Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prosty mini test kabli USB.

19 Lip 2019 08:14 4023 17
  • Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
    Użytkownik usunął konto napisał 0 postów o ocenie 0, pomógł 0 razy. Jest z nami od 1978 roku.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #2
    rdt
    Poziom 25  
    Mało wygodnie przegląda się zdjęcia, lepsza by była tabela, a po 2 na końcu by się przydał woltomierz.
    Co to za tester USB ten żółty?
  • #3
    MoniTOX
    Poziom 25  
    Zauważyłem ten sam problem co autor czyli słabe jakościowo przewody USB.
    Wszystko teraz jest zalane z Chin i nie wiadomo co kupić, pomijając już fakt że cena nie świadczy o jakości - kupiłem ładowarkę 2A z przewodem za niemalże 60zł i rozczarowanie, telefon ładuje do 45%
  • #4
    zgierzman
    Poziom 27  
    rdt napisał:
    Mało wygodnie przegląda się zdjęcia, lepsza by była tabela, a po 2 na końcu by się przydał voltomierz.


    Rzeczywiście, tabela byłaby lepsza. Albo jakieś słupki z arkusza kalkulacyjnego, skoro już idziemy w obrazki pomijając słowo pisane.

    Woltomierz na końcu też byłby potrzebny, ale spadek napięcia można z grubsza wyliczyć.

    Skoro bez kabla przy 5,08V jest 1,968A, to R obciążenia wynosi ok 2,58Ω

    Jeśli z kablem mamy 1,484A, na rezystorze odkłada się 1,484*2,58=3,83V
    5,12-3,83=1,29V
    Spory spadek, jak na tak krótki kabelek ;-)
  • #5
    kiko80
    Poziom 25  
    rdt napisał:
    Mało wygodnie przegląda się zdjęcia, lepsza by była tabela, a po 2 na końcu by się przydał voltomierz.
    Co to za tester USB ten żółty?


    Żółty tester
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #6
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #8
    keseszel
    Poziom 26  
    Wchodzę, czytam.. Wow, ktoś ma taki sam problem z kabelkami jak ja.. Patrzę, pierdylion zdjęć, z których nic nie wynika. Odpuściłem. A mogło być tak fajnie.
  • #9
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #10
    tplewa
    Poziom 38  
    zgierzman napisał:

    Spory spadek, jak na tak krótki kabelek ;-)


    Bo problemem nie jest przewód więc jego długość nie ma tutaj w zasadzie większego znaczenia (nawet w tych najtańszych gdzie miedzi można szukać pod mikroskopem).

    Problemem są kiepskiej jakości złącza które niestety mają czasem sporą rezystancję styku. Inna sprawa nawet lepszej jakości przewody mają złącza USB o ograniczonej ilości cykli rozłączeń - więc i takie przewody kiedyś zaczynają stanowić problem. Fakt przy najtańszych chińskich złącza potrafią być do wywalenia po tygodniu używania...
  • #11
    sosarek

    Poziom 43  
    tplewa napisał:
    Bo problemem nie jest przewód więc jego długość nie ma tutaj w zasadzie większego znaczenia.

    Owszem bywa - jego średnica - przewód kupiony jako przystosowany do szybkiego ładowania zaczął się po prostu gotować - po przecięciu średnica żyły grubości włosa... Podobnie w tanich zasilaczach impulsowych dodawanych do zestawów monitoringu - kable zasilające potrafią się prawie stopić, wewnątrz średnica może 3x0,1...Skośny brat oszczędza na wszystkim, stąd takie ceny.
  • #12
    tplewa
    Poziom 38  
    sosarek napisał:
    tplewa napisał:
    Bo problemem nie jest przewód więc jego długość nie ma tutaj w zasadzie większego znaczenia.

    Owszem bywa - jego średnica - przewód kupiony jako przystosowany do szybkiego ładowania zaczął się po prostu gotować - po przecięciu średnica żyły grubości włosa... Podobnie w tanich zasilaczach impulsowych dodawanych do zestawów monitoringu - kable zasilające potrafią się prawie stopić, wewnątrz średnica może 3x0,1...Skośny brat oszczędza na wszystkim, stąd takie ceny.


    A to takich jeszcze nie miałem. W sumie mam trochę takich przewodów USB - głownie pochodzą z różnych zestawów developerskich itp. kupowanych na Aliexpress (ot Chińczycy zawsze je dodają). Większość leży w kartonie, choć kilka trafiło się nawet solidnych i używam do tej pory. W zasadzie nawet w tych najgorszych rezystancja przewodu jak i jego przekrój spokojnie wystarcza do ładowania telefonu. Można nawet sobie zrobić eksperyment obciąć wtyczki i wymienić nawet na jakieś tanie z TME i już jest całkiem inny kabelek ;)
  • #13
    sosarek

    Poziom 43  
    tplewa napisał:
    A to takich jeszcze nie miałem

    No a ja niestety się spotkałem a zasilającymi mam doświadczenie częściej jak Klient dzwoni - Panie założyłem sobie kamery i jak tu nagle mie piz... i korków nie wywali, przejedź Pan i napraw, miernik, kabel sprawdzam - zwarcie(zresztą niejednokrotnie widać wybrzuszenie w miejscu gdzie się zagotował) - wymiana na normalny komputerowy bądź dla świętego spokoju zasilacza na Pulsara i spokój.
  • #14
    dgolf
    Poziom 15  
    Najgorsze kable, z jakimi miałem do czynienia, to te automatycznie zwijane na rolce, z żyłami klejonymi obok siebie. Telefon przy włączonym wyświetlaczu miał ujemne ładowanie ;) Przewody identyczne jak w licznikach rowerowych - taka przewodząca niteczka.

    Natomiast przewody chińskie ze sprężynkami nawiniętymi przy wtyczkach, sprawdzają się już od kilku lat. Sprężynka robi robotę. Nawet warto ją nieco rozciągnąć.
  • #15
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #16
    tplewa
    Poziom 38  
    sosarek napisał:
    tplewa napisał:
    A to takich jeszcze nie miałem

    No a ja niestety się spotkałem a zasilającymi mam doświadczenie częściej jak Klient dzwoni - Panie założyłem sobie kamery i jak tu nagle mie piz... i korków nie wywali, przejedź Pan i napraw, miernik, kabel sprawdzam - zwarcie (zresztą niejednokrotnie widać wybrzuszenie w miejscu gdzie się zagotował) - wymiana na normalny komputerowy bądź dla świętego spokoju zasilacza na Pulsara i spokój.


    Tak, tylko telewizja przemysłowa to inna bajka, tam mamy spore odległości i spadek napięcia wiadomo że jest większy. Jak i rezystancja samego przewodu - a tutaj z prostych praw (przynajmniej za moich czasów uczonych w podstawówce) na rezystancji wydziela się pewna moc cieplna itd.

    Przy przewodach jakie mamy do ładowania nie ma co tego porównywać, bo tutaj trudno się taki zrobić nawet się starając. Zwłaszcza że telefon ma inteligentny układ ładowania i potrafi sobie ten prąd dobrać w zależności od spadku napięcia jaki jest na przewodzie. Często też przez np. zły styk na przewodach D+/D- telefon np. nie potrafi sobie ustalić z ładowarką Quick Charge itp. więc to też będzie miało wpływ na ładowanie itd. itp.

    BTW. Powiedzmy że przy 1m (czyli przewód USB 0.5m) przewodu DNE 0.1 powinien być przy 5V i 2A spadek na poziomie 0.34V, a rezystancja powinna wynosić około 0,17? - jaka się wydzieli moc można policzyć - ale IMHO trochę za mało by wybuchło. ;)
  • #17
    sosarek

    Poziom 43  
    tplewa napisał:


    Tak tylko telewizja przemysłowa to inna bajka tam mamy spore odległości i spadek napięcia wiadomo że jest większy.

    Kabel między gniazdem a zasilaczem - zasilający, myślałem że było to jasne skoro napisałem
    sosarek napisał:
    zwarcie(zresztą niejednokrotnie widać wybrzuszenie w miejscu gdzie się zagotował) - wymiana na normalny komputerowy bądź dla świętego spokoju zasilacza na Pulsara i spokój.


    Wyznaję zasadę co do zasilania - chcesz mieć dobry kabel - zrób go sam.
  • #18
    tplewa
    Poziom 38  
    sosarek napisał:
    tplewa napisał:


    Tak tylko telewizja przemysłowa to inna bajka tam mamy spore odległości i spadek napięcia wiadomo że jest większy.

    Kabel między gniazdem a zasilaczem - zasilający, myślałem że było to jasne skoro napisałem
    sosarek napisał:
    zwarcie(zresztą niejednokrotnie widać wybrzuszenie w miejscu gdzie się zagotował) - wymiana na normalny komputerowy bądź dla świętego spokoju zasilacza na Pulsara i spokój.


    Wyznaję zasadę co do zasilania - chcesz mieć dobry kabel - zrób go sam.


    Tak ja zaznaczyłem tylko że to jest inna bajka i podałem też inne przypadki. Natomiast jak wspomniałem przy przewodach USB jakie spotkałem (a mam takich padniętych w kartonie już chyba ponad setkę) główny problem to wtyczki (pomijam uszkodzenia mechaniczne powstałe po czasie). Dlatego zbieram te przewody po bo ich obcięciu czasem gdzieś sobie użyję do innych celów.