Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak mogę ograniczyć prąd w prostowniku?...

15 Wrz 2005 21:33 18507 25
  • Poziom 10  
    Witam! Jak mogę ograniczyć prąd w 6A prostowniku np do 0,5A albo do 1A?? Musi to być jednak jakas prowizorka "bez rozkręcania" prostownika bo jest mi to potrzebne na chwile tylo do naladowania akumulatora w skuterze:P Podejrzewam, że wystarczy jakiś rezystor rownolegle dołączyć ale jaki i jakiej mocy?? Czy może być 4,7Ohm 10W? Z góry dzięki.
  • Poziom 15  
    Trochę mało danych. Jakie jest napięcie wyjściowe z tego prostownika i napięcie ładowanego akumulatora? Czy ten prostownik to źródło prądowe?
  • Poziom 10  
    ten prostownik to typowy prostownik samochodowy 12V 6A
  • Poziom 21  
    Spróbuj włączyć w szereg z ładowanym akumulatorem żarówkę samochodową. Moc żarówki musisz dobrać tak aby mieć odpowiedni prąd ładowania.
  • Poziom 10  
    ten prostownik to typowy prostownik samochodowy 12V 6A

    Dodano po 2 [minuty]:

    czyli np jak podlacze zarowke 21W to bedzie okolo 2 A mniej?? czyli musialbym podlączyc 3 takie zarowki zeby miec mniej niz 1A??
    P.S. Sory ze dwa razy napisalem poprzednie (problem z kompem) :/
  • Poziom 15  
    Włącz w szereg z akumulatorem (jego napięcie chyba 6V) żarówkę 21W i powinien popłynąć prąd około 2A.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Podłącz ten akumulator przez żarówkę 21W (nie równolegle) a ona ograniczy Ci prąd. Wystarczy jedna żarówka.
  • Poziom 36  
    Najlepiej zastosować źródło prądowe zbudowane na tranzystorach, umożliwi także regulacje prądu ładowania.
  • Poziom 39  
    Coś za dużo kombinacji. Zagadnienie łątwe. Jak już ktoś radził włącz do obwodu "szeregowo" żarówkę np 12 V 10 lub 15 W i temat rozwiązamy. Równie dobrze mogłoby to być 6V 5 W. Oczywiście pytanie którym napięciem zasilisz układ. Domyślam się, że 6V. I nie włączaj nic równolegle. Żarówka jest o tyle dobra, że zmienia oporność w zalezności od parametrów źródła zasilania a więc można cokolwiek regulować prąd. Nie zaszkodzi kontrolować parametry akumulatora miernikiem (woltomierzem).
  • Poziom 11  
    Mam podobny problem - potrzebuję naładować akumulator motocyklowy 12V/10Ah, niestety prostownik który posiadam daje prąd 2A/3A/4A/5A (regulowany).
    Jaką żarówkę wstawić szeregowo oraz jakie natężenie prądu ustawić na prostowniku żeby ograniczyć maksymalny prąd do 1A?
  • Poziom 17  
    Zastanawiałem się czy tworzyć nowy temat , ale pytanie jest takie samo.
    Dotyczy jednak innego prostownika.
    Bateria 48V 2500Ah - 3000Ah , zasilanie 380V. Fabrycznie wydajnośc do 80 A, jednak potrzebuje ją ograniczyc do ok 30 A.
    Zawarte tam transformatory pracuja w układzie trójkąta.

    Czy zasilenie tego układu napięciem 220V , jest dobrym rozwiązaniem.

    Jak powinien wyglądać schemat takiego podłączenia (faza,zamiast drugiej fazy zero, a co z trzecim odczepem w trójkącie ?).

    Bocznik nie jest idealnym rozwiązaniem ze względu na długotrwały proces ładowania średnio około 24h.
  • Poziom 28  
    Witam!
    Problem jest cokolwiek niezrozumiały.
    Jeśli, jak piszesz, bateria jest ładowana przez 24h, to na pewno prąd ciągły, brany przez nią z prostownika, jest znacznie mniejszy, bo bateria jest naładowana. Jeżeli jest to bateria kwasowa i boisz się spalenia prostownika w momencie wznowienia ładowania po przerwie w zasilaniu, to powinieneś raczej zastanowić sie nad układem, który by nie dopuścił do głębokiego rozładowania akumulatorów - jest to dla nich po prostu szkodliwe.
    Chyba, że jest to układ buforowy i chodzi Ci o to, aby ograniczyć prąd prostownika przy ewentualnym, chwilowym wzroście obciążenia. Tutaj - jeśli oczywiście średnia długookresowa wartość obciążenia jest niewielka - sprawdziłby się chyba dobrze dobrany rezystor szeregowy między prostownikiem, a baterią.
    Włączanie uzwojeń połączonych w trójkąt na 230V nie zda egzaminu; wtóne napięcie będzie zbyt niskie. Możesz spróbować wykorzystać tylko dwie fazy, trzeciej nie podłączając wcale. Druga sprawa to przeróbka samego układu prostującego; zamiast pełnookresowego możesz zrobić półokresowy. Nie pomoże to jednak w przypadku, gdy problem leży w paleniu sie diod przy zbyt dużym prądzie. Najlepiej byłoby zastosować najzwyklejszy tyrystorowy regulator fazy na wyjściu ( może być odrębnym urządzeniem, jeśli nie chcesz ingerować w układ prostownika, ale wewnątrz tego urzadzenia nie może być kondensatorów filtrujących na wyjściu - wówczas musiałbyś regulator "wpiąć" przed tymi kondensatorami). Takie rozwiązanie ograniczy prąd średni prostownika, ale nie szczytowy. Jeśli chciałbyś ograniczyć amplitudę prądu, musisz wówczas dodać w szereg z tym regulatorem dławik o odpowiednio dobranej indukcyjności (wymagać to będzie tyrystora o większym napięciu przebicia).
    Dla jasności załączam rysunek. Schemat regulatora jest oczywiście tylko poglądowy.
  • Poziom 28  
    Piotrek99 napisał:
    Mam podobny problem - potrzebuję naładować akumulator motocyklowy 12V/10Ah, niestety prostownik który posiadam daje prąd 2A/3A/4A/5A (regulowany).
    Jaką żarówkę wstawić szeregowo oraz jakie natężenie prądu ustawić na prostowniku żeby ograniczyć maksymalny prąd do 1A?

    Nie wydaje się, aby była potrzebna jakakolwiek żarówka. Chyba, że przy ładowaniu akumulator gotuje się?
  • Poziom 39  
    manfed.
    Twój problem jest niezrozumiały (dla mnie). Jak rozumiem masz do czynienia ze specjalizowanym prostownikiem-zasilaczem. Takie urządzenie zapewne pilnuje parametrów akumulatorów i po co twoja ingerencja? Owe 80 A jest zapewne prądem maksymalnym a rzeczywisty jest zależny od stanu baterii. I wreszcie co chcesz osiagnąć przez ograniczenie? Rozumiem, że mamy do czynienia z rezerwowym zasilaniem.
  • Poziom 17  
    Problem dotyczy ładowania baterii do wózków widłowych , które generalnie są w złym stanie technicznym(zasiarczenie , utrata pojemności ogniw itp) dlatego chodzi ładowanie ich możliwie małymi prądami w możliwie długim okresie czasu .....
  • Poziom 12  
    Witam.
    Take specjalizowane prostowniki były zazwyczaj z automatykąsterującą parametrami ładowania, jeśli tak jest to wystarczyło by przestawić parametry prostownika tak żeby zmniejszyć prąd adowania.
    Jeśli prostownik ma tylko trafo 3-f i mostek to wydaje mi się że jedynym sęsownym rozwiązaniem takim na dłużej jest wstawienie tyrystorów kture będą sterowane fazowo ale w ten sposób żeby układ utrzymywał stały prąd ładowania (żrudło prądowe) tylko trzeba pamiętać o pomiaże napięcia akumlatorów (wyposażyć układ w wyłącznik nadnapięciowy) żeby zapobiedz przeładowaniu
    Pozdrawiam.:D
  • Poziom 17  
    hmm wykonałem podłączenie tego prostownka tylko na jednej fazie i w sumie na wyjściu po podłączeniu do baterii mam ok 53V, prąd ok 3,5 A
    co by dawało 53V/24 ogniwa = 2,20 V (chyba faktycznie trochę mało
    (no ale akumulator nie był tragiczny,(oryginalnie miał o ile dobrze pamiętam ok 58V i 10A, chyba ...))
    Może spróbuje załączyć tylko 2 fazy , a jak mam zrobić układ jednopołówkowy z układu gdzie zastosowano 6 diod (wywalic 3 ?)

    Samo urządzenie jest dosyć stare i nie ma tyrystorów , układ pomiarowy przełącza stycznik z szeregowym rezystorem zmniejszjąc proąd ładowania, czasy pracy ustawione są mechanicznie (programator napędzany silniczkiem elektrycznym), nie wiem czy inwestycja w tyrystoroiwe układy nie jest zbyt droga.


    Zasiarczona bateria winna być łądowanan cyklem 12/2h tj. 10h ładowanie 2h przerwy i tak przez 60 h prądem 0,02 pojemności baterii ;)
  • Poziom 12  
    Witam
    Jak dobrze kombinuje to 0,02 pojemności to jest między 50 a 60A, a ty napisałeś że potrzebujesz 30A.
    A po za tym jak chcesz utrzymać stały prąd ładowania przez cały cykl ładowania to musisz mieć prostownik sterowany jak żródło prądowe.
    Nie musisz wymieniać całego mostka wystarczy jak zamienisz diody jednej gałęzi na tyrystory (plusowej albo minusowej zależnie od tego kture tyrystory będzie ci łatwiej spąć), no i musisz dorobić elektronike sreującą bardziej lub mniej skomplikowaną.
    Ten układ czasowy też przy okazji można by odświeżyć bo silnik elektryczny napędzający zegar....
    A sądze że koszt napewno będzie znacznie mniejszy od zakupu nowego prostownika, a nawet po wymianie akumlatorów na nowe, to ładowanie takim prostownikiem też będzie dla nich zdrowsze.
  • Poziom 28  
    Zaraz, zaraz.
    Jeśli to zasiarczone akumulatory, to faktycznie trzeba wykonać cykl ładowania, jak podałeś, ale nie wiem, czy - jeśli dobrze pamiętam - nie należy opróżnić akumulatorów z elektrolitu i zalać ich wodą destylowaną. Potem zaś, po podanym czasie ładowania, należy wylać wodę (a właściwie rozcieńczony kwas siarkowy) i do wyboru: ponownie wlać czystą, destylowaną wodę, cykl powtórzyć, albo od razu, po pierwszym cyklu wlać z powrotem, wylany uprzednio elektrolit (nie wiem, czy nie należałoby skorygować jego gęstości) i dalej już ładować akumulatory normalnym prądem. Jak się naładują, ale tak porządnie, można wymienić elektrolit na nowy.
    Czyli cała operacja jest jednorazowa. Jeśli im nie pomoże, to nic Ci nie da ładowanie tak małym prądem ciągle, w trakcie dalszej eksploatacji. Niestety trzeba je wymienić.
    Jeśli zaś zrobić to jednorazowo, to najlepiej nie bawić się za dużo, tylko wstawić rezystor szeregowy, najlepiej złożony z kilku mniejszych, żeby w miarę wzrostu SEM baterii, zmniejszać rezystancję i kontrolować na bieżąco prąd ładowania. I zrób to jak najszybciej. Proces zasiarczania postępuje.
    A propo's przeróbki prostownika, w celu zmniejszenia prądu. Jeśli diod jest 6, to możesz wyłączyć jedną parę, podłączoną do uzwojenia tej samej fazy lub nawet dwie pary. Dobrze wówczas zastosować dławik szeregowy na wyjściu.
  • Poziom 12  
    Opornik, przy takich prądach:!::D
    Można sprubować wyjąć diody ale nawet po wymianie akumlatorów zdrowiej będzie dla nowych jak bedą ładowane troche odświeżonym prostownikiem.
  • Poziom 28  
    I cóż, że kilkudziesięciowatowy?:D
    Może być i :idea:
    A co do modernizacji prostownika, to i owszem.
  • Poziom 12  
    Kilkudziesięcio watowy, przy prądzie 30A i spadku 1V to będzie kilkudziesięcio watowy, a jak będzie potrzebny spadek napięcia np 30V to kupując gotowe oporniki cena ich zbliży się do kosztów całego sterowania a na dodatek przy tych opornikach trzeba będzie siedzieć i korygować prąd ładowania.
    No może teraz w zimie nawet nie było by to złe miałby na miejscu niezły piecyk:D
  • Poziom 28  
    Sorry, zaćma.
    Zapomniałem, że toto ma 48V.
    Ale, ale, co w takim razie robi tam opisany niżej:
    manfed napisał:

    Samo urządzenie jest dosyć stare i nie ma tyrystorów , układ pomiarowy przełącza stycznik z szeregowym rezystorem zmniejszjąc prąd ładowania, czasy pracy ustawione są mechanicznie (programator napędzany silniczkiem elektrycznym), nie wiem czy inwestycja w tyrystoroiwe układy nie jest zbyt droga.

    ???
    I jaką rezystancję i moc ma moc ten rezystor?
  • Poziom 12  
    nie wiadomo do jakiej wartosci ogranicza ten rezystor może np do paru amper-do prądu doładowującego, a może faktycznie jest to wielka spirala i może masz racje.
    ale uważam że będzie to mało eleganckie rozwiązanie.
    pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Witam!
    wiem ze temat ma juz pewien czas ale może ktos zajży i odpowie na moje pytanie mam tylko rezystory i sie zastanawiam jak nimi obniżyć napięcie z zapalniczki samochodowej z 12V na 1.5V no i jak juz powiedziałem mam do dyspozycji tylko rezystory np. 47Kom coś innego tez się znajdzie
  • Specjalista elektronik
    Jeśli ten prostownik (do ładowania akumulatorów w wózku widłowym) daje 53V po przełączeniu na 1 fazę,
    to przy normalnym zasilaniu trójfazowym daje szczytowe napięcie około 90V, i to jest za dużo dla LM317.

    Może by oszacować, jakie są wymagania co do opornika - moim zdaniem średnie napięcie na nim będzie
    28V (przy niskim napięciu na akumulatorach), i chyba trzeba połączyć szeregowo 3 żarówki 12V, żeby
    wytrzymały takie napięcie; a żeby uzyskać prąd 30A, to potrzeba 7-8 takich szeregów po 3 żarówki.

    Osobna sprawa jest taka, że akumulator lepiej ładować w inny sposób - to ograniczenie prądu jest przydatne,
    ale przede wszystkim należy ograniczać napięcie, przypuszczam że 55V będzie w sam raz, natomiast
    pozostawić je pod takim napięciem na długo - jak się da, to kilka tygodni, może to by im pomogło.
    W każdym razie jak miałem mały akumulator, który był zasiarczony, i na kilka tygodni podłączyłem go
    pod takie napięcie, żeby po naładowaniu prąd był mały - około 2.3V na celę - to mu wyraźnie pomogło.

    I tu przy takich prądach raczej bez użycia tyrystora będzie trudno - z tranzystorem trzeba by dużo
    kombinować, żeby wyłączał, kiedy prąd nie płynie, bo inaczej będą przepięcia przy wyłączaniu.