Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Niezidentyfikowana lutownica

22 Lip 2019 13:24 558 13
  • Poziom 5  
    Witam
    Posiadam taką lutownicę, niestety nie potrafię jej zidentyfikować.
    Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje nt. producenta, modelu i kiedy (w przybliżeniu) mogła zostać wyprodukowana.
    Niestety lutownica nie posiada oznaczeń, jedynie napis "Made in Poland" na wtyczce.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam
    Niezidentyfikowana lutownica
  • Admin grupy audio
    Przypomina Lutolę z lat 80, zresztą w tamtych czasach było dużo różnych ZDZ które takie rzeczy produkowały. W takim stanie wartość złomu.
  • Pomocny dla użytkowników
    Co za różnica kto ją wyprodukował. Zapewne jakaś spółdzielnia inwalidów w czasach PRL. Przykładowo w moich okolicach działała prężnie Elbląska Spółdzielnia Inwalidów "Elsin", która produkowała m.in. zasilacze stabilizowane.
  • Poziom 40  
    Lutownice w obudowie baketylowej produkowało S.R.S.E W-wa Ogrodowa 51, lutownica nazywała się Lux

    Rosyjskie lutownicę też były z bakelitu
  • Poziom 1  
  • Poziom 40  
    Ten Lux, którą mam wygląda inaczej niż ta pokazana na zdjęciu, wiec zgłaszając się do producenta na wyżej podany adres określił by tą lutownicę jako podróbka.

    Ta lutownica nie wygląda też na konstrukcję radziecką bo napięcie by było pobrane jako 220B a moc 120BT, a tam jest podana VA.

    Dodatkowo na rosyjskich urządzeniach jest bardzo często podana cena.
  • Poziom 37  
    Novotny napisał:
    Witam
    Posiadam taką lutownicę, niestety nie potrafię jej zidentyfikować.


    Urządzenie ze zdjęcia lutownicą było 50 lat temu. Obecnie to co zaprezentowałeś to bezużyteczne zwłoki lutownicy. Szkoda sobie nimi głowy zawracać, skoro sprawną lutownicę transformatorową można kupić za 20 złotych a nową TEX (jajo) za około 70 zł.

    Lepiej zrobisz jak napiszesz do czego potrzebujesz lutownicy, to doradzimy co kupić aby za dużo nie wydać.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 5  
    Dzięki za odpowiedzi. Kupiłem już zamiast tej ZDZ 100W, ale ciekawiło mnie po prostu co to za jedna, zwłaszcza, że nic nie mogłem znaleźć na jej temat. Pomyślałem, że może to jakiś rzadki egzemplarz i ma jakąś wartość muzealną lub kolekcjonerską (chociaż podobno ta lutownica jest nawet sprawna, ale nie miałem odwagi testować).
    Jeśli chodzi o LUXa, to z tego co udało mi się znaleźć, to wyglądał trochę inaczej i miał dużo więcej oznaczeń - chociaż też był prawdopodobnie w obudowie bakelitowej. Być może moja to jakiś wczesny model albo rzeczywiście produkt jakiejś spółdzielni.
    Dziękuję za zainteresowanie tematem
    pozdrawiam
  • Poziom 37  
    Novotny napisał:
    Dzięki za odpowiedzi. Kupiłem już zamiast tej ZDZ 100W, ale ciekawiło mnie po prostu co to za jedna, zwłaszcza, że nic nie mogłem znaleźć na jej temat. Pomyślałem, że może to jakiś rzadki egzemplarz i ma jakąś wartość muzealną lub kolekcjonerską (chociaż podobno ta lutownica jest nawet sprawna, ale nie miałem odwagi testować).


    Mógłby mieć wartość kolekcjonerską czy nawet muzealną, ale pod warunkiem, że była by w dobrym stanie wizualnym. W takim stanie ma wyłącznie wartość miedzi jaka jest nawinięta na karkasie trafa. :)
  • Poziom 5  
    No pewnie tak jest :) Chociaż jeśli chodzi o starocie, to wszystko zależy od rzadkości.
  • Poziom 11  
    Gdzieś takie coś widziałem, to raczej stara Lutola, wyłącznik taki sam.
  • Poziom 32  
    HD-VIDEO napisał:
    Lutownice w obudowie baketylowej produkowało S.R.S.E W-wa Ogrodowa 51, lutownica nazywała się Lux

    Rosyjskie lutownicę też były z bakelitu


    W rzeczywistości tam była siedziba firmy, natomiast fizycznie montaż odbywał się w podwórku małego warsztatu przy ul. Sierakowskiego lub równoległej do niej Jagiellońskiej, pamięć już nie ta. Sprężysty włącznik mi się zużył około 1985 i tam mnie odesłali z Ogrodowej. Dostałem 2 sztuki za free, dlatego pamiętam.