Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chevrolet Cruze 1.8 A18XER 140 - Niskie ciśnienie, głośna praca silnika

28 Lip 2019 00:06 249 13
  • Poziom 16  
    Witam, proszę o podpowiedź bo trochę błądzę od mechanika do mechanika, a każdy ma inną teorię. Trochę będzie esej, ale się trochę zamieszało.

    Żona posiada Chevroleta Cruze 1.8 benzyna 140km z 2012r - silnik A18XER - popularny ECOTEC Euro 5 (przebieg 240kkm)
    Po odpaleniu zawsze trochę klekotał przez parę sekund. Na forach wyczytałem, że zawory olejowe na kołach zmiennych faz rozrządu mogą mieć zabrudzone sitka.
    Sprawdziłem i oba były czyściutkie. Niestety zawór od koła dolotowego (tylny) miał urwany łeb śruby, ale się trzymał. Naiwnie go włożyłem, załączyłem silnik, nie było żadnej różnicy. I tu pojawiły się problemy. Dodałem trochę gazu na ok. 30sek (na >4000 rpm) i ów zawór wyrzuciło, razem z olejem. Jak usłyszałem głośniejszy klekot zgasiłem od razu.

    Urwaną śrubkę rozwierciłem, zastąpiłem nową, olej uzupełniłem. Odpalam - i kaszana. Jak dodaję gazu silnik klepie w okolicach rozrządu - tak jak robił to tylko przez 1-2sek po odpaleniu - robi to na obrotach, przy hamowaniu silnikiem itd (na biegu jałowym po odpaleniu chodzi cicho)

    Oglądało i osłuchiwało 3 mechaników (dlatego aż tylu bu pracuję jako pracownik biurowy w hurtowni części i paru znam na co dzień więc poprosiłem o poradę)

    Jeden twierdził (nazwijmy go A) , że klepie głowica, trzeba sprawdzić luz zaworowy i popychacze hydrauliczne mogły dostać. Sprawdziłem i ten silnik (2H0) nie ma hydraulicznych, tylko mechaniczne szklanki mają trzpienie różnej wysokości od dołu.

    Drugi stwierdził (nazwijmy go B), że koła zmiennych faz rozrządu są już zużyte, rozrząd też był wymieniany 60tys km wcześniej - więc zasugerował ich wymianę.

    Trzeci twierdził ( mechanik C ) , że silnik mógł dostać na tyle, że gdzieś się coś podtarło i trzeba rozbierać (miskę i pokrywę)

    Wybrałem opcję nr 2, zwłaszcza że i tak rozrząd trzeba byłoby wymienić.
    Mechanik B wymienił, dzwoni i informuje telefonicznie, że nie jest idealnie, ale dużo, dużo lepiej. Sprawdził też wałki, popychacze, wszystko twierdzi, że w stanie idealnym (nie sprawdził chyba luzów zaworowych)

    Po godzinie dzwoni i się jednak wycofuje, że jednak kaszanka, że jak się silnik rozgrzeje - to klepie tak jak wcześniej na obrotach.

    Skucha - jestem w punkcie wyjścia.

    Uruchamiam znajomości, znajomy mechanik innego dobrego mechanika mający ogromne doświadczenie w rozrządach (nazwijmy go D) jak tylko usłyszał objawy (klepanie z góry od rozrządu na obrotach) i jaki to silnik - nie chciał nic więcej słuchać, tylko kazał przyprowadzić samochód. Jakoby każdy z dwóch wałków rozrządu w tym samochodzie miał swój impulsator, który potrafi sam się przestawić (czujnik obrotów), a wielu mechaników nie potrafi go ustawić przy wymianie rozrządu, a wręcz nie wie o ich istnieniu i konieczności sprawdzenia. Bardzo pewnie siebie podszedł do tematu.

    Mechanik B, który wymieniał rozrząd stwierdził, że klepie bo winą wszystkiego jest zbyt niskie ciśnienie oleju, które to zasila koła zmiennych faz rozrządu. Dlatego na zimno jest względnie, ale jak olej się zagrzeje i rozrzedzi to się robi problem. Przez to niskie ciśnienie koła zmiennych faz nie ustawiają wałków tak jak powinny być ustawione i rozrząd się rozjeżdża (jeden wałek nie nadąża za drugim i klepie)
    Chciał rozbierać miskę, zaglądać na panewki, a najlepiej je wymienić.
    Za bardzo na to nie poszedłem zwłaszcza że już raz jego teoria nie zadziałała (wymiany rozrządu i kół zmiennych faz)

    Poprosiłem by zmierzył ciśnienie, jakimś cudem dostał się do czujnika (bardzo kiepskie dojście pod pompą wspomagania), zmierzył na względnie zimnym (ostygniętym silniku) na biegu jałowym 0,9-1atm, a na 2-3tys obr. do 2,5atm.
    Twierdzi że to wg. niego nie tragedia, ale dużo za mało, a czujnik jest ustawiony na 0,8 i nie zgłasza ciśnienia na kontrolce (nie zapalił się ani razu) Złożył, nie chciał mierzyć na rozgrzanym, bo stwierdził że jak się rozgrzeje to nie założy tego czujnika przez wysoką temperaturę i dojście, a ja nalegałem dzisiaj na odbiór.

    Nigdzie nie mogę znaleźć prawidłowych wartości ciśnienia oleju w tym silniku na internecie (A18XER) Zadzwoniłem do mechanika A, powiedziałem o pomarze to stwierdził, że nic on nie znaczy, bo np. ciśnienie 0,8atm w BMW 3.0D jakie ostatnie robił było nominalne i prawidłowe.

    Dziś na spokojnie pojechałem tym samochodem nie przekraczając obrotów, by nie hałasował do mechanika D (od czujników wałka) ma zaglądać w poniedziałek. Jak dojechałem na miejsce wyrzuciło trochę płynu chłodniczego, miałem wrażenie że silnik jest bardzo rozgrzany (przypuszczam, że trochę jak silniki z hamulcem górskim hamując się grzeją przez niedomykanie zaworów wydechowych, tak i tutaj nierówna praca rozrządu też nie jest optymalna dla pracy silnika) Auto po rozgrzaniu straciło moc, na szczęście dojechałem.

    Czytam teraz że niskie ciśnienie może mieć wiele przyczyn.
    - Mechanik A twierdzi, że ciśnienie oleju zawsze bardziej ucieka górą, głowicą (czepił się znów jej) i sprawdzał by tutaj
    - czytam o przegrzanym oleju silnikowym (mającym teraz złe właściwości)
    - są zawory zwrotne pod pompą oleju (mogą się zaciąć lub zapachać)
    - sama pompa może być wyeksploatowana (przebieg już słuszny, 240tys km)
    - może być zawalony filtr oleju lub kanały (wymieniałem ok. 3tys km temu wraz z płukanką jak zawsze)
    - może rzeczywiście tak jak twierdzi mechanik B - panewki na wale korbowym (ale nic nie klepie !!! nic nie słychać na dole silnika ani na zimnym ani na gorącym silniku - ale od samego początku tak mówił mechanik C)
    - w głowie mam jeszcze źródło samego problemu, od którego się zaczęło, czyli zwory na kołach zmiennych faz rozrządu - zastanawiam się czy nie są uszkodzone lub zawieszone (nie wymieniłem bo mechanik B twierdzi że to jest zero-jedynkowe i gdyby były uszkodzone to nie chodził by cicho i równo na biegu jałowym na zimnym silniku)
    - a może wreszcie czytniki wałków rozrządu jak twierdzi mechanik D trzeba tylko ustawić.

    Po tak dogłębnym opisaniu sprawy - proszę o podpowiedź, myślę że wielu miało do czynienia z takimi objawami lub tą konkretną jednostką.
    Ostatnie czego chcę to teraz jeździć od A do B, potem C i D, a każdy za sprawdzenie swojej teorii i tak żąda zapłaty za wykonane czynności, a w połączeniu z częściami nie są to małe kwoty. Jak odwiedzę ich wszystkich okaże się że kupiłbym drugi cały silnik za 3000zł i przełożył.
  • Poziom 29  
    Pisząc o tych czytnikach miałeś na myśli czujniki wałków? Czy nie ma jakiegoś błędu zwiazanego z przekroczeniem zakresu wariatorow lub korelacją? Piszesz ze zaczął sie cyrk po zrobieniu tej śrubki. Chodzi o zawór regulujacy cisnienie przy wariatorze? Nie znam silnika i zapytam jakie uszczelnienia maja wariatory w tym motorze? Teflon czy stal. Może trzeba w skanerze zapisac ze byla wymiana ukladu i zrobic jakieś adaptacje.
    Jakim olejem zalewasz silnik? Moze by mu podać np 50 tke zamiast 30 lub 40
  • Poziom 16  
    Na desce żadnego błędu (czytałem że przy ich awariach są P....) i chodzi mi o czujniki wałków.
    Cyrk zaczął się nie po zrobieniu śrubki ale po tym jak zawór wariatora wyrzuciło razem z olejem. Zamiast od razu to przymocować po prostu go wsadziłem z powrotem myśląc że skoro tak był przez tyle lat to nic sie nie stanie. Od tego momentu powstał problem. Silnik chodzil chwile bez oleju i z wyjetym zaworem. Olej stosowałem 5W30 teraz zalałem 10W40.
  • Poziom 31  
    wacek.wacek napisał:
    Spróbuj 50 tki

    A nie lepszy będzie łój do buta...?
  • Admin grupy Samochody
    Koła zmiennych faz rozrządu są zużyte. Po wyrzuceniu regulatora przez brak śrubki dobiłeś je do końca.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Wg katalogu na wolnych obrotach ciśnienie powinno wynosić 1,3bar a nie 0,8 .
    Ogólnie silnik drogawy w utrzymaniu jak to opel.
  • Poziom 16  
    Koła zmiennych faz rozrządu wymienione na nowe, razem z rozrządem, jak pisałem wyżej. Żadnego efektu. Gdzie znajdę katalog do tych wartości ciśnień oleju?
  • Poziom 43  
    zonas napisał:
    Gdzie znajdę katalog do tych wartości ciśnień oleju?


    Włąśnie nie pisze jakie jest na obrotach tylko na biegu jałowym.
  • Moderator Samochody
    KZFR się tłuką bo ciśnienie oleju jest za niskie, świadczy o tym fakt, ze tłuką się bardziej gdy silnik jest rozgrzany, (rzadszy olej).
    Ustawianie wałków nic nie da, nie tu jest problem.
    Trzeba zdjąć miskę, wyjąć pompę oleju, ocenić jej stan oraz rozkręcić stopy i oglądnąć panewki
  • Poziom 7  
    robilem w tamtym tygodniu taki silnik , z podobnymi objawami . jak cos to pisz na pw
    Moderowany przez robokop:

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • Poziom 16  
    Ok, czyli mechanik który od początku robił, zmieniał rozrząd miał rację? Za niskie ciśnienie oleju?

    Auto odstawiłem już od tego do czujników położenia wałków. Jutro ma zaglądać, mówiłem o ciśnieniu, ale stwierdził, że wszystko po swojemu sprawdzi.

    Koło wtorku będę wiedział, napiszę co wymyślił D, ale remont średnio mi się uśmiecha, wracać do mechanika B, rozrząd znów zrzucać. Same części nie są drogie, powiedziałbym że nawet śmieszne, panewki korbowe z KS ~50zł (GM 93184458), główne też KS ~100zł (GM 93744925), koła pompy oleju ok. 150zł (GM 93185662 allegro), dojdzie uszczelka za 50zł (GM 24405911) Całe pompy używki (GM 25190865) koło 600zł w ostateczności ale to wciąż niepewne. Tylko roboty pewnie co niemiara...

    Przeglądając internety znalazłem katalog online to tego pojazdu i silnika. Załączam grafikę. Co z zaworami przelewowymi oleju? Wykluczacie je? (zacięcie się) Grafika "przód" - nr 3-8.
  • Moderator Samochody
    Cytat:
    Co z zaworami przelewowymi oleju? Wykluczacie je?

    Ależ nie, dlatego napisałem, żeby zacząć od oceny stanu pompy oleju, w tym również zaworów przelewowych