest zasilony prawdopodobnie ze stabilizatora 5V. Czyli ten przedział możliwych napięć na wejściach wynika z własności przyjętego rozwiązania układu i zastosowanego operacyjnego.
    Czyli prosta ingerencja nic tu nie da.


    Ale moim zdaniem nie ma co wymyślać czarnych scenariuszy, tylko najpierw uporządkować temat z przetwornicą.
    W opisie amperomierza jest podany pobór prądu 10mA co jest korzystniejsze niż moje wcześniejsze szacunki. Choć te 10mA to może bez wyświetlacza liczone, bo jednak było nie było jest 21 segmentów, które mogą podczas pracy być wszystkie załączone (88.8).
  • #30
    mayankgumpta
    Level 4  
    Witam Panowie po dłuższej przerwie. Jeżdżę już dłuższą chwilę z zamontowaną nową przetwornicą na układzie XL6019. Jak dotąd nic nie wybuchło i jestem zadowolony :)

    Zauważyłem też, że w moim samochodzie zapłon gaśnie dopiero po wyjęciu kluczyka ze stacyjki, a nie od razu po jego przekręceniu. Jest to normalne zachowanie dla tego modelu. Także powodem wybuchu kondensatora w poprzedniej przetwornicy nie mógł być skok, utrata ani przebiegunowanie napięcia.

    Zagadka pozostanie nierozwiązana..

    Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za pomoc.