Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Tektronix
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prosty mini test kabli USB.

marianek70 19 Lip 2019 08:14 3057 17
  • Mam trochę wolnego czasu postanowiłem więc zrobić parę zdjęć do mini testu kabelków USB. Markowe są dobre, wynalazki jak to wynalazki. Często gdy telefon lub tablet nie ładuje wcale, bądź bardzo długo winna nie jest bateria, ładowarka tylko kabelek. Obciążałem 1A i 2A.
    Prosty mini test kabli USB.
    Prosty mini test kabli USB.
    Oryginalny kabelek od sluchawki Bluetooth Philips.Najmocniejszy ze stawki.
    Prosty mini test kabli USB.
    Prosty mini test kabli USB.
    Oryginalny Sony.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    Stary oryginalny Nokia
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    Kabelek od kamerki ładować miał 2 baterie łącznie miały coś około 6000mAh pojemności.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    Na koniec dwa wynalazki bardzo słaby i drugi tragiczny, o dziwo dobrze ,,wyglądają''. Przedstawiłem je razem bo ponoć nieszczęścia chodzą parami.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    marianek70
    Poziom 20  
    Offline 
    marianek70 napisał 550 postów o ocenie 76, pomógł 34 razy. Mieszka w mieście Białystok. Jest z nami od 2008 roku.
  • Tektronix
  • #2
    rdt
    Poziom 24  
    Mało wygodnie przegląda się zdjęcia, lepsza by była tabela, a po 2 na końcu by się przydał woltomierz.
    Co to za tester USB ten żółty?
  • Tektronix
  • #3
    MoniTOX
    Poziom 25  
    Zauważyłem ten sam problem co autor czyli słabe jakościowo przewody USB.
    Wszystko teraz jest zalane z Chin i nie wiadomo co kupić, pomijając już fakt że cena nie świadczy o jakości - kupiłem ładowarkę 2A z przewodem za niemalże 60zł i rozczarowanie, telefon ładuje do 45%
  • #4
    zgierzman
    Poziom 21  
    rdt napisał:
    Mało wygodnie przegląda się zdjęcia, lepsza by była tabela, a po 2 na końcu by się przydał voltomierz.


    Rzeczywiście, tabela byłaby lepsza. Albo jakieś słupki z arkusza kalkulacyjnego, skoro już idziemy w obrazki pomijając słowo pisane.

    Woltomierz na końcu też byłby potrzebny, ale spadek napięcia można z grubsza wyliczyć.

    Skoro bez kabla przy 5,08V jest 1,968A, to R obciążenia wynosi ok 2,58Ω

    Jeśli z kablem mamy 1,484A, na rezystorze odkłada się 1,484*2,58=3,83V
    5,12-3,83=1,29V
    Spory spadek, jak na tak krótki kabelek ;-)
  • #5
    kiko80
    Poziom 24  
    rdt napisał:
    Mało wygodnie przegląda się zdjęcia, lepsza by była tabela, a po 2 na końcu by się przydał voltomierz.
    Co to za tester USB ten żółty?


    Żółty tester
  • #6
    marianek70
    Poziom 20  
    zgierzman napisał:
    rdt napisał:
    Mało wygodnie przegląda się zdjęcia, lepsza by była tabela, a po 2 na końcu by się przydał voltomierz.




    Woltomierz na końcu też byłby potrzebny, ale spadek napięcia można z grubsza wyliczyć.

    Skoro bez kabla przy 5,08V jest 1,968A, to R obciążenia wynosi ok 2,58Ω

    Jeśli z kablem mamy 1,484A, na rezystorze odkłada się 1,484*2,58=3,83V
    5,12-3,83=1,29V
    Spory spadek, jak na tak krótki kabelek ;-)


    Obliczenia kolegi pokrywają się z rzeczywistością.

    Prosty mini test kabli USB.
  • #7
    marianek70
    Poziom 20  
    Z związku z tym, że koledzy piszą o braku pomiaru napięcia na obciążeniu poprawiam się.Do testów użyłem droższej wersji sztucznego obciążenia.Jednak wniosłem poprawkę i mierzyłem przy obciążeniu 1A i 1,5A bo to są bardziej ,,przyziemne wartości'' 2A to raczej rzadkość.Kabelek tragiczny obiążyłem wyjątkowo 0,5A i 1A bo przy próbie ustawienia obciążenia 1,5A napięcie spadało do 0.00V.Dla urozmaicenia podłączyłem oscyloskop.
    Krótki kabelek oryginalny Philips 1A.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    Philips 1,5A
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    Tragiczny 0,5A.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    Tragiczny 1A.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    Oryginalny Sony 1A i 1,5A.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    Kabelek, który dołączony był fabrycznie do sztucznego obciążenia 1A.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    1,5A.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
    Bez obciążenia.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
  • #8
    keseszel
    Poziom 26  
    Wchodzę, czytam.. Wow, ktoś ma taki sam problem z kabelkami jak ja.. Patrzę, pierdylion zdjęć, z których nic nie wynika. Odpuściłem. A mogło być tak fajnie.
  • #9
    marianek70
    Poziom 20  
    Twój problem. Osobiście jestem zdania, że ze zdjęć można więcej wyciągnąć wiadomości, informacji. Każdy może zrobić jakiś artykuł lepiej. Problem w tym, że nie każdemu się chce.
    Tabelki są dobre, ale mi się kojarzą z obowiązkiem. Zdjęcia oglądamy raczej bez przymusu Ty nie chcesz, ale inni obejrzą na 100%.
    Z drugiej strony jak z tych zdjęć nic koledze nie wynika to trzeba udać się do specjalisty od oczów.
    Trzecia sprawa jak nie mam czasu na wnikliwe dokładne przeanalizowanie tematu to złośliwie nie komentuje.
  • #10
    tplewa
    Poziom 38  
    zgierzman napisał:

    Spory spadek, jak na tak krótki kabelek ;-)


    Bo problemem nie jest przewód więc jego długość nie ma tutaj w zasadzie większego znaczenia (nawet w tych najtańszych gdzie miedzi można szukać pod mikroskopem).

    Problemem są kiepskiej jakości złącza które niestety mają czasem sporą rezystancję styku. Inna sprawa nawet lepszej jakości przewody mają złącza USB o ograniczonej ilości cykli rozłączeń - więc i takie przewody kiedyś zaczynają stanowić problem. Fakt przy najtańszych chińskich złącza potrafią być do wywalenia po tygodniu używania...
  • #11
    sosarek

    Poziom 43  
    tplewa napisał:
    Bo problemem nie jest przewód więc jego długość nie ma tutaj w zasadzie większego znaczenia.

    Owszem bywa - jego średnica - przewód kupiony jako przystosowany do szybkiego ładowania zaczął się po prostu gotować - po przecięciu średnica żyły grubości włosa... Podobnie w tanich zasilaczach impulsowych dodawanych do zestawów monitoringu - kable zasilające potrafią się prawie stopić, wewnątrz średnica może 3x0,1...Skośny brat oszczędza na wszystkim, stąd takie ceny.
  • #12
    tplewa
    Poziom 38  
    sosarek napisał:
    tplewa napisał:
    Bo problemem nie jest przewód więc jego długość nie ma tutaj w zasadzie większego znaczenia.

    Owszem bywa - jego średnica - przewód kupiony jako przystosowany do szybkiego ładowania zaczął się po prostu gotować - po przecięciu średnica żyły grubości włosa... Podobnie w tanich zasilaczach impulsowych dodawanych do zestawów monitoringu - kable zasilające potrafią się prawie stopić, wewnątrz średnica może 3x0,1...Skośny brat oszczędza na wszystkim, stąd takie ceny.


    A to takich jeszcze nie miałem. W sumie mam trochę takich przewodów USB - głownie pochodzą z różnych zestawów developerskich itp. kupowanych na Aliexpress (ot Chińczycy zawsze je dodają). Większość leży w kartonie, choć kilka trafiło się nawet solidnych i używam do tej pory. W zasadzie nawet w tych najgorszych rezystancja przewodu jak i jego przekrój spokojnie wystarcza do ładowania telefonu. Można nawet sobie zrobić eksperyment obciąć wtyczki i wymienić nawet na jakieś tanie z TME i już jest całkiem inny kabelek ;)
  • #13
    sosarek

    Poziom 43  
    tplewa napisał:
    A to takich jeszcze nie miałem

    No a ja niestety się spotkałem a zasilającymi mam doświadczenie częściej jak Klient dzwoni - Panie założyłem sobie kamery i jak tu nagle mie piz... i korków nie wywali, przejedź Pan i napraw, miernik, kabel sprawdzam - zwarcie(zresztą niejednokrotnie widać wybrzuszenie w miejscu gdzie się zagotował) - wymiana na normalny komputerowy bądź dla świętego spokoju zasilacza na Pulsara i spokój.
  • #14
    dgolf
    Poziom 15  
    Najgorsze kable, z jakimi miałem do czynienia, to te automatycznie zwijane na rolce, z żyłami klejonymi obok siebie. Telefon przy włączonym wyświetlaczu miał ujemne ładowanie ;) Przewody identyczne jak w licznikach rowerowych - taka przewodząca niteczka.

    Natomiast przewody chińskie ze sprężynkami nawiniętymi przy wtyczkach, sprawdzają się już od kilku lat. Sprężynka robi robotę. Nawet warto ją nieco rozciągnąć.
  • #15
    marianek70
    Poziom 20  
    tplewa napisał:
    zgierzman napisał:

    Spory spadek, jak na tak krótki kabelek ;-)


    Bo problemem nie jest przewód więc jego długość nie ma tutaj w zasadzie większego znaczenia (nawet w tych najtańszych gdzie miedzi można szukać pod mikroskopem).

    Problemem są kiepskiej jakości złącza które niestety mają czasem sporą rezystancję styku. Inna sprawa nawet lepszej jakości przewody mają złącza USB o ograniczonej ilości cykli rozłączeń - więc i takie przewody kiedyś zaczynają stanowić problem. Fakt przy najtańszych chińskich złącza potrafią być do wywalenia po tygodniu używania...


    Jak szaleć to szaleć.Trochę mnie poniosło, ale może kiedyś jak dożyjemy do premiery nowego telefonu np.Samsunga S20 o mega dużym zapotrzebowaniu na energię będzie potrzebny kabelek USB o przekroju kabla ze zdjęć.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.

    Maksymalne obciążenie ładowarki 2,40A.
    Prosty mini test kabli USB. Prosty mini test kabli USB.
  • #16
    tplewa
    Poziom 38  
    sosarek napisał:
    tplewa napisał:
    A to takich jeszcze nie miałem

    No a ja niestety się spotkałem a zasilającymi mam doświadczenie częściej jak Klient dzwoni - Panie założyłem sobie kamery i jak tu nagle mie piz... i korków nie wywali, przejedź Pan i napraw, miernik, kabel sprawdzam - zwarcie (zresztą niejednokrotnie widać wybrzuszenie w miejscu gdzie się zagotował) - wymiana na normalny komputerowy bądź dla świętego spokoju zasilacza na Pulsara i spokój.


    Tak, tylko telewizja przemysłowa to inna bajka, tam mamy spore odległości i spadek napięcia wiadomo że jest większy. Jak i rezystancja samego przewodu - a tutaj z prostych praw (przynajmniej za moich czasów uczonych w podstawówce) na rezystancji wydziela się pewna moc cieplna itd.

    Przy przewodach jakie mamy do ładowania nie ma co tego porównywać, bo tutaj trudno się taki zrobić nawet się starając. Zwłaszcza że telefon ma inteligentny układ ładowania i potrafi sobie ten prąd dobrać w zależności od spadku napięcia jaki jest na przewodzie. Często też przez np. zły styk na przewodach D+/D- telefon np. nie potrafi sobie ustalić z ładowarką Quick Charge itp. więc to też będzie miało wpływ na ładowanie itd. itp.

    BTW. Powiedzmy że przy 1m (czyli przewód USB 0.5m) przewodu DNE 0.1 powinien być przy 5V i 2A spadek na poziomie 0.34V, a rezystancja powinna wynosić około 0,17? - jaka się wydzieli moc można policzyć - ale IMHO trochę za mało by wybuchło. ;)
  • #17
    sosarek

    Poziom 43  
    tplewa napisał:


    Tak tylko telewizja przemysłowa to inna bajka tam mamy spore odległości i spadek napięcia wiadomo że jest większy.

    Kabel między gniazdem a zasilaczem - zasilający, myślałem że było to jasne skoro napisałem
    sosarek napisał:
    zwarcie(zresztą niejednokrotnie widać wybrzuszenie w miejscu gdzie się zagotował) - wymiana na normalny komputerowy bądź dla świętego spokoju zasilacza na Pulsara i spokój.


    Wyznaję zasadę co do zasilania - chcesz mieć dobry kabel - zrób go sam.
  • #18
    tplewa
    Poziom 38  
    sosarek napisał:
    tplewa napisał:


    Tak tylko telewizja przemysłowa to inna bajka tam mamy spore odległości i spadek napięcia wiadomo że jest większy.

    Kabel między gniazdem a zasilaczem - zasilający, myślałem że było to jasne skoro napisałem
    sosarek napisał:
    zwarcie(zresztą niejednokrotnie widać wybrzuszenie w miejscu gdzie się zagotował) - wymiana na normalny komputerowy bądź dla świętego spokoju zasilacza na Pulsara i spokój.


    Wyznaję zasadę co do zasilania - chcesz mieć dobry kabel - zrób go sam.


    Tak ja zaznaczyłem tylko że to jest inna bajka i podałem też inne przypadki. Natomiast jak wspomniałem przy przewodach USB jakie spotkałem (a mam takich padniętych w kartonie już chyba ponad setkę) główny problem to wtyczki (pomijam uszkodzenia mechaniczne powstałe po czasie). Dlatego zbieram te przewody po bo ich obcięciu czasem gdzieś sobie użyję do innych celów.