Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mała wydajność źródła wody i zaciąganie powietrza przez zestaw hydroforowy

17 Lip 2019 23:29 237 6
  • Poziom 17  
    Cześć wszystkim!

    Warunki są takie: stary poniemiecki dom w górach, źródłem wody jest równie wiekowy wodociąg który prowadzi wodę do wsi ze studni/zbiornika/zdrenowanej łąki "gdzieś wyżej w górach". Woda "napędzana" czysto grawitacyjnie, nie ma żadnych pomp, ani niczego. Na całe szczęście przynajmniej same rury X lat temu zostały wymienione na PE. Do budynku dochodzi rura DN25, jakieś 50 metrów wcześniej (i z 10 wyżej) jest zasuwa, jaka średnica przed zasuwą nikt nie wie. Ciśnienie wody na wlocie do budynku waha się 1 do 2 bar, zależnie od pogody, ale jest mały przepływ.

    W budynku, po kolei (pomijając zawory) zamontowane są: filtr 10" z wkładem siatkowym 100um, odpowietrznik, pompa Omnigena JY1000, hydrofor 100L, filtr 10" z wkładem sznurkowym 5um i dalej na całą instalację. Wcześniej była pompa Omnigena MH1300 ale się rozpadła.

    Pompa owszem podnosi ciśnienie, nabija hydrofor, ale robi to w niezbyt ładny sposób - hałasuje a w pierwszym filtrze pojawia się na czas pompowania "pusta" przestrzeń. Tak jakby pompa chciała zassać, ale nie ma za bardzo czego. Po takim cyklu w instalacji za pompą też jest sporo powietrza.

    Co tu zrobić? Zmniejszyć "siłę ssania" pompy? Jak? Może niech pompuje dłużej, ale bez takich efektów specjalnych? A może ten filtr na wstępie przeszkadza?

    Załączam film, który pokazuje co dzieje się w pierwszym filtrze przy pracy pompy.

    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 30  
    Zbiornik buforowy przed pompą min. 50l.
  • Poziom 17  
    zworys napisał:
    Jeśli nie będzie to szkodliwe dla pompy to można zdławić przepływ na WYLOCIE pompy na tyle żeby nie pobierała więcej wody niż wydajność tego "wodociągu".


    Na wylocie to znaczy bezpośrednio na jej wylocie czyli jeszcze zanim trafi to do zbiornika hydroforowego? Bo obecnie nawet jeśli zamknę zawór, który jest między całym zestawem hydroforowym a filtrem (czyli odcinam pobór wody przez instalację) to nie za wiele pomaga.

    płetwa napisał:
    Zbiornik buforowy przed pompą min. 50l.


    Też się nad tym zastanawiałem. Zasilać go wodą z góry, a pobierać z dołu? I na samej górze odpowietrznik?
  • Poziom 39  
    Obleśny Szczur napisał:
    Na wylocie to znaczy bezpośrednio na jej wylocie czyli jeszcze zanim trafi to do zbiornika hydroforowego?

    Tak na wylocie ale przed zbiornikiem. Może to być np zawór kulowy którym będzie można ustawić wielkość przepływu.
  • Poziom 17  
    zworys napisał:
    Tak na wylocie ale przed zbiornikiem. Może to być np zawór kulowy którym będzie można ustawić wielkość przepływu.


    Odpada ta opcja, nie idzie w żaden sposób wykręcić trójnika (a w zasadzie czwórnika), który wychodzi z pompy i rozdziela wodę na zbiornik/instalację/manometr. Tak to przykręcili fabrycznie, że żadnym kluczem nie mogę ruszyć, a trochę strach go uszkodzić bo będzie pompa do wymiany.

    Chyba muszę spróbować koncepcję ze zbiornikiem buforowym, jakieś specjalne wymagania odnośnie tego zbiornika? Może być też taki jak do zestawu hydroforowego czyli z przeponą? Bo jakieś takie zwykłe "bańki" o pojemności 50 - 100L to widzę, że nie są tak łatwo dostępne w przyzwoitej cenie.
  • Poziom 39  
    Obleśny Szczur napisał:
    Też się nad tym zastanawiałem. Zasilać go wodą z góry, a pobierać z dołu? I na samej górze odpowietrznik?

    Tylko weź pod uwagę że skoro wydajność pompy jest wyższa niż napływającej wody to dojdzie do sytuacji że w zbiorniku będzie samo powietrze bo pompa pobierze wodę szybciej ze zbiornika niż ta będzie napływała do zbiornika. Musiałby być jakiś czujnik który wyłączałby pompę przy osiągnięciu minimalnego poziomu w buforze tak żeby nie doszło do zapowietrzenia pompy. Podciśnienie wessałoby porcję wody do bufora, wyższy poziom wody przełączyłby czujnik i pompa mogłaby ruszyć - ale to będzie praca "start-stopowa"