Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ursus C-360 - Kopci na czarno

22 Lip 2019 21:29 654 20
  • Poziom 4  
    Witam. Od kupna c-360 dość mocno kopci na czarno. Wtryskiwacze regenerowałem samodzielnie i 2 nie trzymały ciśnienia więc założyłem nowe i ustawiałem na 160 barów ciśnienie na wszystkich wtryskach. Po tej naprawie kopci jakby trochę mniej. Jak jadę ulicą i dam trochę więcej gazu to od razu kłęby dymu na 500m za mną. Czy to może być wina pompy wtryskowej? Zaznaczę żę ciągnik ma moc, dobrze się wkręca na obroty, przy -15 odpala za drugim obrotem. Generalny remont robiony 500mtg temu. Jakie jeszcze przyczyny mogą być takiego stanu rzeczy?
  • Poziom 34  
    Ja sprawdzam czy dobrze pyli wyciągając wtryski i podłączając innym przewodem do pompy. Butelka odpalenie i widać czy ładnie pyli czy nie . Druga sprawa czy nie cieknie olej po prowadnicach zaworowych. Czasem pompa jest rozkręcona moc jest ale niestety kopci na czarno na maxie. Czasem wałek jest już mocna starty i zawory nie otwierają się na max ale to już ekstrema chyba jeden przypadek taki widziałem.
  • Poziom 12  
    Generalnie przy dodawaniu gazu przy obciążeniu, czy tam w jeździe i przyśpieszaniu kłęby dymu będą się pojawiały, bo to w dieslu normalna sprawa. Można zajrzeć do sekcji w pompach i zobaczyć co tam, jak tam.
  • Poziom 25  
    Odepnij przewód łączący kolektor ssący z filtrem powietrza i sprawdz jak będzie się zachowywał. Zapchany filtr powietrza daje takie objawy.
  • Poziom 4  
    Ja wiem, że musi trochę zakopcić bo to nie nowy diesel, ale na wolnych obrotach nawet lekkie dodanie gazu powoduje kłęb dymu. Jeszcze zapomniałem dodać, że na rozgrzanym silniku przy oborach ok 500-600 obroty zaczynają falować, ale to pewnie kwestia regulacji regulatora. A też nie chcę dawać tak od razu na sprawdzenie bo dziś to prawie nikt nie potrafi dobrze zrobić pompy.
    Edit: filtr czyściłem w tamtym roku, ale sprawdzę jutro.
  • Poziom 15  
    Mogą być też włożone za grube podkładki pod wtryski w gniezdzie w głowicy. Podobno zdazaja sie też źle wykonane same gniazda w głowicy i wtrysk pyli nie tu gdzie trzeba.
  • Poziom 4  
    Glowice były regenerowane, A podkładki były dawane te falowane.
  • Poziom 15  
    Przy regeneracji gniazda wtryskow też były robione?
  • Poziom 4  
    Paweł#G napisał:
    Przy regeneracji gniazda wtryskow8 też były robione?

    Tak były.
  • Poziom 15  
    Tu piszą o głębokości osadzenia gniazda i samego wtryskiwacza:
    Link
    Ale warto najpierw sprawdzić inne rzeczy, żeby niepotrzebnie nie rozbierać.
  • Poziom 39  
    Czasami traktorzyści ( najczęściej w nieswoich ciągnikach ) przestawiali listwę w pompie paliwa żeby zwiększyć dawkę paliwa. Czym to skutkowało w dłuższej perspektywie wiadomo ale "na teraz" silnik miał moc a i przy okazji dymił też nieźle....
  • Poziom 4  
    Fakt też jest taki że ciągnik kręci się do 2600 obortów.
    Edit: Ciągnik kupiony od znajomego więc wiem jaki mechanik koło niego robił.

    Dodano po 7 [godziny] 35 [minuty]:

    Sprawdziłem wyciągając wąż od filtra powietrza, ale poprawy nie było, czyli to nie to. Mi się wydaje, że jak by były dawki walnięte to by, nie odpalał na sztych przy -15. Co do osadzenia wtryskiwaczy, to można regulować tylko podkładkami, choć nie powinno ich być, gdyż wtrysk jest na stożek i sam się ma doszczelniać, ale z racji tego że wszystko ma swoje lata to bez podkładki falowanej ani rusz. No nic muszę poszukać dobrego zakładu w okolicy i zobaczymy co będzie. Ile teraz biorą dobre zakłady za regulacje/naprawę pompy?
  • Poziom 12  
    Po pierwsze czarny dym oznacza zbyt duży stosunek podanego paliwa do powietrza. Więc albo pompa jest specjalnie ustawiona na wyższa dawkę aby traktor miał większą moc lub silnik jest w złej kondycji i nie osiąga nominalnej kompresji (można to sprawdzić, nie wiąże się to z dużym nakładem pracy oraz kosztów).




    quote="Malloy07"]Mi się wydaje, że jak by były dawki walnięte to by, nie odpalał na sztych przy -15.[/quote]
    Właśnie przez zwiększoną dawkę paliwa może dobrze odpalać przy -15.
  • Poziom 4  
    Pompa wróciła z regeneracji. Koszt 1250zł z sekcjami WZM oraz sprawdzeniem wtrysków. Potrzebuję jeszcze informacji, gdyż mam koło zamachowe od 4011 na 3 kreski i nie wiem na którą kreskę ustawić kąt wytrysku i jaki kąt ma każda z kresek. Wstępnie ustawiłem między ostaniom a przedostaniom kreską i trochę kopci.
  • Poziom 17  
    z tego co piszesz to na pewno grzebane było przy pompie ,bo w ciągnikach są silniki z wtryskiem bezpośrednim i maksymalne obroty eksploatacyjne to 1800 obrotów ,przy obrotach 2400 silnik zbyt długo ci nie popracuje ,albo zniszczy ci wał i panewki ,albo poleci uszczelka pod głowicą
  • Poziom 4  
    Tak, półpierścienie poszły na wale i panewki główne już są brązowe i mają rysy, zresztą wał też...
  • Poziom 16  
    "bo w ciągnikach są silniki z wtryskiem bezpośrednim i maksymalne obroty eksploatacyjne to 1800 obrotów" Mowa tu o c 360 gdzie moc znamionowa – 38,2kW (52 KM) przy 2200 obr./min więc skąd 1800 obr./min jako maksymalne obroty eksploatacyjne ?
  • Poziom 25  
    stan2300 napisał:
    z tego co piszesz to na pewno grzebane było przy pompie ,bo w ciągnikach są silniki z wtryskiem bezpośrednim i maksymalne obroty eksploatacyjne to 1800 obrotów ,przy obrotach 2400 silnik zbyt długo ci nie popracuje ,albo zniszczy ci wał i panewki ,albo poleci uszczelka pod głowicą

    Na obrotomierzu, przy 1800 obrotów jest znaczek. Ale to w c360 z silnikiem perkins i chodzi o to że utrzymując te obroty to WOM obraca się z prędkością 540 obr na min. Wdepniesz na max to perkins przynajmniej mój kręci się na 2200obr i tak było od fabryki.
    Ojciec mój był traktorzystą w SKR i mówił że podkręcanie pomp było na porządku dziennym zwłaszcza gdy jeździli po cegłę. Ciągnik przeważnie c4011 i c 355 + dwie przyczepy i z Krakowa do Klucz (Klucze) Po powrocie na miejsce i do pracy w polu skręcali tak jak było bo były za duże przepały. Nie było problemów z silnikami. Miałem c 330 i wiele lat dowoziłem wodę do domu ok 8km w jedną stronę 2400 na obrotomierzu i 2000litrów wody na jednoosiówce to była norma. Tłumnik pusty i w nocy widoczny 15cm język ognia nad tłumnikiem gdy jechałem pod górę . Widok jak dla gówniarza z poczatku lat 90 niezapomniany. 4 lata i 2 razy w tygodniu. Silnik chodził jak zegarek. Teraz i może padnie wał i panewki zwłaszcza jak na chińczyku wyremontujesz.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Malloy07 napisał:
    Tak, półpierścienie poszły na wale i panewki główne już są brązowe i mają rysy, zresztą wał też...

    Tak z ciekawości, na jakim oleju silnik pracuje?

    Dodano po 7 [minuty]:

    mariusz090 napisał:
    Po pierwsze czarny dym oznacza zbyt duży stosunek podanego paliwa do powietrza.

    Idzmy tym tropem. Ale może to na odwrót, czyli za mało powietrza do dawki paliwa. Problemy z dolotem wykluczone bo kolega sprawdził. Na myśl przychodzi mi coś innego i proszę się nie śmiać, Czy problem z wydechem nie może mieć wpływu na ilość powietrza zasysanego do cylindrów? Może wydech zapchany?
  • Poziom 4  
    Od remontu na nieszczęsnym turdusie, bo w okolicy innego nie mieli, bo tak to by jeździł na delvac albo rimuli r4 L. Właśnie załatwiłem sobie rimule ale chyba trochę za późno już... A co do turdusa to strasznie się pienił i robił się jak woda podczas cięższej pracy.
  • Poziom 25  
    Kolor panewek to i może od oleju co do rys na wale to widziałem nieżle zjedzone w krótkim czasie po remoncie. Przyczyna? "mechanik" prawdopodobnie nie umył wału po szlifie. Co było w kanałach poszło z olejem na panewki. Nie udowodnili mu ale co chcieć gdy remont robili w stodole na "boisku" silnik rozbierali i składali na palecie, ale to akurat wina konstrukcji silnika, bo można go wyremontować nawet w stodole nie to co dzisiejsze wynalazki. Oczywiście zachowując odpowiednią "higienę"