Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Weller WE1010 jako pierwsza stacja lutownicza - czy warto?

23 Lip 2019 12:16 984 6
  • Poziom 3  
    Witam!
    Mam już dość starej 30W lutownicy, pora na zmianę.
    Udało mi się znaleźć stosunkowo tani i nowy model Wellera - WE1010.

    Posiada go ktoś? Chciałbym wiedzieć czy jest warty zakupu czy lepiej iść w np. xytronic lf2000 za mniej niż połowę ceny.
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Weller to dobra marka, 70W dla amatora także będzie wystarczające więc myślę, że jak masz możliwość kupić ten sprzęt tanio i stać cie na niego, to osobiście bym się nie zastanawiał. Na pewno lepszy to wybór niż chińczyk jak Xytronic. mimo, że sam mam chińczyka Zhaoxin i jestem z niego zadowolony, to gdybym miął możliwość zakupu stacji wellera w tej samej cenie nawet bym się nie zastanawiał nad wyborem :]
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    OnlyPietro napisał:
    Udało mi się znaleźć stosunkowo tani i nowy model Wellera - WE1010.

    Jeśli już rozważasz taki zakup to zastanów się nad ERSA I-CON PICO lub NANO.
    Cena niewiele wyższa za to dużo plusów względem WE1010.
  • Poziom 10  
    Napiszesz jakie to plusy? Bardzo ciekawy jestem co tez takiego posiada proponowany przez ciebie sprzęt, że warto rezygnować z wellera WE1010. Daj tez znać jak z dostępnością i ceną grotów i elementów w razie awarii.
  • Poziom 24  
    gielo2 napisał:
    Napiszesz jakie to plusy?

    1. Zacznę od najważniejszego - czas nagrzewania. Nie prowadziłem testów laboratoryjnych, ale WE1010 wypada wyraźnie słabiej w porównaniu z I-CON. Przekłada się to dalej na jakość regulacji temperatury. Zaryzykowałbym, że WE1010 to poziom RDS80 w ofercie ERSA, czyli poziom niżej.
    2. Lekka i ergonomiczna rączka I-TOOL, wielkości wiecznego pióra, identyczna w całej serii I-CON. Nie męczy podczas długiej pracy.
    3. Stabilna podstawka pod rączkę wykonana z "nietopliwej gumy". W WE1010 jest to zwykły plastik, który można przetapiać grotem przy typowych temperaturach pracy (jak to możliwe w tej klasie sprzętu?)
    4. Stacja jest kompaktowych rozmiarów, jak dla mnie to duży plus.

    Różnice między NANO i PICO:
    PICO nie jest w wersji ESD.
    PICO posiada prostszą podstawkę pod rączkę (wolę tę z NANO)

    Na co dzień używam I-CON 1/2, to czego brakuje w serii NANO/PICO to czujnik odłożenia rączki. Jeśli chcemy używać trybu stand-by, w celu wybudzenia trzeba nadusić któryś przycisk.

    gielo2 napisał:
    Daj tez znać jak z dostępnością i ceną grotów i elementów w razie awarii.

    Typowe groty to przedział 40-60 zł brutto. Mniej typowe groty potrafią kosztować do ok. 120 zł, cena jest adekwatna do jakości. Jeśli nie pracujesz tym sprzętem codziennie po 8h, to raczej nie masz szans ich zużyć. Jakość grotów oceniam 5/5.
    Kupiłem kilka stacji, różne modele, z serwisu nie musiałem korzystać. Zajmuje się tym Semicon.

    Nie twierdzę, że jedna marka jest lepsza od drugiej, trzeba się po prostu na coś zdecydować ;) Jak już wspomniałem WE1010 to moim zdaniem bardziej poziom RDS80.
  • Poziom 16  
    Nie zakładam nowego tematu bo może tu ktoś podpowie. Czy do stacji WE1010 można jakoś zaadaptować kolbę lutowniczą WSP80? Czy typy termostatu są takie same bo pinout pewnie zupełnie różny ale można to przerobić. Pytam bo spaliła mi się oryginalna WEP70 i jest dość droga a tą WSP80 można kupić za 140zł. Ewentualnie może można założyć jakąś inną od innego producenta jakaś 907A albo 907F ?
  • Poziom 10  
    A można w tym chińczyku wymienić grzałkę?
    W TME twierdzą, że nie mają w katalogu grzałki do kolby stacji WE1010 (jest cała kolba WEL.WEP70 za 362 zł). Jedyne, co mają w katalogu do tej kolby to tulejka WEL.58770714 za 42,47 zł.
    W FARNELLU sprawdzili: „Sama stacja to 2851721, kolba w nim to WEP70 (2851722), wg strony producenta grzalki nie sa wymienne a WEP70 jest jedyna dedykowana kolba”

    A zatem, grzałki w kolbie od Weller WE1010 nie są wymienne!
    Może faktycznie nowy Weller jest w 99% chiński i jeśli już Weller, to tylko stary