Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Urządzenia do badań podwodnych

kaczy1n 18 Sep 2006 13:36 133295 468
Altium Designer Computer Controls
  • #301
    clipie
    Level 16  
    @kaczy1n
    jesli masz jakiekolwiek problemy z tymi fotokomorkami to na stronie 66 tego pdfa ze stronki wyzej jest uklad z jednego przezutnika typu D (polowki UCY7474) ktory przeksztalca kod greya z fotokomorek na sygnal krok-kierunek/step-dir.
    Minus jest taki ze uklad 4ro krotnie zmniejsza zdolnosc rozdziecza w stosunku do rozwiazania w ktorym oba sygnaly z fotokomorek analizowane sa przez mikrokontroler
  • Altium Designer Computer Controls
  • #302
    ilonan
    Level 12  
    A co wy na szersza perspektywe tematu? Gaz wyporowy (tlen w moim przypadku) można uzyskać przez reakcje madmanganianu potasu (kryształki do kupienia w aptece) z wodą utlenioną. Przechowujesz gaz na pokładzie w postaci dwóch składników w fazie ciekłej i stałej. Reakcja jest dośc gwałtowna i daje dośc sporo tlenu. Lepsze/bardziej wydajne efekty można uzyskac stosując zamiast wody utlenionej perhydrol ale UWAGA jest to substancja żrąca więc bez zbiornika z blachy kwasodopornej sie nie obejdzie-generalnie nie polecam. Rozwiązanie to redukuje wszelkie pompy itd. Odmierzać KMnO4 można kryształ po kryształku, a mierzenie dawki wody utlenionej też nie jest problemem. Zalety - nie ciągniesz ze sobą ciężkiej butli ze spreżonym gazem. Wada - ciągniesz za to ze sobą balast wody utlenionej :( ale to i tak mniej niz butle.
    Teraz zagadnienie pomiaru głębokości. Zakładając że zanużenie na głębokość 10m wywiera na pęcherz powietrza 1atm ciśnienia, czemu nie zastosować czujnika ciśnienia na "brzuchu" tego batyskafu w układzie np. cylinder wypełniony powietrzem (nie musi być dużo) + czujnik nacisku.Cylinder w tulei tworzyłby efekt dzwonu, więc czujnik nie musi byc wodoodporny a nawet jak to odizolowanie go to chyba nie problem (np:zalaminować). Ktoś wie jakie sa rozdzielczości czujników ciśnienia/nacisku?
    W sterowaniu zanurzeniem musisz jeszcze uwzględnić opóźnienie w reakcji na napełnienie gazem komór balastowych aby nie było sytuacji typu:
    - pierwsza dawka gazu-brak efektu
    - druga brak efektu
    - trzecia mały efekt (ale to defacto działa piersza dawka)
    ... a potem jaaaaaaazda robota do góry na dużym sprincie na powierzchnie :) Jabym nazwał to efektem czerwonego października :)
    Opóżnienie wynika z bezwładności samego ciała zanurzonego w wodzie, a doświadczyłem go osobiście jak nurkowałem ze sprzętem, na szczęscie w małym stopniu bo bym teraz nie forumował.
    Jeszcze jedno kiedyś na stonie internetowej widziałem bardzo ciekawe rozwiązanie dla podwodnej elektorniki pokładowej. Cała płytka z elektroniką była zalana jakby żywicą i tylko kabelki były wyprowadzone, może wam się przyda.

    Pozdrawiam,

    ilonan
  • Altium Designer Computer Controls
  • #304
    clipie
    Level 16  
    tego ze pracuje to nie widze ale ze jest pod wodą to tak:)

    co to za sylikon ten neutralny? drogie to? ten ktory ja mam ejst spewnoscia octowy i za to go nie lubie i za to ze nie jest twardy tez.
    W zwiazku z powyzszym wszedzie gdzie tylko moge smarkam glutownikiem :P
  • #305
    adikbo
    Level 26  
    Witam po dość długiej przerwie. Niestety model narazie w częściach i nie zanosi się na jego szybkie ukończenie - brak czasu.

    W wolnej chwili wpadłem na pomysł zrobienia prawie autonomicznej łodzi ze sterowaniem RC. Idea polega na wyprowadzeniu na powierzchnię bojki z anteną i przetwornikiem do nadawania obrazu. Zastanwaiam się nawet nad wykorzystaniem wifi do sterowania i przesyłu obrazu z łodzi. Dostępny jest układ transmisji WiFi 2,4GHz do procesorów ATMega. Implementacja stosu TCP/IP nie powinna być zbyt trudna. Sterowanie łodzi za pomocą PWM na portach mikroprocka. Jak się zorientuję w dokładnym koszcie i ideologii to dam znać.

    Pozdrawiam
    adikbo
  • #306
    submariner
    Level 32  
    Jesli chodzi o silikon neutralny to tuby sa tak podpisane np soudal tak podpisuje ale inni chyba podobie, kosztuje ok 15 zl 300ml , wyglada podobnie jak ten octowy tylko zamiast octu jest jakis alkohol o ile dobrze pamietam ktory paruje i slikon polimeryzuje ma taki dziwny zapach ale nie potrfie go do niczego przyrownac.
    W czym przeszkadza silikon ze nie jest twardy??? Moze i lepiej bo nie ma problemyu z naprezeniami termicznymi jesli uzyjesz np zywic epoksydowych to wszystkie elementy z radiatorami praktycznie odpadna od zywicy a to spowoduje powstanie mikroszczelin ktore predzej czy pozniej straca szczelnosc.Jeszcze gorsze sa zywice poliestrowe - maja tak duze skurcze , ze od razu praktycznie sa mikroszczeliny.
    Jesli chodzi o usuwanie silikonu to pod wplywem benzyny bardzo mocno pecznieje i staje sie miekki i kruchy wtedy mozna go latwo usunac - wydlubac bo rozpuscic sie nie da.
  • #307
    User removed account
    User removed account  
  • #308
    marakus
    Level 26  
    Witam po długiej nieobecności. Parę uwag do obecnych projektów.
    kaczy1n
    1. Nie widać tego z zewnątrz, ale mam nadzieję że zadbałeś o sztywność kadłuba jakimiś wręgami.
    2. Twój kabelek wygląda na doś krótki, widzę jakieś 6-7 zwoów czyli max 15m to nie pozwala na odpłynięcie zbyt daleko od brzegu, chyba, że bawisz się z łódki. Poza tym chyba lepiej choć może nie do końca taniej byłoby wykorzystać skrętkę albo kabel wieloparowy choć te ostatnie są dość ciężkie.
    3. Też uważam, że to mała śrubka napędowa, ale skoro przeszła pomyśłnie testy to w porządku.
    4. I w końcu gratulacje, bo to chyba puki co jedyny działąjący tutaj system. Włożyłeś w to sporo pracy pomyślałeś o wielu rzeczach nie wyłączając skrzyni transportowej co jest dość istotne.

    Zbiornik balastowy to element niezbędny w każdej łodzi. Najbardziej elegnckim pomysłem jest balast główny na spreżone powietrze, oraz dwa mechaniczne zbiorniki trymowe dziobowy i rufowy. Patenty z pędnikami są skuteczne, ale pamiętajmy, że jak pojedziemy nad wodę to jedynym źródłem prądu będzie akumulator i każdy odbiornik będzie skracał czas zabawy.

    Sporo podziwu mam też dla clipie masz niezłą rękę do mechaniki, choć kształt twojej łodzi też nie wskazuje na jej dobre parametry hydrodynamiczne. Masz jednak sporą śrubę i powinna dać sobie radę.

    Ilonan fajny pomysł z tym KMnO4 i H2O2 ale chyba będę miał dla niego lepsze zastosowanie. Na razie jednak nic nie zdradzę :) . Muszę zobaczyć ile to produkuje gazu i jakie może dać ciśnienie. Poza tym tam gdzie tlen trzeba uważać ze smarami, bo może być nieżłe bum.
  • #309
    yacasz
    Level 11  
    Witam wszystkich,

    z dużym zainteresowanie przeczytałem wszystkie posty. Trochę mnie zaskoczyła niesamowita twórczość techniczna w temacie ROV. Z racji mojego hobby, jakim jest nurkowanie i prac związanych z tą dziedziną myślałem (i na tym się skończyło) o budowie małego ROV. Miał służyć do prac inspekcyjnych budowli hydrotechnicznych (zapory, jazy, elektrownie).
    Przyglądając się przede wszystkim budowie kolegi kaczy1n nasuwa mi się kilka pytań technicznych. Pierwsze pytanie jest związane z "miechem" wypornościowym. Założyłeś, że twoje urządzenie będzie zanurzało się do głębokości 10m. Na tej głębokości panuje ciśnienie hydrostatyczne 1bar (1at). To oznacza, że na 1cm2 działa siła 1kg. Patrząc na pole tłoka, to ok 15-20cm2. Czy silnik będzie miał tyle siły, aby nacisnąć z siłą ok 20kg? Kolejne pytanie jest również związane z "mieszkiem". Biorąc pod uwagę wspomniane ciśnienie zastanawiam się czy "mieszek" nie zamieni się w balonik?
    Mam nadzieję, że próby na wodach otwartych przeprowadzone i będziemy mogli przeczytać jak wypadły. :)
  • #310
    marakus
    Level 26  
    Toteż martwiłem się o stan jego kadłuba...
  • #311
    AZWE
    Level 16  
    Czy do pokrycia kadłuba z listewek sosnowych o przekroju 10x10 można użyć depronu 3mm(taka pianka modelarska)?
  • #312
    yacasz
    Level 11  
    Wiesz, patrząc na to jakie dziwne rzeczy zabieraliśmy pod wodę i działały, myślę, że każdy materiał się nadaje byle nie przepuszczał wody. To założenie pierwsze i podstawowe. Druga sprawa, to na jaką głębokość Twoje cudo ma nurkować. Każdy metr poniżej lustra wody do 0,1kg na 1cm/2 nacisku. Czy ten materiał to wytrzyma? Będziesz musiał to sprawdzić.
    Napisałeś, że materiał to pianka. Z pewnością będzie ulegała odkształceniom i pojawi się dodatkowa wyporność (wyporność pianki, którą będzie trzeba zrekompensować). Ja bym tego nie zastosował.
  • #313
    marakus
    Level 26  
    Kadłub powinien być sztywny inaczej będzie się zapadał i jago wyporność będzie spadać na większych głębokościach. W skrajnym przypadku może nie potrafić się wynurzyć.
  • #314
    korab5
    Level 11  
    witam jestem tu nowy na tym forum. zainteresował mnie Wasz temat , bo cos takiego mi chodzi po głowie od dłuzszego czasu. mam pytanie do adikbo, podal w swojej ostatniej wypowiedzi pomysl , który sam sprawdziłem w praktyce, poprostu zanurkowalem z butlą. na powierzchni byl nadajnik modelarski, a odbiornik z serwami byl zemna pod woda. oto wnioski:
    -wyprowadzony kabel antenowy z odbiornika na powierzchnie wody nie zdal swojej funkcji, dzialał tylko do głębokosci 5-6metrów, czyli do tej samej głębokości co odbiornik bez wyprowadzonej anteny nad wode a tylko krótkiej przy samym odbiorniku.czyli mówiąc krótko fale radiowe nadajnika docierały do odbiornika (tym samym działały setrwa) przez wode tylko na max. głeebokosc 6m.
    niestety nie próbowałem zadnych wzmocnien i innych procesorów, tak w ogóle to nie wiem co to za sterowanie o który tu wszyscy mówią, tzn. PMW.moze ktos ma inny pomysl na sterowanie takiego pojazdu pod woda.pozdrawiam wszystkich
  • #315
    adikbo
    Level 26  
    Mój pomysł był wzorowany na realnych łodziach podwodnych. Aby skontaktować się z dowództwem, a nie wychodzić na głębokość peryskopową najnowsze jednostki stosują system boi transmisyjnej. Łódź wypuszcza boję na lince połączoną kablami z jednostką. W boi znajduje się zestaw anten oraz urządzenia nadawcze.

    Mój pomysł jest pewną modyfikacją tego projektu. Mianowicie boja zawsze znajduje się na powierzchni a pojazd jest z nią na stałe połączony kablami transmisyjnymi (obraz, sterowanie). Zasilanie znajduje się na pokładzie pojazdu. Zaleta takiego rozwiązania to brak problemów z długością przewodu i jego pływalnością. Poza tym pojazd jest w pełni autonomiczny. Problemem może być nagłe wyczerpanie się akumulatora oraz zalanie pojazdu, ale z tym można sobie poradzić. Co z tego wyjdzie to się zobaczy. Narazie jestem na etapie konstruowania kadłuba z rur kanalizacyjnych :D Myślę że w styczniu powinien być gotowy.

    Pozdrawiam
    adikbo
  • #316
    korab5
    Level 11  
    czekam adikbo na twoje wyniki a zwlaszcza na efektywnością Twojej bojki. MOze Tobie sie to uda , bo mi ten eksperyment nie udal sie. na modelarskim forum odpisano mi , ze przedłużenie anteny nic nie da, poniewaz długość anteny jest zdeterminowana częstotliwoscia odbiornika na jakiej on pracuje. no chyba , ze o innej aparaturze mówisz. na tymze forum podano mi ciekawy link:
    pyerok.club.fr/home

    na jaką głębokość planujesz zejść swoim modelem. a myślałeś o zastosowaniu żywic poliestrowych i tkanin szklanych-mozna wtedy wymodelować kadłub taki jaki sie marzy.
    pozdro
  • #317
    marakus
    Level 26  
    Masz rację co przedłużenia anteny. W boi znajduje się nadajnik/odbiornik i antena, a do boi prowadzi kabelek z danymi do transmisji i zasilanie radyjka. W przeciwnym razie nic to nie da.
  • #318
    adikbo
    Level 26  
    I właśnie to miałem na myśli. Docelowo mój robocik ma być częściowo autonomiczny. Wypływa na zdalnym sterowaniu w określone miejsce, zatrzymuje się, dostaje komplet poleceń do wykonania, potwierdza odbiór, chowa boje, zanurza się i wykonuje zadany plan. Po wykonaniu wypuszcza bojkę na powierzchnię i transmituje uzyskane dane do mojej stacji bazowej na brzegu. Gdy coś mnie zainteresuje, wysyłam bardziej szczegółowy program zbadania danego obiektu. Sytuacja powtarza się. Oczywiście cała zabawa będzie polegała na tym, że robot będzie miał dość dużą autonomię. Planuję zamontować na pokładzie pojazdu wykrywacz metali, prymitywną echosondę i prymitywny sonar aktywny. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Narazie kompletuję wiedzę i niezbędne elementy. Jutro postaram się wrzucić zdjęcia kadłuba i zespołu napędowego. Narazie poszukuję złączki wału cardana i kamery. Silniki już są, śruba i wały także. Kadłub też prawie gotowy. Czekam na dostarczenie odpowiedniej wielkości strzykawki i silnika krokowego ze sterownikiem. Zanurzanie będzie bardzo podobne do tego kolegi kaczy1n z tą różnicą, że ja używam 2x0.25 litra strzykawek. Powinno wystarczyć do zanurzenia mojej zabawki. Dodatkowo planuję dorzucić system aktywnego zanurzania w postaci śruby skierowanej w górę.
  • #319
    korab5
    Level 11  
    dość skomplikowane zobacz poniższy link,ktory dostalem dzis rano:

    www.sklep.avt.com.pl/photo/-pdf/avt2285.pdf

    w ich sklepie mają gotowy zestam pod nr. kat. AVT 2285. W ten sposób miałbyś swoje "maleństwo" cały czas pod kontrolą, bez koniecznosci wynurzania bojki. Co do kamery to proponuje kamerkę przemysłowa w technologii OCR (obraz jest bardzo wyrazisty) i jak najmniejszej liczbie lux-wtedy mniej kamera potrzebuje oświetlenia.

    Dodano po 31 [minuty]:

    w pośpiechu mały błąd zrobilem


    www.sklep.avt.com.pl/photo/_pdf/AVT2285.pdf


    a kamera z przetwornikeim CCD jest lepszy od CMOS
  • #320
    adikbo
    Level 26  
    Wygląda dość ciekawie. Duża liczba kanałów otwiera pewne dodatkowe możliwości. Jeżeli chodzi o sam kanał transmisyjny to zastanawiam się nad transmisją wifi na 2,4GHz. Główną jednostką decyzyjną i zarazem głównym elementem wykonawczym ma być zminiaturyzowany komputer klasy PC. Prawdopodobnie na podkładzie będzie znajdowała się płyta główna z procesorem i kartą graficzną z małego laptopa (toshiba libretto) bez monitora, system operacyjny linux, bez hdd (karta CF o pojemności 512 MB lub podobna). Jako kamerę wykorzystam kamerki internetowe bądź kamerę cyfrową DVI. Transmisja do stacji na brzegu za pomocą wifi. Cały program sterujący napisany w c++ i zarządzany przez interfejs web bądź przez program typu TightVNC. Na boi znajdować się będzie antena panelowa wifi oraz karta sieciowa wifi na usb. Boja będzie połączona z pojazdem za pomocą kabla usb. Zasilanie laptopa z baterii wystarczy na około 2h pracy. Stacja na brzegu to po prostu drugi laptop z anteną kierunkową wifi. Znając życie połowa założeń zmieni się kilka razy w trakcie prac. Co z tego wyjdzie zobaczymy. Narazie zbieram niezbędne elementy i pomysły.

    Pozdrawiam
    adikbo
  • #321
    korab5
    Level 11  
    proponuje zamiast wykrywacza, który tylko wskaze zlom metalowy bez możliwości jego zobaczenia (dno jezior poktywa gruba warstwa mułu ktory pochlania wszystko- wiem cos bo w ten sposob stracilem cieżarki a upadly mi pod stoy) użyc na lince magnes neodymowy, ktory wyciągnie kazdy napotkany na swojej drodze przedmiot.to juz jest sprawdzone.
  • #322
    seradam
    Level 17  
    Co do przedłużenia anteny to oczywiście powiniwn być w odbiorniku wlutowany kabel antenowy na 50om i do bojki a dopiero nad bojką właściwa antena.
    Sam mocno myślę nad takim rozwiązaniem.
    Jest jeszcze jedna wersja sterowania za pomocą zwykłej aparatury ale nie w paśmie radiowym tylko w paśmie ultradźwięków.
    Ale to trzeba przetestować.

    Bojka ma wielką zaletę zawsze wiem gdzie jest ROV.

    I fakt raczej smutny widoczność w większości naszych jezior jest praktycznie zerowa. Robiłem zdjęcia pod wodą i mam kamerę podwodną.
    Ale z małej odległości daje kupe radości :D :D :D
  • #323
    korab5
    Level 11  
    tak to smutne ale niewiele juz jest czystych jezior nawet na mazurach. wiem , bo sam nurkuję. mam pytanie czy mógłby do tego wystarczyć kabel mikrofonowy (jest bardziej elastyczny), bo chyba w tym przypadku chodzi o sam fakt ekranowania sygnału, który w tym przypadku nie straci na mocy. mam tradycyjną aparature i będe swój projekt bazował na niej (ultra dzwięki odpadają choć moze byłyby dobre). Jezeli bojka mi nie wypali pozostanie sterowanie przewodowe,a w tym kierunku poczyniłem już pewne kroki, ale o efektach bede mógł napisać nie szybciej jak za miesiąc.
  • #324
    seradam
    Level 17  
    Niestety kabel mikrofonowy będzie raczej kiepski. Poza ekranem ważna jest impedancja kabla. Kupiłem ostatnio bardzo ładny kabelek używany do sieci WIFI miękki i o dobrych parametrach.
    Można jeszcze rozbebeszyć odbiornik i sam układ radiowy umieścić w bojce a układ dekodera w łodzi co daje nam możliwość wysłania jednego sygnału audio na dół i ten może iść kablem mikrofonowym.
    I to samo z sygnałem zwrotnym najlepiej nadajnik umieścić w bojce.
  • #325
    adikbo
    Level 26  
    Witam,

    Jeżeli chodzi o boję i zestaw antenowy umiszczony na niej...hmmm nie jest to najlepszy pomysł żeby łączyć bojkę z pojazdem za pomocą kabla antenowego. Ja miałem troszkę inną idee - zestaw odbiorczy na bojce razem z anteną a sygnał już po zdekodowaniu przeprowadzony zwykłą skrętką ethernet z bojki na ROV. Rozwiązanie jest o tyle lepsze, że odbiornik jest bardzo blisko anteny. Ma to szczególną wagę przy dużym zanurzeniu (nie wyobrażam sobie 10m kabla antenowego - potworne straty). Wszystko oczywiście zależy od użytej aparatury. Jeżeli chcecie mimo wszystko chcecie łączyć bojkę z ROV kablem antenowym to radzę dobrze dobrać jego oporność, bo jeżeli będzie o złej impedancji to więcej będzie z niego strat niż pożytku.

    Pozdrawiam
    adikbo
  • #326
    marakus
    Level 26  
    O widze, że się ruszyło i pojawił się pomysł z PCetem na pokładzie, który już wcześniej w innym dziale proponowałem ale mi go odradzono. Bardzo mi się to wszystko podoba.
    Z tą autonomicznością to bym nie przesadzał ale jak to dobrze oprogramujesz to kto wie. Szczerze życzę Ci powodzenia. Jak potrzebujesz jakichś rad to pytaj. Programistą nie jestem ale mam sporo pomysłów i dość głeboko sprawę przemyślałem. Na pewno przyda się wpisać do programu zabezpeczenie na wypadek utraty kontaktu, zasilania, lub przecieku, no i niestety również kolizyjny. Obecnie kombinuje, czy by się nie dalo wsadzić do łodzi reaktora chemicznego żeby robił prąd, ale wszystko wytwarza albo tony gazu albo strasznie niezdrowe odpady. Do statku nawodnego dałoby się zrobić turbinę gazową ale w podwodnym musiałby robić sporo bąbelków i nie wiem jakby było ze sprawnością na głębokości 10-15m. Ale to już dość szalony pomysł.
    Co do przegubu kardana to najprostsze rozwiązanie to dwie rurki włożone z pewnym luzem jedna w drugą. Zewnętrzna rurka ma nacięcia, a z wewnętrznej wystają dwa trzpienie które w nie się wsuwa. Ponieważ rurki mają pewną swobodę ruchu poprzecznego to załatwiony jest temat przegubu, a trzpienie przenoszą moment obrotowy. Rozwiązanie sprawdzone w czteronapędowych modelach samochodzików wyścigowych (można podejrzeć na allegro) gdzie z przodu są skrętne napędzane koła.
    Pomysł z magnesem neodymowym jest może i fajny, ale nie należy przesadzić z samym magnesem, bo jak się znajdzie kowadło, to zadziała jak kotwica i można stracić okręt.
    Co do kamer to są na allegro rozwiązania bezprzewodowe, a gdzieś widziałem WiFi kamery z IP.
    Kabel mikrofonowy daje radę w wielu miejscach. Na pewno da się nim przesłać obraz z kamery na odległość 300m (sprawdzone, działa świetnie). Ale już transmisja GHz-owa może się nie udać. Trzeba by to sprawdzić, ja nie mam warunków.
  • #327
    adikbo
    Level 26  
    Niestety ze względu na sesje i masę innych obowiązków projekt chwilowo leży w warsztacie i się kurzy. Jak na tą chwilę posiadam kompletny kadłub wykonany z kształtek do rur kanalizacyjnych, 3 silnik modelarski o dość dużej mocy, prawie kompletne oprogramowanie do sterowania z PC, stację bazową w postaci Laptopa Toshiba P90, wały napędowe, śruby i dużo pomysłów. Na tą chwilę projekt jest całkowicie w częściach.

    Docelowe wyposażenie i systemy pokładowe:
    - akumulator żelowy na pokładzie
    - system trymujący i balastowy mechaniczny
    - prymitywny sonar
    - prymitywny wykrywacz metali
    - komputer pokładowy z ograniczoną autonomią
    - kamera B&W
    - sterowanie bezprzewodowe
    - transmisja obrazu bezprzewodowa po wifi 2.4 GHz
    - pomiar głębokości zanurzenia (czujnik ciśnieniowy lub poprzez sonar)
    - system awaryjnego wynurzania (jakaś chemia reagująca z wodą)

    Oczywiście to lista moich życzeń. Co się uda z tego zrealizować to się dopiero okaże. System sonaru aktywnego jest w miarę prosty w budowie. Zastanawia mnie tylko stopień czułości mikrofonu pod wodą oraz sprawoność przetwornika wysokotonowego. Sam układ mierzący odległość jest banalny w założeniach. Największy problem będzie ze sterowaniem bezprzewodowym po wifi oraz autonomia robocika.

    Nurtuje mnie jeszcze jeden problem. Mianowicie: jaki jest zasięg fali dźwiękowej w wodzie? Jeżeli jest dość duży przy małej mocy wypromieniowywanej, to można by się pokusić o zbudowanie łodzi sterowanej falami dźwiękowymi. Odpowiednio czuły mikrofon holowany za łodzią, na brzegu przetwornik wysokotonowy no i odpowiednia logika do tego wszystkiego. Teoretycznie niskie częstotliwości powinny bez problemu rozchodzić się w środowisku wodnym. Oczywiście prędkość transmisji będzie żenująco niska, ale myślę,że do sterowania pojazdem byłaby w sam raz. Ilość kanałów sterujących przy założeniu odstępu powiedzmy 5Hz i częstotliwościach 10Hz do 100Hz wyniesie 45 kanałów, czyli aż nadto co jest potrzebne. Zaprojektowanie generatora też nie będzie sprawiało wielkich problemów. Można by się nawet pokusić o jakąś modulacje albo kodowanie transmisji w celu eliminacji błędów. Niestety pozostaje problem transmisji obrazu. Ciekaw jestem na ile skuteczny byłby taki system sterowania i jaki miałby zasięg. Podejrzewam, że bez testów się nie obejdzie :)

    Pozdrawiam
    adikbo
  • #328
    marakus
    Level 26  
    Z niskimi częstotliwościami w wodzie nie ma problemu rozchodzą się aż miło. Kłopot polega na tym, że nie będziesz jedynym źródłem po za tym nie wiem co z odbiciami od dna i powierzchni i interferencjami. Bezpieczniejszy będzie pomysł z bojką i WiFi. Sonar zrobisz bez problemu.
    Co do chemii reagującej z wodą sprawa jest prosta - soda spożywcza i kwasek cytrynowy - puki są suche wszystko jest OK, jak zamoczysz silnie gazują CO2. Taki patent może mieć jednak poważną wadę - w łodzi prawdopodobnie będzie się skraplać woda po dłuższym pobycie w zimnej wodzie i może to uruchamiać reakcję. Zwłaszcza, że PCet, silniki i akumulator będą dawać sporo ciepła. No chyba, że zrobisz uwolnienie substancji przez elektronikę - wystarczy drucik stalowy, który przepali foliowy woreczek podłączony na zwarcie do aku i zrzuci wszystko do wody.
    Zakładasz szczelny kadłub, czy każdy element uszczelniasz w skrzyneczkach, a kadłub olewasz? Laptopa to bym raczej porządnie zabezpieczył.
    Już tu dawałem ten link, ale to mój ideał...
    http://www.hrfsbo.com/sub/
  • #329
    Dawid _ amator
    Level 13  
    W łódce podwodnej saletra z cukier nie nadadzą się do napełniania gazem balonów lub worków bo podejrzewam, że łódka owszem wypłynie , ale z wypaloną dziura w kadłubie ;] Kiedy ta mieszanka spala się wytwarza duże ilości hmmm jakby to nazwać .. kwasu lub czegoś w tym stylu.... Amatorscy pirotechnicy wiedzą co mam na myśli ;) Albo i nie wypłynie bo będziemy mieć pożar albo worki w których ma się zebrać gaz przetopią się od temperatury ... Chyba , że ktoś ma pomysł jak to wszystko dokladnie zabezpieczyć .
  • #330
    marakus
    Level 26  
    A kto proponował saletrę i cukier? To dość gwałtowna i trudna do kontroli reakcja. Mogła by nawet rozerwać kadłub.