Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Urządzenia do badań podwodnych

kaczy1n 09 Sty 2006 23:43 128963 468
  • #241 09 Sty 2006 23:43
    Dyrek
    Poziom 16  

    Witam
    Kiedyś myślałem nad zrobieniem modelu rosyjskiego okrętu podwodnego klasy Typhon pokazanego wyżej w linku (ale nie badającego odhłani jezior) niestety brak czasu uniemożliwia mi realizację tego celu.
    Chciałem się tu jednak podzielić sposobem na załatwienie szczelności przy silnikach. Miałem kiedyś taką na kabel zabawkę okrętu podwodnego gdzie silnik był zamknięty w szczelnej kapsule, na jego osi zamontowane były dwa magnesy, z drugiej strony ścianki kapsuły także były dwa magnesy zamontowane na osi wraz ze śrubą napędową. Poniżej zamieszczam rysunki zrobione na szybko w cad'zie, Zielone to silnik, kolor grafitowy to magnesy. W mojej zabawce były to zwykłe mgnesy okrągłe ale można także zastosować o innych kształtach i do tego neodymowe. Problem mógł być czasami jeśli silnik za szybko startował lub sruba się w coś zaplątała to magnesy się nie zdążyły "złapać". miało to dobre (albo złe) strony gdy się zaplątała śruba w glony to silnik nie stawał i nie robił zwarcia, coś jak sprzęgło które puszcza gdy jest za duże obciążenie. Praktycznie żadnych oporów od smaru, silnik w 100% szczelny (chyba że ktoś nie uszczelni kabelków zasilających :) )
    pozdrawiam

  • Sklep HeluKabel
  • #242 10 Sty 2006 00:21
    submariner
    Poziom 32  

    Pomysl oryginalny ale czy wiesz jakie potezne momenty oddzialywuja na srube napedowa ?
    Kiedys testowalem taka srube o srednicy 50 cm napedzana byla wiertarka akumulatorowa jak lodka byla minimalnie rozpedzona(ok 3km/h) to wylaczenie zasilania praktycznie nie mozna bylo zauwazyc sruba dalej sie krecila prawie tak szybko jak z zasilaniem oczywiscie po chwili calosc zwalniala .
    Moze lepiej caly silnik utopic w oleju i wtedy nie ma problemow z cisnieniem chlodzeniem silnika...-sprawdzone

  • #243 10 Sty 2006 07:24
    Dyrek
    Poziom 16  

    Co prawda ja miałem taki model długości 30cm i średnicy śruby 2cm ale myślę, że wielkość zbytnio nie przeszkadza chociaż można zastosować jakieś sterowanie startujące z obrotami od zera i podobnie (malejącymi) przy wyłączaniu a nie od razu z kopyta :)

  • #244 10 Sty 2006 08:46
    submariner
    Poziom 32  

    w silniku elektrycznym ktory bezposrednio napedza srube masz pewna powierzchnie naktora dzialaja sily magnetyczne prawdopodobnie wieksze niz najlepsze magnesy neodymowe bo wytworzone poprzez elektromagnesy pole powierzchni dzialania tych sil jest zdecydowanie wieksze niz tarczy proponowanego przez Ciebie sprzegla a powinno byc wieksze - czy dobrze kombinuje?

  • #245 10 Sty 2006 09:12
    Dyrek
    Poziom 16  

    W takim wypadku można całe sprzęgło umieścić na trochę dłuższej osi, w moim przypadku było ono niecały centymetr od silnika, odległość miedzy magnesami sprzęgła po stronie silnika a magnesami od strony śruby miała ok 3mm wliczając w to plasykową przegrodę uszczelniającą. wszystko działało wyśmienicie bez zadnych kłopotów. Jak bedę miał czas to zamieszcze może dokładniejszy rysunek.

  • #246 11 Sty 2006 12:00
    submariner
    Poziom 32  

    Nie chodzilo mi o jakies szkodliwe oddzialywanie pola magnetycznego silnikow tylko o wielkosc przenoszonego momentu obrotowego tak na chlopski rozum jesli pole powierzchni stojan wynosi np 100cm2 to tarczka sprzegla aby przeniesc ten sam moment powinna byc podobnie oddalona tj ok 1mm i miec podobna powierzchnie moze troche wieksza czyli cos ponad 100cm 2 czyli jej srednica znacznie przekroczy srednice silnika , dodatkowo dochodzi oslabienie pola na skutek wiekszej szczeliny magnetycznej oslabienie powinno byc w tym przypadku liniowe czyli powierzchnia jakies 3-4 razy wieksza niz wewnetrzna stojana tj ok 300-400cm2 z tego wychodzo niezla puszka ktora musi wytrzymac cisnienie i nie bez znaczenia bedzie lepkosc wody na ktora tez stracisz energie prawdopodobnie z 30-50%.
    Nie sprawdzalem tego oczywiscie i sa to tylko moje wywody mozliwe ze sie myle .

  • #247 11 Sty 2006 12:58
    Dyrek
    Poziom 16  

    Submariner chyba za bardzo próbujesz teoretyzować i podważać coś co miałem zrobionego fizycznie i to FABRYCZNIE w kupionej zabawce, która działała wyśmienicie (niestety kiedyś na nią nadepnąłem i po zabawce :) ) przyznaję że średnice tarcz sprzęgła były ok. 20% większe niż średnica silnika. A jeśli chodzi o straty energii to czy płaski walec w kształcie monety kręcący się w wodzie stawia duży opór? bo w wodzie będzie tylko jeden taki z zatopionymi w nim magnesami napędzający oś ze śrubą. Straty na pewno jakieś będą ale nie wydaje mi się żeby aż takie jak podajesz. A pojemnik z silnikiem i drugą taką samą częścia sprzęgła może nie wytrzymać ciśnienia? W innych przypadkach pszecież same silniki też w czymś trzeba umieścić a dodanie takiego sprzęgła już sprawia kłopoty? To jest prostrze niż robienie jakichś rurek ze smarowaniem. Co do wielkości samego sprzęgła też nie jestem przekonany bo wystarczy zastosować neodymowe magnesy które jeszcze lepiej będą przenosić obroty. Jedyny problem jaki ja tu widzę to tylko zbyt szybkie ruszanie silnika, wtedy sprzęgło po stronie śruby może nie ruszyć sie się bedzie "ślizgać" ale to nie jest chyba problem zrobić jakiś sterownik startujący powoli silnik od zera.
    Resztki tej łodzi mam nadal - pękła tylko obudowa i pojemnik na silnik ale sam mechanizm jest cały, niestety mam go w domu a ja jestem teraz na stancji bo bym umieścił fotki a nawet sklecił to i nakręcił filmik jak działa.

    Jeszcze dodając nadal nie rozumiem o co dokladnie ci chodzi z powierzchnią stojana (czy to to samo co pole przekroju silnika w przybliżeniu?) a jeśli tak to przykładowo zwykła oś żeby przenieść ten MOMENT silnika do śruby też musiałaby być tej średnicy co silnik!!! - chyba głupie co więc nie wydaje mi się że takie sprzęgło musi być 3-4 razy większe niż silnik.

  • Sklep HeluKabel
  • #248 11 Sty 2006 14:28
    submariner
    Poziom 32  

    piszac o powierzchni stojana mialem na mysli ta walcowa przestrzen wewnatrz stojana na ktora oddzialywuja sily magnetyczne i chyba zgodzisz sie ze to te sily poruszaja wirnik wiec tak na logike podobne sily trzeba przeniesc poza wirnik a przy podobnych parametrach magnesow zapewne i pola powierzchni musza byc podobne (pamietaj ze moc przyciagania magnesu zalezy od szczeliny pomiedzy magnesami-magnesem a plytka z ferromagnetyk) .
    Nie wiem jak to jest w przypadku takich malych silnikow ale np elektromagnesy w wirniku alternatora sa silniejsze niz magnesy N40 to tak na marginesie porownania magnesow neodymowych z elektromagnesami.

  • #249 11 Sty 2006 14:50
    Dyrek
    Poziom 16  

    Wydaje mi się że nie zrozumiałeś zasady działania tego sprzęgła bo ja nie widzę żadnych powiązań między polem magnetycznym silnika a magnesami w sprzęgle - co jeśli zastosuje silnik spalinowy zamiast elektrycznego albo lepiej - będę ręcznie przez jakąś korbę kręcił tym sprzęgłem? jak wtedy obliczysz pole?
    Wieczorem narysuję dokładny schemat takiego sprzęgła żeby nie było niejasności (bo teraz jestem w pracy :) )

  • #250 11 Sty 2006 17:49
    submariner
    Poziom 32  

    ok moze cos zle zalapalem ale to byly tylko porownania - zaznaczylem ze na chlopski rozum :) oczywiscie ze to nie ma znaczenia jaki rodzaj silnika najwazniejsza jest wielkosc momentu obrotowego jaki sprzeglo jest w stanie przeniesc.

  • #251 11 Sty 2006 21:03
    Dyrek
    Poziom 16  

    No to narysowałem conieco: dwa rysunki płaskie w przekroju, jeden to model krawędziowy z AutoCad'a i kilka rzutów 3D.
    Ułożenie magnesów może być różne tak jak i ich kształt (byle po obu stronach sprzęgła były takie same), można także zastosować 3 albo i więcej na każdą stronę.
    Może masz częściowo rację Submariner - przy większych obrotach i oporach śruby sprzęgło może się zacząć ślizgać i wtedy większa tarcza polepszy sprawę ale to trzeba indywidualnie poeksperymentować.
    W mojej zabawce to było mniej więcej tak: średnica silnika-4cm, średnica tarczy sprzęgła-5cm, średnica śruby-2cm, magnesy w sprzęgle były okrągłe o średnicy ok. 1cm po dwa na jedną stronę.
    Jak już wspominałem to czasami przy załączaniu silnika sprzęgło się ślizgało (przy nowych bateriach) - załączanie z narastającymi obrotami załatwia sprawę. Ale chyba nikomu nie jest potrzebne ruszanie z kopyta.

  • #252 12 Sty 2006 07:50
    submariner
    Poziom 32  

    Fajne rysunki i bardzo staranne szkoda ze jestem takim balaganiarzem,
    znaczaco sytuacje moze poprawic wiecej par biegonow , co do reszty to dalej bede Cie torturowal moimi wywodami :) istotna jest nie tylko srednica wirnika ale tez jego dlugosc ( co bedzie jesli bedzie to wirnik o podobnych proporcjach jak wirnik rozrusznika? dlatego uzylem okreslenia pole powierzchni) . Porownaj mase zespolu wirnik tarczka sprzegla oraz mase tarczka sprzegla sruba zapewne ta druga jest mniejsza jak zalaczysz w powietrzu to tez slizga? bo w wodzie dojda opory wody to moze slizgac aczkolwiek gdyby caly moment przenosilo sprzeglo to powinno zatrzymac silnik. Dodatkowe klopoty pojawia sie przy wiekszym zanurzeniu bo cisnienie zdeformuje komore silnika i wtloczy denko do srodka , przy duzej precyzji zablokuje to tarczke silnika.
    Moze gdyby zmodyfikowac troche konstrukcje mianowicie uzyc silnika o konstrukcji bezszczotkowego i magnesy wirnika wykorzystac podwojnie raz jako magnesy wirnika i druga ich strone jako magnesy sprzegla to wtedy chyba cala ich moc zostalaby przeniesiona na srube , albo poprostu zalac zywica epoksydowa uzwojenia silnika bezszczotkowego a wirnik niech sie kreci w wodzie :) jak uzyc neodymowych magnesow kompozytowych to nawet woda ich nie ruszy (maja wade ze sa 2 razy slabsze ale za to pewno szczeliny magnetyczne beda mogly byc mniejsze bo nie trzeba ich chronic od wody )

  • #253 12 Sty 2006 13:46
    Dyrek
    Poziom 16  

    submariner napisał:
    . Porownaj mase zespolu wirnik tarczka sprzegla oraz mase tarczka sprzegla sruba zapewne ta druga jest mniejsza jak zalaczysz w powietrzu to tez slizga? bo w wodzie dojda opory wody to moze slizgac aczkolwiek gdyby caly moment przenosilo sprzeglo to powinno zatrzymac silnik.


    Dlaczego w powietrzu miałoby się ślizgać? Dlaczego miałoby zatrzymać w wodzie? Za dużo myślisz :)
    A tak w ogóle to doszedłem do pewnej myśli (wydaje mi się że słusznej), parametry silnika nic nie mają do sprzęgła tylko śruba i jej opór. Im większy opór tym sprzęgło powinno lepiej trzymać
    O większej ilości magnesów na każdą stronę sprzęgła przecież wspomniałem - na pewno polepszy to sytuację ale bez przesady bo to też wprowadza opory (większy ciężar, wielkość). Do znudzenia powtarzam, że ja nie teoretyzuje bo miałem taką zabawkę, duża ona nie była ale wszystko działało - dwie pary malutkich zwykłych magnesików napędzały śrubę tak że trudno było ją ręką zatrzymać. Jeśli dobrze zostanie załączone to nabierze obrotów i się już będzie kręcić. Podobnie jak silniki krokowe ma to sprzęgło pewną prędkość startową i gdy będzie za duża to rzeczywiście zacznie się ślizgać. Więc po raz chyba czwarty powtarzam że wystarczy układ załączający z narastającymi obrotami. Co do twojego pomysłu wyeliminowania magnesów sprzęgła po stronie silnika to może być ciekawy ale nie wiem czy to nie za wiele zachodu :). A co do ciśnienia i deformacji denka to w zabawce też było to rozwiązane (niestety nie ujołem tego na rysunkach) mianowicie silniki mają zazwyczaj pewien luz wzdłuż osi. Obie tarcze sprzęgła od strony denka miały jakby zakończenie osi oparte o to denko, coś jak osie trybików osadzone w zegarku. Więc deformacja pod wpływem ciśnienia w ogóle nie przeszkadzała w pracy.


    Poprawiłem rysunek przedstawiający sprzęgło w przekroju - korzystając z luzu na silniku ugięcia przegrody (na zielono) w niczym nie przeszkadzają w pracy

  • #254 21 Sty 2006 16:27
    marakus
    Poziom 26  

    Deformacja nie przeszkadzała w pracy bo była zbyt mała Z powyższego rysunku widać, że jeśli to przęgło byłoby odpowiednio duże to przy małych odległościach od strony wypukłej nie bezie problemu bo igiełka odepchnie tarczę ale po drugiej (mokrej) stronie tarcza będzie ocierać zewnętrzną krawędzią. Naprawdę system z rurką w smarze jest najpewniejszy a straty mechaniczne są i tak mniejsze niż te związane z poślizgiem, który bez wątpienia wystąpi przy dużych modelach powyżej metra długości gdzie śruba ma kilka cm średnicy (np 8 cm i 7 łopat).

  • #255 23 Sty 2006 07:36
    Dyrek
    Poziom 16  

    Może przy dużych wielkościach były by problemy ale do poruszania sterami to by się nadawało bo nie ma tam wielkoch sił i poślizg tam nie wystąpi (chyba że ster o coś zachaczy albo ktoś planyje żeby jego zabawka pływała baaaaardzro szybko :) )

  • #256 23 Sty 2006 23:13
    marakus
    Poziom 26  

    Poślizgu nie będzie ale nie jestem pewien, trzebaby to sprawdzić, jak przęgło magnetyczne reaguje na małe wychylenia przy sporych obciążeniach np. 5 - 8 stopni przy 3 m/s i dużej powierzchni steru. Przy większych kątch pewnie sobie poradzi nawet jeśli trochę oszuka.

  • #257 24 Sty 2006 18:16
    Dyrek
    Poziom 16  

    A budujesz torpede że tak szybko ma pływać? :) to przecięż 10,8km/h ok. cztery razy szybciej niż przeciętny chód człowieka. Ster chyba nawet powierzchni kartki A5 nie przekroczy, chyba że ktoś chce sam w tym pływać :).
    Dobra nie będę więcej nikomu udowadniał tego. Podałem działający przykład jaki miałem w zabawce w przeciwieństwie do teoretycznych przemyśleń niektórych forumowiczów :)
    pozdr.

  • #258 04 Mar 2006 23:28
    kaczy1n
    Poziom 14  

    Witam!!

    Jak tam prace nad waszymi konstrukcjami??

    Ja poczyniłem dość znaczne postępy; mianowicie cała elektronika jest gotowa, kabel itp.
    Teraz pracuje nad poszyciem,jestem mniej więcej w połowie prac nad nim i za jakiś tydzień łódź będzie gotowa do kąpieli testowej w wannie.:D

    Jutro zamieszczę parę fotek z efektem moich prac.

    Pozdrawiam.

  • #259 05 Mar 2006 10:58
    kaczy1n
    Poziom 14  

    Jak pisałem prace nad moją łodzią są na wykończeniu,obudowa łodzi jest gotowa, trzeba ją jeszcze tylko pokryć szmatą nasączoną sylikonem i gotowe. Bo jak widzicie na zdjęciach kadłub stanowi tektura o grubości 6mm. Poniżej parę fotek:

    Pozdrawiam.

  • #260 05 Mar 2006 11:52
    submariner
    Poziom 32  

    Jak sie juz tyle napracowales to uzyj tkaniny albo maty (troche mniej rowna powierzchnia wyjdzie ale latwiej laminowac) szklanej i zywicy poliestrowej lub epoksydowej zrobisz calkiem twarda skorupe koszty pewno podobne .

  • #261 05 Mar 2006 12:23
    TADLA.NET
    Poziom 14  

    kaczy1n napisał:
    Jak pisałem prace nad moją łodzią są na wykończeniu....


    piękna robota :-)

  • #262 06 Mar 2006 13:59
    kaczy1n
    Poziom 14  

    Dzięki TADLA.NET :D

    submariner właśnie ze względu na koszty zdecydowałem się na sylikon,ponieważ mam go w domu to nic nie wydaje a mata szklana i żywica epoksydowa są drogie, ale dzięki za sugestie.

    Pozdrawiam.

  • #263 23 Cze 2006 15:46
    adikbo
    Poziom 26  

    Witam po dosc dlugiej przerwie. Jestem na etapie konstrukcji napedu, a dokladniej doboru silnikow. Potrzebuje dwa identyczne silniki najlepiej na 12V. Dlaczego dwa ?? Otoz wpadl mi do glowy pomysl na wykonanie sterowania na zasadzie amfibii. Dwa silniki o przeciwnych obrotach. I teraz najlepszy patent - skret realizowany poprzez zmniejszenie obrotow jednego z silnikow. Silniki umieszczone beda w kolnierzach po bokach okretu. Calosc kadluba wykonana z rury kanalizacyjnej PCV i prawdopodobnie blachy ocynkowanej badz tez plexi (zaleznie od funduszu). Mechanizm zanurzania chwilowo duza strzykawka z tlokiem popychanym silnikiem krokowym. To tyle jezeli chodzi o moj projekt. Prosze o opinie na temat sterowania i dwoch silnikow. Czy to ma szanse???

  • #264 23 Cze 2006 16:24
    submariner
    Poziom 32  

    Po co Ci mechanizm zanurzania ? ustawiasz plywalnosc zerowa dla wszystkiego lacznie z kablem i manewrujesz silnikami

  • #265 27 Cze 2006 21:17
    adikbo
    Poziom 26  

    Witam,

    Otóż mechanizm zanurzania sterowany balastami potrzebny mi jest aby móc ustawić pojazd nieruchomo na żądanej głębokości. Pojazd ma służyć głównie do wykonywania zdjęć podwodnych obiektów - zatopione pozostałości po 2 Wojnie Światowej.

    Ponawiam pytanie o system napędu za pomocą dwóch silników. Czy to ma prawo zadziałać ?? Obecnie jestem na etapie kompletowania potrzebnych elementów, więc chciałbym wiedzieć czy to ma jakikolwiek sens.
    Jako silniki planuję wykorzystać silniczki od wycieraczek do "malucha". Oczywiście bez przekładni itp.
    Jako mechanizm zanurzania planuję wykorzystać dwie strzykawki po 100ml każda - jedna na przodzie a druga z tyłu kadłuba. Zapewni to stabilność podłużną łodzi. Tyle teorii, czekam na opinie i sugestie.

    Pozdrawiam
    adikbo

  • #266 27 Cze 2006 22:19
    submariner
    Poziom 32  

    tym bardziej go nie ustawisz nieruchomo bo przy opuszczaniu cisnienie bedzie zgniatac strzykawki , wszystkie ROV maja plywalnosc zerowa i nikt juz nie uzywa systemow balastowych do zmiany zanurzenia kamerka musi miec plywalnosc 0 tak by stala w miwjscu gdzie ja postawisz w wodzie wszelkie zmiany polozenia sa przy pomocy silniczkow manewrowych bedziesz potrzebowal minimum 3 a w praktyce 4 pedniki (jeden do regulacji pochylenia chyba ze kamerka bedzie miala takie mozliwosci , zapomnij o zmianie wypornosci dla takiego robocika - lodzie podwodne uzywaja tego tylko przy wynurzaniu/wynurzaniu z wody(i tylko wtedy!!!!) , plywaja tez uzyskujac plywalnosc 0 .Proponuje poczytac na ten temat.

  • #267 28 Cze 2006 13:04
    McKansy
    Poziom 14  

    Ja mam tez pytanie odnosnie szczelnosci ukladu napedowego, dokladnie to silnikow - jak uszczelnic silniczek elektryczny ktory wraz z sroba bylby zamontowany na zew. lodzi podwodnej? Dzieki za odp oraz propozycje.

  • #268 28 Cze 2006 13:29
    submariner
    Poziom 32  

    proponuje uzyc silniczka bezszczotkowego i zalc go olejem tak by olej kompensowal cisnienie wewnatrz oslony silnika , spokojnie mozesz olejem np wazelinowym zalac silniczek szczotkowy ale te sa zazwyczaj wysokoobrotowe i nie bardzo nadaja sie bez przekladni , poza tym wysokoobrotowy w cieczy stawia wiekszy opor.

  • #269 28 Cze 2006 16:14
    McKansy
    Poziom 14  

    Mam taki pomysl by zastosowac 4 wirniki ktore regolowaly by kierunek oraz glebokosc - plywalnosc = 0, chodzi mi o cos takiego:

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a2c1ee4b7f052894.html
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/914635a1c971affa.html

    wirnik obracal by sie wokol prostopadlej wzgledem kadluba osi, co widoczne na fotce, kierunek oraz skret regulowane bylo by podobnie jak w czolgu - jedna strona [2 wirniki] zwiekszaly by obroty a pozostale 2 zmiejszaly, co o tym sadzicie? Czy bylo by to skuteczne oraz funkcjonalne? Dzieki za odp!

  • #270 28 Cze 2006 23:29
    submariner
    Poziom 32  

    jest to prawie niewykonalne a przynajmniej bardzotrudne gdyz musisz zastosowac obrotowe przepusty dla pednikow ,proponuje 2 pedniki po obu burtach po srodku z osiami poziomymi i 2 pedniki na dziobie i rufie ale z pednikami o osiach pionowych ,obejdzie sie bez obracania pednikow, jakoturbinki mozeszuzyc smigla lotnicze oczywiscie otunelowane jak na twoich rysunkach.