Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Tektronix
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Urządzenia do badań podwodnych

kaczy1n 21 Sie 2009 08:54 130175 468
  • Tektronix
  • #392
    louks
    Poziom 11  
    Tylko nie mogę się na tą stronę dostać :(
    "Połączenie przerwane podczas wczytywania strony" :(
  • #393
    maniuski1
    Poziom 10  
    Lokus jeżeli nie zależy ci na estetyce możesz śmiało użyć żywicę poliestrowe lub epoksydowe, a dodatkowo wzmocnić krawędzie łączenia paskami mata szklaną. Można łatać każdy przepust i dziurę.

    Tu masz wszystkie informacje i sklep do tych materiałów:http://www.zywica.eu/

    Jeżeli to nie jest zadowalające rozwiązanie to zajrzyj: http://www.tworzywa.com.pl/forum/wypowiedzi.asp?idw=1805&idg=8
  • #394
    louks
    Poziom 11  
    Pomogłeś ... :) a nawet bardzo tylko pytanie...

    Pierwszy raz będę używał żywic więc z tego co tam wyczytałem...
    Do czego służy ten utwardzacz?? i jaka jest różnica między żywicą epoksydową a poliestrową?? jak stosuje się watę szklaną :?: :|

    W Temacie uszczelnień jestem zielony więc proszę o wytłumaczenie :)

    Pozdrawiam
    Louks:D
  • #395
    maniuski1
    Poziom 10  
    Utwardzacz:
    powoduje rozpoczęcie reakcji chemicznej w której następuje "zamiana " nadając jej cechy kleju, syciwa lub tworzywa.

    Żywicę:
    W postaci nieutwardzonej są lepkimi cieczami lub termoplastycznymi ciałami stałymi, doskonałe tworzywo stanowiące bazę materiałów powłokowych, lakierniczych, laminatów, szpachlówek, klejów, kitów i spoiw.


    Mata:
    jest to tkanina, po 'poszatkowaniu' wypełniacz, występuje jako szklana i węglowa.

    Wady i zalety:
    poliestrowa jest dużo słabsza od epoksydowej, tj. zalaminowana powierzchnia będzie łatwo łamliwa.
    poliestrowa znacznie gorzej chroni przed wilgocią drewno
    poliestrowa ma dożo większy skurcz od epoksydu.
    poliestrowa krótki czas twardnienia
    epoksyd dłuższy okres twardnienia.
    poliester stosowany do grubych laminatów
    poliestrowa jest bardzo płynna
    cena- żywica poliestrowa też się nadaje na drewno tylko trzeba pamiętać że jest mniej wytrzymała od epoksydowej i znacznie gorzej chroni przed wilgocią drewno,
    dziś jedynym mankamentem epoksydu jest trudniejsze stosowanie (łatwo "staje" gdy rozrobi się go za dużo - w dużej objętości rozgrzewa się wskutek utwardzania, a ciepło przyspiesza jeszcze ten proces)
    żywica epoksydowa należy do żywic raczej twardych

    Wszystko to: żywicę i maty powinno Ci się udać kopić w pierwszym lepszym sklepie motoryzacyjnym.

    Wiedząc ze przy tego typach konstrukcjach ( przecież to prototypy ) wielu stara się ograniczyć koszta użyłbym żywicy poliestrowej.

    Podejrzewam, ze chcesz wykonać 'strefę sucha' w postaci jakiegoś prostopadłościanu ( odradzam ). Polecałbym 'sucha komorę' z rury kanalizacyjnej zewnętrznej. Dostępne w handlu min.średnica 110mm i min.długość 500mm, grubość ścianki uzależniona od średnicy. Prostota, cena, wytrzymałość i łatwość wykonania. Można tez dostać od hydraulików, gdyż często zostają im odpady które trafiają do kosza.

    Przy ciśnieniowych rozwiązaniach najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest sfera, później rura a na szarym końcu wielościan. Dlatego wszystkie konstrukcje są oparte o przekrój kołowy bądź eliptyczny.

    Proponowałbym dokładnie przyjrzenie się rozwiązaniom które zastosował kol.Stanisław Krasicki https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic359956-150.html ( 6 strona tego tematu ).
  • #396
    louks
    Poziom 11  
    Dzięki :) i Pozdrawiam

    Czyli kupując żywicę muszę kupić utwardzacz???
  • #397
    maniuski1
    Poziom 10  
    Tak. Utwardzacz 'zamienia' żywicę w klej i żywicę zaczyna twardnieć.
  • #399
    _LBX_
    Poziom 22  
    Panowie a co myślicie o silniku z siłownika od anteny satelitarnej? Odłączyłem dzisiaj od niego przekładnię i podałem mu napięcie od 5-44V. Rezultaty były zadowalające. Jest to silnik prądu stałego. Myślałem, żeby go wyciąć z obudowy i dać przekładnie 5:1 dla zwiększenia obrotów. Będzie cudowny ciąg ;) Pytam bo mam taki na zbyciu i se marnuje :P

    Urządzenia do badań podwodnych
  • #400
    adikbo
    Poziom 26  
    Witam,

    Powiedzmy szczerze pomysł nie jest najgorszy, ale ma kilka wad. Po pierwsze dość wysokie napięcie zasilania - sprawdź jak zachowuje się ten silnik przy napięciu 12V. Więcej w warunkach polowych na pomoście nad jeziorem raczej nie uzyskasz. Po drugie - zasotosowanie pojedyńczego silnika nastręcza kilku problemów:
    - w razie awari silnika masz problem z wynurzeniem zabawki.
    - dość skomplikowana mechanika przy sterze kierunku.

    Ja w swojej konstrukcji (jeszcze nie ukończonej) stosuję dwa silniczki modelarskie na 12V pracujące przeciwbierznie z tą samą prędkością. Wymaga to niestety śrub o przeciwbieżnym układzie płatów, ale da sie to zrobić/kupić. Sterowanie kierunkiem odbywa się poprzez zmniejszenie obrotów jednego z silników. Sterowanie takim układem jest bardzo proste i daje możliwość wykonywania manewrów praktycznie w miejscu.


    Przy dobrze opracowanym systemie zanurzania/wynurzania (pomysł kolegi Kaczy1n) całość sprawuje się naprawdę dobrze.

    Niestety mój projekt utknął na dobre na etapie przetestowania poszczególnych rozwiązań. System napędowy jest przetestowany i działa jak zamierzałem. Wały napędowe wraz z osiami i śrubami modelarskimi przetestowane. Moja uwaga w tym temacie: do środka takiego wału dobrze jest wlać/włożyć wazelinę techniczną. Uszczelni to na dobre wał przed przeciekami. Śruby powinny być osadzone dokładnie w płaszczyźnie poziomej naszego modelu. Inaczej pojazd będzie miał tendencje do samoistnego zanurzania/wynurzania. Wały modelarskie mają długość około 15cm więc bez problemu można umieścić silniki w środku ciężkości modelu.

    Kolejna sprawa to system zanurzania. najlepszy efekt dają zbiorniki balastowe umeiszczone na bokach kadłuba i sterowane przez zębatkę. Silnik krokowy bez problemu radzi sobie z przesuwaniem tłoków w zbiornikach. Wszystkie pomysły z ciśnieniowym napełnianiem i opróżnianiem zbiorników są raczej skazane na porażkę - koszt elektrozaworów, zbiornik sprężonego powietrza, zawory odpowietrzające, szczelność układu a przede wszystkim główny problem to kontrola napełnienia zbiorników - przepływomierz z enkoderem? pomiar poziomu cieczy w zbiorniku? W warunkach amatorskich dość trudne do zrobienia, aczkolwiek byłoby ciekawe. Tyle że kosztowne i zawodne. Testowałem to rozwiązanie i nie jestem do niego przekonany. Przepływomierz wzięty ze starego wodomierza, enkoder z diody LED i fototranzystora. Proste zliczanie impulsów. Elektrozawory z instalacji gazowej i elektrozawór benzyny do odpływu wody. Sprężone powietrze doprowadzone z małej butli turystycznej na propan-butan (1kg). Zbiornik balastowy wykonany z butelki po wodzie mineralnej. Niestety system okazał się bardzo zawodny i mało efektywny. Wynurzenie trwało strasznie długo (z poziomu 2m do powierzchni w ponad 5 minut). Prawdopodobnie za mała różnica wyporności przed i po zanurzeniu. W przypadku stosowania takiego systemu należałoby ustawić pływalność neutralną na objętość połowy zbiorników balastowych. Ta wersja zanurzania testowana była poprzez umieszczenie całej aparatury w 5l butelce po wodzie. Niestety cała aparatura była dość duża i nieporęczna. POniżej rysunek schematyczny całego ustrojstwa który wyjaśnia zasadę działania i konstrukcję układu.

    Urządzenia do badań podwodnych

    Reasumując: wersji finalnej mojego pojazdu spodziewam się najwcześniej po nowym roku. Większość systemów jest już przetestowana. Pozostaje tylko sprawa sterownika i transmisji obrazu.
  • Tektronix
  • #401
    Jacek Grygorcewicz
    Poziom 11  
    Witam. Jeśli ktoś potrzebuje wiedzy o żywicach to chętnie pomogę, pracowałem kiedyś przy budowie jachtów i używałem zarówno poliestrowych jak i epoksydowych, MaciekWroclaw a czy nie lepiej wykonać cały korpus z jednego bloku styropianu pokryć to jedną warstwą tkaniny szklanej i żywicy epoksydowej!!! ( nie poliestrowej bo rozpuszcza styropian) i jeszcze ze 3-5 warstw samej żywicy( dla koloru można dodać np. biel cynkową) a następnie całość wyszlifować i wypolerować no i już tylko nawoskować kilka razy i mamy gotowy model pod formę, tak się właśnie robi modele pod formy łodzi np. kajaki i katamarany itp. Pozdrawiam
  • #402
    bociano
    Poziom 11  
    Znalazłem ten wątek przypadkowo i widzę że niezłe konstrukcje powstają.

    W sumie nie ma się czym chwalić przy takich kolosach moim maleństwem 30x30cm ale z zalozenia mial byc maly i operowac na niewielkich glebokosciach.

    tutaj fotka z budowy

    Urządzenia do badań podwodnych

    a tutaj filmik z testow i ustawiania balastu

    http://video.google.pl/videoplay?docid=2373782590547572462&hl=pl#

    Koszt w granicach 1k, najdrozsza byla kamera 500zl, silniki z pomp zezowych. Sterowanie mechaniczne zadnej elektroniki oprocz regulatora PWM do silnikow.
    Oswietlenie halogeny wodoodporne od podswietlania stawow i basenow. Halogeny maja mozliwosc ustawiania wiazki swiatla. Dodatkowo kamera posiada 4 diody flux.
    Dlugosc przewodu 8 zylowego 50metrow, na razie unoszony kawalkami otuliny. Zamierzam zdobyc oslonke do sieci rybackich ktora jest plywalna.
    Zasilanie calosci 12V z akumulatora zelowego, sprzet mocno mobilny i lekki. Jako monitor mala cyfrowa kamera Canon z wejsciem AV lub netbook MSI Wind z przystawka sprzetowa H264 do monitoringu i nagrywania. Czas dzialania calosci operacyjny 5h
    Nawigacja pod woda zwykly kompas z dzieciecego roweru za 5zl w kulce z woda w widoku kamery.


    Sprzet testowany w jeziorze oraz w tunelach pod ziemia gdzie nurek nie dalby rady sie wcisnac i sprawdza sie doskonale.

    Aktualnie montowana druga kamera pionowo w dol zeby widziec gdzie sie opuszcza.
  • #403
    naziir
    Poziom 10  
    Pytanie do Stanisława Krasickiego-
    Jak zamierzasz regulować głębokość, skoro zanurzenie twojego pojazdu jest osiągalne TYLKO ciągiem silników?
    Wnioskuję że wpłyniesz na pewną głębokość z rozpędu, ale czy uda ci się osiągnąć 100 metrów? Przy takiej głębokości twój pojazd będzie wypychany ku górze (wyporność i inne rzeczy).
    Poza tym, na głębokości np. 70 metrów jak zamierzasz się przyjrzeć jakiemuś przedmiotowi z bliska? Na takiej głębokości, gdy tylko na chwile wyłączysz ciąg silników twój pojazd będzie z dużą siłą wypychany ku górze, co uniemożliwi ci jakąkolwiek obserwację tego przedmiotu!
    Myślę że lepszym rozwiązaniem byłby tu balast zalewany wodą, osiągnięcie neutralnej pływalności, i wtedy można obserwować przedmiot bez używania silników, zatrzymanie pojazdu w miejscu i nawet godzinna obserwacja!

    Dodano po 22 [minuty]:

    Stanisław Krasicki napisał:
    Witam
    Pojazd podwodny może teoretycznie "zejść" na głębokość do 100 m. Pomyślnie przeprowadzono próby szczelności na symulowanej głębokości 40 m. Zarówno zasilanie, sterowanie, jak i transmisja sygnału TV odbywa się zwykłym kablem elektrycznym w gumowej izolacji (5 żył). Dwoma żyłami przesyłane jest napięcie do zasilania pojazdu, kolejną żyła to "masa" wspólna dla sygnału TV i dla sterowania. Specjalistyczny kabel o tzw. "zerowej" pływalności jest zbyt drogi. Aby nie zakłócać sygnału wizyjnego, sygnały sterujące nie mogą mieć kształtu prostokątnego (harmoniczne), a są zbiżone do sinusoidalnego. Napięcie zasilające (220 V/50 Hz) nie ma żadnego wpływu na jakość obrazu TV.
    Jeśli masz Kolego gotowe rozwiązanie układu miksującego sygnał TV z innymi sygnałami, to proszę o udostępnienie. Rzecz w tym, że jak będę się zatrzymywał nad każdym drobiazgiem, to długo nie skończę swojego "dzieła", tym bardziej, że wyspawałem go spawarkami swojej
    konstrukcji. Krótko mówiąc, za dużo spraw na raz.
    Pozdrawiam
  • #404
    Madrik
    Moderator Robotyka
    naziir napisał:
    Pytanie do Stanisława Krasickiego-
    Jak zamierzasz regulować głębokość, skoro zanurzenie twojego pojazdu jest osiągalne TYLKO ciągiem silników?
    Wnioskuję że wpłyniesz na pewną głębokość z rozpędu, ale czy uda ci się osiągnąć 100 metrów? Przy takiej głębokości twój pojazd będzie wypychany ku górze (wyporność i inne rzeczy).
    Poza tym, na głębokości np. 70 metrów jak zamierzasz się przyjrzeć jakiemuś przedmiotowi z bliska? Na takiej głębokości, gdy tylko na chwile wyłączysz ciąg silników twój pojazd będzie z dużą siłą wypychany ku górze, co uniemożliwi ci jakąkolwiek obserwację tego przedmiotu!
    Myślę że lepszym rozwiązaniem byłby tu balast zalewany wodą, osiągnięcie neutralnej pływalności, i wtedy można obserwować przedmiot bez używania silników, zatrzymanie pojazdu w miejscu i nawet godzinna obserwacja!


    Najnowsze konstrukcje łodzi podwodnych korzystają już z sił hydrodynamicznych.
    Balastowanie jest skomplikowane, a w przypadku jednostek wojskowych - także niebezpieczne (hałas, możliwość wykrycia).

    Tymczasem wystarczy wyposażyć okręt w odpowiednio duże płaty hydrodynamiczne, odpowiadające skrzydłom w samolocie (z uwzględnieniem warunków środowiska) - można zejść na dowolną głębokość. Jest to odwrotność latania samolotem, tylko zamiast z ciężarem - walczymy z wypornością.
    Wadą jest to, że trzeba utrzymywać sporą prędkość.

    Taka jednostka przypomina podwodny samolot, podczas gdy klasyczna konstrukcja - podwodny sterowiec.

    Zatem problemem większym to nie jest.
    Inna sprawa, że do prac podwodnych i poszukiwań, to właśnie jednostka balastowa jest lepiej dostosowana.
    Zaś jednostka hydrodynamiczna najlepiej nadaje się do podróży z większą prędkością. I co najwyżej wstępnych badań rozpoznawczych.
  • #405
    naziir
    Poziom 10  
    Stanisław Krasicki napisał:
    Witam
    Z dużym zainteresowaniem przeczytałem wypowiedzi na tej stronie. Przedstawiam swoje rozwiązanie pojazdu podwodnego (masa 23 kg) z trzema silnikami napędowymi, oświetleniem o łącznej mocy 220W oraz z kamerą TV na pokładzie. Pierwotnie pojazd był przeznaczony do eksploaracji, lub jak kto woli do szukania "skarbów" i do podpatrywania fauny. Może być również wykorzystany przez Policję, czy też do inspekcji obiektów poniżej linii wodnej. Pojazd jest ukończony w 80%. Zasilanie jak i sterowanie pojazdu odbywa się przy pomocy przewodu 5-cio żyłowego. Zasilania pojazdu (220V/50Hz) pochodzi z agregatu spalinowego albo z sieci energetycznej poprzez transformator seperujący. Do sterowania pojazdu (30 rozkazów) użyto elektroniki ze zdalnego sterowania (pilota) odbiornika TV. Pojazd jest wykonany z aluminium, stali węglowej i nierdzewnej.
    Jeśli ktoś z Kolegów dysponuje sprawdzonym układem pomiaru głębokości zanurzenia, tak aby sygnał z czujnika głębokości można było zmiksować z obrazem kamery TV i jako sygnał zespolony przesłać na "górę" i zechce to rozwiązanie udostępnić, to będę wdzięczny.
    Pozdrawiam




    I następny problem,- zasilasz robota pracującego w środowisku wodnym napięciem 220 V, a co będzie gdy gdzieś wkradnie się nieszczelność???
    Efekt taki, że porażony będziesz prądem !

    Dodano po 14 [minuty]:

    Madrik napisał:



    Inna sprawa, że do prac podwodnych i poszukiwań, to właśnie jednostka balastowa jest lepiej dostosowana.
    Zaś jednostka hydrodynamiczna najlepiej nadaje się do podróży z większą prędkością. I co najwyżej wstępnych badań rozpoznawczych.



    I to właśnie jest problem !!!
    W ogóle nic nie zobaczysz przepływając siłą ciągu silników, co najwyżej ławice umykających ryb na widok twojego pojazdu!.
    W dodatku woda w naszych polskich zbiornikach wodnych raczej nie jest przejrzysta juk na Karaibach, więc przepływając tylko (NIE ZATRZYMUJĄC SIĘ W MIEJSCU NA OBSERWACJĘ ) co Ty zobaczysz??? NIC I TYLKO NIC !!!

    Moim zdaniem projekt nieudany, pieniądze wyrzucone w błoto.

    Pozdrawiam!

    Dodano po 36 [minuty]:

    Co do kolegi MADRIKA, to zauważyłem że lubisz się czepiać i atakować (jak mnie na moim temacie- "batyskaf-urządzenie do badań podwodnych", nie rozumiem dlaczego bronisz nieudanego urządzenia kol. Krasickiego!

    I jeszcze niespodzianka, moje urządzenia działa, przeszło pomyślne testy, a w ciągu 2 tygodni prześle wszystkie dane, oraz filmiki nagrane pod wodą.
    Sam jestem zadziwiony, obraz jest DE BEST po 50 metrów kabla!

    Zdziwisz się Madrik !!!

    Dodano po 2 [minuty]:

    NARA NiEDOWIARKOM !!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • #406
    Madrik
    Moderator Robotyka
    Będę zdziwiony, jak się nauczysz czytać ze zrozumieniem.
    Bo nikogo nie bronię i nie atakuję.

    Bardzo chętnie zobaczę filmik z UDANYCH poszukiwań militariów, w polskich wodach na głębokości 20m, przy pomocy kamery internetowej i lampki LED.
    ;)

    Może pokażesz na Youtube lub innym serwisie video. Chętnie się zaskoczymy i przyklaszczemy twojemu sukcesowi.

    Ja tylko zwróciłem ci uwagę, że podstawowe założenia jakie zrobiłeś, nie są dostosowane do zamierzonych celów, jakie urządzenie ma spełniać.
    Chcesz szukać miliatriów - czyli, poza pojazdami, obiektów małych, dobrze ukrytych i zasłoniętych. I zapewne dałbyś radę coś wyniuchać, używając dobrej klasy sonaru i czujnika magnetycznego. A ty uparłeś się na metody wizualne (cena). Czyli od razu ograniczyłeś się potężnie. Poza tym, nawet jezeli coś znajdziesz... To nic z tego nie wynika, bo nie masz ani manipulatora, ani żadnego urządzenia oznaczającego miejsce, dla ewentualnego nurka. A skoro nurek - to on sam by skuteczniej przeszukiwał obszar niż twój robot i do tego miał możliwość weryfikacji obiektów i ich wydobycia.

    Co do reszty - jak nikogo nie bronię i nie atakuję. Zarzuciłeś, że kolega nie będzie w stanie wogóle manewrować obiektem. A ja wspomniałem, że owszem - będzie w stanie. Choć jednocześnie może nie być w stanie realizować też założeń projektu.
  • #407
    naziir
    Poziom 10  
    Madrik napisał:
    , przy pomocy kamery internetowej i lampki LED.



    Proszę Cię!
    To Ty czytaj tekst ze zrozumieniem!
    WIELOKROTNIE Ci już pisałem, że to nie kamerka internetowa a bardzo dobrej jakości kamera z górnej półki, na elektronice i przetworniku SONY, 512 Lini (więc o super rozdzielczości!) i z doświetlaniem w podczerwieni.

    Więc proszę Cię nie pisz więcej że to kamera internetowa, bo tylko niepotrzebnie siejesz ferment na forum, a i przy okazji wprowadzasz innych w błąd !

    To tyle, a filmików się doczekacie już wkrótce.

    Pozdro!
  • #408
    Madrik
    Moderator Robotyka
    Niech ci będzie... Kamera super. Na 100m pod wodą bez światła wszystko widać.
    ;)

    Czekamy na filmiki...
  • #409
    matejko211
    Poziom 10  
    Witam wszystkich ja też zacząłem zabawe z tym projektem czy jest tu ktoś kto pomógł by mi z pewnymi problemami które napotkałem podczas budowy?
  • #410
    naziir
    Poziom 10  
    matejko211 napisał:
    Witam wszystkich ja też zacząłem zabawe z tym projektem czy jest tu ktoś kto pomógł by mi z pewnymi problemami które napotkałem podczas budowy?



    Jasne że pomożemy. Ja postaram się na pewno pomóc.
    Dodam, że mam już prawie ukończonego robota podwodnego.

    Napisz jakie problemy napotkałeś.

    Pozdrawiam !
  • #411
    matejko211
    Poziom 10  
    dziękuję za to że chcesz poświecić mi swój czas...
    chce powiedzieć ze wszystkie elementy chce zbudować własnoręcznie.
    mam problem z systemem balastowym myślałem nad zbudowaniem systemu tłokowego ale doszedłem do wniosku że są prostsze sposoby więc może system balastowy zrobiony z harmonijki?
    i tu rodzą się moje pytania...
  • #412
    naziir
    Poziom 10  
    matejko211 napisał:

    mam problem z systemem balastowym myślałem nad zbudowaniem systemu tłokowego ale doszedłem do wniosku że są prostsze sposoby więc może system balastowy zrobiony z harmonijki?
    i tu rodzą się moje pytania...



    Moim zdaniem balast z harmonijki raczej ma ograniczoną objętość (ile można by było napuścić tam wody - 0,5 litra? 1 Litr?

    Ja zastosowałem 1,5 litrowy gumowy termofor, do którego mogę napuścić nawet 4 litry wody, bez obawy że pęknie (jest z grubej gumy i super się rościąga). Myślałem też o dętce od Malucha, w tym wypadku można by było napuścić pewnie z 10-15 litrów wody, kwestia tylko miejsca umieszczenia dętki (czy zmieści się w środku). Nie wiem jak duże ma być twoje urządzenie, napisz coś o tym.

    Jeśli chodzi o pompowanie wody do balastu to zastosowałem prosty sposób.
    Do termoforu wkleiłem trójnik, do trójnika podłączone są dwie pompki od spryskiwacza do jakiegokolwiek samochodu (do kupienia w sklepie motoryzacyjnym za 22 zł sztuka). Natomiast wyjście przewodów od obu silników są podłączone do dwóch elektrozaworów (np. od pralki automat, do około 15 zł sztuka).

    Mój balast działa poprawnie, przeszedł testy zanurzenia we wodzie i wszystko zdało egzamin.

    Pużniej wrzucę fotki mojego balastu (postaram się dziś wieczorem).

    Pozdrawiam!
  • #413
    matejko211
    Poziom 10  
    moje urządzenie będzie miało około70 cm. wzdłuż i 25 w szerz...
    ale mnie chodzi raczej o takie łatwiejsze rozwiązanie...
    postaraj sie o fotki.
    pozdro
  • #414
    naziir
    Poziom 10  
    matejko211 napisał:

    ale mnie chodzi raczej o takie łatwiejsze rozwiązanie...



    Moim zdaniem to jest właśnie najlepsze rozwiązanie (i w miarę tanie).
    Jeśli będziesz chciał zastosować rościągliwą harmonijkę jako balast, to czeka cię cała przeprawa zbudowania cięgna które będzie to rościągać bądź ściskać.
    Będzie musiał być zastosowany w tym przypadku mocny silnik, przekładnie itd, itd.

    Natomiast w moim przypadku wystarczy kilka niedrogich elementów, i trochę wężyków elastycznych.
    Masz tutaj rysunek jak to wszystko podłączyć:

    Urządzenia do badań podwodnych

    Dodano po 6 [minuty]:

    A tutaj masz fotki mojego balastu (z tym że bez elektrozaworów, poprzednie mi wysiadły gdyż nie były przystosowane do pracy w wodzie, więc je wymontowałem, teraz czekam na nowe od pralki automatu):

    Urządzenia do badań podwodnych

    Dodano po 2 [minuty]:

    A tutaj mam drugi zbiornik balastowy z dętki samochodowej ( wystarczy odkręcić jeden wężyk i zmieniam balast z małego na duży),
    tutaj mogę napuścić nawet kilkanaście litrów wody!

    Fota:

    Urządzenia do badań podwodnych

    Dodano po 20 [minuty]:

    matejko211 napisał:
    moje urządzenie będzie miało około70 cm. wzdłuż i 25 w szerz...


    Twoje urządzenie wymiarami jest zbliżone do mojego.
    A to trochę danych o moim robocie-batyskafie:

    Dł. - 60 cm.
    Szer. - 30 cm.
    Wys. - 20 cm.

    Waga - 41 kg.
    Ilość wody w balaście potrzebna do zanurzenia na 10 m. - 1,8 litra.

    Z tyłu zamykane szczelnym włazem (klapą przykręcaną na 6 śrub).
    Trzeba mieć dostęp do środka w razie coś...

    Dodatkowo zrobiłem czujnik szczelności (przecieku wody do środka),
    natychmiast włącza mi się alarm że jest przeciek (zastosowałem tu prosty układ elektroniczny mojej konstrukcji). Sprawdzałem wielokrotnie, - działa !

    A to kilka fotek:

    Urządzenia do badań podwodnych Urządzenia do badań podwodnych Urządzenia do badań podwodnych

    Dodano po 2 [minuty]:

    A tutaj tylna klapa a następna fota to konsola sterująca:

    Urządzenia do badań podwodnych Urządzenia do badań podwodnych

    Dodano po 5 [minuty]:

    Na tylnej klapie (czytaj włazie - znajduję się silnik które steruje pojazdem podczas pływania - w górę lub w dół).


    Silniki które widać na fotach okazały się za słabe, więc będę je demontował w najbliższym czasie i wstawiam silniki wielokrotnie mocniejsze, mam już je gotowe, tylko przełożyć.
    A to fotka nowych silników i nowej śruby napędzającej:

    Urządzenia do badań podwodnych

    Dodano po 1 [godziny] 1 [minuty]:

    Zanurzenie robocze przewidziałem na 20 metrów, próby przeszedł pozytywne na tej głębokości.
    Długość kabla sterującego robotem to - 50 metrów, po testach stwierdziłem, że obraz z kamery jest czysty i przejrzysty. Zastosowałem kabel YTKSY 2x10x0,5, okazał się bardzo dobry. Kabel ten wytrzymuje próby obciążalności 1 KV. Pracowałem w fabryce kabli, więc wiem coś na ten temat. Kabel ten jest stosunkowo lekki - 50 metrów waży 3,4 kg, co jest następnym atutem w projekcie robota. Oczywiście zmieniam jego wyporność zamocowanymi plastrami styropiany co 50 cm, aby jego ciężar nie wpływał na zachowanie robota podczas zanurzenia. Chociaż przy całkowitej wadze mojego wynalazku - 41 kg, nie ma to aż tak istotnego znaczenia.

    Jak jeszcze wpadnę na coś istotnego, co mogło by Cię interesować - to napiszę o tym.

    Jak masz jakieś pytania - pytaj !
  • #415
    matejko211
    Poziom 10  
    no mam jeszcze pare pytań ale po kolei..
    jak uszczelniłeś stery?(kierunku i głębokości)
  • #416
    Madrik
    Moderator Robotyka
    Naziir twój optymizm mnie zadziwia. :D

    Nawet nie wspomnę, jak istotnym w tym projekcie jest fakt, że izolacja kabla wytrzymuje 1kV. ;)

    Oczywiście ten drobiazg, że twój robot żadnego balastu nie potrzebuje, jest jakoś pominięty. Bo co to jest 36kg wyporności, wobec 41kg masy. :)

    Nie wiem, czy dobrze liczę, ale wychodzi mi, że dopiero na głębokości 50m, gęstość wody zrównoważy masę na tyle, żeby wyporność była zerowa, przy tych parametrach jakie podajesz. Bez masy kabla.
    Zatem cały twój układ balastowy jest przydatny jak skrzydła motylka u słonia.

    Poza tym, nie masz tam żadnych zaworów zwrotnych, a pobierasz wodę w zewnątrz. Jeżeli jeden elektrozawór się zatnie (wystarczy paproch, glon, wodorost narybek) - układ przestaje spełniać zadanie.
    Dwie pompki - bez większego sensu. Wystarczyłaby jedna z rozdzielaczem sterowanym elektrozaworem (jednym). A w tym układzie - awaria jednej pompki, wyłacza układ z pracy. Po drugie - wiesz ile potrzeba energii, żeby ścisnąć 4l wody do objętości 1l? Chyba nieco przesadziłeś z wydajnościami swojego układu.

    Może i robiłeś to po taniości, ale kompletnie bez przemyślenia.
    Twój układ jest potencjalnie wysoko awaryjny i mocno skomplikowany. Nie posiada przy tym żadnych zabezpieczeń. Ot radosna twórczość.

    I gdzie te filmiki z pod wody? Specjalnie poduszkę trzymam pod brodą i czekam na ten opad szczęki... ;) Mam naprawdę szczerą nadzieję, że się całkowicie mylę, i ta prowizorka jednak zadziała... ;)


    Matejko. Poszukaj w sieci relacji z budowy modeli łodzi podwodnych. Znajdziesz tam opisy prostych i co ważniejsze - efektywnych układów balastowych, oraz zasady ich działania, co pozwoli ci wyliczyć i skonstruować wersję dopasowaną do swoich potrzeb. Dętki z pompkami sobie odpuść.
  • #417
    matejko211
    Poziom 10  
    a może jednak tam harmonijka zda egzamin?
  • #418
    naziir
    Poziom 10  
    matejko211 napisał:
    no mam jeszcze pare pytań ale po kolei..
    jak uszczelniłeś stery?(kierunku i głębokości)



    W moim urządzeniu nie ma sterów kierunku i głębokości.
    Sterowanie jest poprzez silniki elektryczne. Mam 3.
    2 bo bokach batyskafu, do pływania w przód i w tył, a gdy chcę skręcać włączam tylko jeden (np. prawy, i pojazd skręca w lewo).

    A jeśli chodzi o głębokość, to zainstalowałem na tylnim włazie silnik pionowo, i to on będzie włączany aby wpływać pod wodę, lub wypływać.

    Jeśli chodzi o same silniki to je również trzeba uszczelnić, oraz wał przeniesienia napędu z silnika na śrubę. Można kupić takie wały w sklepach modelarskich, należy jeszcze tylko do nich wcisnąć smar (np. tawot).

    Dodano po 1 [minuty]:

    Madrik napisał:
    Oczywiście ten drobiazg, że twój robot żadnego balastu nie potrzebuje, jest jakoś pominięty. Bo co to jest 36kg wyporności, wobec 41kg masy. :)


    Sorki, wkradł się błąd mój pojazd waży 35 kg, wcześniej ważył więcej ale go trochę odchudziłem.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Madrik napisał:

    Oczywiście ten drobiazg, że twój robot żadnego balastu nie potrzebuje, jest jakoś pominięty. Bo co to jest 36kg wyporności, wobec 41kg masy.


    Kolego, mój pojazd pływa, jest tak doważony że jego górna krawędż równa się z lustrem wody.

    A BALAST JEST PO TO - napuszcam w niego 1,8 litra wody i robot idzie na dno!

    ROZUMIESZ TO ???

    ROBOT PŁYWA NA WODZIE - NAPUSZCZAM 1,8 LITRA WODY I IDZIE NA DNO !!!

    PO TO WŁAŚNIE POTRZREBNY JEST MI BALAST !!!

    ZROZUMIAŁEŚ TO W KOŃCU MADRIK CZY JESZCZE RAZ MAM NAPISAĆ?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Madrik napisał:
    Poza tym, nie masz tam żadnych zaworów zwrotnych, a pobierasz wodę w zewnątrz. Jeżeli jeden elektrozawór się zatnie (wystarczy paproch, glon, wodorost narybek) - układ przestaje spełniać zadanie.
    Dwie pompki - bez większego sensu. Wystarczyłaby jedna z rozdzielaczem sterowanym elektrozaworem (jednym). A w tym układzie - awaria jednej pompki, wyłacza układ z pracy.


    Tej sprawy też Madrik nie rozumiesz!
    Zawór zwrotny? Po co?
    Mój układ to dwie pompki i dwa elektrozawory, są one podłączone przeciwsobnie, czyli jeden układ ciągnie wodę do balastu, drugi układ w drugę stronę - wyciąga wodę z balastu.

    A zawór nie zatnie się, gdyż zastosowałem system sitek i filtrów więc ZADEN PAPROCH nie dostanie się do zaworów!!!

    A co do pompek to muszą być dwie !!!

    Pamiętaj Madrik że wszystkie pompy wodne działają tylko w jedną stronę!!!!
    A jeśli włączysz ją odwrotnie traci swoją wydajność pompowania wody.
    Sprawdzałem już taką opcję metodą prób i błedów.
    I stwierdzam że dwie pompki to najlepsze rozwiązanie.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Madrik napisał:


    Po drugie - wiesz ile potrzeba energii, żeby ścisnąć 4l wody do objętości 1l? Chyba nieco przesadziłeś z wydajnościami swojego układu?


    Po pierwsze Madrik - nie do objętości 1 l a do objętości 1,5 l,
    a to już duża różnica!!!

    Poza tym ja potrzebuję wlać tylko 1.8 litra wody w balast. To mi wystarcza!

    A napisałem że maksymalnie!!! w balast mogę napuścić 4 litry!!!

    Co do wydajności mojego układu to z niczym nie przesadzałem ( nie jestem ogrodnikiem). To było TESTOWANE DROGI MADRIKU !!!
  • #419
    matejko211
    Poziom 10  
    masz może gg?
    wole popisać na gadu bo tutaj sie długo czeka na odpowiedź...

    Dodano po 3 [minuty]:

    doszedłem do wniosku że jednak nie potrzebny mi taki długi ogom i go skrucilem pojazd ma teraz 50cm
  • #420
    naziir
    Poziom 10  
    matejko211 napisał:
    ja mysle ze jednak pomysł z harmonijka nie jest zły tylko potrzebuje pomocy przy budowie przekładni i jaki silnik do tego trzeba?


    To już było kolego omawiane.
    Masz tutaj link, gdzie kolega kaczyń1 omawiał budowę napędu i przekładni do balastu harmonijkowego, są tam też foty:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic359956-120.html