Witam, ma pytanko: wczoraj odkręciłem sondę lambda, ponieważ podejrzenia padły na nią, ale 100 % pewności nie ma i dałem znajomemu, żeby poszukał mi na szrocie i teraz chodzi mi o to czy nie mając jej na razie, mogę odpalić golfika i pojeździć bez niej, zobaczyć jak chodzi auto. Spalanie wiem, że będzie większe, ale czy z komputerem coś się stanie, aha i czy na gazie mogę pojeździć bez sondy?