Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Urządzenia do badań podwodnych

kaczy1n 27 Sep 2005 17:33 133175 468
Optex
  • #121
    adikbo
    Level 26  
    Panowie sprawa z uszczelnieniem wału jest prosta jak kawałek sznurka. I to dosłownie. W okrętach wojennych zarówno nawodnych jak i podwodnych stosuje się tzw. sznur łojowy. Jest to po prostu kawałek grubego sznurka nasączony łojem lub innym tłuszczem. Uprzedzam jest to rozwiązanie sprawdzone i przetestowane na wojnie :). Stosuje sie jeszcze tzw "omeringi" czyli uszczelki z gumy. Polecam to rozwiązanie bo jest najprostsze. Co do jego niezawodności to kapitan okrętu wie chyba najlepiej czy mu łódź na dno nie idzie :). Życzę powodzenia i miłych wrażeń...
  • Optex
  • #122
    kaczy1n
    Level 14  
    Ale to rozwiązanie nie bylo testowane w modelach tylko w ogromnych konstrukcjach a to jest wielka różnica!!!
  • #123
    adikbo
    Level 26  
    Z tego co wiem to takie rozwiązanie stosuje się również w wojskowych pojazdach zdalnie sterowanych ja również w torpedach. Więc nie sądzę aby to rozwiązanie nie zadziałało w naszym przypadku. Oczywiście po raz kolejny należy przeprowadzić testy. Źródło wiadomości jest pewne. Rozwiązanie to stosuje się od wielu lat (około 100 z lekka) więc sądzę, że w naszym przypadku też zadziała. Zaletą jest małe tarcie i brak przecieków.

    Jeszcze kilka słów odnośnie napędu. Można by zastosować napęd tzw pierścieniowy (rura a w niej kilka wirników). Niestety rozwiązanie jest mało wydajne i powstaje bodajże zjawisko ciśnienia wstecznego.
    Inny sposób to wykorzystać pojedyńczy wirnik w osłonie.
    Co do stosowania śrub to jestem raczej sceptykiem. Niestety nie mamy dostępu do profesjonalnych frezarek i tokarek. Poza tym śruby okrętów są dostosowywane do danego kadłuba. Zdaję sobie sprawę, że w przypadku naszych łodzi (raczej wolnych) nie będzie potrzeby dostosowywania śrub ze względu na małe prędkości i nieoptymalny kształt kadłuba. Tym niemniej trzeba będzie wykonać ją bardzo starannie, żeby w miarę optymalnie przenosić napęd. Ważny jest tutaj kształt piór, ich ilość, kąt nachylenia i profil. Jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić.

    W profesjonalnych batyskafach zdalnie sterowanych stosuje się albo napęd strumieniowy, albo też śruby w osłonie (kołnierzu). Co do sterowania kierunkiem to zarówno w przypadku śrub w osłonach albo napędu strumieniowego stosuje się rozwiązanie polegające na obracaniu całej śruby bądź zmianę kierunku wypływu wody. Rozwiązanie ze sterem jest mało optymalne. Potrzebna by była duża powierzchnia steru (szczególnie przy małych prędkościach).

    Testy z uszczelnieniem za pomocą sznura łojowego rozpocznę jutro a wieczorem przedstawię wyniki. Zobaczymy jakie będą efekty.

    Pozdrawiam i życzę udanych konstrukcji.
  • #124
    don pawcio
    Level 13  
    No tak, dalem dupska z tym pomyslem z AM. Niestety pomysly dzialajace dla fal radiowych, chodz sa prawdziwe, nie zawsze maja sens dla dzwieku. Ta metoda moznaby raczej badac obecnosc przeszkody a nie odleglosc.
  • #125
    clipie
    Level 16  
    to juz chyba moja ostatnia wariacja na temat uszcelnien walkow napedowych.
    Bedzie to komlet dwoch gumowych uszczelek unieruchomionych przez trzy plytki z laminatu, w kazdej z gumek bedize otwor dopasowany do srednicy walka, plus cztery otwory na sruby przytwierdzajace, w powstalej komorze po strodku znajdowac sie bedzie jakis mineralny smar.
    Dzieki takiej konstrukcji warstwowej bedzie mozna poprowadzic kanalik z komory ze smarem do wewnatrz kadluba i w ten sposob smar uzupelniac. Sama komora uszcelniajaca niebedzie przensosila zadnych naprezen poniewaz bedą tam jescze dwie tulejki, jedna w a droga na zewnatrz kadluba

    Juz na pocztku zalozylem ze sterowac bede przez ruchy oslony sruby podzas gdy sama sruba bedzie nieruchoma, zakladam tez poruszanie oslona w dwoch plasczyznach, lotki maja ukierunkowac strumien wody
    (z gory oslona bedzie przypominala bardziej kwadrat niz prostokat - inaczej niz wyglada to na zdjeciu, i bedzie nią mozna poruszac przynajmniej w zakresie +/- 45°)
  • Optex
  • #126
    sand098
    Level 11  
    Wszystko fajnie , pomysly masz dobre ,tylko pytanie po co kombinowac samemu , jesli takie wały i sruby mozna kupic .Moze zle zrozumialem twoje wypowiedzi i sugeruje ze lodz nie bedzie wielkich rozmiarow ; jesli sie myle i budujesz tu jakiegos potwora to wtedy konstrukcje wlasne pozostaja rozwiazaniem , bo wiadomo ze walu o srednicy 2 cm nie dostaniesz w modelarskim.
    Koszt walu i sruby to bodajze jak bylem z Kaczy1n okolo 4 zl za srube i 10 za wal , wczesniej zreszta opisal chlopak jak dziala taki walek
    pozdrawiam i powodzenia
    EDIT do postu ponizej ,
    To sie chwali oczywiscie :D
  • #127
    clipie
    Level 16  
    chyba tak dla sportu, lubie gdy cos wykonanego przez zemnie dziala dobrze i bez zastrzezen i gdy pomysly na jakies nowe rozwiązania sprawdzają sie znakomicie.

    .. oraz lubie rysować :)
  • #128
    kaczy1n
    Level 14  
    Ulepszyłem a za razem uprościłem układ napędu do zbiornika balastowego i teraz ma większą wydajność..:D

    Zdjęcia zapodam jak będę miał aparat...

    Pozdr.
  • #129
    valarian
    Level 22  
    Na jakiej zasadzie uprosciles, tzn. co zmieniles?
  • #130
    kaczy1n
    Level 14  
    Zamiast silnika krokowego jest szybki silniczek z magnetofonu i większa przekładnia dzięki temu zbiornik ma większą pojemność..
    Liczenie impulsów odwywa sie za pośrednictwem mikroprzełącznika który włącza koło zębate.. więcej szczegułów wieczorem...

    Pozdr...
  • #131
    Coyote~
    Level 20  
    Odnośnie napędu pod wodą - ciekawostka, którą testowałem jakieś 3 lata temu (ma nikłe szanse, żeby się wam przydać, ale kto wie...). Silnik magnetohydrodynamiczny: Kiedys zaciekawiło mnie, czy jest możliwe poruszenie ośrodkiem na około danego pojazdu bez części mechanicznych. Jedyne zjawiska mogące w tym uczestniczyć, jakie przychodziły mi na myśl, to magnetyzm i pole eletktryczne. Potem zobaczyłem program na Discovery traktujący o samolotach wytwarzających wokół siebie zimną plazmę i odpychających ją do tyłu za pośrednictwem pola magnetycznego. Doszedłem do wniosku, że można by poruszyć w podobny sposób jony w wodzie - w polu elektrycznym różnoimienne jony poruszają się w przeciwnych kierunkach, a dodanie prostopadle skierowanego pola magnetycznego zakrzywia ich trajektorię. I to wszystkich jonów w tę samą stronę..... Zbudowałem model: dwa magnesy ferrytowe (ustawione tak, by było między nimi pole jednorodne) i dwie elektrody (po bokach, by pole elekryczne mało wektor prostopadły do wektora magnetycznego) no i woda z jonami (dobrze posolona). Prototyp zadziałał, niestety ze znikomą sprawnością, poza tym następowała elektroliza i bąbelki chloru zatykały mi kanał w silniku. Niemniej jednak (po władowaniu w to prawie 60W [zasilanie 30V i prawie 2A]) po zakropleniu wody atramentem można było zarejestrować ciąg, co dowiodło mej idei.
    Jakbym miał chwilę czasu na zmarnowanie to się chyba tym znowu pobawię, bo mnie zainspirował temat o podwodnych robotach. Teraz mam magnesy neodymowe, to może będzie lepiej.
  • #132
    hEx
    Level 12  
    Apropo tego co napisal Coyote~ to nowym numerze Wiedza i Zycie jest artykul w ktorym m.in. informuja ze pekinscy naukowcy zbudowali zdalnie sterowanego robota plywajacego o wym 3/2/0.4 mm(!). Ten olbrzym :) porusza sie dzieki pletwa ze stopu oddzialywujacego ze zmiennym zew. polem magnetycznym. Planuja go zmniejszyc do 0,1 mm (wiadomo jakie to mogloby miec zastosowanie np. w medycynie).
    Oprocz tego jest info o autonomicznym robocie wodnym Spray. Zmiana glebokosci polega na przemieszczaniu oleju mineralnego w dwoch pecherzach za pomoca pompy. Ruchoma bateria (jezdzi wzdluz kadluba) pozwala sterowac opuszczaniam i podnoszeniem dzioba. Tak to wyglada:
    Urządzenia do badań podwodnych
  • #133
    bishopf
    Level 11  
    Witam po przerwie:)

    dzisiaj sie przyłożyłem i zrobilem probna wersje robota.. Celem tego dziwactwa jest jedynie sprawdzenie zwrotności i szybkości pustego korpusu z silnikami po bokach (naped typu "czołg" :D ) i jednym silnikiem glebokosci ustawionym w pionie za kadłubem (widac na zdjeciu) .... czlosc sterowana pilotem "kablowego sterowania" wykonanym w technologii hybrydowej --> lego technic + blacha + cyna :D
    Jutro po poludniu ide na basen z kumplem sprawdzic jak to sie zachowuje i zamieszcze jakies filmiki obrazujace moc tego maleństwa (6kg) ... w wannie szaleje!!

    Pozdrawiam!
  • #134
    kaczy1n
    Level 14  
    Jak obiecałem zamieszczam dość sporą ilość zdjęć łodzi..
    Na początek zdjęcie całej konstrukcji..

    Następnie zamieszczam zdjęcia poszczególnych elementów.. w odpowiednich plikach:
    1)Sterownik.rar- Zdjęcia układu sterowania sterami głębokości i kierunku

    2)Wał.rar- zawiera zdjęcia wału napędowego (dla porównania zapalniczka).Wał jest zardzewiały ale to z powodu braku konserwacji przez 3 lata).

    3)Napęd zbiornika.rar-zawiera zdjęcia mechanizmu zbiornika balastowego jak i jego samego

    4)Śruby.rar-zawiera zdjęcia śrub napędowych . Ta czerwona to największa jaką mnie się udało dostać w sklepie modelarskim a ta druga użyta przeze mnie do napędu mojej konstrukcji.

    5)Panel sterowania.rar-zawiera zdjęcia panelu sterowniczego do kontrolowania łodzi

    6)Ster. kamery.rar-zawiera zdjęcia układu napędu kamery.

    7)Kamera.rar-zawiera zdjęcie kamery w porównaniu do zapalniczki

    8)Napęd śruby.rar-zawiera zdjęcia układu przekładni do napędu głównej śruby.

    Opisy fotografii są mało szczegółowe ale jeśli ktoś chciałby dokładniejszy opis i zasadę działania elementów umieszczonej na którejś z nich to chętnie go sporządzę...

    Czekam na wasze opinie..:D

    Pozdrawiam...(pliki zamieszczone są w odwrotnej kolejności..za utrudnienia sory..)

    Ps. Myśle ,ż tych kilka punktów wam nie przeszkodzi wam w ich obejrzeniu..:D (trochę czasu mi to zajęło i dlatego pobieram za jeden plik 1 punkt..)
    [/b]
  • #137
    TADLA.NET
    Level 15  
    Krótko mówiąc jestem pod wrażeniem :-)
    Jestem ciekawy czy umieszczenie zbiornika balastowego na srodku wystarczy dla zapewnienia stabilności łodzi. Ze zdjęcia nie widać wyraźnie żeby obciążenie koncentrowało się w dolnej środkowej części łodzi a powietrze w górnej środkowej, tak by było najprościej, ale skoro to twoja druga konstrukcja to pewnie uwzględniłeś już doświadczenia z poprzedniej albo łódkę czeka faza 'dostrajania' albo przegapiłem mechanizm regulacji środka ciężkości. aha, i zdaje się że zbiornik balastowy będzie wydłużał się podczas nabierania wody czyli środek ciężkości będzie się zmieniał. Wcześniej poruszana też była kwestia ściakania powietrza podczas zanurzania, czyli zwiększania nacisku wody. można by to ograniczyć stosując sztywny metalowy tłok zamiast elastycznego, ale to tak na marginesie. Z niecierpliwością będę czekał na wodowanie :-)

    pozdrawiam
    Kris
  • #138
    kaczy1n
    Level 14  
    Ruchy zbiornika nie będą wpływać na zachowanie sie łodzi ponieważ ten metalowy kształtnik (u dołu łodzi) o przekroju prostokąta jest wypełniony ołowiem i doskonale wyważa całą konstrukcje.
    Zmiany rozkładu ciężaru spowodowane przez ruchy zbiornika są znikome w porównaniu do masy balastu(ołowiu).
  • #139
    bishopf
    Level 11  
    Hej ho :)

    Nieźle kaczyn nieżle :)... widze ze prace ida na przód a efekty sa niezłe. Ja tez chce sie dzisiaj pochwalić (chyba taki dzień dzisiaj:D ). Zgodnie z zapowiedziami prezentuje zdjecia i filmiki z dzisiejszych, próbnych "podwodnych igraszek 1" :D

    Na razie sprawdzalem mobilnosc robota przy napedzie ktorym dysponuje. Oceńcie rozwiazanie... jak dla mnie jest nieźle i pujde spać spełniony. Robot prawie zrywał kafelki na basenie :)

    * Filmiki o zawilych nazwach "mobilnosc1" i "mobilnosc2" prezentuja mozliwosci ruchowe robota :)
    * Dodałem jeszcze filmik pod tytulem "zrywy" :)... robot robi bączki

    Pozdrawiam!
  • #141
    TADLA.NET
    Level 15  
    Genialne rozwiązanie! Poco montować robotowi kamerę skoro można sobie poprostu wejść pod wodę :-)
  • #142
    kaczy1n
    Level 14  
    Dla ożywienia forum w ciągu kilku dni postaram się zamieścić filmiki ze statycznych prób silnika napędowego... :D

    Pozdrawiam.
  • #143
    bishopf
    Level 11  
    Kaczyn.... zamieściłęm 2 albo 3 dni temu filmiki nakrecone pod woda i ukazujace, jak mniemam bardzo dobra mobilnosc mojego robota. Nie ożywiło to jednak forum wcale i nikt nawet tego nie skomentował :D. Sadze ze twoj pokaz "statycznych prob napedu" niewiele zmieni.. pomijam fakt ze STATYCZNA proba silnika NAPĘDOWEGO jest logicznie malo zrozumiala.

    Pozdrawiam :)
  • #144
    Coyote~
    Level 20  
    Jestem pod wrażeniem mobilności konstrukcji bishopf.
    bishopf, powiedz, jeśli możesz, jakich silników użyłeś (wraz z parametrami: prąd pobierany, napięcie zasilania), bo jest to wielce interesujące. Nie widziałem jeszcze tak długich silników. Ciekawi mnie, czy są to silniki dedykowane do działań pod wodą, czy to Twój wynalazek... Jak możesz, podaj też masę łodzi.

    Taki pokaz zachęca do pracy :) może i ja się o coś pokuszę pomimo braku czasu...

    Pozdrawiam

    ----------------------------
    Dorwałem aparat, zatem mogę zaprezentować odtworzony przezemnie mój silnik magnetohydrodynamiczny. Tym razem zastosowałem magnesy neodymowe, co zaowocowało większą prędkością przepływu.

    enjoy
  • #145
    bishopf
    Level 11  
    Hej Coyote :)... dzieki za nie wymuszone uznanie :p

    To co widac na filmach i zdjeciach to wymyslone przeze mnie moduly silnikowe. Same silniki sa wewnątrz i zajmuja okolo polowy objetosci. Urzylem silnikow Mabuchi. Dokladnych parametrow nie pamietam, ale wymiary to okolo 40mm dlugosci (sam korpus) i 28mm średnicy. Zasilanie 12-24V (ja daje 12v). Prąd zwarcia 1,5A (przy 12V), prad na biegu jałowym 0,12A, a podczas pracy z pokazanymi śróbami (40mm, trójłopatkowe... czy jak to tam nazwac) w wodzie biorą 0,5A.

    Jestem z nich bardzo zadowolony tym bardziej, ze na allegro dostalem je kiedys po 6zl albo 8zl za sztuke... gdybym byl "zawodowym modelarzem" wydalbym pewnie 40zl :D

    Jesli chodzi o efektywną siłę ciagu jaka daje jeden modul napedowy to jest to okolo 1,2-1,3N. Wyzaczalem to "po chłopsku" wiec blad pewnie z 20% :D Niżej zdjecie "Wagi" do sprawdzania siagu zestawu silnik+śróba.

    Coyote.. jak dziala ta twoja "czarna skrzynka" do ktorej dochodza 2 przewody i ktora wprawia wode w ruch ? :> Wyglada nie "mainstream'owo" :D

    Pozdrawiam (.... zwłaszcza Coyota :) )
  • #146
    Coyote~
    Level 20  
    Ogółem są to dwa magnesy płaskie, między którymi jest magnetyczne pole jednorodne (teoretycznie). Po bokach zaś są dwie elektrody węglowe (wydłubane z baterii AA niealkalicznych). Jak podłączyć prąd do elektrod, to jony w wodzie zaczynają wędrować do tych elektrod (kationy do -, a aniony do +). Pole magnetyczne zakrzywia trajektorie 'lotu' jonów (odchyla wektor pędu) w zależności od ich znaków. Sumaryczny wektor pędu (jonów i silnika) równoległy do silnika powinien wynosić 0, więc występuje zjawisko odrzutu...

    bishopf, przepiękna waga :) Podłączasz to do normalnej wagi kuchennej?
    Jak możesz, opisz, co mieści się w obudowie twojego silnika - jak zapewniłeś szczelność...
    A propos szczelności. W sumie w słodkiej wodzie prąd elektryczny nie płynie zbyt żwawo. Sądzę, że na wilgoć może być uczulony jedynie komutator silnika DC...
    A gdyby tak do napędu zastosować silnik BLDC ? Kręci się w nim jedynie pozbawiony instalacji elektrycznych i styków rotor. Rotor cały mógłby przebywać w wodzie (co zapewniłoby dodatkowo chłodzenie), a stojan z cewkami byłby idealnie szczelny....
  • #147
    adikbo
    Level 26  
    Witam. Widzę, że temat zszedł na napęd. Jednakże w ręce wpadło mi ciekawe urządzonko. Mianowicie jest to kompletna elektrronika od elektronicznego miernika ciśnienia. Pomijając niektóre mało ważne elementy, najciekawszy jest sam moduł pomiaru ciśnienia. Zastanawiam się, czy nie można by tego wykorzystać przy pomiarze głębokości zanurzenia. Oczywiście pomiar bezpośredni nie wchodzi w grę. Ale mam inny pomysł. Polega on na podłączeniu do tegoż czujnika np balonika wypełnionego powietrzem. Pomiar głębokości polegałby na odnotowywaniu zmian ciśnienia. Jeżeli wiemy o ile zmienia się ciśnienie przy zmianie głębokości to modyfikując program mikroprocesora można się dowiedzieć na jakiej głębokości znajduje się łódź. W weekend pobawię się nieco tym modułem i sprawdzę co za mikroprocek tam siedzi. Ten czujnik/przetwornik ciśnienia ma oznaczenie CS-20, mikroprocesor to NISSEI N-1622A. Ciekawe co da się z tego wszystkiego zastosować.

    Pozdrawiam
    adikbo
  • #148
    bishopf
    Level 11  
    heja!

    Jesli chodzi o wage to dziala ona tak ze jest "wagą autonomiczna" :P... czyli przy wylaczonym silniku jest w rownowadze, a jak wlaczysz silnik to bezposrednio nad nim masz miejsce na polozenie jakichś tam cieżarkow. dokladasz i dokladasz az ciag silnika ustapi ciezarowi ktory dokladales i jest wartosc ciagu :)
    Czy silniki BLDC , a przynajmniej silniki w ktorych wirnik jest z ferromagnetyka, nie sa tylko na prad zmienny (widze ze w nazwie jest DC ale sie pytam :) )? W pralkach jest super rzecz. pompa ktora wlasnie ma taki silniki i nic nie trzeba uszczelniac bo wirnik kreci sie w wodzie... to swietny pomysl ale napiecie jest 230V a prad jest zmienny.
    Jesli chodzi o uszczelnienia to najprostrze jest zastosowanie uszczelek typu O-ring. nigdzie nie dostanie sie jednak malych uszczelek.. dlatego człowiek wymyslil cos takiego jak zapalniczka w ktorej (w90% modeli ) siedzi MALUTKI SKARB tak przydatny w uszczelnieniach walow napedowych. jest to oring chyba o wymiarach 4x1 mm. Moja cala rodzina i rodziny znajomych oraz znajomi znajomych zbieraja zapalniczki :D

    Fajna sprawa z tym namedem magneto-elektro-chemio jakimśtam nawet nieźle to dziala!

    pozdro
  • #149
    pubus
    Level 30  
    Owszem są to silniki prądu stałego...
    A przebieg zmienny jest generowany elektronicznie przez jakiś sterownik (z hallotronami lub bez)...
    Ale co do wykorzystania BLDC w napędzie takiej "łodzi" mam spooooore wątpliwości...
  • #150
    Coyote~
    Level 20  
    pubus wrote:
    Ale co do wykorzystania BLDC w napędzie takiej "łodzi" mam spooooore wątpliwości...


    Mógłbyś powiedzieć, czemu?
    Osobiście uważam, że taki silnik łatwiej byłoby uszczelnić, niż DC, obroty można dokładnie wyregulować, by wykorzystać maksymalne możliwości śruby (i uniknąć ewentualnej kawitacji), chłodziwa jest mnóstwo wszędzie na około... Jedyne 'ale', jakie widzę, to smarowanie, ale zakładam optymistycznie, że da się to jakoś sprytnie rozwiązać...