Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny?

Yzrej77 27 Jul 2019 13:56 2757 25
  • #1
    Yzrej77
    Level 5  
    Koledzy, świeci się kontrola poduszek, podłączyłem VSDC-Lite w module 15 Airbag pokazuje następujące błędy:

    00588 - airbag igniter; driver side (n95)
    32-00 -- resistance too high
    00655 - seat belt tensioner igniter; passenger side (n154)
    29-10 -- short to ground - intermittent
    00602 - potentiometer on positioning motor for footwell/defroster flap (g114)
    32-00 -- resistance too high
    00659 - self-test
    29-10 -- short to ground - intermittent
    00668 - supply voltage terminal 30
    32-00 -- resistance too high
    00660 - kickdown switch or throttle position sensor
    32-00 -- resistance too high
    00609 - ignition output 1
    35-00 -- -
    00538 - reference voltage
    07-10 -- signal too low - intermittent


    Po skasowaniu błędów pozostają 4 inne błędy!

    00654 - seat belt tensioner igniter; driver side (n153)
    32-00 -- resistance too high
    00656 - seat occupied sensor; passenger side (g128)
    32-00 -- resistance too high
    00608 - load state sensor (g119)
    35-00 -- -
    00536 - knock regulation 2
    07-10 -- signal too low - intermittent


    Ponowne skanowanie błędów, bez rozłączania się, bez wyłączania zapłonu, po prostu ponownie wchodzę w moduł 15 Airbag, odczytuję błędy i pojawiają się znów te 8 co na początku.
    Rozumiem, że pokazuje błąd poduszki kierowcy i błąd napinacza po stronie pasażera, dlaczego więc po skasowaniu tych błędów (usterka nie usunięta) pokazuje inne błędy: napinacz po stronie kierowcy i czujnik zajętości fotela pasażera?
    resistance too high oznacza przerwany obwód?
    short to ground - intermittent przetłumaczyłem jako zwarcie do masy.

    Dlaczego w module 15Airbag pokazuje inne błędy, wydaje mi się, że nie są związane z poduszkami?
    Od czego zacząć poszukiwania problemu? Kostki pod siedzeniem pasażera sprawdzę, czy mają one coś wspólnego z napinaczami, czy trzeba ściągać plastik ze słupka i dostawać się do zwijacza pasa?
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #2
    berthold61
    Level 25  
    Tyle wiem że napinacze nie są w zwijaczach tylko w uchwycie przymocowanym do karoseri .
  • #3
    Yzrej77
    Level 5  
    berthold61 wrote:
    Tyle wiem że napinacze nie są w zwijaczach tylko w uchwycie przymocowanym do karoseri .

    Mało wiesz, bo napinacze są w zwijaczach pasów na słupkach.

    Sprawdziłem i pod siedzeniami jest jedna kostka, żółta z fioletowym/różowym idą do niej 3 przewody, nie ma innych wtyczek.
    Jeśli jest jedna, to zapewne do poduszki w oparciu fotela, skąd więc błąd, czujnika zajęcia fotela pasażera?
    Przy klamrach do zapinania pasów nie ma żadnych kabli.

    Dodano po 4 [godziny] 38 [minuty]:

    Temat zaczyna robić się coraz bardziej skomplikowany...
    Zdjąłem boczki i dostałem się do zwijaczy pasów... są to jakieś pasy firmy TRW, nie ma napinaczy a wtyczki po obu stronach wiszą luzem.
    VCDS-Lite pokazywał błąd jednego napinacza a po skasowaniu drugiego, nie wiem czemu nie od razu dwa?
    Nie wiem co z poduszką kierowcy, nie mam czym jej zdemontować, być może jej też nie ma choć raczej pustej obudowy by ktoś nie założył bo po wystrzale byłaby rozerwana chyba?
    Komputer pokazuje jeszcze inne błędy w tym błąd sensora zajętości fotela pasażera, którego chyba nie ma w moim aucie.
    Liczę na Waszą pomoc z odszyfrowaniu pozostałych błędów.

    Wygląda na to, że auto miało dzwona, wystrzelone napinacze i poduszkę kierowcy, auto kupiłem w komisie i zastanawiam się co z tym dalej robić?

    Czy jeśli kupię używane pasy ze sprawnymi napinaczami to będą one działać w moim aucie?
    Jeśli się okaże, że poduszki kierowcy również nie ma to i tą poduszkę muszę kupić, czy zadziała używana z innego auta?
    Co jeszcze muszę wymienić poza tymi rzeczami?
    Czy sterownik poduszek też jest do wymiany? (ktoś już tam grzebał, widać to po nieoryginalnych wkrętach ale nie mam jak się tam dobrać bo nie mam warunków i narzędzi pod blokiem).
    Czy sterownik nie powinien zapamiętać wypadku?
    Dlaczego jedne używane sterowniki kosztują 30zł a inne 300zł?

    Czy jest szansa, że jeśli podepnę inne, sprawne napinacze, poduszkę, skasuję błędy to wyjdą kolejne rzeczy z innymi elementami?
    Myślałem, żeby dla testu wpiąć rezystory 2,2 Ohm w miejsce napinaczy i skasować błędy i sprawdzić, czy komputer nie pokaże kolejnych, ale jest jeszcze błąd poduszki kierowcy.... więc to nie ma sensu.

    New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny?
    New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny?

    Dodano po 1 [godziny] 32 [minuty]:

    Tak pomyślałem jeszcze, że skoro widać wizualnie, że ktoś dobierał się do modułu poduszek, to może coś w nim nagrzebał programowo, albo założył sterownik od innego auta i stąd w nim błędy nie związane z poduszkami?
    Wtedy zakup pasów z napinaczami, ewentualnie poduszki pasażera nie ma sensu, bo nadal jest błąd sensora zajętości fotela pasażera, który w tych autach nie występował.

    No nic, czekam na Wasze rady i pomysły, muszę to ogarnąć bo szans na zwrot auta do komisu bez sprawy w sądzie nie ma.
  • #4
    radiogaga
    Service technician RTV
    Prawnik i przedsądowe wezwanie do zwrotu kasy w związku z oszustwem zagrażającym życiu i zdrowiu.
  • #5
    Yzrej77
    Level 5  
    radiogaga wrote:
    Prawnik i przedsądowe wezwanie do zwrotu kasy w związku z oszustwem zagrażającym życiu i zdrowiu.


    Wiem, że mam możliwość domagać się zabrania auta i zwrotu kasy jaką zapłaciłem lub żądać obniżenia ceny i zwrotu części pieniędzy.
    Obie opcje prowadzą do sądu, potrzebna będzie ekspertyza biegłego rzeczoznawcy sądowego, pomoc adwokata i spore koszty.
    Auto kupiłem 2 tygodnie temu, pytanie czy udowodnię, że komis wiedział o tych usterkach, ale to pytania bardziej do prawnika.

    Zanim zdecyduję czy żądać zwrotu auta czy zwrotu części kasy muszę znaleźć odpowiedź na kilka pytań.
    Jeden napinacz pokazuje wysoką rezystancję bo jest niepodłączony, drugi zwarcie do masy, nie wiem dlaczego?
    Pomyślałem, że w celach testowych wepnę rezystory w miejsce napinaczy i ponownie skasuję błędy, zdejmę też poduszkę kierowcy i sprawdzę, dlaczego pokazuje jej błąd.
    Nie wiem co ze sterownikiem, ktoś tam ewidentnie grzebał bo są nieoryginalne wkręty.
    Czy jest opcja, że wystrzeliły oba napinacze pasów a tylko jedna poduszka kierowcy a nie wystrzeliła poduszka pasażera?

    Jestem w stanie kupić pasy ze sprawnymi napinaczami i wymienić, ale jak dojdzie jeszcze poduszka kierowcy, sterownik, może poduszka pasażera... to impreza przestaje być opłacalna.

    Zapewne gdybym zwrócił się do ASO o wycenę to skasują kilka stówek za sprawdzenie a koszt naprawy systemu airbag zgodnie z procedura producenta przekroczy wartość auta :(

    Zastanawia mnie jedna rzecz, dlaczego w module sterownika poduszek pokazuje błąd sensora zajętości fotela pasażera, którego nie ma i nie było nigdy w tym modelu, dlaczego pokazuje inne błędy, które dotyczą skrzyni automatycznej (mam manual) i innych rzeczy...
    Może to być wina mojego kabla, programy VCDS-Lite, czy te pozostałe błędy mają inną przyczynę?

    Pomożecie mi szybko ustalić co poza napinaczami musiałbym wymienić, bo od tego zależy czy w ogóle opłaca się naprawiać auto.
  • #6
    radiogaga
    Service technician RTV
    Naprawiać w ASO nie opłaca się..Poduszkę pasażera można wyłączyć systemowo,jeśli jeździ się samemu.Możliwe,że masz skłądankę różnych dziwadeł u siebie.Komis daje rok rękojmi również na wady ukryte.To gruba przewałka z Twoim autem.Prawnik to parę stówek,jakiekolwiek naprawy to co najmniej parę tysięcy.
  • #7
    Yzrej77
    Level 5  
    Ja wiem, że naprawa a ASO przekroczy wartość pojazdu, ale jeśli sprawa trafi do sądu to przecież nie będę liczył montażu części używanych tylko zgodnie z procedurą naprawy producenta, według prawa nie można montować ponownie używanych części układu airbag a na pewno sterownika więc w pozwie będzie kosztorys naprawy na nowych częściach.
    Poduszki pasażera wyłączać nie zamierzam, jeżdżę z synem często i ona musi działać, podobnie jak napinacze pasów.

    Muszę teraz ustalić, co jest do wymiany bo nie wiem czy pozywać komis o obniżenie ceny o wartość naprawy, czy o zwrot auta, bo wymiana na wolny od wad nie wchodzi w grę z oczywistych powodów. To są różne żądania i muszę konkretnie wystosować jedno z nich.

    Na pewno nie ma napinaczy, więc pasy z napinaczami trzeba zakupić.
    Poduszki w siedzeniach wyglądają na nie ruszone, szwy oryginalne więc pewnie nie wystrzeliły.
    Poduszka kierowcy - jest błąd, więc muszą ją zdjąć jutro i zobaczyć czy w ogóle ona jest pod plastikiem i dlaczego jest przerwa w obwodzie.
    Poduszka pasażera, nie zgłasza błędu, ale czy to możliwe, że nie wystrzeliła a wystrzelił napinacz? Na pewno muszę zdemontować schowek i zobaczyć, czy jest tam poduszka czy rezystor.
    Najważniejsze pytanie, co ze sterownikiem, jest możliwość sprawdzić przez OBDII czy sterownik zapamiętał CRASH?


    Pierwsze co mi przyszło do głowy to sprawdzić poduszkę pasażera i kierowcy, jeśli są to w miejsce napinaczy założyć DO TESTU rezystory, wykasować błędy i jeśli wszystko będzie ok to zamawiać pasy z napinaczami, oczywiście używane ale sprawne.
  • #8
    Yzrej77
    Level 5  
    Zdjąłem boczki i podłączyłem rezystory w miejsce napinaczy, odczyt i kasowanie błędów airbag bez zmian, czyli najpierw 8 błędów, po skasowaniu 4 inne, ponowny odczyt i znów te same 8 błędów w tym część nie związana z systemem airbag.

    Zdjąłem poduchę kierownicy, poduszka cała, ale kabel przy samej poduszce urwany i zaizolowany...
    Podłączyłem rezystor do przewodu i bez mian odczyt i kasowanie błędów jak wyżej.

    Coś jest nie tak z tymi rezystorami czy jak? Miały być 2,2 nie było mniejszych w sklepie więc wziąłem 2W
    Czyli 3 elementy do wymiany: dwa pasy z napinaczami i poduszka kierowcy, myślałem, że rezystorami sprawdzę poprawność działania sterownika, ale nie wiem nic więcej niż wcześniej :(
    Kupić inne rezystory z aukcji i sprawdzić, bo zamawiać poduszkę i pasy w ciemno to bez sensu.

    New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny?

    Tak jeszcze myślę, że może z moim kablem jest coś nie tak, że w module airbag pokazuje błędy nie związane z airbag, ale w pozostałych modułach pokazuje poprawnie błędy i kasuje je. Dziś w module central conw. pokazał błąd szyberdachu, którego moje auto nie posiada :(
  • #9
    berthold61
    Level 25  
    Kiedyś miałem podobną zagwostkę w focusie i rezystory musiały być 2,7 ohma ale musiałem też wykasować sterownik poduszek z craschdaty .
  • #10
    Yzrej77
    Level 5  
    Wszyscy piszą że 2,2 natomiast co do sterownika to nie wiem co z nim było robione. Ale czy nie powinien po wpięciu rezystorów i wykasowaniu błędów pokazywać czegoś innego niż przed?
    U mnie nie ma żadnej zmiany.
  • #11
    a_jablon
    Level 23  
    Bierz prawnika, powiadom komis na piśmie o zaistniałych problemach i zażądaj ustosunkowania się do zaistniałej sytuacji. Im szybicej tym lepiej. To są WADY UKRYTE celowo przed Tobą zatajone. W dodatku mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo - zagrażają zdrowiu bądź życiu. ZERO SKRUPUŁÓW - zrobili Cię w konia. Jak zrobili Ciebie, tak zrobią następnych. Takie komisy powinny zniknąć z obiegu, może wtedy skończyłaby się obecna patologia. Myślę też, że nie masz już wątpliwości: masz auto po dzwonie, składane z kilku. Chcesz takim jeździć? Jak myślisz, jaka jest jakość naprawy (sądząc po tym, co sam odkryłeś)? Zrobione byle taniej, byle jakoś się trzymało, byle do progu komisu. Jak to się zachowa w razie wypadku? Chłopaku, to nie trzyma żadnych norm bezpieczeństwa zapewne. Chcesz sobie i bliskim krzywdę zrobić? Oni LICZĄ NA TO, że procedura, prawnicy i koszty będą skutecznie zniechęcać. Tu sprawa jest zagrażająca bezpieczeństwu, szybko odpuszczą nie chcąc popłynąć na temacie, zobaczysz... ODWAGI.

    Nie idź drogą naprawy. Przyjdzie co do czego: sprzedaż auta. Masz zamiar kupującego na minę wpuścić, tak jak wpuszczono Ciebie? Konsekwencje, które dziś grożą komisowi za popełnione względem Ciebie PRZESTĘPSTWO będą wtedy grozić Tobie.
  • Helpful post
    #12
    grala1
    VAG group specialist
    Pokaż nr sterownika jaki widzi program.
    Skoro pokazuje że rezystancja jest zbyt duża to znaczy że obwód jest otwarty. Skoro nie ma różnicy po podpięciu rezystorów to zewrzyj ze sobą przewody we wtyczkach - powinno wtedy pokazać że rezystancja jest zbyt mała.
    2,2 Ohm jest OK.
    Mierżąc miernikiem dochodzi Ci jeszcze rezystancja przewodów miernika.
    Najlepiej to daj zdjęcie sterownika poduszek i napisz jaki masz rocznik auta.
    Podejrzewam że auto jest po dzwonie i składający nie wyczyścił oryginalnego sterownika tylko włożył inny, może nawet nie od tego auta.

    W programie w blokach pomiarowych możesz zobaczyć czy widzi poprawnie każdą poduszkę i napinacz.

    Kolega wyżej dobrze mówi - Ty sobie naprawisz a za 5 lat Ciebie będą ścigać.
    Niech Ci komis zwróci cześć kasy jak chcesz zachować auta a jak nie to dzwon na policje i niech się tłumaczą w sądzie.
  • #13
    Yzrej77
    Level 5  
    Po pracy sprawdzę co pokaże VCDS-Lite po zwarciu przewodów.

    grala1 wrote:
    W programie w blokach pomiarowych możesz zobaczyć czy widzi poprawnie każdą poduszkę i napinacz.

    Gdzie dokładnie mogę to sprawdzić tak na przyszłość, bo teraz to nie ma napinaczy a poduszka kierowcy nie ma wtyku do poduszki... jest wiązka wpięta w gniazdo przy zwijaczu, kable do klaksonu a w miejscu gdzie powinien być wtyk do poduszki są kable zaizolowane.

    Do sterownika nie mam możliwości dobrać się teraz, nie mam warunków pod blokiem, ale obawiam się, że tam też coś namieszane.

    Co do komisu to rozmawiałem z prawnikiem, mówi, że trzeba wykazać że to komis dopuścił się oszustwa, mogą się upierać, że nie wiedzieli o wadach, albo, że wręcz wiedzieli i mnie o tym informowali.
    Podczas zakupu świeciła kontrolka poduszek, komisant zapewniał, że złącze pod siedzeniem do poprawy a okazało się coś innego.
    Tak czy inaczej na pytanie, czy w czasie oględzin świeciła lampka sygnalizująca niepoprawną pracę poduszek co mam odpowiedzieć, świeciła.
    Pozew cywilny to koszty, na pewno koszt biegłego rzeczoznawcy sądowego, koszt adwokat, opłacenie pozwu... nie bardzo mnie na to stać.
  • #14
    a_jablon
    Level 23  
    Yzrej77 wrote:

    Co do komisu to rozmawiałem z prawnikiem, mówi, że trzeba wykazać że to komis dopuścił się oszustwa, mogą się upierać, że nie wiedzieli o wadach, albo, że wręcz wiedzieli i mnie o tym informowali.
    Podczas zakupu świeciła kontrolka poduszek, komisant zapewniał, że złącze pod siedzeniem do poprawy a okazało się coś innego.
    Tak czy inaczej na pytanie, czy w czasie oględzin świeciła lampka sygnalizująca niepoprawną pracę poduszek co mam odpowiedzieć, świeciła.
    Pozew cywilny to koszty, na pewno koszt biegłego rzeczoznawcy sądowego, koszt adwokat, opłacenie pozwu... nie bardzo mnie na to stać.


    Jeżeli mam być szczery: kupując auto z błędem poduszek nie można logicznie rzecz biorąc spodziewać się auta bezwypadkowego. Co masz odpowiedzieć na pytanie o kontrolkę: zgodnie z prawdą.

    Z drugiej strony: co innego Ci powiedział komis, co innego jest w rzeczywistości. To JEST niezgodność towaru z umową. Dokonując zakupu zdecydowałeś się na auto w stanie opisanym a nie takim jak jest. W kwestii kosztów: oni na to właśnie liczą, że kupujący odpuści i zostanie z problemem. Czy na prawdę mecenas ODRADZAŁ Ci walkę o Twoje prawa? Czy pismo z kancelarii prawniczej nie mogłoby doprowadzić do jakiejś ugody poza postępowaniem sądowym? Oni autentycznie MAJĄ ŚWIADOMOŚĆ co zrobili.
  • #15
    Yzrej77
    Level 5  
    No właśnie, w ogłoszeniu również była informacja, że auto w stanie idealnym, nie wymagające inwestycji, że wszystko sprawne, nie było informacji, że bezwypadkowe.
    Czytałem wyroki w podobnych sprawach, jedni wygrywali inni nie. Na pewno potrzebna opinia biegłego rzeczoznawcy sądowego w zakresie występujących usterek, zapewne ustali w jakim stopniu pojazd był uszkodzony, ale nie ustali kiedy do uszkodzenia doszło. Komis może twierdzić, że to ja uszkodziłem auto, albo że oni nie wiedzieli o jego przeszłości bo przyjęli je w rozliczeniu, albo właśnie że wiedzieli i poinformowali mnie o tym, teraz to będzie słowo przeciwko słowu.

    Nie bardzo mam pieniądze na adwokata, na biegłego, na opłacenie kosztów pozwu i boję się, że nie wygram w sądzie i poniosę dodatkowo koszty sądowe.
    Nie mam też pojęcia jakie roszczenie wystosować, auto kosztowało 5500zł, o ile powinno obniżyć cenę w związku z wadami?
    Muszę też wskazać sposób i koszt naprawy, jak policzę cenę nowych pasów, sterownika to przekroczy wartość auta, używanych nie można stosować podobno.

    Prawnik nie odradza walki o kasę, ale uprzedza, że wygrana wcale nie jest pewna a na pewno koszty biegłych, ekspertyz, wycen, adwokata będą znaczne w zestawieniu z ceną samochodu.
  • #16
    kortyleski
    Level 42  
    Najpierw zacznij od rzeczoznawcy. To że jaśki oszukane to pierdoła, gorzej jak okaże się że auto spawane z kilku. Taka buda przy dzwonie pruje się jak stary sweter, a fabrycznie zgrzewana pognie się, coś tam się podda ale zaprojektowana jest by maksymalnie chronić przedział pasażerski. Z zaświatów nie będziesz miał czego udowadniać. Jak rzeczoznawca albo choc dobry warsztat blacharski obejrzy auto to z tym do komisu i żądanie zwrotu kasy. Pytanie jeszcze czy umowę masz z komisem czy z poprzednim właścicielem. Czyli kto odpowiada za wady ukryte.
  • #17
    tzok
    Moderator of Cars
    Ja myślę, że teraz jak już to rozebrałeś, podłączałeś jakieś rezystory, etc. to jest "po ptokach". Już nic nie udowodnisz, bo komis bez trudu udowodni Tobie, że tam grzebałeś. Wystarczy, że wewnątrz osłon i na wtyczkach zabezpieczą Twoje odciski palców.

    Yzrej77 wrote:
    Komis może twierdzić, że to ja uszkodziłem auto, albo że oni nie wiedzieli o jego przeszłości bo przyjęli je w rozliczeniu, albo właśnie że wiedzieli i poinformowali mnie o tym, teraz to będzie słowo przeciwko słowu.
    Skoro Cię poinformowali to powinna być stosowna informacja w umowie lub na fakturze.

    Wiem, że to zakrawa na paranoję, ale ja zwykłem nagrywać wszystkie rozmowy telefoniczne z handlarzem, oraz rozmowę podczas zakupu auta...
  • #18
    Millaka
    Level 20  
    tzok wrote:
    Wiem, że to zakrawa na paranoję, ale ja zwykłem nagrywać wszystkie rozmowy telefoniczne z handlarzem, oraz rozmowę podczas zakupu auta...

    Nic Tobie to nie da, teraz żaden normalny człowiek w PL nie prowadzi rozmów bez „szumidła” ;)
  • #19
    Yzrej77
    Level 5  
    Z komisu mam fakturę nie umowę z poprzednim właścicielem, nie sądzę, że ktoś będzie odciski palców badał a rezystor włożony we wtyk można wyjąć, rzeczoznawca rozbierze co trzeba, oceni stan auta i wystawi opinię. Miała nie łączyć wtyczka pod autem, sprawdziłem je i łączyły, podpiąłem kompa i zobaczyłem błędy, dlatego ściągnąłem boczki żeby sprawdzić co jest w miejscu napinaczy, skoro ich nie ma, to sprawdzam dalej co jeszcze jest namieszane, ale nie o to chciałem pytać.

    Podłączyłem dziś VCDS-Lite i wszedłem w Meas. Block i jak zwieram - rozwieram wtyk od poduszki w kierownicy pokazuje LOW - HIGH a jak wpiąłem opornik CORRECT. Ale jak odczytuję czy chcę skasować błędy to nadal są te same co w pierwszym poście.

    Załączam kilka screenów, może Wam coś powiedzą i powiecie co jeszcze sprawdzić i co trzeba wymienić by układ airbag ożył.
    Oczywiście rezystory tylko do testów, zamienię je na napinacze, poduszki, jak się okaże, że cały układ ma szansę działać.

    New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny? New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny? New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny? New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny? New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny? New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny? New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny? New Beetle - błędy airbag - co to za błędy i od czego zacząć szukanie przyczyny?
  • #20
    robokop
    Moderator of Cars
    radiogaga wrote:
    Prawnik i przedsądowe wezwanie do zwrotu kasy w związku z oszustwem zagrażającym życiu i zdrowiu.
    tzok wrote:
    Ja myślę, że teraz jak już to rozebrałeś, podłączałeś jakieś rezystory, etc. to jest "po ptokach". Już nic nie udowodnisz, bo komis bez trudu udowodni Tobie, że tam grzebałeś.
    Ano właśnie. Żaden prawnik nic tu już nic nie poradzi. Koszt procesu kilkukrotnie przekroczy wartość tego auta - świadomie zostało kupione z wadą - naiwnością było liczyć że to tylko kostka. Teraz doprowadzić to z grubsza do porządku na własny koszt i tyle.
  • #21
    Yzrej77
    Level 5  
    No właśnie chcę doprowadzić do porządku te poduszki, ale potrzebuje pomocy.
    Pomocy w temacie poduszek a nie prawnym, mam świadomość, że auto ma 19 lat i kosztowało 5500zł i teraz mam świadomość, że miało dzwona lewym przednim narożnikiem.
    Jestem w stanie zamontować sam pasy z napinaczami, wymienić poduszkę czy sterownik, ale w kwestii diagnostyki, elektroniki nie mam wiedzy i dlatego proszę o pomoc. Nie chcę w ciemno wymieniać po kolei wszystkiego bo nie wiem czy na koniec to zadziała

    Dodano po 48 [minuty]:

    Wiem, że były 2 rodzaje sterowników o oznaczeniu 6Q0 909 605 oraz 1C0 909 605, z czego ten pierwszy potrafił się uszkodzić podczas skanowania niektórymi programami (vag-com, polski vag).
    Czy ktoś jest w stanie stwierdzić, który sterownik powinienem zamówić?
    Czy sensory pod fotelami są programowo powiązane ze sterownikiem i trzeba wymieniać komplet?
    Czy sensor z innego auta, jeśli 100% bezkolizyjne po włożeniu do mojego auta zadziała?

    Auto chcę naprawić dla siebie, nie będzie sprzedawane bo nie chcę żeby ktoś mnie po sądach ciągał i nie chcę nikogo robić w ch... jak sam zostałem zrobiony.
    Chcę je naprawić i będzie jeździło do końca swoich dni.
  • #22
    user64
    Level 23  
    A moim zdaniem sam siebie robisz w ciula. Widzisz przecież jak wygląda samochód, widzisz jak zrobione były naprawy. Sąd sądem, ale może warto po prostu zapłacić kilka stówek za ocenę rzeczoznawcy i z jego opisem iść do komisu? Może to nic nie da, a może da. Może bez sądu uzyskasz obniżenie ceny i będziesz miał na naprawę?

    Czemu nadal i ciągle dajemy się robić w wafla? Czasami wystarczy przecież podstawowa chęć zrobienia czegoś w swoim kierunku.
  • #23
    Yzrej77
    Level 5  
    Jest założony sterownik 1J0 909 609 i nie wiem czy takiego szukać, czy w tym konkretnie pojeździe powinien być inny.
    Czy sterowniki 1C0 909 605 oraz 6Q0 909 605 są kompatybilne i można je zamieniać?
    Oczywiście mowa o sterowniku z takiego samego auta z taką samą ilością poduszek.

    Przeczytałem, że w sterowniku zapisane są numery czujników uderzenia bocznego, (tych pod fotelami) i jeśli wymieni się sterownik to będzie błąd bo tych numerów nie można przepisać, że trzeba wymieniać sterownik razem z tymi czujnikami.
    Z drugiej strony nikt nie sprzedaje tych czujników w zestawie, tylko same sterowniki, więc może powyższe info nie jest prawdziwe?
  • #24
    Yzrej77
    Level 5  
    Problem rozwiązany, poduszki wymienione, sterownik ogarnięty i wszystko działa jak powinno.
    Bardzo pomógł mi kolega z forum, sam bym nie dał rady.

    Sprawa z komisem też się wyjaśni, wysłałem pismo z roszczeniem obniżenia ceny i zwrotu części kasy (1000zł) na razie czekam na potwierdzenie odbioru lub zwrot pisma po 3-krotnym awizowaniu.
    Zanim zrobiłem poduchy uzyskałem ekspertyzę biegłego na wypadek, gdyby jednak trzeba było iść do sądu.
    ASO wysłało mi kosztorys części potrzebnych do naprawy, oczywiście przekracza to kilkukrotnie cenę auta :)
    Pojechałem też sprawdzić geometrię 3d i na szczęście wszystko jest ok.
    Udało mi się ustalić kiedy była kolizja, firmy ubezpieczeniowe to jednak kopalnia wiedzy, dużo informacji przechowują łącznie ze zdjęciami.

    Jeśli komisant będzie mądry to przeleje tysiaka i będzie miał problem z głowy, jeśli jest głupi to jego problem.
    Z prawnikiem dogadałem się tak, że dzielimy się uczciwie tym co odzyskam więc ma motywację do walki o zwrot części kasy, mówi, że sprawa wygrana choć trochę potrwa.

    Dziękuję wszystkim za pomoc i rady.
  • #25
    a_jablon
    Level 23  
    BRAWO TY! Odważnie i z rozsądkiem ;)
  • #26
    Aleksander_01
    Level 41  
    Yzrej77 wrote:

    mówi, że sprawa wygrana choć trochę potrwa.
    .


    A co ma mówić, na razie płacisz a on z tego żyje.
    Komisant wystarczy że zakończy dg pod nazwą "Janusz 1" a na drugi dzień otworzy pod nazwą "Janusz 2" w tym samym miejscu i będzie robił to co dotychczas i twój adwokat może mu naskoczyć. Po drugie - wygrać sprawę a otrzymać należne pieniądze to już zupełnie inny temat. Wystarczy że ma wszystko przepisane na zstępnych lub inne pomioty rodzinne i.....jak w tym kawale o Żydach - możesz się upominać. Chociaż 1000 zł to żadne pieniądze i jak mądry to powinien oddać zaraz po piśmie przedprocesowym.
    Myślę że zakończysz sprawę po twojej myśli, napisz o efektach.