Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulator 12V LiFePO4 w zamian za kwasowo-ołowiowy.

oldking 30 Lip 2019 23:05 5100 58
  • #31
    reaven22
    Poziom 27  
    oldking napisał:
    dlatego zdjąłem charakterystyka rozładowania (jest w artykule).


    Ogólna charakterystyka dla LiFe, jest zbieżna z tym do sam zmierzyłeś :)

    Akumulator 12V LiFePO4 w zamian za kwasowo-ołowiowy.

    Z solarami ganiam od zbudowania kampera czyli od jakiegoś roku. Najpierw miałem 150Ah a tym roku dołożyłem 170Ah.


    oldking napisał:
    Widzę na foto że masz ten sam BMS, z drobnymi modyfikacjami :)


    BMS ten sam bo to bardzo dobry BMS :) tylko ma mały prąd balansowania bodajże 50mA co przy pojemnościach rzędu 150Ah jest trochę za mało. Dlatego ma dołożony moduł który balansuje ogniwa prądem 1A.
  • Computer Controls
  • #32
    Zbigniew 400
    Poziom 37  
    Nie odpowiedziałeś na pytanie o zastosowanie przemysłowe.
    Koszt a pożar to bez znaczenia ?
    Ale ciekawe jest że akumulatory do wkrętarek nie wybuchają.
  • #33
    reaven22
    Poziom 27  
    Zbigniew 400 napisał:
    Nie odpowiedziałeś na pytanie o zastosowanie przemysłowe


    Chociażby magazyny energii. Google odpowie na resztę zagadnienia.
  • #34
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Zbigniew 400 napisał:
    Nie odpowiedziałeś na pytanie o zastosowanie przemysłowe.

    BYD robi wózki z LiFePO4: http://byd-forklifts.com/
    Jungheinrich: https://www.jungheinrich.co.uk/products/batte...ithium-ion-batteries-from-jungheinrich-107954
    Cytat:
    Jungheinrich uses lithium iron phosphate (LiFePO), which is currently the safest cell chemistry. From an ecological point of view it‘s non-toxic and harmless.
  • #35
    Mark II
    Poziom 20  
    W sumie ciekawa propozycja również dla jakiejś drobnej fotowoltaiki. Jak wygląda sprawność ładowania dla tych akumulatorów?
  • #36
    Zbigniew 400
    Poziom 37  
    Magazynowanie energii jest nie ekonomiczne. Zawsze.
    Tylko natychmiastowe zużycie ma sens lub oddanie jej do sieci..
  • #37
    oldking
    Poziom 29  
    "Zbigniew 400" elektrownie szczytowo-pompowe (taka jak na górze Żar) są ogromnie nieekonomicznie a jednak się je buduje, tak samo z magazynowaniem energii w akumulatorach, jak zawiedzie energetyka zawodowa to już będziesz wiedział po co.
    A tak przy okazji co Ty z tym pożarem.
  • Computer Controls
  • #38
    Zbigniew 400
    Poziom 37  
    Osobiscie mi wybuchł lion w rękach. Całe szczęscie że upadł na biurko bo się palił.
    Kolega stracił garaż i samochód, awaria w czasie ładowania w nocy lion.
  • #39
    pioteer
    Poziom 10  
    Zbigniew 400 napisał:
    Osobiscie mi wybuchł lion w rękach. Całe szczęscie że upadł na biurko bo się palił.
    Kolega stracił garaż i samochód, awaria w czasie ładowania w nocy lion.


    kolego, nie wiem czy masz problemy z czytaniem czy kumaniem?

    Już kilka razy było w tym wątku podkreślane że lifepo4 to zupełnie co innego niż lipo/lion a Ty jak popsuta katarynka ciągle tą samą melodię grasz..

    Od kilkunastu lat latam motoszybowcami których silniki napędzane są pakietami lipo. Ładowałem je setki razy, kilka zaliczyło kraksy z uszkodzeniem mechanicznym samych pakietów. Nic mi się nie zapaliło. Czy to znaczy że lipo jest niepalne? Nie, jest to ogniwo podwyższonego ryzyka i trzeba używać ze świadomością tego, że przeładowane, uszkodzone mech może się zapalić. Ładowanie bez nadzoru jest głupotą w czystej postaci (kolego Zbigniew, to chyba o Twoim koledze, co stracił garaż i samochód). Za to z pakietu 12,6V 2,2Ah ważący 240g mogę pobierać bez jego degradacji 70-80A, czyli napędzać model silnikiem 1kW...
    Ale tu piszemy o LIFEPO4. Kolego Zbigniew, chwytasz?
  • #40
    kris1966
    Poziom 17  
    A jest sens dawać jakieś zabezpieczenie temperaturowe do takich samorobnych pakietów? Jak w bateriach laptopowych.
  • #42
    Zbigniew 400
    Poziom 37  
    Pioter
    Potrafię czytać.
    Piszę o lion
    Pytam o niebezpieczaństwa w stosowaniu lifepo4 i dlaczego producenci niechętnie go stosują.
    Wkrętarki wyłącznie lion.
    Co zrobisz nadzorując ładowanie lion jak się zapali ?
    W Stanach Teslę gasili 6 dni.

    W jakim czasie pobierzesz 80A z ogniwa 2,2Ah ?
    Jakie są przekroje przewodów z akumulatora ?
    Jak długo polatasz przy takim prądzie ?
  • #43
    reaven22
    Poziom 27  
    Zbigniew 400 napisał:
    Pytam o niebezpieczaństwa w stosowaniu lifepo4 i dlaczego producenci niechętnie go stosują.
    Wkrętarki wyłącznie lion.


    Lifepo4 nie palą się, nie wybuchają. Producenci stosują je niechętnie bo są droższe i cięższe od LiIon.
  • #45
    Slawek K.
    Poziom 31  
    Zbigniew 400 napisał:
    Pioter
    Potrafię czytać.
    Piszę o lion
    Pytam o niebezpieczaństwa w stosowaniu lifepo4 i dlaczego producenci niechętnie go stosują.
    Wkrętarki wyłącznie lion.
    Co zrobisz nadzorując ładowanie lion jak się zapali ?
    W Stanach Teslę gasili 6 dni.

    W jakim czasie pobierzesz 80A z ogniwa 2,2Ah ?
    Jakie są przekroje przewodów z akumulatora ?
    Jak długo polatasz przy takim prądzie ?

    Lifepo jest wielokrotnie bezpieczniejsze niż lion , jest odporne na wilgoć i temperaturę, nie wybucha jak lion. Niestety jest droższy, i tyle wystarczy aby powszechniej stosować lion.

    Pozdr
  • #46
    electro
    Poziom 17  
    Kiedys Dewalt używał akumulatorów lifepo4, firmy A123 (to chyba jeden z pionierów tej technologii). Ale już tego nie robią, może dlatego że firma A123 miała kłopoty finansowe, a producenci urządzeń akumulatorowych prawdopodobnie nie zarabiali na zużywających akumulatorach, a może klienci nie doceniali ogromnej trwałości. Bo przecież klient profesjonalny i tak kupi nowy akumulator jak tym sprzętem zarabia. Więc Dewalt jak inni używa teraz liion, bo są tanie i dostępne, a lifepo4 zostało do zastosowań bardziej profesjonalnych. Ja osobiście mam ich wkrętarkę akumulatorami lifepo4 już 10 rok i nadal wszystko działa, a przepracowała już wiele ciężkich robot przy wkręcaniu długich wkrętów ciesielskich
  • #48
    metalMANiu
    Poziom 16  
    Czyli podsumowując:
    LiFePo4 - najbezpieczniejsze, niepalne; najdroższe; średnio ciezkie; najtrwalsze
    LiIon: średnio bezpieczne; średnio drogie; najlżejsze; dość trwałe
    Kwasowe: średnio bezpieczne; najtańsze; najcięższe; najmniej trwałe

    Tyle zrozumiałem z tej dyskusji. Brakuje LiPo w tym "zestawieniu", nie było o nim zbyt głośno w tym temacie 😊
    Proszę poprawiać ewentualne błędy, będę wdzięczny.
    Gratuluję Autorowi!
  • #49
    popaw1
    Poziom 19  
    Gratuluję projektu.

    Czy autor mógłby po 1 tygodniu, później po 1 miesiącu, 3 miesiącach, pół roku, roku sprawdzić pojemność/rezystancję wewnętrzną tego pakietu.
    Bardzo mnie interesuje jak ogniwa LiFePo4 reagują w czasie, przechowywane w podwyższonym napięciu "przechowywania" (zakładam, że UPS rzadko ma okazje podtrzymywać zasilanie)
  • #50
    oldking
    Poziom 29  
    Jak napisałem w artykule kupiłem 12 ogniw, z pozostałych 4 zmontowałem kolejny akumulator z inny BMSem.
    Użyłem go do kolejnych testów, samych ogniw ale też BMSa.
    Tego BMSa nie polecam.
    Akumulator 12V LiFePO4 w zamian za kwasowo-ołowiowy.

    Napięcie końcowe dla ogniwa 3,70 - wyłączyłem ładowanie obawiałem sie o ogniwa.
    Przy rozładowaniu za symulowałem spadek napięcia - odłączenie ogniw przy 2,1V, wg mnie trochę za nisko.

    Ale nie o tym miałem pisać, rozładowałem pakiet a następnie naładowałem go do napięcia 14,4V (3,60 na ogniwo). odczekałem 3-4 godziny i rozładowałem mocą 70W.

    Następnie podłączyłem do UPSa i ładowałem do napięcia 13,70V i czekałem aż prąd spadnie do 1mA (trochę to trwało warunki takie jak w czasie normalnej pracy UPSa). Podłączyłem do tego samego obciążenia (dokładnie te same warunki rozładowania).
    Wyniki w tabeli - dosyć ciekawe.
    Akumulator 12V LiFePO4 w zamian za kwasowo-ołowiowy.

    Różnica jest symboliczna to około 0,02V w trakcie rozładowania.
    Wychodzi na to że zmiana napięcia końcowego ładowania nie jest potrzebna, podobnie jak akumulator kwasowo-ołowiowy zostaje naładowany do 100% tym napięciem ale po około 90-100 godzinach, bardzo podobnie zachowuje się LiFePO4.
    Jedynie wypadało by sprawdzić jak utrzymywanie ogniw pod napięciem 3,425V prze kilka miesięcy - lat wpłynie na ich parametry.
    Taką informacje będę posiadać za kilka miesięcy, postaram się podzielić wiedzą.
  • #51
    SAWEK101
    Poziom 31  
    reaven 22 jaki był koszt twojej baterii, zastanawiam się nad zbudowaniem takiej do wózka widłowego, narazie mam 240ah 24v zwykłe kwasiaki i mi w sumie wystarcza ale chciałbym zmienić na lifepo4.
  • #52
    oldking
    Poziom 29  
    "SAWEK101" u naszych Chińskich przyjaciół znajdziesz ogniwa jakie chcesz, plus BMS i ktoś kto Ci to złoży w całość. Łatwo policzyć.
    Tanio nie będzie, ale za to będzie "święty spokój" na lata.
  • #53
    SAWEK101
    Poziom 31  
    Tak przeglądam ali i widzę że nie bardzo opłaca się dłubać taką baterię z takich maluszków jak twoje ogniwa bo są moduły po 120ah, no tylko sprawa dodatkowych kosztów bo paczka napewno wejdzie na cło.
    Ze tanio nie będzie to ja wiem, ale kupno siap 240ah to też ok 4k zł
  • #54
    weryfany
    Poziom 25  
    Co do praw autorskich hmm... opatentuj jak uważasz że jesteś pierwszy.

    Ja popełniłem podobny projekt 2 lata temu na LiFe-Po4 a około 5 lat temu na Li-Ion ale darowałem sobie obudowę po akumulatorze żelowym. Zastosowałem ten pakiet w centrali alarmowej i z mojej oceny powiem że działa doskonale ale jak się naładuje do pełna BMS rozłącza od ładowania a centrala nie widzi akumulatora (bark prądu ładowania) i uznaje że akumulator jest uszkodzony mimo migającej usterki w manipulatorze informującej o uszkodzeniu przy barku zasilania podtrzymanie jest i jak najbardziej sprawdza się ale ta migająca usterka doskwiera. No ale to moje indywidualne przygody jako instalatora systemów alarmowych. Dodam że w buforach zasilających tych prostszych się sprawdzi tylko czy dobre jest to że non stop są naładowane ogniwa do pełna to nie testowałem ich trwałości.
  • #55
    SAWEK101
    Poziom 31  
    Ale to chyba nie problem , obniż troszkę napięcie ładowania i bms nie powinien odłączać.
  • #56
    kris1966
    Poziom 17  
    Podłączam się do zagadnienia . Pytanie do praktyków. Rozumiem że po podłączeniu do akumulatora (ogniwa) zasilacza o napięciu znamionowym płynie przez niego ciągle prąd, który powoduje wzrost temperatury i ciśnienia wewnątrz. Bum. Ale co się dzieje gdy obniżymy napięcie zasilacza?
  • #57
    weryfany
    Poziom 25  
    SAWEK101 napisał:
    Ale to chyba nie problem , obniż troszkę napięcie ładowania i bms nie powinien odłączać.


    Już widzę brak doświadczenia praktycznego

    Obniżenie napięcia nic nie da, przynajmniej u mnie nic nie dało. Ogniwa nie doładowały się a BMS rozłącza ładowanie i problem nadal występuje.

    Ogniwa nie powinny być ciągle ładowane po to jest właśnie BMS. Po osiągnięciu napięcia np. 4.2V na ogniwo BMS rozłącza proces ładowania.

    Ale do innych celów taki akumulator zapewne się nada gdzie proces ładowania nie jest monitorowany.
  • #58
    oldking
    Poziom 29  
    "weryfany" - jesteś w błędzie. BMS odłączy zasilanie tylko w sytuacji gdy jedno lub wszystkie ogniwa osiągną swoje maksymalne napięcie (ma zabezpieczyć ogniwa przed uszkodzeniem), dla tych ogniw (tego zestawu) jest to napięcie 14,40V. Przy napięciu niższym uważa że ładowanie trwa i niczego nie odłącza. W UPSie napięcie nie przekracza 13,80V maksymalnie. Wszystko jest w sam raz.
    Kolejnym progiem jest rozładowanie w UPSach najczęściej następuje koniec pracy przy napięcu akumulatora 10,00 - 10,30V (dla akumulatora 12V). A BMS zdziała dopiero przy 8,4V (chroniąc ogniwa) - tutaj również niczego nie odłącza.

    A tak przy okazji ładowanie akumulatora (praca cykliczna) a praca buforowa jak w UPSach i alarmach to dwie różne bajki pracy dla akumulatora.
    Wiesz co to takiego prąd konserwujący dla akumulatora ołowiowo-kwasowego - zgadnij ile powinien wynosić dla akumulatora 500 Ah (to nie pomyłka).
  • #59
    reaven22
    Poziom 27  
    SAWEK101 napisał:
    jaki był koszt twojej baterii, zastanawiam się nad zbudowaniem takiej do wózka widłowego, narazie mam 240ah 24v zwykłe kwasiaki i mi w sumie wystarcza ale chciałbym zmienić na lifepo4.


    Ogniwo
    CALB 85Ah CAM - akumulator LiFePO4 (3.2V/85Ah)
    jest do kupienia w Polsce w cenie 490pln brutto/szt z 2 letnią gwarancją.

    W podobnej cenie jest z Czech https://www.ev-power.eu/Winston-40Ah-200Ah/

    Cenę całego akumulatora już sobie przeliczysz :)

    SAWEK101 napisał:
    Tak przeglądam ali i widzę że nie bardzo opłaca się dłubać taką baterię z takich maluszków jak twoje ogniwa bo są moduły po 120ah, no tylko sprawa dodatkowych kosztów bo paczka napewno wejdzie na cło.


    Popatrz na ev-power, są ogniwa po 1000Ah.